-
Postów
4 167 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
296
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Velahrn
-
Moi drodzy. Zakaz obejmujący tematy polityczne na forum nie wynika z chęci cenzury czy zablokowania krytyki tej czy innej partii. Obowiązuje on od czasu założenia forum, jeszcze pod inną nazwą, i na innym serwerze, chyba 13 lat temu. Po prostu, takie tematy zbyt często wywołują flame-wars i niepotrzebnie antagonizują uczestników. Wreszcie, niektórzy, w tym ja, chcieliby odpocząć od codziennym polsko-polskich wojenek i zrelaksować się, gadając o ubraniach i butach. I to jest powód...
-
Ja bym powiedział - rozchodzi się, w końcu to naturalna skóra, a nie plastik - ale w bardzo niewielkim stopniu, jest dużo mniej rozciągliwy niż skóra cielęca. Tu u kolegi @kichanadeta mamy kopyto zbyt ewidentnie wąskie na jego stopę.
-
Zarówno polski Hanzel, jak i włoski Fracap robią buty na zamówienie. Nie jest to całkowita dowolność, ale zmienić można bardzo wiele. Fracap ma wbudowaną "zmieniarkę" przy każdym modelu, a co do Hanzela - trzeba pisać do pana Hanzela, właściciela :). Kiedyś nasz forumowy kolega @eye_lip zamieścił nawet fotorelację, , ale zdjęć już nie ma - zresztą nic dziwnego, było to 10 lat temu.
-
Jeśli byś zamawiał, ż chęcią bym się przyłączył - można podzielić koszty na pół, no i zapewne sprzedają minimalną ilość skór większa, niż potrzeba na jedną czy dwie pary...
-
Bardzo dziwne, zdecydowanie nie powinno tak być. Posiadam chyba sześć koszul z oksfordu, większość z portugalskich tkanin Somelos, i nie mam takiego problemu - a jedną użytkuje chyba od sześciu lat! Ja bym reklamował. Takie kurczenie jest wadą materiału i nie powinno mieć miejsca. Podobnie miałem tylko z jedną koszulą lnianą od Zacka Romana - przyjęli zwrot bez problemu.
-
Tiestore.pl - salon szycia miarowego - Sokołowska [Warszawa]
Velahrn odpowiedział(a) na Loslau temat w Przewodnik miejski
Pomyślałem, że pracownia zasługuje na osobny wątek. Byłem dzisiaj w salonie na Sokołowskiej. Potwierdzam to, co koledzy mówili wyżej. Krawaty prezentowane na stronie internetowej są tylko niewielkim wycinkiem tego, co mają stacjonarnie. Mnie akurat obsługiwała mnie żona właściciela - powiedziała, że nie opłaca im się robić katalogu, czy wrzucać dostępnych opcji na stronę internetową, gdyż ciągle kupują pojedyncze bele i na bieżąco z nich szyją - wzory się nie powtarzają "so when gone, it's gone". Jedyny wyjątek to jednokolorowe grenadyny - tutaj jest zwykły katalog. Choć IMO najciekawsze są "pozakatalogowe" grenadyny we wzory. Mierzyłem gotowy krawat z grenadyny określanej jako prometeo (duże oczka) - wiązał się naprawdę dobrze, od razu super łezka. Niestety, był dużo za długi (150 cm), więc zdecydowałem się zamówić krawat na miarę. Salon oferuje pełną customizację - 3-fold, 4-fold, 6-fold, 7-fold, rodzaj wypełnienia, szerokość, długość. 3-fold na miarę z grenadyny kosztuje tylko 230 zł (210 jak za gotowca + 20 za uszycie na zamówienie) - bardzo rozsądne pieniądze, patrząc na to, że koledzy ex-blogerzy trochę powariowali z cenami i rzucają 400-500 zł za krawaty gotowe... Obsługa bez zarzutu, bardzo miła, z chęcią przynosili i pokazywali nowe materiały, a trochę grymasiłem. Trzeba tylko precyzować, co się chce, np. na hasło "brązowy, jedwab, drukowany" dostałem kilkanaście bel materiału :). Pokazałem to zdjęcie: I dostałem do wyboru m.in. to: W końcu zdecydowałem się na ancient silk madder z ostatniego zdjęcia, a na krawat - czarną grenadynę prometeo. Efekt - muszka i krawat - mają być za dwa tygodnie. Na pewno pokaże je tutaj. -
Zostają jeszcze rękawiczki ocieplane naturalnym futrem np. króliczym, tudzież sztucznościami typu "sztuczny miś".
-
Wielki Shoe.
