Cmon Napisano 8 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 8 Czerwiec 2016 Czy ktoś z Was przeszywał guzik przy kołnierzyku? Czy daje to dużo pod względem luzu i czy nie tworzy się później dziwna konstrukcja jak guzik nie jest w tej samej linii co pozostałe? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
DolceGusto Napisano 8 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 8 Czerwiec 2016 Czy ktoś z Was przeszywał guzik przy kołnierzyku? Czy daje to dużo pod względem luzu i czy nie tworzy się później dziwna konstrukcja jak guzik nie jest w tej samej linii co pozostałe? Jeśli nosisz krawat to nikt nie zobaczy tego przesunięcia względem pozostałych guzików. Kłopotliwe może być to, że koszula pomiędzy dwoma górnymi guzikami w związku z tym że ten pierwszy przesuniesz będzie się bardziej rozchylała. Oczywiście zależy to o ile przesuniesz guzik no i oczywiście jeśli założysz krawat to nie ma problemu. Przy rozpiętym kołnierzyku raczej też nikt nie zauważy przesuniętego guzika no chyba, że będzie bardzo spostrzegawczy albo gdy w miejscu gdzie był guzik na początku zostanie nieestetyczne wybrzuszenie. Jeśli guzik był przyszyty bardzo mocno to może to zostać nawet po praniu ale w końcu powinno zniknąć, zależy też z jakiej tkaniny jest koszula. Ważnym aspektem który może być widoczny jest odstęp między wyłogami kołnierzyka. W niektórych koszulach kołnierzyk się styka a w innych zostawiony jest lekki odstęp. Musiałbyś sprawdzić jak to wygląda po przesunięciu. Co do luzu to wszystko zależy od tego ile przesuniesz guzik ale jeśli kołnierzyk jest bardzo ciasny a będziesz starał się by przesunięcie nie było ewidentnie widoczne to nie spodziewałbym się jakiejś olbrzymiej różnicy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ventel Napisano 11 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 11 Czerwiec 2016 Chce skrócić nogawki i rękawy marynarki garnituru wełnianego 110s (o jakieś 2-3cm). Odebrałem ostatnio z pralni spodnie i wydają się jakby były bardziej dopasowane. To normalne świeżo po wypraniu w takim garniturze czy lepiej nie ryzykować z tym skracaniem, bo przy kolejnym praniu jeszcze bardziej może się zmniejszyć? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cmon Napisano 21 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 21 Czerwiec 2016 Kupiłem w Bytomiu garnitur z tą oto marynarką (http://bytom.com.pl/kolekcja-caloroczna,marynarka-florence-6-124-k-3458-17629-p). W cenie dostałem przeróbki krawieckie, z których obecnie chciałbym skorzystać. Muszę skrócić rękawy marynarki o 3,5 cm co wypada prawie w połowie pierwszego guzika (imitacja, przyszywany tak samo jak obramowanie; załączam zdjęcie). Chciałbym spytać tutaj w pierwszej kolejności zanim zawiozę go do salonu: Czy da się takie skrócenie wykonać od dołu? (np. odszywając guzik i obramowanie i przenosząc je do góry). Czy tylko od góry? Bo wątpię, żeby krawcowa Bytomia przerabiała od góry i będę musiał to jakoś inaczej ugrać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mosze Napisano 21 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 21 Czerwiec 2016 Da się, chociaż na kiepskim materiale mogą zostać ślady. Jeśli to jest wełna dobrej jakości, to śladów nie będzie, zresztą materiał jest ciemny. Tak czy owak, skracałbym od dołu z przeniesienem guzików. Jeśli przeróbki nie są trywialne, poprosiłbym o kontakt do krawcowej i pojechał do niej osobiście na pomiar. Panie w salonach są z reguły powierzchownie szkolone i nie zawsze zaznaczą, jak trzeba. