tomek Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Jasnobrązowe angielki od p. Januszkiewicza: Wiek około 6 lat, ostatnio wymieniona cała podeszwa. 1 Cytuj
tomek Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Czarne oksfordy z nakładanymi noskami od p. Januszkiewicza: Wiek około 6 lat, wymieniany czubek podeszwy. 1 Cytuj
tomek Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Czekoladowe golfy od p. Januszkiewicza: Buty są prawie nowe. 1 Cytuj
tomek Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Mam nadzieję, że powyższe zdjęcia butów - choć amatorskie - przekonają niektórych do tego, że warto zamawiać u polskich szewców 1 Cytuj
kamil Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zamówiłem dziś u Januszkiewicza lotniki z wiśniowobordowej skóry. Szew z tyłu przykryty paskiem, nie za duży rant, podwójne przeszycie, zwężona podeszwa na wysokości glanka (właściwie nie tyle zwężona, co zaokrąglona, co ma dać iluzję, że jest węższa w tym miejscu). Dodatkowo, zainspirowany butami, który kolega uszył sobie u Kielmana, zażyczyłem sobie wypustek (? nie wiem jak to nazwać) biegnących po obu stronach buta, równolegle do dziurek. To jest bodajże sznurek/wałek, który wpuszcza się pod skórę cholewki. Końcowy efekt wypustek ma być podobny jak na tym zdjęciu, tylko bez przeszycia na końcu wypustek: http://kielman.pl/galeria/index.php?id=132&all=141 Cytuj
eye_lip Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Tomek - wszystkie buty wyglądają świetnie. Piękne wykonanie detali. Kamil - moim zdaniem to przeszycie sprawia, że zakończenie wybrzuszenia jest bardziej harmonijne Cytuj
kamil Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Kamil - moim zdaniem to przeszycie sprawia, że zakończenie wybrzuszenia jest bardziej harmonijne Widziałem na żywo wybrzuszenie bez przeszycia i wyglądało pięknie, stopniowo wtapiało się w cholewkę. Cytuj
Falk Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Tomek, zabrakło mi słów. Coś wspaniałego. Cytuj
Dan Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 to prawda. Tomek wszystkie modele są piękne. Urzeka ich świetny wygląd pomimo upływu lat używania. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2011 Idealne. Mnie szczególnie urzekły angielki. Czy akcja pod tytułem "Uczeń dla Pana Januszkiewicza" zakończyła się powodzeniem? Bo temat gdzieś mi umknął, a ciekaw jestem czy Mistrz komuś przekaże, choć część swojej wiedzy i umiejętności? pozdrawiam Cytuj
Gość treindl Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 niedawno zamówiłem u p. Tadeusza czarne wiedenki. Cena 1900zł, czas oczekiwania 5 tygodni. Mistrz jest uroczym człowiekiem. Nie mogę się już doczekać odbioru... Cytuj
tomek Opublikowano 1 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2011 P. Januszkiewicz niedawno mi napomknął, że ma b. duży ruch - otrzymuje średnio jedno nowe zamówienie dziennie (jak na jego mały warsztat, to dużo). W tym kontekście 5 tygodni to jeszcze nie tak długo. To, plus nieprzyjmowanie zamówień przez p. Wielądka (z powodu nadmiaru zamówień), świadczy o sporej modzie na buty szyte w Warszawie. Cytuj
zaki Opublikowano 1 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2011 P. Januszkiewicz niedawno mi napomknął, że ma b. duży ruch - otrzymuje średnio jedno nowe zamówienie dziennie (jak na jego mały warsztat, to dużo). W tym kontekście 5 tygodni to jeszcze nie tak długo. To, plus nieprzyjmowanie zamówień przez p. Wielądka (z powodu nadmiaru zamówień), świadczy o sporej modzie na buty szyte w Warszawie. To kolejny polski fenomen. Wszyscy narzekają jak jest źle i biednie, nikt nie ma na nic pieniędzy, a buty za 1900 zł idą jak świeże bułeczki Cytuj
