Skocz do zawartości

Yukon

Użytkownik
  • Postów

    71
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Yukon

  1. Zdecydowanie beż/brąz, ma bardziej uniwersalny charakter. Niebieska jest bardziej “wakacyjna“. W kwestii, czy to torba męska/damska/unisex. Moim zdaniem ta torba to raczej unisex, podobne są bardzo popularne wśród pracowników branż kreatywnych na zachód od Odry.
  2. Men's Health
  3. Yukon

    Sprzęt audio

    Rozumiem aluzję, z zaproszenia korzystam, ba jestem w cmdns od dłuższego czasu jako obserwator. Nie zamierzam na razie wstawiać swoich zestawów, ani zbytnio komentować cudzych. Jestem na początku przygody z eleganckimi ubiorami (która może się zakończyć na czymś, co tutaj niektórzy nazywają smart casual, inni się nie cenzurują), więc nie rzucę się jako śniadanie starym wyjadaczom na pożarcie. Z drugiej strony, nie będę udawał znawcy, który wie, że spodnie mają o centymetr za długie nogawki, koszula jest o dwa tony za jasna, a marynarka ma o ćwierć milimetra za szerokie klapy. Równie dobrze mógłbym rzucać stwierdzeniami "świetne wino, rocznik 93, wybitny, charakteryzuje się odpowiednią barwą, pachnie gruszkami, torfem, przesuszoną ziemią i śliwkami z południa Kalifornii". A, że wolę być ze sobą szczery to nie udaję ani eksperta w dziedzinie ubioru, ani winiarstwa. Pozdrawiam
  4. Yukon

    Sprzęt audio

    Ze słuchania muzyki na smartphonie już zrezygnowałem, i tak używam ich tak intensywnie, że rozładowują się po kilku godzinach. Co do słuchawek, odpowiadają mi pod względem rozmiaru i możliwości złożenia. Nie podoba mi się natomiast wygląd, ale są przecież podobne modele. Szukałem właśnie słuchawek nausznych, ale zakrywających tylko małżowinę, nie otaczających ją wraz z przyległym obszarem. Poza tym szukam jeszcze drugiej pary, o bardziej sportowym zastosowaniu. Tu raczej wchodzą w grę tylko douszne, ze względów praktycznych. iPod classic to rzeczywiście klasyka, ale na chwilę obecną aż takiego dysku nie potrzebuję, sądzę, że spokojnie 80GB by mi wystarczyło. Ktoś poleci jakieś modele? Audiofilem nie jestem, niemniej jednak lubię posłuchać moich ulubionych utworów w wysokiej jakości. I dotyczy to całego spektrum słuchanych gatunków.
  5. MaleMen mnie zasokczył, pozytywnie, ale poza tym nie widzę nic innego. Pamiętam pierwszy numer Logo i wiązałem z tym czasopismem wielkie nadzieje. Po jakimś czasie zacząłem obserwować stronę www, zrezygnowałem z kupowania. O słuszności mojej decyzji utwierdziły mnie kwiatki których dużo na ich stronie, chociażby w postaci artykułów prezentujących jakieś zagadnienie według schematu: 1 artykuł, 1 produkt (lub dwa tej samej firmy), tytuł artykułu produkty do xyz.
  6. Dla mnie Logo, to smutna gazeta. Przykład jak zmarnować potencjał ciekawej inicjatywy. Czy w Polsce są w ogóle dostępne jakiekolwiek dobre magazyny lifestyle'owe skierowane do mężczyzn?
  7. Yukon

