Ostatnie deszcze ostatecznie utrwaliły mnie w przekonaniu że zwykła bawełniana kurtka kupiona w polskim sklepie po pierwszym deszczu jest do wyrzucenia. Trzy stówy wydane tydzień temu w promocji poszły dzisiaj w błoto przez odbarwienia. Zadaję sobie przez to pytanie czy da się kupić kurtkę przeciwdeszczową na obecną pogodę? Nie przypominającą ceraty, ładną, potrafiącą przykryć marynarkę, na której kolor wytrzyma więcej niż jeden deszcz (najlepiej przynajmniej dwa-trzy lata :D). Da się coś takiego kupić nie wydawając majątku? Budżet początkowy to 300-400zł, mogę ewentualnie wydać, powiedzmy 600zł, byle wytrzymała nienaruszona ze dwa sezony. Chodzi mi po myśli coś w tym stylu: https://www.ctshirts.com/intl/navy-showerproof-field-jacket/OUC0044NAV.html?cgid=outerwear-coats