-
Postów
4 169 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
296
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Velahrn
-
Pokaż zdjęcia!
-
Czyszczenie, pranie, prasowanie, mole, pielęgnacja, itd.
Velahrn odpowiedział(a) na wx1440 temat w Męska elegancja
-
Są dwie możliwe wersje: 1. Wędkarska, czyli "taaaka ryba", a więc pan szewc trochę ubarwia (np. cena x2-x5) i mija się z prawdą 2. Chodzi o jakieś super-egzotyki, np. kowbojki ze skóry krokodyla czy coś.
-
Bardzo fajna wiadomość, jeszcze tylko SuSu by weszło i gitara.
-
Pamiętam ten garnitur Opiłowskiego (bo zdjęć już nie ma na forum) - tragedia. Serio myślisz, że się poprawił?
-
Czerwone penny loafers: ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Velahrn odpowiedział(a) na Dyjamentowski temat w Buty
Kolego! Tutaj to masa osób (tych garażowo-samochodowych) jest przekonana, że loafersy to obuwie całoroczne! -
Krawat, krawaty, poszetki, dodatki - cena \ styl \ jakość
Velahrn odpowiedział(a) na Mateusz3M temat w Męska elegancja
Na przykład https://tiestore.pl/pl/p/Jedwabny-zakardowy-krawat-w-drobna-kratke/3477 https://tiestore.pl/welniany-krawat-w-krate-ksiecia-walii -
Krawat, krawaty, poszetki, dodatki - cena \ styl \ jakość
Velahrn odpowiedział(a) na Mateusz3M temat w Męska elegancja
Jeśli akurat z poszetki, moje typy to: https://www.poszetka.com/product-pol-6905-Krawat-jedwabny-w-krate-Ksiecia-Walii-z-blekitnym-akcentem.html https://www.poszetka.com/product-pol-6904-Krawat-jedwabny-w-krate-Ksiecia-Walii-ze-zlotym-akcentem.html https://www.poszetka.com/product-pol-6902--KRAWAT-BEZ-PODSZEWKI-kratka-ksiecia-Walii.html https://www.poszetka.com/product-pol-6510-Popielaty-krawat-z-jedwabiu-zakardowego-polka-dots.html https://www.poszetka.com/product-pol-6242-szary-KRAWAT-z-grenadyny-garza-fina.html -
https://www.instagram.com/crosnabags/ To bardzo mała firma, nawet nie mają swojego sklepu internetowego. Napisałem do nich, że podoba mi się jedna torba ze zdjęć, i przysłali mi ofertę na mejla. Kosztowała 650 zł, całość skórzana, włącznie z podszewką, mosiężne okucia, moim zdaniem bardzo uczciwa cena.
-
Taka ciekawostka dotycząca pielęgnacji toreb. Kupiłem sobie torbę lekarską w kolorze naturalnym. O taką: Zgodnie z maksymą the only patina worth having is the patine of time liczę, że posłuży mi trochę i przez ten czas czas złapie ładną patynę. Torba, mimo naturalnego koloru, ma fabrycznie jakąś aperturę. Zapewne za rok czy dwa skóra będzie wymagała odżywienia. A ponieważ wraz z torbą dostałem breloczek, postanowiłem, że posłuży on za obiekt testowy. Pokroiłem go na cztery części i zastosowałem trzy różne środki oraz zrobiłem próbę kontrolną. Trochę nie po kolei, bo kontrola to jest nr 3 ;). Po nałożeniu odczekałem 24 h, potem nakropiłem trochę wody, po minucie starłem ją ręcznikiem. Oto efekty: 1. Fiebling's mink oil. Płynny olej. Początkowo bardzo pociemnił skórę, następnego dnia znacznie ona zblakła, choć nadal była nieco ciemniejsza. Wodoodporność - idealna - skóra w ogóle nie chłonie wody. 2. Red Wing Leather Cream. Najbardziej wodnisty, choć też podobno z olejem z norek. Wydaje się, że w ogóle nie pociemnił skóry, choć jeśli porównany z próba kontrolną, to się nieco "zaróżowiła". Chłonie wodę BARDZIEJ niż bez kremowania! (znaczy to oczywiście, że fabryczna apertura lepiej zabezpiecza niż krem RW) 3. Próba kontrolna. Faktycznie, woda nie wsiąka, tylko się perli, ale po starciu ręcznikiem widać gdzie ona była. 4. Olej do skór Fouganza z Decathlonu. Podobnie jak olej nr 1, bardzo przyciemnił skórę, choć ponownie, po 24 h jest to znacznie mniej widoczne. Na zdjęciu wydaje się, że całkowicie odparł wodę, ale w rzeczywistości widać bardzo niewyraźne ślady tam, gdzie były krople. Podsumowanie: najlepiej wypadł olej z norek Fieblingsa, choć jest on trudno dostępny w Polsce. Z chęcią bym przeprowadził więcej prób, ale nie mam już obiektów testowych .
