Skocz do zawartości

Marynarka - dyskusje i porady


eye_lip

Rekomendowane odpowiedzi

Jezu, człowieku, co Ty mówisz! Spójrz jak leży na nim ta marynarka w ramionach, ten koleś naprawdę ma trochę ciała i na pewno jest szerszy od Ciebie. Pospolity garnitur? Panie szanowny, gdyby założył koszulę w kratkę i wzorzasty krawat byłoby zupełnie inaczej. Trochę wyobraźni. Poza tym z tego co się orientuję, Mr. Vintage garniturów nie nosi...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pospolity? Klasyczny.

Myślę, że chodziło o pospolitość rozumianą jako łatwość do zakupu, bez konieczności udawania się do krawca. Chociaż nie mam żadnego doświadczenia w szyciu na zamówienie, to moim zdaniem pomysł Jana nie jest zły; lepiej kupić garnitur choćby w wymienionej Vistuli, który będzie z wełny a nie sztucznych tkanin, i zanieść go do dobrego krawca na drobne poprawki niż decydować się na bespoke bez oczytania się w temacie i zdecydowania dokładnie czego chcemy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie licząc faktu, że strasznie lubimy narzucać tę własną opinię i światopogląd innymi ;)

Jak koledze będzie pasować taki mainstream'owy garnitur i jeszcze będzie na nim dobrze leżał to dlaczego by takowego nie zakupić? Spodoba się, to może kolega pomyśli, poczyta i uda się kiedyś do krawca w celu uszycia czegoś fajnego. A może uzna, że to go całkowicie zadowala i nie ma potrzeby bawić się z krawcami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przypomnę tylko, że kolega napisał:

Chodzilem po galeriach handlowych ale nic nie znalazlem bo albo mi sie nie podoba material albo marynarka "nie lezy". Dlatego sklaniam sie ku wizycie u krawca.

A wszyscy na hura doradzili mu aby kupił taki "nie leżacy" garnitur za 600zł+ i poszedł z nim do krawca (kolejne kilka stówek) i ostatecznie skończył z przerobionym - nie wiadomo czy pasującym - garniturem za pewnie ok 1000 zł, z czego i tak będzie wykorzystywał tylko marynarkę.

Dorzuci nie tak dużo i ma 100% bespoke gdzie nawet jeśli sam nie wie czego chce, to rozsądny krawiec mu doradzi lub zdecyduje za niego (prawdopodobnie z korzyścią), zrobi mu marynakrę pasującą i dzięki temu nawet jeśli za jakiś czas się mu zmieni/wyrobi gust to będzie wiedział mniej więcej jak ma leżeć to czego będzie szukał. Moim zdaniem rozwiązanie jak najbardziej warte rozważenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ja tez zacytuje

Jestem kompletnym laikiem jesli chodzi o klasyczna elegancje.

Z krawców, ktorych prace widziałem na forum i moglbym im zaufac w sprawie stylizacji, jesli ja niewiedzialbym nic, to zaufałbym Zarembie, Turbasie, Zukowskiemu, Błonskiemu i panom z Gest Mody - jesli kogos pominąłem to przepraszam, ale pisze to na szybko. Nikt z nich nie szyje za "1000+nie tak duzo" o ile sie nie myle.

Wiekszosc krawców starszej daty doradzi obszerna marynarke, bo przeciez pan przytyje, długi rekaw, bo tak sie nosi i kozerke na wysokosci mostka, bo on tak szyje od zawsze - to jest oczywiscie uproszczenie, ale Ci starsi panowie tez lubia pojsc po najmniejszej linii oporu, a stylistami na pewno nie sa.

Moze mi ktos podpowiedziec z jakich materialow moga byc uszyte te marynarki?