-
Alex Soto Tailoring - usługa online MTM
Velahrn odpowiedział(a) na me.spoke temat w Przewodnik miejski
Mam bardzo podobny w kroju płaszcz, również Ulster, z grubego kaszmiru, jest idealny na temperaturę około +5 C, choć ja jestem zmarzluchem. -
Dla mnie spodnie od Milera są tak wąskie (mam garnitur Phoenix), że nie jestem w stanie ich nosisz ze skarpetkami-podkolanówkami, bo się zahaczają w łydce...
-
I jeszcze ciekawostka co do PW. Od początku istnienia nazwijmy to, "polskiej wersji strony", przeliczali funty po bardzo niekorzystnym kursie, około 6 zł za funt, za to obiecując darmową dostawę i brak dodatkowych kosztów importowych. Jednocześnie możliwość zapłaty funtami z konta walutowego była zablokowana dla polskich adresów. Było to mocno niefajne, gdy funt stał około 4,8 zł, ale obecnie zdrożał do 5,5 zł... a PW ma takie same przeliczniki. Rzeczy od Private White nie stały się oczywiście przez to tańsze, ale kukle jakby mniej swędzą.
-
Najłatwiej będzie kupić terpentynę na allegro, kosztuje jakieś grosze. Terpentyna jest o tyle fajna, że faktycznie stanowi składnik różnego rodzaju past do butów, i dobrze rozpuszcza woski itp. Wejdź i sobie którąś wybierz https://allegro.pl/listing?string=terpentyna Apteka to chyba mylny trop. Nie znam w sumie żadnego medycznego zastosowania terpentyny (jest chyba jednym z alergenów w testach płytkowych, i tyle), więc nie wiem, czemu miała by być w aptece. Już od dawna nie są to sklepy quasi-chemiczne, tylko miejsca handlu niedziałającymi suplami.
-
Nie podgrzewałem nigdy wosku do butów w kąpieli wodnej, ale zawsze robię tak z woskiem Barboura do kurtek, zresztą zgodnie z instrukcją. Umieszcza się wosk w naczyniu, które następnie wkłada do drugiego naczynia (np. garnka) pełnego wody, a ten garnek stawia na gaz. Jest to więc podgrzewanie pośrednie, nie od ognia, a od gorącej wody wokół.
-
Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy
Velahrn odpowiedział(a) na saphir.pl temat w Męska elegancja
Ostatnio tylko negatywne przykłady wrzucam, więc dzisiaj będzie coś pozytywnie. Jako, że dwa dni temu była rocznica zabójstwa prezydenta Narutowicza, pozwolę sobie przytoczyć tu jedno zdjęcie - zrobione zaraz po nominacji. Prezydent w pięknym płaszczu z futrzanym kołnierzem i cylindrze, elegancja nie do pomyślenia we współczesnych czasach mizerii. Swoją drogą, kolejny prezydent, Stanisław Wojciechowski, też dobrze prezentował się w swoim dwurzędowcu (nie wiedział tylko, że nie zapina się najniższego guzika, może dlatego, że nie było jeszcze Internetu, więc wirtualni dandysi mu tego nie wytknęli): -
Krawat - kluczowy i niedoceniony, jak dobrać odpowiedni?
Velahrn odpowiedział(a) na Ę-żine temat w Męska elegancja
To zależy od tego, jaki stan nosisz. Dla mnie, przy bardzo przeciętnym wzroście i średnio-wysokim stanie idealne jest 144-146 cm. -
Krawat - kluczowy i niedoceniony, jak dobrać odpowiedni?
Velahrn odpowiedział(a) na Ę-żine temat w Męska elegancja
Swoją drogą, to fascynujące jak różne sa potrzeby. Dla mnie zdecydowana większość krawatów jest po prostu okropnie długa (150 cm), a wzrost mam, wydaje się, przeciętny (180 cm). No ale na to ma wpływ chyba upodobanie do spodni z wyższym stanem. W Złotym Wieku Męskiej Elegancji (czyli dwudziestoleciu międzywojennym) krawaty miały 120-140 cm długości, były też szersze (9-10+ cm), i co ciekawe, ówcześni dżentelmeni nie wiedzieli wtedy o zasadzie, że krawat ma sięgać do połowy paska (bo często po prostu go nie nosili). -
129 stron? Odpuść chłopakowi :). A do autora pytania - polecam na początek np. https://mrvintage.pl/2014/04/pielegnacja-butow-po-zimie.html https://mrvintage.pl/2011/02/pielegnacja-butow-dla-mniej-i-bardziej-zaawansowanych.html
-
[ONLINE] Sklep internetowy Menswear..pl
Velahrn odpowiedział(a) na White Haven temat w Przewodnik miejski
Czy próbowałeś zadzwonić do nich albo napisać maila? -
Te buty to koszmarki, dobrze robisz.
