Skocz do zawartości

Velahrn

Moderator
  • Postów

    4 170
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    297

Treść opublikowana przez Velahrn

  1. Przepraszam za opóźniony post, ale jak zamawiałeś, bezpośrednio ze sklepu? Mnie przerażał koszt dostawy, a było to jeszcze przed Brexitem.
  2. Velahrn

    Buty Tommy Shelby

    Odpowiedź krótka: takich butów właściwie nie da się kupić. Jeśli chcesz mieć "mniej więcej jak Tommy", to kup dowolne czarne trzewiki z jak najmniejsza ilością udziwnień. Odpowiedź długa: to bardzo ciekawy temat, choć raczej z historii obuwnictwa, ale IMO warty poruszenia. Otóż sto lat temu buty były po prostu inne i kupienie odpowiednich historycznie jest niezwykle trudne (podobnie jak z właściwymi tkaninami na garnitury). Wynika to z tego, że buty noszone na przełomie XIX i XX wieku, oraz na początku dwudziestolecia międzywojennego, miały dużo wyższy obcas niż współcześnie. Chodniki pozostawiały dużo do życzenia (jeśli w ogóle były, zazwyczaj chodziłeś po tzw. "kocich łbach"), ulicą mógł płynąć rynsztok, więc te obcasy były po prostu przydatne. Tak, tak, wysokie obcasy powstały dla mężczyzn, potem przejęły je kobiety, analogicznie jak z butami typu oficerki. Spójrz jak wyglądały prawdziwe buty z tego okresu: ... to wszystko męskie fasony. Mają jednocześnie wysoki obcas i są smukłe. Bardzo niedzisiejsza kombinacja. Mężczyźni często nosili je do garnituru. W sytuacji, gdy ktoś nie mógł pozwolić sobie na więcej par obuwia (buty potrafiły kosztować wtedy 25-50% pensji), wybierał właśnie trzewiki, jako bardziej uniwersalne, bo i nadające się na zimę. Przy dziesięciokrotnie większym budżecie wierne odwzorowanie takich butów oferuje Grenson, w modelach: https://www.grenson.com/shoe-no-1-mens-derby-boot-black-glace-kid-leather-leather-sole https://www.grenson.com/shoe-9-mens-derby-boots-in-pickled-walnut-leather I na koniec ciekawostka: Wysoki obcas w butach przetrwał w tradycyjnych amerykańskich markach produkujących buty robocze, np. Nick's albo White's. Wyglądają one jak poniżej i dają dobre pojęcie, jak wyglądały zwykłe buty sto lat temu (może poza haczykami):
  3. Polemizowałbym, czy taniej - złotówka leci teraz na łeb, na szyję ;). Ze stacjonarnych sklepów, gdzie te buty można kupić, to na pewno warszawski Faster Dog, tak jak przedmówca wspomniał, w Krakowie chyba mają je tez w Sneaker Studio na Starowiślnej. Co do pytania autora tematu - jest bardzo wiele firm produkujących tego rodzaju obuwie, niestety prawie wszystkie są ze Stanów, a dostępność w Europie jest mocno ograniczona. Z wyższej półki - Viberg, Nicks, Wesco, White's, Alden. Półka średnia - Danner, Wolverine 1000 mile, Thorogood, Thursday Boots, Grant Stone i wiele innych. Półka niższa - Merrell, Timberland i wiele innych (chyba tylko te ostatnie dostaniesz bez problemu w Polsce, choć są klejone, nie szyte). Iron Rangers to bardzo fajny entry level, te buty są tak popularne nie bez przyczyny. Mają pewne wady - czasem kłopot bywa z kontrolą jakości, a okres rozchodzenia jest bolesny - są jednak bardzo porządne i wytrzymałe, a rozchodzone - bardzo wygodne. Ja mam bardzo podobny model Blacksmith, używam chyba z siedem lat, często jest to mój "but z wyboru" (gdy wiem, że będę na nogach cały dzień, wybieram właśnie te buty).
  4. Tak urocza długość krawata, że nie mogę przejść koło tego obojętnie...
  5. Velahrn

    Black Friday

    Czy orientujesz się, czy jest też możliwość kupna C&J butów online czy trzeba zaiwaniać do fizycznego salonu?
  6. Bardzo ciekawe. Przejrzałem uważnie ofertę i przy części kolorów jest taka informacja, natomiast przy części jej nie ma. Oznaczać to może dwie rzeczy. 1. Tomek przeniósł produkcję/jej część do Chin, i starsze modele były/są robione jeszcze w Polsce, nowe już w Azji. 2. Wszystkie portfele są robione w Chinach, a strona nie została jeszcze zaktualizowana. Przyznam szczerze, że bardzo chętnie poznał bym wypowiedź przedstawiciela marki na ten temat.
  7. Velahrn