Wlasnie z takiego powodu poczytałbym forum, blog Macaroniego, obejrzał troche zdjec i na koncu przejrzał Przewodnik miejski na forum - rozni krawcowie, w roznych miastach wraz ze zdjeciami efektow pracy, uwagami forumowiczów i cenami. Moze tez Uxkull (mam nadzieje, ze nie przekrecam) doradzi cos odnosnie MTM, bo chyba bada ten segment rynku.

W kazdym razie, nie wiedzac z jakich materiałów robi sie marynarki i nie wiedzac nic o klasycznej elegancji, zamowienie u krawca moze byc niepotrzebnie wydanymi pieniedzmi - bedzie o wiele lepsze po dłuzszej lekturze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam nieodparte wrażenie, że na forum pokutuje pogląd że przeróbki marynarek to zwykłe hop siup i po kłopocie. Jeżeli ktoś nie ma o tym bladego pojęcia (nie jest ważne do jakiego krawca to zaniesie - Za dobrze wykonane poprawki krawieckie naprawdę trzeba słono zapłacić) to moim zdaniem szansa na to, że wyjdzie z tego dobrze dopasowana marynarka są mniejsze niż w przypadku szycia od razu u tych gorszych z przedstawionych na forum krawców .

Widziałem co najmniej kilkadziesiąt zdjęć takich marynarek wstawianych przez co poniektórych użytkowników naszego forum, tutaj i na ich blogach, i zaledwie % z nich wyglądał nieźle, tzn. tak jak dobrze dopasowana marynarka RTW z wieszaka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam nieodparte wrażenie, że na forum pokutuje pogląd że przeróbki marynarek to zwykłe hop siup i po kłopocie. Jeżeli ktoś nie ma o tym bladego pojęcia (nie jest ważne do jakiego krawca to zaniesie) to moim zdaniem szansa na to, że wyjdzie z tego dobrze dopasowana marynarka są mniejsze niż w przypadku szycia od razu u tych gorszych z przedstawionych na forum krawców .

Widziałem co najmniej kilkadziesiąt zdjęć takich marynarek wstawianych przez co poniektórych użytkowników naszego forum, tutaj i na ich blogach, i zaledwie % z nich wyglądał nieźle, tzn. tak jak dobrze dopasowana marynarka RTW z wieszaka.

Zgadzam sie, ale to i tak wychodzi duzo taniej, szczegolnie, ze nie majac bladego pojecia o roznych rozwiazaniach to postapiłbym zgodnie z sugestia Kyle'a.

Swoja droga, to jak tam Immune Twoja marynarka od Sekuły? To moglaby byc sensowna opcja.

Ps. Podkresliłes na czerwono tekst o dobrze wykonanych poprawkach. Moim zdaniem, dla laika dobrze wykonane poprawki tzn. dopasowanie marynarki, zeby nie wisiala, to koszt 100-300pln. Nie musze chyba mowic ile zwykle kosztuje uszycie dobrze wykonanej marynarki.

Nie jestem przeciwnikiem odwiedzania krawca, ale najpierw polecałbym lekture i zastanowienie czego sie oczekuje, chyba ze ktos wybiera sie do Panow wymienionych w moim poprzednim poscie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z krawców, ktorych prace widziałem na forum i moglbym im zaufac w sprawie stylizacji, jesli ja niewiedzialbym nic, to zaufałbym Zarembie, Turbasie, Zukowskiemu, Błonskiemu i panom z Gest Mody - jesli kogos pominąłem to przepraszam, ale pisze to na szybko. Nikt z nich nie szyje za "1000+nie tak duzo" o ile sie nie myle.

Zakładam, że krawcy poza Wawą są zdecydowanie tańsi. Np. naprawdę bardzo dobrze zrobioną marynarkę można w Łodzi uszyć za 1200 zł + materiał. Domyślam się, że w okolicach Trójmiasta ceny byłby by bliższe Łódzkim niż Warszawskim (choć oczywiście trzeba poczytać i mocno się naszukać odpowiedniego krawca!)

to jest oczywiscie uproszczenie, ale Ci starsi panowie tez lubia pojsc po najmniejszej linii oporu, a stylistami na pewno nie sa.