-
Tutaj masz to dobrze opracowane: https://www.gentlemansgazette.com/downton-abbey-menswear-review/
-
Masz rację. Peaky Blinders to fajny serial, i sam uwielbiam pracę kostiumografa, ale akurat z butami mają problem. Zresztą nie tylko oni, wiele seriali "z epoki" np. Downtown Abbey, nie do końca wiernie odtwarzają ten aspekt ubioru.
-
Takie sytuacje w ogóle stawiają pod znakiem zapytania sens kupowania czegokolwiek z Wysp Brytyjskich, zwłaszcza przy tak słabej złotówce. Swoją droga, ciekawe, dlaczego miałeś płacić cło, skoro na mocy układów UK-UE produkty made in England (a te parasole robią chyba w Londynie) na miejscu nie podlegają cłu?
-
Przepraszam za opóźniony post, ale jak zamawiałeś, bezpośrednio ze sklepu? Mnie przerażał koszt dostawy, a było to jeszcze przed Brexitem.
-
Odpowiedź krótka: takich butów właściwie nie da się kupić. Jeśli chcesz mieć "mniej więcej jak Tommy", to kup dowolne czarne trzewiki z jak najmniejsza ilością udziwnień. Odpowiedź długa: to bardzo ciekawy temat, choć raczej z historii obuwnictwa, ale IMO warty poruszenia. Otóż sto lat temu buty były po prostu inne i kupienie odpowiednich historycznie jest niezwykle trudne (podobnie jak z właściwymi tkaninami na garnitury). Wynika to z tego, że buty noszone na przełomie XIX i XX wieku, oraz na początku dwudziestolecia międzywojennego, miały dużo wyższy obcas niż współcześnie. Chodniki pozostawiały dużo do życzenia (jeśli w ogóle były, zazwyczaj chodziłeś po tzw. "kocich łbach"), ulicą mógł płynąć rynsztok, więc te obcasy były po prostu przydatne. Tak, tak, wysokie obcasy powstały dla mężczyzn, potem przejęły je kobiety, analogicznie jak z butami typu oficerki. Spójrz jak wyglądały prawdziwe buty z tego okresu: ... to wszystko męskie fasony. Mają jednocześnie wysoki obcas i są smukłe. Bardzo niedzisiejsza kombinacja. Mężczyźni często nosili je do garnituru. W sytuacji, gdy ktoś nie mógł pozwolić sobie na więcej par obuwia (buty potrafiły kosztować wtedy 25-50% pensji), wybierał właśnie trzewiki, jako bardziej uniwersalne, bo i nadające się na zimę. Przy dziesięciokrotnie większym budżecie wierne odwzorowanie takich butów oferuje Grenson, w modelach: https://www.grenson.com/shoe-no-1-mens-derby-boot-black-glace-kid-leather-leather-sole https://www.grenson.com/shoe-9-mens-derby-boots-in-pickled-walnut-leather I na koniec ciekawostka: Wysoki obcas w butach przetrwał w tradycyjnych amerykańskich markach produkujących buty robocze, np. Nick's albo White's. Wyglądają one jak poniżej i dają dobre pojęcie, jak wyglądały zwykłe buty sto lat temu (może poza haczykami):
- 9 odpowiedzi
-
- 15
-
-
-
Polemizowałbym, czy taniej - złotówka leci teraz na łeb, na szyję ;). Ze stacjonarnych sklepów, gdzie te buty można kupić, to na pewno warszawski Faster Dog, tak jak przedmówca wspomniał, w Krakowie chyba mają je tez w Sneaker Studio na Starowiślnej. Co do pytania autora tematu - jest bardzo wiele firm produkujących tego rodzaju obuwie, niestety prawie wszystkie są ze Stanów, a dostępność w Europie jest mocno ograniczona. Z wyższej półki - Viberg, Nicks, Wesco, White's, Alden. Półka średnia - Danner, Wolverine 1000 mile, Thorogood, Thursday Boots, Grant Stone i wiele innych. Półka niższa - Merrell, Timberland i wiele innych (chyba tylko te ostatnie dostaniesz bez problemu w Polsce, choć są klejone, nie szyte). Iron Rangers to bardzo fajny entry level, te buty są tak popularne nie bez przyczyny. Mają pewne wady - czasem kłopot bywa z kontrolą jakości, a okres rozchodzenia jest bolesny - są jednak bardzo porządne i wytrzymałe, a rozchodzone - bardzo wygodne. Ja mam bardzo podobny model Blacksmith, używam chyba z siedem lat, często jest to mój "but z wyboru" (gdy wiem, że będę na nogach cały dzień, wybieram właśnie te buty).