damiance Opublikowano 1 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2011 Niby tak, ale jak ograniczona jest podaż, porównując chociażby samo zaludnienie Warszawy z ilością działających szewców ... Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 1 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2011 P. Januszkiewicz niedawno mi napomknął, że ma b. duży ruch - otrzymuje średnio jedno nowe zamówienie dziennie (jak na jego mały warsztat, to dużo). W tym kontekście 5 tygodni to jeszcze nie tak długo. To, plus nieprzyjmowanie zamówień przez p. Wielądka (z powodu nadmiaru zamówień), świadczy o sporej modzie na buty szyte w Warszawie. To kolejny polski fenomen. Wszyscy narzekają jak jest źle i biednie, nikt nie ma na nic pieniędzy, a buty za 1900 zł idą jak świeże bułeczki Tyle, że w skali kraju zamówienia u kilku szewców czy krawców wyrobów za duże sumy statystycznie są bez najmniejszego znaczenia i niewiele się ma do zamożności społeczeństwa jako takiego Cytuj
andershep Opublikowano 1 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2011 w anglii mają paru szewców więcej, a Lobb bespoke wymaga min. 8 miesięcy oczekiwania... Cytuj
The Kozlow Opublikowano 1 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2011 Lepiej ten paradoks widać po autach... Range Rovery, Cayenne, Bentleye... Cytuj
tomek Opublikowano 1 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2011 Ten paradoks dotyczy całego segmentu dóbr luksusowych. Cytat z jakiegoś wykładu o ekonomii: "Rynek artykułów luksusowych to rynek, który diametralnie różni się od wszelkich innych rynków. Z natury swojej przynależne do niego dobra przeznaczone są jedynie dla nielicznych odbiorców i tym samym nie podlegają prawom ekonomii masowej. Mówiąc inaczej nawet największy kryzys rzadko dotyka najbogatszych i tym samym, kiedy spada popyt na drogie, zbędne artykuły to zwykle są to artykuły drogie i zbędne dla klasy średniej, lecz nie dla zamożnych. Ich drogie i zbędne artykuły wbrew wszystkiemu dalej będą się bardzo dobrze sprzedawać". 1 Cytuj
Parmigiano Opublikowano 1 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2011 Sadzac po tytule i tresci artykulu w Financial Times juz niebawem pojawia sie najwieksi gracze na rynku dobr luksusowych w Polsce. http://blogs.ft.com/material-world/2011 ... ised-land/ Cytuj
andershep Opublikowano 1 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2011 Sadzac po tytule i tresci artykulu w Financial Times juz niebawem pojawia sie najwieksi gracze na rynku dobr luksusowych w Polsce. http://blogs.ft.com/material-world/2011 ... ised-land/ Pod warunkiem, że prezes Mazgaj im pozwoli '- the average income growth of the richest 10 per cent of Polish households outpaced that of all other income levels' - to oznacza nie tyle wzrost zamożności co polaryzację społeczeństwa. Cytuj
Gość treindl Opublikowano 8 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2011 odebrałem czarne wiedenki od p. Januszkiewicza Perfekcja ! Wygoda nieporównywalna z żadnymi butami, jakie kiedykolwiek miałem na nogach. Cieszę się, że nie wywaliłem tej samej sumy na Crockett & Jonesy. Następne zamówię brązowe golfy... 1 Cytuj
+Immune+ Opublikowano 8 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2011 Kocham polskie skóry. I nie jest to wcale wypowiedź ironiczna. Moim zdaniem to właśnie in plus wyróżnia większość butów od Januszkiewicza. Pozostali mistrzowie czyli tzw. grupa K.K.K. to już nie to samo jeżeli chodzi o rozpoznawalność na ulicy. 1 Cytuj
eye_lip Opublikowano 8 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2011 Piękne. Bardzo podoba mi się kopyto (kopyta) którego używa Januszkiewicz. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.