Jump to content

[WARSZAWA], Tadeusz Januszkiewicz – artysta wśród szewców


Recommended Posts

Tej kwestii chyba nie można rozpatrywać w zakresie lepsze/gorsze. Tak jak napisał Üxküll, chodzi raczej o względy estetyczne. Wyżej wymienione rozwiązania w żaden sposób nie rzutują na komfort noszenia butów.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 917
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Pan Januszkiewicz uszył mi w kwietniu cudowne mokasyny z zamszowej skóry lamy. Prawidła wzorowane na kopycie.  

najnowsza produkcja od TJ. Długo się zastanawiałem, ostatecznie wybór padł na niewykończoną skórę z garbarni Kegar. Było trochę zabawy        

Pierwsze zamówienie na miarę w życiu, tak więc Pan Januszkiewicz dość szybko wszedł na krótką listę, po lekturze forum. Buty na ślub, początkowo myślałem o czarnych wiedenkach, ale przez kilka cz

Posted Images

O to mi chodziło. Różnica w wyglądzie to rzecz oczywista, byłem ciekaw, czy ma to wpływ na wygodę - dziękuję za wyjaśnienie.

Podobny motyw: TJ mnie spytał, czy chce cały obcas gumowy, czy tylko jego kawałek w okolicach pięty. Wyjaśnił, że to drugie rozwiązanie jest trochę mniej komfortowe (mniej gumy = gorsza amortyzacja), ale jego zdaniem bardziej eleganckie. Zdecydowałem się na dominację elegancji nad dodatkowym komfortem. Z tego, co piszą koledzy na forum, wynika, że i tak mogę się spodziewać bardzo wygodnych butów.

Tej kwestii chyba nie można rozpatrywać w zakresie lepsze/gorsze. Tak jak napisał Üxküll, chodzi raczej o względy estetyczne. Wyżej wymienione rozwiązania w żaden sposób nie rzutują na komfort noszenia butów.

Link to post
Share on other sites

Skrót myślowy - chodziło o to, że obcas na całej powierzchni podbity jest gumą (a wyższe warstwy w obu przypadkach są oczywiście ze skóry).

Cały obcas gumowy daje lepszą amortyzację? Na pewno chodziło o "cały" obcas wykonany z gumy? :shock:

Link to post
Share on other sites

W sumie sprawa amortyzacji nie jest dla mnie oczywista; p. Januszkiewicz w mojej obecności powoływał się na jakiegoś swojego klienta, który wymienił obcas "częściowo podklejony gumą" na "całościowo podklejony gumą" tłumacząc to lepszą amortyzacją, ale to są dość subiektywne odczucia trudne do zweryfikowania. Trzeba by mieć podobne buty z taką i z taką opcją i jakoś to porównać. W moich wszystkich butach jest guma na całej powierzchni obcasa.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

moim zdaniem zależy to od mechaniki chodu danej osoby. obcas częściowo podklejony gumą przejmuje na siebie pewnie 80 procent amortyzacji gdyż styka się z podłożem jako pierwszy. dalsze 20 procent jest rozkładane na pozostałą część obcasa więc gumowanie jej nie jest aż tak odczuwalne podczas chodzenia. ale zapewne są osoby, którym te 20 procent robi różnicę w komforcie chodzenia.

Link to post
Share on other sites

obcas częściowo podklejony gumą przejmuje na siebie pewnie 80 procent amortyzacji gdyż styka się z podłożem jako pierwszy. dalsze 20 procent jest rozkładane na pozostałą część obcasa więc gumowanie jej nie jest aż tak odczuwalne podczas chodzenia.

W butach od Januszkiewicza obcas nigdy nie styka się z podłożem jako pierwszy i jedyny. On sam mierzy płaszczyznę każdego buta poprzez przyłożenie podeszwy i obcasa do powierzchni płaskiej i zmierzenie ewentualnych odchyleń. O ile nie przynieśliśmy do niego butów do dodatkowego flekowania lub dodatkowego podklejenia to linia obcasa powinna być na równi z podeszwą na wysokości śródstopia w miejscu tuż za wyjściem z profilu taliowania kopyta.

Dołączona grafika

Za wyjątkiem osób, u których anatomia stóp naprawdę odbiega od średniej, tak właśnie to powinno wyglądać.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

obcas częściowo podklejony gumą przejmuje na siebie pewnie 80 procent amortyzacji gdyż styka się z podłożem jako pierwszy. dalsze 20 procent jest rozkładane na pozostałą część obcasa więc gumowanie jej nie jest aż tak odczuwalne podczas chodzenia.