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ppppx Napisano 23 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 23 Czerwiec 2016 Dzień dobry, to mój pierwszy post na forum więc witam i pozdrawiam wszystkich. Mam następujące pytanie: jak to jest ze zwężaniem koszuli w barkach? Kupiłem kilka po uprzednim wymierzeniu, mając jednak na uwadze głównie to, aby nie były za ciasne w brzuchu. Pochodziłem w nich kilka dni cały czas czując że jest z nimi coś nie tak (koszule "podnoszą się" i marszczą w górnych rejonach a także z tyłu, pod kołnierzykiem). Poszukałem, poczytałem i zorientowałem się że 1) są trochę za szerokie w barkach 2) najprawdopodobniej jest to przyczyna moich problemów (chyba że jesteście innego zdania). Konkretyzując pytanie - słyszałem, że zwężanie w barkach jest trudne i drogie, w związku z czym nie każdy krawiec podejmie się takiego zadania, a nawet jeśli, to cała impreza wyjdzie za drogo, a poza tym efekt jest niewiadomą. Prawda to czy mit? Po prostu zastanawiam się, czy oddanie takich koszul do osiedlowej krawcowej jest obarczone jakimkolwiek ryzykiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Servetch Napisano 23 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 23 Czerwiec 2016 Zwężenie w barkach wymaga rozprucia całej koszuli. Raczej nieopłacalne, drogie i obarczone dużym ryzykiem. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dapi Napisano 23 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 23 Czerwiec 2016 Hmm... Wydaje mi się że jak koszula jest za szeroka to raczej się nie podnosi. Może jakieś zdjęcie wrzuć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mosze Napisano 23 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 23 Czerwiec 2016 Dzień dobry, to mój pierwszy post na forum więc witam i pozdrawiam wszystkich. Mam następujące pytanie: jak to jest ze zwężaniem koszuli w barkach? To, że koszula jest zbyt szeroka w barkach, widać z położenia szwa ramieniowego - jeśli jest poza ramieniem (z boku zamiast w górnej części ramienia), to koszula jest zbyt szeroka. Nie robiłem takich przeróbek. Uważam jednak, że każda sprawna krawcowa powinna dać radę, ale byłaby to przeróbka droższa, niż np. taliowanie - konieczne byłoby wyprucie i wszycie na nowo rękawów. Jeśli koszula jest zbyt szeroka w barkach, to najczęściej trzeba ją również taliować (bo jest zbyt szeroka w klatce), czyli w zasadzie gruntownie przerobić. To jest nadal, jak najbardziej, możliwe, tylko koszty rosną. Lepiej kupić dobrze dopasowaną koszulę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ppppx Napisano 23 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 23 Czerwiec 2016 Hmm... Wydaje mi się że jak koszula jest za szeroka to raczej się nie podnosi. Może jakieś zdjęcie wrzuć No właśnie, nie jestem pewien co jest powodem tego podnoszenia się. Może w klatce też jest za duża? Nie dość, że się podnosi, to jeszcze robią się fałdy w górnej części tułowia. Całkiem możliwe że to klatka jest problemem. To, że koszula jest zbyt szeroka w barkach, widać z położenia szwa ramieniowego - jeśli jest poza ramieniem (z boku zamiast w górnej części ramienia), to koszula jest zbyt szeroka. Jest za szeroka dosłownie o jeden albo pół centymetra na prawym ramieniu i około półtora-dwóch na lewym (chyba jestem niesymetrycznie zbudowany, wszystkie koszule leżą tak "nierówno"). Może przesadzam? Sam nie wiem, ale coś na pewno jest nie tak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Koval Napisano 23 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 23 Czerwiec 2016 Wrzuć jakieś zdjęcia 'problemu' - z objawów, jakie opisałeś trudno wywnioskować przyczynę i coś doradzić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
adwa Napisano 23 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 23 Czerwiec 2016 Skraca się to od dołu dokładnie tak jak powiedziałeś, ważne żeby krawcowa dysponowała odpowiednią maszyną. Cuda Panie, cuda sie dzieja! I pozniej chodza takie cudaki po ulicach:) I te sztukowane obszycia dziurek:) A co do maszyny, to jaka miales na mysli? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Vaolin Napisano 26 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 26 Czerwiec 2016 Panowie, zakupiłem w zimę bezowe chinosy z MD, zwezalem je po całej dlugosci, teraz trochę "przypakowalem" w nogi i chciałbym z powrotem powrócić do bazowej szerokości - to możliwa przeróbka czy po paru miesiącach zostaną widoczne ślady po szwie które nie zejdą nawet po praniu? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