Jak każdy, dlatego tak ważny jest wybór krawca :) Swoją drogą zastanawiam się co jest wartościowsze: spędzić X czasu czytając na temat elegancji/szycia kosztem pozyskiwania informacji o danym krawcu, czy spędzić X czasu szukając informacji o krawcy kosztem zgłębiania tajników elegancji? Duża wiedza na nic się nie zda przy słabym krawcy, choć uchroni przed wyborem złego krawca.... ale czy napewno uchroni? Cieżko ocenić.

[...]

Wlasnie z takiego powodu poczytałbym forum, blog Macaroniego, obejrzał troche zdjec

Czytać zawsze warto! Ale de facto nie jest to wiedza tak krytycznie niezbędna. Krawiec pewnie ma u siebie trochę materiałów i można wybrać mając pewność że da się z tego uszyć marynarkę :) Oczywiście, jeśli koledze zależałoby na jakiś określonych parametrach (np. aby się nie gniotło, albo aby było przewiewnie, albo cokolwiek) to pewnie dobrze byłoby wiedzieć jaki materiał wybrać, ale... moim zdaniem o wiele ważniejsze od samego materiału jest wiedza jakiego efektu się oczekuje. Jeśli chcesz lekką, przewiewną, letnią marynarkę to już Krawiec pewnie doradzi z jakiego materiału powinna być.

W kazdym razie, nie wiedzac z jakich materiałów robi sie marynarki i nie wiedzac nic o klasycznej elegancji, zamowienie u krawca moze byc niepotrzebnie wydanymi pieniedzmi

Może być zmarnowanymi pieniędzmi tak samo jak kupienie marynarki z wieszaka i przerabianie. Pytanie gdzie jest większe ryzyko? Trudno ocenić. Jeśli kolega trafi na bardzo fajną marynarkę z wieszaka, tylko "trochę" niepasująca to spoko - warto śmiało kupić i próbować coś z tym poprawić (po wcześniejszym zapoznaniu się jakieog typu przeróbki można w ogóle wprowadzić). Zaś jeśli faktycznie z wieszaka nie ma nic naprawdę fajnego, to może nie warto?

Oczywiście ważny jest też portfel. Nikt nie będzie brał kredytu na szycie u krawca, więc jeśli dla kogoś to bardzo duży wydatek to może warto poczekać, poczytać i zrobić zamówienie bespoke za parę miesięcy (nadal robiąc odrazu bespoke, bez eksperymentowania z RTW). A jeśli ktoś ma wolną gotówke to moim zdaniem pierwsze bespoke nie jest takie głupie.

Mówię np. na swoim przykładzie, gdy 1 zamówienie zrobiłem będąc kompletnie zielony zdając się na krawca. Wyszło nieźle, choć mam do niego parę uwag, co jednak najważniejsze teraz wiem czego oczekiwać, wiem na co zwracać uwagę bo na żywo przekonałem się co jak powinno leżec, gdzie jest nie tak bo mi to krawiec powytykał przy przymiarkach i poprawkach, i co zupełnie najważniejsze mam formę garnituru do którego mogę się odnosić przy kolejnych zamówieniach :) Bardzo cenna lekcja, dzięki której zakup garnituru nigdy nie będzie już taki sam.

PS. Promocyjna marynarka z TKMaxxx za powiedzmy 200-400 zł to już bardziej bezpieczne rozwiązanie do eksperymentowania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aż tak źle? Rozważasz rezygnację w środku zamówienia? :shock:

Swoja droga, to jak tam Immune Twoja marynarka od Sekuły? To moglaby byc sensowna opcja.