W butach od Januszkiewicza obcas nigdy nie styka się z podłożem jako pierwszy i jedyny. On sam mierzy płaszczyznę każdego buta poprzez przyłożenie podeszwy i obcasa do powierzchni płaskiej i zmierzenie ewentualnych odchyleń. O ile nie przynieśliśmy do niego butów do dodatkowego flekowania lub dodatkowego podklejenia to linia obcasa powinna być na równi z podeszwą na wysokości śródstopia w miejscu tuż za wyjściem z profilu taliowania kopyta.

wszystkie moje obcasy od Januszkiewicza mają topy po całości, więc nie wiem jak jest gdy zrobi częściowo, ale porównując z moimi innymi butami, które mają częściowo gumowany obcas odczucie w chodzeniu jest takie jak opisałem powyżej.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Dzis odebralem pierwsza pare od TJ. W skrocie - jestem zadowolony. Szczegoly nieco odbiegaja od moich wyobrazen, ale w sumie - i to jest najwazniejsze - podobaja mi sie.

Glowne roznice:

1) kolor - wydawalo mi sie, ze ta skora jest bardziej wisniowa, a w dzisiejszym swietle wyglada jak brazowa

2) wymyslone przeze mnie (no dobrze, przez Kielmana w jednym z jego modeli ;-)) wypustki w przedniej cholewki zostaly bez ugodnienia ze mna symetrycznie obszyte, czy raczej przyszyte; pan Januszkiewicz wyjasnil, ze bez tego moglbyby sie zaczac przemieszczac; coz, Kielman najwyrazniej ma swoj patent, ktory nie wymaga przyszywania; wazny moral - nie namawiac rzemieslnikow do realizacji swoich fantazji, jesli mialaby to byc dla nich nowosc

oryginalne wypustki Kielmana:

Dołączona grafika

3) wyglad glanka z boku - jest mniej zaokraglony, niz chcialem; pan Tadeusz doszedl do wniosku, ze taki mocno zaokraglony wygladalby niemesko, zwlaszcza przy grubej podeszwie; coz, moze i tak; w kazdym razie ten glanek, jaki ostatecznie powstal, bardzo mi sie podoba, zwlaszcza jego krzywizny i wypuklosci na podeszwie

Buty zalozylem zaraz po powrocie do domu i stwierdzam, ze to najwygodniejsze z moich dotychczasowych butow, a przeciez jeszcze musze je rozchodzic. Wielopunktowe podparcie stopy jest rewelacyjne, but przylega scisle, ale nie mam wrazenia stopy w imadle.

maly off-topic

Skoro mowa o cisnacych butach, pokazalem panu Tadeuszowi moje wiedenki od B. Kurkusa (zainteresowani znajda wpisy na ich temat uzywajac wyszukiwarki) z prosba o szybka ocene; stwierdzil, ze skora jest dobrej jakosci, nosek ladnie wyprofilowany, ale

- but jest najprawdopodobniej klejony, a nie szyty; pamietam, ze B. Kurkus zapewnial mnie, ze but jest szyty i ja mu wierze; TJ argumentowal swoje watpliwosci brakiem jakichkolwiek sladow szwow na podeszwie; zakladam, ze BK stosuje technike nie pozostawiajaca takich sladow

- podnosek jest za dlugi - i niestety tu bezsprzecznie ma racje! jak juz kilka razy pisalem, buty do dzis potrafia dosc bolesnie uwierac mnie w gorna czesc stopy, tuz pod przyszwa; myslalem, ze trzeba je bardzo dlugo rozchodzic, ale to nie to jest problemem, tylko za dlugi podnosek (usztywnienie zapewniajace stabilny ksztalt noska); TJ wziac but do reki i od razu mnie spytal, czy mnie nie uwiera w tym miejscu...

koniec malego off-topicu

zdjecia wkleje wkrotce w osobnym poscie

wybaczcie brak polskich znakow, ale klawiatura, na ktorej akurat pisze, zupelnie mi nie lezy i pisanie z polskimi znakami skonczylo sie przed chwila utrata dosc dlugiego juz tekstu...

edit: literowki

Link to post
Share on other sites

Z tym samym klejeniem to wydaje mi się, że Januszkiewicz mimo wszystko trochę pojechał po bandzie. Chętnie obejrzę Twoje buty od Kurkusa na żywo. Czekamy na zdjęcia butów od tidżeja. ;)

Link to post
Share on other sites

Bardzo dobrze wyszło, a przyznam że miałem wiele obaw co do tego zamówienia Kamil. Glanek, który proponowałeś może wyglądałby niemęsko, nie wiem - nie znam się, ale moim zdaniem poprawiłby dobitnie estetykę kopyta, która jest nieco siermiężna, zwłaszcza jak na standardy Januszkiewicza. But bardzo ładny, a kolor skóry świetnie pasuje do stylistyki tych wypełnień w cholewce.

Straszna szkoda, że nie zdecydowałeś się aby to były split-toe, wyglądałyby wówczas nieziemsko. Ale i tak jest super, gratuluję niesztamowych butów i szczerze zazdroszczę. :)

Link to post
Share on other sites

Sam poprosiłem go o ocenę, był dość wstrzemięźliwy w formie, a co do meritum to nie wątpie, że wypowiadał się w dobrej wierze, nawet jeżeli się pomylił (ja na pewno nie będę rozsądzał, kto ma rację).