    Black Friday

    Nie jestem mosze, ale zrobione.
  8. Te przejścia kolorystyczne na cordovanie są obłędne. Wiem, że często wrzucasz tu te buty, ale za każdym razem patrzę z przyjemnością.
  9. Ładne rękawiczki. To pekari?
  10. Na tych zdjęciach wydaje się bardzo krótka, wręcz marynarkowa. Tak jest w rzeczywistości, czy po prostu wzieli bardzo wysokiego modela?
  11. Byłem ciekaw, na co się zdecydowałeś. Ja mam dwie marynarki tweedowe - jedną na półpodszewce od Makarona, i drugą na pełnej podszewce od Błońskiego - a właściwie to garnitur - wrzucałem kiedyś tutaj zdjęcia: Po półtora roku noszenia stwierdzam, że jednak podszewka jest potrzebna w takiej marynarce. Faktycznie, jak napisałeś, materiał się nie zaczepia, chodzi gładko, no i jest to marynarka zimowa (choć Twoja jest z Harris tweedu, więc zakładam, że ma co najmniej gramaturę 460 g/m2, ja mam trochę cieńsze 380/400 g/m2). Pomijam już fakt, czy coś takiego jak marynarka zimowa w ogóle istnieje, bo i tak raczej nie nosimy jej samej jako warstwy wierzchniej (choć można i tak), w pomieszczeniu mamy z reguły ogrzewanie. Co do zapinania pod szyję, to jestem po prostu zaintrygowany taką opcją, jak ona wpływa np. na szerokość i wygląd klap. Myślę nad czymś takim, od kiedy zobaczyłem podobne rozwiązanie w bespokowej marynarce, która nosi Tomasz Miler (umieszczał on zdjęcia na blogu, chyba z 5 lat temu, od tego czasu okazjonalnie nagrywa w niej materiały na youtuba). Marynarka Simona, do której link tu wrzuciłeś, wygląda bardzo dobrze zapięta, ta Milerowa - trochę gorzej. Zastanawiam się jednak, na ile jest to praktyczne, bo tak ciasne zapięcie wyklucza właściwie cokolwiek pod szyja, no i sam tweed chyba daje nieprzyjemne odczucia tak ciasno wokół szyi (mam kurtkę Filsona z żywej wełny, właśnie tak zapinaną pod szyję, i nosi się... średnio zapiętą na ostatni guzik).
  12. Wygada bardzo ładnie. Jak prezentuje się środek, czy również robiłeś na półpodszewce? Czy tak sam Simon, możesz zapiać ją pod szyję?
  13. Co planujesz zamówić ? I btw jak teraz przedstawiają się ceny u Kielmana? 3,5 tys. za podstawowe buty czy drożej?
  14. Velahrn

    Cordovan Boots

    Cordovan jak najbardziej jest skórą. Epidermis po angielsku mizdra/miazdra, czyli wewnętrzna warstwa skóry. Końska skóra jest unikalna, bo w niektórych jej częściach środkowa część mizdry jest niezwykle zbita, a odpowiednio wygarbowana - niezwykle piękna i błyszcząca. Tym właśnie jest cordovan. Tutaj masz histologiczny obraz skóry końskiej i zaznaczone, gdzie jest cordovan. Widać, jak gęsto są upakowane włókna kolagenowe. Podsumują, przy produkcji cordovanu, z całej grubości skóry usuwa się części oznaczone jako E, P i R, i S pozostawia zaś CL oraz ew T. Polecam również lekturę: https://stridewise.com/is-cordovan-leather/
  15. Chyba nie każdy Manumi to chinol. Taka informacja "Wyprodukowano w Chinach" znajduje się tylko na Mini Wallet, natomiast brak jej na Daily Wallet. Natomiast ja polecam Przemka Pipałę @Pepo, uszył mi piękny portfel ze skóry kangura.
  16. Wiem, że zdjęcie ma swoje lata, ale jest tak urocze, że muszę wstawić. Zgadnijcie, kim jest ten dżentelmen po prawej ?
  17. Tylko Darn Tough! Próbowałem wielu innych - w tym wspomniane Smartwoole i Icebreakery - żadne się nie umywają. Niestety ich cena w Europie to jakaś porażka, jeśli imasz kogoś w Stanach, to niech ci kupi w gobros.com , są tam w naprawdę rozsądnych cenach (po rabacie - zawsze jakiś mają - to 17-20 USD za parę).
  18. Lata temu miałem płaszcz z takim odpinanym ociepleniem. Był ok, ot taki casualowy płaszczyk. Szczerze mówiąc, to boje się, że to na zdjęciu to też jest sprzedawane jako "krótki płaszcz" ...
  19. Nic nie płacisz. To sklep z Unii, irlandzki, tylko ceny mają domyślnie w dolarach. Ja zamawiałem dwa razy.
  20. Z tego, co widzę, to jest ich standardowa wkładka: https://fracap.it/customize/configure/1844/ Wygląda na taką o dużym poziomie tłumienia wstrząsów. Co do podeszwy - zależy od modelu, ale na pewno bardziej niż dowolna skórzana. W końcu to buty o rodowodzie turystycznym.
  21. Velahrn