Mogłaby* Muszę się z tym przespać podczas urlopu, ale nie wiem czy będę robił drugie podejście po tym co zobaczyłem na przymiarce.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W Warszawie dobrzy krawcy są drodzy lub bardzo drodzy, ale poza Warszawą można śmiało uderzać np. do Krupa i Rzeszutko w Poznaniu, p. Michała Stenki w Żukowie k. Gdańska, p. Wiśniewskiego w Gdyni lub pana Basia w Łodzi. Są to bardzo dobrzy krawcy, którzy potrafią doradzić. Widziałem ich dzieła na żywo i były zrobione dobrze lub bardzo dobrze. Stylistyka nie była "dziadkowa". Nie będzie też tak bolało po kieszeni jak w Warszawie, w której ci budżetowi krawcy są z jakiegoś powodu budżetowi i zdecydowanie nie polecam dla laika. Dobre krawiectwo miarowe jest stosunkowo drogie w Warszawie, zresztą tak jak większość innych rzeczy np wynajem mieszkań. W poszukiwaniach dobrych tańszych krawców należy udać się poza stolicę, bo w stolicy wybór budżetowego nie wróży nic dobrego.

Oczywiście tak jak koledzy piszą, odrabiamy pracę domową na necie i czytamy, czytamy, czytamy! Szycie na miarę to jest przede wszystkim zabawa i hobby dla osób o poprawnych sylwetkach. Gro krawców powie, że szyją się u nich głównie osoby o trudnych i bardzo trudnych sylwetkach, a nie modele z żurnala. Uszyte rzeczy na miarę mają coś z magii dawnego świata i albo kupujemy ten czar albo idziemy do outletu i na proste przeróbki pod warunkiem że marynarka jest za duża tylko poniżej linii mostka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

odrabiamy pracę domową na necie i czytamy, czytamy, czytamy! Uszyte rzeczy na miarę mają coś z magii dawnego świata i albo kupujemy ten czar albo idziemy do outletu i na proste przeróbki pod warunkiem że marynarka jest za duża tylko poniżej linii mostka.

Dobrze powiedziane i jak dla mnie ta dyskusja moze stanac w tym miejscu, bo chyba wszyscy sie rozumiemy. Jesli kolega ma jakies konkretne pytania to moze je zadac tutaj lub w innym watku, a o konkretnych krawcow niech pyta w watkach im poswieconych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

[Ps. Podkresliłes na czerwono tekst o dobrze wykonanych poprawkach. Moim zdaniem, dla laika dobrze wykonane poprawki tzn. dopasowanie marynarki, zeby nie wisiala, to koszt 100-300pln.

no właśnie. U pewnego popularnego na forum ale niedrogiego krawca ( 8-) ) zrobienie z marynarki przysłowiowej "jesieni średniowiecza" kosztowało mnie 150 złotych. Nie pokazywałem tutaj (marynarka raczej jesienna) więc trudno powiedzieć, jak ocenilibyście dopasowanie, ale ja jestem zadowolony. Podsumowując, może dobra przeróbka to nie jest hop i siup ;) , ale też bez przesady - jeżeli ktoś nie chce później rozbierać dopasowania na czynniki pierwsze w wątku CMDNS, to moim zdaniem do 300 złotych można się spokojnie wyrobić, a jeśli ktoś chce dopasowanie bez absolutnie zarzutu - to musi kosztować

zaki - dodajmy, że marynakra z wieszaka z przeznaczeniem na przeróbki za długa (i za krótka) też nie powinna być

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A może po prostu nie ma jednego, całkowicie uniwersalnego rozwiązania? Moim zdaniem debata jak zwykle zmierza do konsensu, na który wszyscy zgodnie przytakną głowami. Krawiectwo miarowe nigdy już nie będzie popularne, bez względu na to jak niewiele by ta usługa kosztowała. Znam co najmniej tuzin osób, które nie poszłyby do krawca z zasady. Po co czekać, wybierać, rozmyślać skoro to samo można mieć po 10 minutach przymierzania ubrań w sklepie. Powiecie doskonałe dopasowania? Ok, ale a) nikt za to nigdy nie ręczy i B) czy wszyscy potrzebują idealnego dopasowania w miejsce dobrego?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