Myśle, że przy ostatnim wzroście zainteresowania miarowym szyciem butów w Warszawie nikt nie musi zniżać się do krytykowania konkurencji, aby pozyskać klientów i uważam, że TJ doskonale to rozumie. Poza tym, głęboko wierzę, że takie działania nie byłyby w jego stylu.

Z tym samym klejeniem to wydaje mi się, że Januszkiewicz mimo wszystko trochę pojechał po bandzie. Chętnie obejrzę Twoje buty od Kurkusa na żywo. Czekamy na zdjęcia butów od tidżeja. ;)

Nieelegancka konkurencja?

Link to post
Share on other sites

@kamil

Dzięki za wrzutkę. Ze sprawozdania z zamówienia wynika jednak, że efekt pracy Pana Januszkiewicza nieco Cię zaskoczył. Muszę przyznać, że kielmanowski patent został skopiowany po chińsku.

Uważam za skandaliczne zachowanie szewców, którzy pochopnie i bez konsultacji decydują za nas i za nasze pieniądze. Jakby zapomnieli, że "klient nasz pan". Rozumiem, że są z innej epoki ale 20 lat to wystarczająco długo, żeby się przystosować do ustroju kapitalistycznego. Podobna sytuacja jak u Lewandowskiego w Łodzi.

Link to post
Share on other sites

Jesli mozna zapytac, to jak wyglada sytuacja płacenia przy zamawianiu butów, jezeli efekt znaczaco odbiega od tego co zamawialismy?

Nie chce wchodzic w dyskusje czy jest to ten przypadek, ale dla mnie samozwancze obszycie tej fałdy, jesli pokazuje na wzór fałde nieobszyta, jest czyms szokujacym.

Link to post
Share on other sites

Mi osobiście bardziej podoba się wersja Januszkiewicza, co jednak nie zmienia faktu, że zleceniodawca mógł się srogo zawieść i to moim zdaniem trochę skandaliczne. Tego typu zmiany powinny zostać skonsultowane.

Poza tym but piękny, oryginał dla mnie jest paskudny, ale wersja Januszkiewicza wspaniała, chociaż jestem fanem golfów. Może własnie dlatego obszycie mi się podoba ;)

Link to post
Share on other sites

Zeby sprawy dodatkowo skomplikowac, to wzorzec, ktory otrzymal ode mnie TJ byl jeszcze troche inny. Bylo to kilka zdjec butow uszytych przez Kielmana dla mojego kolegi, przy czym - przynajmniej teoretycznie - te buty bazowaly na wklejonym przeze mnie wczesniej modelu ze strony Kielmana, ktory na zdjeciu tez mi sie nie podoba. Swoja droga, u Kielmana mozna te buty obejrzec i widac, ze zdjecie dosc mocno je znieksztalcilo i na zywo wygladaja duzo lepiej.

A oto wspomniane buty kolegi:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Jak widac, bardzo duzo sie na nich dzieje - wypustki na cholewkach, azur na nosku i do tego norweskie szycie z potrójnym przeszyciem.

Dla mnie ciut za duzo goodies. Na poczatku chcialem potrojne przeszycie + wypustki, ale TJ, gdy pokazalem mu zdjecia, powiedzial, ze nie potrafi po norwesku. Przy czym przed pokazaniem zdjec zle sie zrozumielismy i TJ uznal, ze chodzi mi o tyrolki z potrojnym, ew podwojnym przeszyciem. Na szczescie zdjecia pomogly uniknac nieporozumienia. (Tyrolki sa na moj gust zbyt przeladowane i toporne przez pasek, ktory biegnie nad przeszyciem).

Stanelo wiec na lotnikach z wypustkami, ale na bazie jednego z kopyt TJ. Z kopyta jestem bardzo zadowolony i uwazam, ze jest ladniejsze od kielmanowskiego. Co do wypustek - tak, bylem zaskoczony szwami, ale poniewaz efekt koncowy spodobal mi sie, postawilem wziac te buty bez dalszych ceregieli. Notabene,

1) zaplacielem w sumie 1 800, a nie 2 000; nie wiem, czy to znizka za opoznienie czy normalna cena, a 2k to bylo kwotowanie dla tyrolek

2) bardziej od szwow na wypustkach przeszkadza mi ich 'geometria'; nie potrafie tego zwerbalizowac, ale uwazam, ze w butach mojego kolegi wypustki wygladaja zgrabniej i plynnie wtapiaja sie w cholewke w miejscu, gdzie zaczyna sie nosek

W kazdym razie, efekt koncowy oceniam jako dobry i najprawdopodobniej wroce wkrotce do TJ-a z kolejnymi zamowieniami, tym razem bardziej w duchu house style

Poza tym but piękny, oryginał dla mnie jest paskudny, ale wersja Januszkiewicza wspaniała

Ciekawa konkluzja: przychodzi gość z paskudnym wzorem, a szewc-artysta zamienia go we wspaniałą kopię. :o

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.