-
Skarpety (skarpetki), podkolanówki - dyskusje i porady
Velahrn odpowiedział(a) na Parmigiano temat w Męska elegancja
Są trzy szkoły. Dwie są klasyczne, i odpowiednie do zestawów bardziej formalnych, ostatnia jest nazwijmy to, awangardowa, do zestawów casualowych. 1. Pod kolor spodni - czyli granatowe. 2. Pod kolor butów - czyli brązowe. I ostatnia 3. Dowolne, byle nie białe. -
Gotowe, fabrycznie zawiązane muchy to obciach, dobre są dla ośmiolatka na pierwsza komunię, a nie dla dorosłego mężczyzny. Zarówno ciemnoszara mucha, jak i granatowa, będzie ok dla takiego zestawu.
-
Te rzeczy aż proszą się o zdjęcie lepszej jakości...
-
Ciemne koszule to pułapka, ucz się na cudzych błędach (np. moich ), a nie swoich. Ciemny zielony, śliwkowy, bordowy itd. to fatalne kolory na koszule.
-
Jeśli o taki kolor autorowi chodzi, to ma np. koszulę khaki u Romana https://zackroman.com/koszula-lniana-bezowa
-
Tak.
-
Z jakiego materiału są one wykonane?
-
Taki kolor to prędzej znajdziesz na jakichś militaria.pl lub rzeczach z demobilu - nie jestem ekspertem od mundurów, ale sądzę, że dużo armii świata wybiera taki kolor dla koszul sowich żołnierzy. Natomiast taką koszulę da się bez problemu uszyć na miarę w dowolnym zakładzie MTM.
-
Ziomkowie od Jansporta, jako że to były Stany, pewnie nosili Dannery. Trudne do zdobycia w Europie i wcale nie takie najlepsze. Ja bym poszedł w: https://hunt-fish.eu/pl/c/Hanwag-podwojny-szew/147
-
Cześć Bardzo fajnie, że zdecydowałeś się wrzucić tu zdjęcia i relację, nie wiem czy to nie aby pierwsza relacja z szycia MTM u Makarona? Z rzeczy, które mi się podobają: 1. Granatowy, klasyczny kolor 2. Klasyczny krawat ślubny w kratkę księcia Walii, bardzo ładnie zawiązany 3. Naturalne ramiona marynarki 4. Spodnie na szelki! Co bym zmienił: 1. Spodnie na nieco szersze, ale to kwestia referencji. 2. Fałda poznańska na plecach. 3. Jednak materiał strasznie cieniutki, i widać, jak się układa.
-
Piękny! Choć cena 4,4k za torbę bawełnianą - dość spora.
-
Dokładnie tak, widzimy tu nazwę na metce, a nie skład materiałowy. Kiedyś kupiłem kilka drobiazgów w takiej firmie "Kilt&Cashmere"... Żadna z rzeczy, którą kupiłem, nie była wykonana z kaszmiru, i żadna nie była kiltem :). Albo Belstaff, który obkleja swoje kurtki flagami Wielkiej Brytanii, a robi je w Pakistanie...
-
Cześć Postanowiłem założyć ten temat jako informację / ciekawostkę. Jako, że sporo szyje w systemie MTM, toteż nagminnie spotykam się z tym, że firmy oferują mi wyhaftowanie monogramu np. na koszuli... tyle, że to nie jest monogram. Na początku zacznę od definicji, pochodzącej z książki "Leksykon rzeczy minionych i przemijających" autorstwa M. Szubert: A tak wygląda realizacja "monogramu" na koszuli: Są to oczywiście INICJAŁY. Żeby nie było, wykonane dobrze, techniką haftu komputerowego, trzymają się mocno nawet po kilkudziesięciu praniach. Natomiast prawdziwy MONOGRAM wygląda na przykład tak: Akurat to monogram mojego ojca, nie mój. I od razu powiem, że tata żyje i ma się dobrze, a tę spinkę po prostu kiedyś mi podarował, bo nie nosi krawatów.
-
- 5
-
-
-
No dobra, ponownie posprzątane, p-rosze trzymać się wątku
-
Jeśli chodzi o "przeznaczenie", to nigdy w życiu nie żeglowałem :). Buty żeglarskie, przynajmniej te, które posiadam, jako zwykłe buty na lato mają szereg zalet: 1. Lekkie. 2. Odsłaniają sporą część stopy. 3. W całości skórzane, bez podszewki. 4. Dobrze się trzymają stopy dzięki sznurowaniu 360 stopni, w przeciwieństwie do np. większości wsuwanych mokasynów. Swoje Sperry (mam cztery pary, codziennie rotuje) kupowałem chyba wszystkie na Zalando.