    Buty, trochę taniej

    Astorflex. Np. tu https://sneakerstudio.pl/product-pol-1026759-Buty-meskie-Astorflex-GREENFLEX-E-001-DARK-KHAKI.html
  22. W moim słowniku: kup (z wieszaka) = RTW zleć uszycie - bespoke, MTM czy tak jak tutaj: made-to-order
  23. Przez wiele, wiele lat, zanim poznałem to forum, nosiłem zimą buty "trapery" z naturalnym owczym runem w środku i nigdy mi nie śmierdziały. Wełna jest naturalnie antybakteryjna, a futra jako takie to przedmioty słynące z długowieczności (w czasach, gdy były popularniejsze, nierzadko zostawiało się je w spadku dzieciom). Moja 85-letnia babcia nosi od lat te same futra w każdą zimę, i nigdy nie czułem, aby, że tak mówiąc brzydko, od nich "jechało". Ale, żeby nie być gołosłownym - moja żona posiada zimowe trzewiki shopeassion właśnie z futrem wewnątrz. Przed napisaniem tego posta poszedłem do przedpokoju i dokładnie je obwąchałem! Dobrze, że żona już śpi, bo nie wiem, co bym odpowiedział, gdyby mnie przyłapała... Buty (chyba mają cztery lata).. pachną lekko skórą i pastą do butów - i tyle. Natomiast, trzeba to powiedzieć jasno, to nie są buty, w których można siedzieć w biurze osiem godzin, będą zbyt ciepłe. Trzeba mieć coś na zmianę w pracy. W ogóle jeśli już tak rozmawiamy naturalistycznie, to ostatni raz, gdy mi buty #@@!$y, był, gdy kupiłem sobie jakieś tanie syntetyki do biegania z Decathlonu - po miesiącu użytkowania pachniały naprawdę nieprzyjemnie i wietrzenie/czyszczenie/pranie wkładki pomagało tylko na jedno noszenie. W butach ze skóry nigdy nie miałem tego problemu.
  24. Mam to samo zdanie, co Kyle. Większość obecnie robionych płaszczy jest zbyt krótkich, jeśli patrzeć pod względem klasycznej męskiej elegancji, zatem dla osoby niższej mogą mieć długość w sam raz. Płaszczy o długości, które ja preferuje (choć może to dużo powiedziane, bo płaszcz mam jeden, i mi wystarcza), czyli za kolano, właściwie nie da się kupić.
  25. Miasto: Warszawa Branża: ochrona zdrowia Dress code: Jaki dress code? Nie ma żadnego, panuje pełna dowolność, od garnituru i krawata do pełnego stroju medycznego wyjętego żywcem z sali operacyjnej. Mój kolega z gabinetu obok, nota bene dr hab n. med, przyjmuje pacjentów w bojówkach 3/4 i t-shircie upier@#@ resztkami jedzenia. W zimie zamienia je na bojówki pełnej długości, a na t-shirt nakłada polar. Czy jest przestrzegany?: Trudno przestrzegać czegoś, co nie istnieje. W garniturze jestem w pracy: Zaskakująco często w sezonie jesienno-zimowym! Wynika to z tego, że mam dwa ciepłe garnitury bespoke, z grubej (jak na dzisiejsze standardy) wełny w jodełkę, oraz tweedowy donegal. Oba są bardzo wygodne i dobrze mi się w nich pracuje, jak tylko przykręcę ogrzewanie (a to mój gabinet, więc mogę robić, co chce). W lato nosze spodnie z wysokim stanem, zawsze na szelki, i koszulę. Podejrzewam, że mógłbym przychodzić do pracy ubrany w strój Wielkiego Ptaka z Ulicy Sezamkowej, a i tak by mnie nie wylali. Czy coś się zmieniło od wybuchu pandemii?: Doszły przyłbice, maski i rękawiczki. Średnio pasują do reszty, ale cóż poradzić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.