    Sprzęt audio

    Panowie, dzielimy się muzyką. Podzielmy się opiniami o sprzęcie audio w każdej postaci. Osobiście w domu słucham głównie radiobudzika w obu funkcjach. Poza lokum używam odtwarzacza mp3 Creative Zen Stone http://pl.creative.com/products/product ... duct=16424 Jest niesamowity, zwłaszcza pod względem odporności na upadki, wilgoć, naukę latania, przygniatanie etc. W opisie producenta podano 10 godzin słuchania na akumulatorze. Według mnie to kłamstwo, mi czasami wystarcza na kilka godzin więcej. Nie słucham już na nim muzyki, ale jako sprzęt do odtwarzania podcastów, czy niewymagających wysokiej jakości okazji (bieganie?) jest idealny, poza tym bardzo dobry stosunek cena/jakość Z czystym sumieniem mogę polecić ten sprzęt. W chwili obecnej poszukuję słuchawek i odtwarzacza dla siebie, do czegoś więcej niż podcasty. Możecie coś polecić? PS. Zdarza mi się b. rzadko używać magnetofonu szpulowego
  8. To jakie Panowie polecicie wody mineralne do obiadu? Interesują mnie głównie wody średnio-gazowane i niegazowane.
  9. W moim przypadku nadmierne spożycie wody gazowanej powoduje ból gardła taki jak przy przeziębieniu. Picie czystej wody nie zapobiega odwodnieniu, najlepiej pić ją z dodatkiem chociażby cytryny czy soku. Wtedy organizm zauważa dodatkowe składniki i woda dłużej zostaje w układzie pokarmowym.
  10. Pytanie na temat podeszwy. Swego czasu miałem buty które ogólnie bardzo dobrej jakości, zarówno pod kątem użytego materiału jak i wykonania. Problemem była podeszwa zrobiona z jakiegoś rodzaju plastiku który był tak twardy, że przy każdym kroku buty stukały jak szpliki. Czy jest jakieś określenie takiej podeszwy? Chciałbym wiedzieć czego unikać, zwłaszcza przy zakupach przez Internet.
  11. Pytanie na temat podeszwy. Swego czasu miałem buty które ogólnie bardzo dobrej jakości, zarówno pod kątem użytego materiału jak i wykonania. Problemem była podeszwa zrobiona z jakiegoś rodzaju plastiku który był tak twardy, że przy każdym kroku buty stukały jak szpliki. Czy jest jakieś określenie takiej podeszwy? Chciałbym wiedzieć czego unikać, zwłaszcza przy zakupach przez Internet.
  12. Trudno dyskutować z osobą stosującą tego typu uogólnienia. Wrzuca Pan do jednego worka grupę liczącą od mniej więcej miliona do trzech milionów Polaków.
  13. Podoba mi się Pański tok rozumowania. Idąc tym tropem skoro dżentelmen-przestępca jest możliwą "kombinacją" to i "kombinacja" dżentelmen-homoseksualista też jest możliwa. PS A co z odpowiedzią na pytanie kolegi Kyle'a? Tak samo jak istnieje kombinacja honorowy gej, posiadający zdolność dawania satysfakcji honorowej.
  14. To jest oczywiste, podobnie jak wiedza na jakikolwiek temat nie jest zastrzeżona dla osób w określonym wieku. Widać to między innymi na tym forum, tu tak w rolach nauczycieli jak oraz uczniów występują i dwudziestolatkowie i czterdziestolatkowie. A propos języka Internetu, mnie denerwują sytuacje tego typu: Naprawdę istnienie opcji sprawdzania błędów występuje w każdym, trochę bardziej zaawansowanym, edytorze tekstu. W kwestii pisania polskich liter w Internecie, teksty te są na ogół zrozumiałe, ale ja nie staram się unikać takiego pisania na wszystkie możliwe sposoby. Za każdym razem przypominam sobie słowa jednego z polskich profesorów: Proszę państwa, używajmy polskich znaków. Naprawdę istnieje różnica pomiędzy robic laske a robić łaskę. (cytat raczej niedokładny, ale oddaje założenie).
  15. i wymarcie
  16. Niektóre nazwiska są naprawdę rzadkie. Może mieć to wiele przyczyn, nie zawsze wymieranie . W niektórych przypadkach mało popularne nazwisko to błąd urzędniczy, sam znam przypadek, gdzie ze względu na błędy robione przez zapisujących nazwisko urzędników poszczególni członkowie rodziny funkcjonowali jeden jako kofalski, drugi jako kowalski a trzeci jako kovalski. Ostatecznie trzeba było sądownie wszystko klarować. Ród nie koniecznie musi być na wymarciu, mogło na przykład dojść do podziału na dwie linie, z których jedna np wyemigrowała za granicę i tam funkcjonuje pod tym samym bądź zbliżonym nazwiskiem (ewentualnie innym, np. jeżeli emigrant zmienił je na lokalny odpowiednik lub zostało źle zapisane itd.). Rodzina może niedawno- w sensie historycznym- pojawiła się w Polsce. Moje nazwisko występuje