artb Napisano 27 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 27 Czerwiec 2016 Witam wszystkich forumowiczów, po przeróbkach spodni (chino) w swojej garderobie zauważyłem dwie rzeczy. Długość/szerokość nogawek dobierałem na gładkich, wyprasowanych spodniach. W praktyce zauważam, że spodnie w których się np. długo siedzi marszczą się i podwijają. Sprawia to ostatecznie wrażenie przykrótkich spodni, nogawki nie dotykają buta i odsłaniaja kostki. Drugie pytanie dotyczy szerokości nogawek poniżej kolana. Takie (wąskie - w okolicach 18cm) , które dobrze wyglądają w pozycji stojącej, przysparzają kłopoty po wstaniu z krzesła. Nogawki "zakleszczają" się na łydkach i za każdym razem muszę je ściągać rękoma. Proszę o opinie jaki kompromis długości, szerokości zastosować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Servetch Napisano 27 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 27 Czerwiec 2016 W kwestii zakleszczania się - istotna jest także szerokość w kolanie i łydce, nie sam dół nogawki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mosze Napisano 27 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 27 Czerwiec 2016 Proszę o opinie jaki kompromis długości, szerokości zastosować. Nikt Ci tego nie doradzi, to zależy od indywidualnej budowy nóg - długości i umięśnienia. Należy pamiętać, że osoby, które noszą ładnie wyglądające, wąskie spodnie, w dodatku z ładną, czystą linią nogawki, mają z reguły szczupłe - by nie rzec chude - nogi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Pan Janusz Napisano 27 Czerwiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 27 Czerwiec 2016 Albo pozuja do zdjęcia właśnie i ktoś pomógł je wyprostować Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mish Napisano 4 Lipiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 4 Lipiec 2016 Dzień dobry wszystkim, Bardzo proszę o pomoc, bo utknąłem w martwym punkcie i nie mam pojęcia, co zrobić. Otóż wybieram się pod koniec sierpnia na wesele i moim dużym problemem jest dobranie stroju (potrzebne są mi buty i marynarka, o której dalej). Problem leży w rozmiarze. Niestety za bardzo od gruntu nie odrosłem, mam 21 lat, 163 centymetry wzrostu i w zasadzie w najbardziej popularnych sklepach nie jestem w stanie znaleźć marynarki na swój rozmiar. W jednym, jedynym H&M coś było, ale nie podobał mi się ani kolor, ani jakość. Chciałbym mieć trochę szerszy wybór. W związku z tym mam pytanie w jakim zakresie (o ile w ogóle?) można przerobić większą marynarkę na tak krótkiego człowieka jak ja (sylwetka normalna, waga 60 kilogramów spadająca z względu na zwiększony wysiłek fizyczny)? Na co zwracać uwagę przy kupnie marynarki, jeżeli od razu myśli się o przeróbkach? Czy takie modyfikacje nie zaburzą nadmiernie proporcji marynarki szytej na wyższego człowieka? Jak wygląda sytuacja z ewentualnym zwężaniem? Myślałem o tym, żeby marynarkę po prostu uszyć, ale obawiam się, że jest to znacznie droższa opcja, na którą nie mogę sobie teraz pozwolić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mosze Napisano 4 Lipiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 4 Lipiec 2016 Są firmy (np. Suti Supply), ale też polskie, które oferują rozmiary S (short) lub na konkretny wzrost. Chyba większość polskich sieciówek ma wciąż taką politykę. Skrajne rozmiary (a więc i małe) można znaleźć w outletach typu Factory. Jeśli chodzi o ewentualną przeróbkę (skrócenie) marynarki, to: 1, rękawy nie mogą mieć przeciętych dziurek (można ewentualnie skracać rękaw od góry, ale w ograniczonym zakresie, no i jest to trudniejsza/droższa opcja) 2. skrócenie marynarki - czynność jak najbardziej wykonalna dla sprawnej krawcowej - wpływa na jej proporcje - przesuwa punkt zapięcia oraz kieszenie (patki lub kieszenie smokingowe, jeśli rozważamy elegancką marynarkę), które zbliżają się do dolnej krawędzi. Nie mogą być zbyt nisko, bo marynarka będzie wyglądać na "obciętą". Ja sugerowałbym - przy rozważaniu przeróbki - zrobienie dobrego zdjęcia z dystansu i wykonanie próby w programie graficznym. Warto pamiętać, że nawet niewielkie skrócenie daje zauważalny efekt (skraca się góra, a jednocześnie wydłuża dół - więc efekt jest "podwojony", oczywiście nie w sensie czysto matematycznym). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Najmniejszy Napisano 4 Lipiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 4 Lipiec 2016 Szczerze, to jeśli mamy dobrą jakość i do niej dokładamy przeróbki, to całkowita cena może wyjść porównywalna do szycia na miarę - tylko że szycie na miarę szyciu na miarę nierówne, bo mamy krawców droższych i tańszych, co też nie zawsze znaczy lepszych i gorszych. Ja bym się porozglądał, mi się udało znaleźć krawca na dość solidnym poziomie, którego ceny wygrywają z wszystkimi sieciówkami, poza wyprzedażami i marynarkami z bawełny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
musa19 Napisano 4 Lipiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 4 Lipiec 2016 2 minuty temu, MichałBrit napisał: mi się udało znaleźć krawca na dość solidnym poziomie, którego ceny wygrywają z wszystkimi sieciówkami Chętnie poznam. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Szynszyl Napisano 19 Lipiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 19 Lipiec 2016 Witam Szanowne Grono, jestem początkującym w dziedzinie elegancji i dopiero co zaczynam przygodę w tym temacie, jak i zaczynam kompletować swoją garderobę. Bardzo podobają mi się różnego rodzaju tweedy, a że jesień się zbliża (u mnie za oknem, od dobrego tygodnia wręcz już panuje) pomyślałem coby sobie sprawić marynarkę odpowiednią na chłodniejsze pory. Także, dziś listonosz przywiózł mi zakupioną za marny grosz, marynarkę z Harris Tweed'u. Niestety, pomimo że bardzo mi się podoba i kolorystycznie jest dokładnie taka jaką sobie wymarzyłem, okazała się być sporo większa niż zakładałem. Co najmniej o rozmiar, jeśli nie sporo więcej. Materiał jest przecudny, prezentuje się tak, o: Gorzej się robi, gdy ją założę: Ramiona są zdecydowanie zbyt szerokie, jest nieco za długa i ma zbyt nisko położoną kozerkę, przydałoby się ją wytaliować, nie wspominając już o skróceniu rękawów... Jednakże, jak wspomniałem bardzo mi się podoba materiał, z którego została uszyta, ponadto była kupiona za grosze i jest praktycznie jak nowa. Gdyby nie to, nie zawracał bym Wam i sobie głowy, po prostu ją odsyłając. Niestety, do najbliższego krawca mam spory kawałek drogi i nim się z nią zabiorę do niego, chciałbym Was prosić o zdanie. Czy jest w ogóle możliwe zmniejszenie jej o rozmiar-dwa? Zdecydowanie nie chcę się z nią rozstawiać i jednak spróbowałbym coś tu zdziałać, oddając w ręce zaufanego krawca, tylko, czy w tym przypadku, ma to w ogóle sens? Jeśli tak, proszę o podanie namiarów na krawca w Krakowie, który podjąłby się tego zadania. Pozdrawiam serdecznie, Szynszyl Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubo69 Napisano 19 Lipiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 19 Lipiec 2016 Po pierwsze, nie widziałem jeszcze HT o standardowej gramaturze, który można tak pognieść; czy to na pewno HT? Po drugie, marynarkę trzeba byłoby praktycznie uszyć od nowa; operacja IMO nieopłacalna. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Servetch Napisano 19 Lipiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 19 Lipiec 2016 Poza tym, jeśli to Twoja pierwsza (albo i druga) marynarka, to raczej kup "oklepaną" granatową. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Najmniejszy Napisano 19 Lipiec 2016 Zgłoszenie Share Napisano 19 Lipiec 2016 Da się ale wydatek spory, jak na przeróbkę - chyba, że koszt marynarki potraktujesz jako koszt materiału, to wtedy wyjdzie tańsze bespoke Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.