[Ps. Podkresliłes na czerwono tekst o dobrze wykonanych poprawkach. Moim zdaniem, dla laika dobrze wykonane poprawki tzn. dopasowanie marynarki, zeby nie wisiala, to koszt 100-300pln.

no właśnie. U pewnego popularnego na forum ale niedrogiego krawca ( 8-) ) zrobienie z marynarki przysłowiowej "jesieni średniowiecza" kosztowało mnie 150 złotych. Nie pokazywałem tutaj (marynarka raczej jesienna) więc trudno powiedzieć, jak ocenilibyście dopasowanie, ale ja jestem zadowolony. Podsumowując, może dobra przeróbka to nie jest hop i siup ;) , ale też bez przesady - jeżeli ktoś nie chce później rozbierać dopasowania na czynniki pierwsze w wątku CMDNS, to moim zdaniem do 300 złotych można się spokojnie wyrobić, a jeśli ktoś chce dopasowanie bez absolutnie zarzutu - to musi kosztować

zaki - dodajmy, że marynakra z wieszaka z przeznaczeniem na przeróbki za długa (i za krótka) też nie powinna być

Nie jestem ekspertem, ale podobno skrócenie marynarki to łatwa przeróbka. Mr Vintage o tym ostatnio pisał. Co do wydłużenia to pewnie nie ;)

Budżetowy krawiec nie wydłuży kołnierza i nie przeniesie kozerki na pierś w gotowej marynarce z wieszaka :D Jeśli chodzi o same przeróbki, to chyba budżetowi krawcy są lepszym rozwiązaniem niż zakłady "przeróbki krawieckie". Choć oczywiście nie zawsze i nie wszędzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem ekspertem, ale podobno skrócenie marynarki to łatwa przeróbka. Mr Vintage o tym ostatnio pisał.

Potwierdzam - o ile krawiec jest w stanie oddać krzywiznę na dole pół(?), a wprawny krawiec da radę.

Trudniejsze jest taliowanie - niby czynność dość standardowa, ale czasami marynarka fałduje się w okolicach pach i potrzebne są poprawki, które i tak nie daja efektu idealnego.

Obarczoną największym ryzykiem przeróbką jest - wg moich doświadczeń - zwężanie w ramionach, zwłaszcza w marynarkach na poduszkach.

Oczywiście uwagi dotyczą bardzo budżetowego zakładu przeróbek (choć główna krawcowa szyje spodnie bespoke, nie wiem, z jakim skutkiem).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To zależy od marynarki - w niektórych kieszenie wszyte są wyżej (albo: marynarki są przedłużane) i te można skrócić. Marynarki z kieszeniami smokingowymi ("szparka") też dają pewne pole do manewru. Oczywiście przed skróceniem trzeba oszacować wpływ na proporcje i to - w przypadku krawca budżetowego - kierując się głównie własnym wyczuciem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie pieknie "rozjechaliscie" temat ;)

A wracajac do meritum to odpowiem na pytania kolejnosci ich zadawania.

Macaroni co do garnituru to mam "na oku" taki zestaw i jakbym sie zdecydowal na szycie to bym wybral cos w tym stylu.

Ten ze zdjęcia jest ładny, ale zupełnie zwyczajny i pospolity. Moim zdaniem jeśli już szyć, to coś innego od tego, co znajdziesz w każdym sklepie 3-4 krotnie taniej.

Przykładowo podobny model kupisz obecnie w Vistuli z rabatem 50% (cena 600 zł, wełna 110s):

http://sklep.vistula.pl/product-pol-103 ... stula.html

Szczerze mowiac to ze zdjec ten garnitur mi sie w ogole nie podoba i nie jest podobny. Na pewno ciezko jest je porownac bo jest zupelnie inne oswietlenie oraz poza ale mysle, ze podjade do vistuli aby obejrzec go na zywo.