w Polsce 821 razy, w Niemczech 2 razy. Natomiast nazwisko bardzo podobne, różnica końcówki którą w każdym przypadku muszę powtarzać aby nazwisko nie było źle zapisane występuje: w Polsce 13633, w Niemczech 183 razy, w Austrii 5 razy. Dodatkowo w moim przypadku nazwisko jest tak "skomplikowane", że może być zwykłym polskim nazwiskiem, a z drugiej strony może oznaczać korzenie żydowskie, niemieckie, wołoskie lub południowo-kaukaskie. Z czego najbardziej oczywista jest interpretacja polska, silne historyczne uzasadnienie (historia regionalna) mają opcje żydowska i wołoska. Za jedną z podstawowych pozycji w kwestii nazwisk uznaje się "Nazwiska Polaków" Kazimierza Rymuta.
  17. Hipokryzja z mojej strony (sam nigdy nic tu nie wstawiłem) ale przypominam: wątek nazywa się co mam dziś na sobie a nie co jest na okładce książki.
  18. Wprawdzie nadal nie znamy odpowiedzi na kluczowe pytanie, co współcześnie oznacza "zdolność honorowa" i "dawanie satysfakcji", a ja po raz trzeci tego pytania zadawać nie będę, ale już wiemy, że aby takową zdolność posiadać można być amoralnym podupadłym szlachciurą. W przeciwieństwie do prostego moralnego człowieka, któremu takowej zdolności należy odmówić. Jest to ciekawa koncepcja usprawiedliwienia romansów z żonami kolegów (żeby nie być bardziej dosadnym, bo najczęściej miłość nie ma tu nic do rzeczy), a bardziej teoretycznie - próba żywienia się mitami właściwa upadłej arystokracji albo niektórym środowiskom politycznym w Polsce . Być może moja powyższa wypowiedź świadczy jedynie o tym, żem człowiek prosty i nie jestem po prostu w stanie ogarnąć złożoności kodeksu honorowego. A nawet z całą pewnością tak jest, co niniejszym z ulgą stwierdzam. +1
  19. Caporegime: Dla mnie podejście na honoru, czy przenoszenie dosłowne zagadnienia honoru w oparciu o zasady sprzed WWII to czysta teoria. Masz Pan rację, honor wymaga kombinacji wychowania i osobowości, ja bym dodał, że poczucie honoru można sobie wyrobić samemu z wiekiem. Nie zgadzam się natomiast z twierdzeniami, że gej nie ma zdolności honorowej tylko dlatego, że gejem jest.
  20. Proponuję stworzyć wątek genealogiczny, dla wszystkich nie tylko szlachetnie urodzonych, czy mających zdolność honorową lub możliwość dawania satysfakcji . Na początek może podrzucę link do strony na której można sprawdzić rozmieszczenie ludzi o tym samym nazwisku w Polsce i nie tylko. http://www.moikrewni.pl/mapa/
  21. Zrobił się genealogiczny OT, temat wart oddzielnego wątku.
  22. Co prawda już przywykłem do takich sytuacji, ale dalej nie pojmuję dlaczego matki mówią do dzieci: agugugugiligligi, a kto to ? a ktoto? syneczek??? A jak ładnie domeczek na malował etc, a jak się ładnie bawi itd. Niektórym to zostaje na bardzo długo, a spotkałem się z opinią, że mówienie w ten sposób do niemowlaka (a tym bardziej do starszego dziecka) jest dużo gorsze niż mówienie pełnymi zdaniami takimi jak używanymi w rozmowie z osobami dorosłymi.
  23. Szanowny Panie, najwyraźniej poruszamy się w totalnie różnych środowiskach, a może nawet państwach? 80% Polek i kobiet w ogóle które znam (podobnie z wszystkimi prostymi ludźmi) w razie obrazy potrafi bronić swojego honoru, czy to słownie czy fizycznie (tu jest akurat szerokie spektrum od spoliczkowania po ewidentny wpier***). I chwała im za to. Pozostałe 20 procent można podzielić na dwie grupy: pierwsza która ucieknie lub będzie czekać na pomoc mężczyzny, druga która wyjdzie z założenia "nie rusz gówna bo śmierdzi" Kim w ogóle są prości ludzie według Pana, nie według jakiegoś kodeksu sprzed kilkudziesięciu lat, nie według jakiejś książki ale w pańskim mniemaniu?
  24. O jakiś pozytyw , przynajmniej tak wygląda na pierwszy rzut oka. Bo twoje stwierdzenie dotyczy też osób hetero, zero przyznawania się, zero pocałunków na ulicy, trzymania się za rękę. Zakazane i dla heteryków i dla gejów, to by było sprawiedliwe.
  25. Nie dostrzega Pan, jak destrukcyjne jest określanie kogoś jako honorowego na podstawie wybiórczego stosowania zasad zapisanych w jakieś książce circa 3000 lat temu? Czy rozumie Pan jak destrukcyjne może być podejście do wszelakich mniejszości, czy ludzi nie pasujących do schematu danej partii za wrogów społeczeństwa?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.