Wlasnie z takiego powodu poczytałbym forum, blog Macaroniego, obejrzał troche zdjec i na koncu przejrzał Przewodnik miejski na forum - rozni krawcowie, w roznych miastach wraz ze zdjeciami efektow pracy, uwagami forumowiczów i cenami. Moze tez Uxkull (mam nadzieje, ze nie przekrecam) doradzi cos odnosnie MTM, bo chyba bada ten segment rynku.

W kazdym razie, nie wiedzac z jakich materiałów robi sie marynarki i nie wiedzac nic o klasycznej elegancji, zamowienie u krawca moze byc niepotrzebnie wydanymi pieniedzmi - bedzie o wiele lepsze po dłuzszej lekturze.

Blog przeczytalem i czytam nadal. Lecz moge i caly dzien sie gapic jak sroka w gnat w materialy w monitorze ale nie majac z nimi stycznosci, nie dotykajac i nie widzac jak sie zachowuja na zywo jest to troche bez sensu. Wychodze z zalozenia, ze krawiec jest specjalista w swoim fachu i jest mi w stanie doradzic w tej kwestii. Jak oddaje samochod do warsztatu to nie musze przeciez wiedziec jaka sila mi dokrecaja kazda srubke, ogolna wiedza starczy.

Dodalem zdjecia bo po prostu podobaja mi sie te kompozycje, liczylem na to, ze ktos moze ma podobne marynarki/szyl u krawca i jest mi w stanie doradzic. Propozycja z kupnem i pozniejszymi poprawkami wydaje sie byc sensowna ale jesli ma sie dobrego krawca i jak juz ktos zauwazyl, za pol darmo nikt tego nie zrobi wiec chyba o 100zl mozna zapomniec.

To tak na szybko bo czasu brak.

Dziekuje za informacje zwrotna.

edit:

moze mnie ktos oswiecic jak sie tu wysyla prywatne wiadomosci? bo chyba jestem slepy...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro drążymy ten temat to pozwolę sobie na wścibskie pytanie: a jaki jest budżet tego projektu?

Ad rem:

Wychodze z zalozenia, ze krawiec jest specjalista w swoim fachu i jest mi w stanie doradzic w tej kwestii. Jak oddaje samochod do warsztatu to nie musze przeciez wiedziec jaka sila mi dokrecaja kazda srubke, ogolna wiedza starczy.

Załóżmy, że jest ale co to znaczy: czy ma umieć, biegle posługiwać się nożycami, igłą, nitką etc? Czy też ma być stylistą temu pasuje to tamtemu coś innego? Wspomniany mechanik nie musi Ci dobierać koloru tapicerki ani zestawu muzyki do jazdy. Poza tym może być specjalistą od malucha, a nie od ferrari ;)

A jeśli początkowe złożenie jest błędne? Jeśli jest nastawiony tylko na Twój cash flow i wychodzi z założenia, że więcej się nie spotkacie? Gros zamówień jakie wykonuje to np. garnitur na wielką okazję np. ślub. Nie stara się budować relacji z każdym klientem bo z jego doświadczenia 99% tego co szyje jest "od wielkiego dzwonu".

Dodalem zdjecia bo po prostu podobaja mi sie te kompozycje, liczylem na to, ze ktos moze ma podobne marynarki/szyl u krawca i jest mi w stanie doradzic.

Dobieranie kolorów, faktur materiału, dodatków do ubrania to jest moim skromnym zdaniem coś zupełnie innego niż idę do krawca i szyję sobie "garniak"

Propozycja z kupnem i pozniejszymi poprawkami wydaje sie byc sensowna ale jesli ma sie dobrego krawca i jak juz ktos zauwazyl, za pol darmo nikt tego nie zrobi wiec chyba o 100zl mozna zapomniec.

Mówisz to tak jakby ktoś miał Ci uszyć marynarkę za 100zł

Edit: zdekonstruowałem część posta bo się nie mogłem powstrzymać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.