Skocz do zawartości

Velahrn

Moderator
  • Postów

    4 167
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    296

Treść opublikowana przez Velahrn

  1. Czy nadal odmawiacie przyjmowania zamówień na koszule w weekendy?
  2. Dokładnie. Problemem nie jest taka podeszwa, tylko taka podeszwa w loafersach. Jest to dysonans stylistyczny. Z jednej strony mamy ciężką optycznie, grubą podeszwę, z agresywnym bieżnikiem, przeznaczoną na trudne warunki terenowe. Z drugiej strony lekki, wsuwany but, do miasta, gdy jest ciepło.
  3. Jeśli chodzi o marynarki RTW, to nie znajdziesz tego samego materiału. Jest to absolutnie niemożliwe, nawet nie próbuj, a każda próba znalezienia czegoś "wystarczająco podobnego" wychodzi po prostu źle. Jeśli chodzi o bespoke, warto kupić więcej tkaniny zawczasu. Ja np. do wszystkich moich garniturów bespoke mam odłożone zapasowe 1,5 m tkaniny z dokładnie tej samej beli - mogę sobie doszyć w każdym momencie dodatkowe spodnie.
  4. Jak masz piętnaście innych garniturów, to tak. Roman Zaczkiewicz dawnymi czasy uszył i żałował.
  5. Sprezzatura w wykonaniu prezydenta Andrzeja Dudy - plecione bransoletki do garnituru. Co prawda królowały na Pitti jakieś osiem sezonów temu, ale do Polski zawsze moda dociera z opóźnieniem. W sumie to jestem na tak. Na minus brzydki, błuszczący żakardowy krawat, w dodatku zawiązany "na putina", prezydent lepiej wyglądałby też w koszuli z szerokimi wyłogami.
  6. Kolega w analogicznym temacie wrzucił link do: https://shibumi-firenze.com/ties/woven/4672/houndstooth-silk-tie-navy/white-hand-rolled Firma niemiecka (mimo japońsko-włoskiej nazwy) więc wysyłka wewnątrz EU. Zrobiłem szybki przegląd polskich marek, w tym "forumowych", ale faktycznie, trudno znaleźć coś podobnego. Proponuje jeszcze odezwać się do tiestore.pl, mają oni ma magazynie SETKI różnych bel (byłem - widziałem), wybór jest nieporównywalnie większy niż w sklepie internetowym.
  7. Bardzo ładny krawat, idealny na ślub IMO.
  8. Tradycyjnym krawatem ślubnym (aczkolwiek to nie jest do końca nasza tradycja, raczej anglosaska) jest biało-czarny shepard check. Posłużę się zdjęciami ze strony Kent Wang https://www.kentwang.com/accessories/ties/shepherd-s-check-black.html Jako ciekawostkę powiem, że osiem lat temu kupiłem dokładnie ten właśnie krawat, posłużył dwóm panom młodym, w tym roku będzie dla kolejnego, fajnie że jest nadal produkowany. Tutaj masz pana młodego ubranego dokładnie w ten sposób - biała koszula, biała poszetka, krawat czarno-biały w kratkę, tylko kwiatek inny. Inne wzory - czarno-biała kratka księcia walii, gładki żakardowy czy grenadynowy srebrny krawat, wreszcie - dowolny ciemny krawat gładki lub w niewielki wzorek, również się sprawdzą.
  9. Velahrn

    Humor

    Trochę suchar, ale co tam: - Jaki krawat nie może pójść do nieba? - 7-fold, bo nie ma duszy!
  10. Podziel się, albo zagroź im chargebackiem, albo najlepiej obie te rzeczy! Moja historia z pewną firmą tutaj:
  11. Niezwykle ciekawe zdjęcia! Natomiast co do samych pasków - straszne. Wygląda to jak najpodlejszy badziew z Amazona za 10 dolców, dokladnie jak w tym filmie:
  12. Marynarka wyszła naprawdę fajnie, plecy, wyłogi - klasa !
  13. Nie sądzę, by bym za ciepły. Ludzie mają bardzo różne odczuwanie temperatur, ja na przykład jestem zmarźlakiem :). Mam płaszcz z kaszmiru o gramaturze ~750 g/mb, który dodatkowo jest ocieplony na pełnej długości lekką watoliną wełnianą - bez tego było mi w nim za zimno przy minusowych temperaturach. Tak jak napisałem wcześniej, wzrost gramatury nie przekłada się wprost proporcjonalnie na odczuwanie ciepła, i od pewnego momentu dalsze jej zwiększanie traci sens - dużo lepiej zastosować wtedy ubieranie się "na cebulkę" lub pójść w futra (dla koneserów) lub puch (casualowo/sportowo). Dużo też zależy od tego, jak zbita, czy też odwrotnie, jak puchata jest tkanina. Flanela jest uważana za ciepłą właśnie przez swoją puchatość, bo najlepszym izolatorem jest powietrze uwięzione w tkaninie (na tej samej zasadzie działają puch, styropian itd.). Mam np. spodnie z cavalry twillu od Abrahama Moona o gramaturze 640 g/mb - to więcej niż wszystkie płaszcze z podawanych przeze mnie linków! A mimo to materiał jest zadziwiająco cienki, bo cavalry twill jest niezwykle zbity i gęsto tkany - w ogóle jeśli interesuje Cię wytrzymałość, radzę zainteresować się tym splotem. Nie mam też ŻADNYCH problemów z tymi spodniami nawet w ogrzewanych pomieszczeniach, są również całkowicie wiatroodporne. Zatem - gramatura to nie wszystko. A swoją drogą, przejrzałem jeszcze odpowiednik Twojego Romanowego płaszcza, będący aktualnie w sprzedaży - https://zackroman.com/pl/p/Plaszcz-welniany-Ulster-Granatowy/1382 Materiał w nim użyty ma gr 540 g/mb, czyli nastąpił spadek wagowo o 33,5 %! Niestety, super ciężki i super fajny Ulster w owej 800-tce był chyba tylko "wypadkiem przy pracy".
  14. Eee... ? Kamizelki/pasa nie nosi się tylko do smokingów dwurzędowych, z oczywistych względów. Do jednorzędowych ten element stroju jest konieczny, gdyż zapobiega powstawaniu "trójkąta idioty", a więc owego nieestetycznego widoku koszuli między marynarką a spodniami. Oczywiście, mówimy tu o kamizelce do smokingu, a więc takiej: ... a nie po prostu czarnej wersji zwykłej kamizelki garniturowej.
  15. Bo niestety tych negatywnych przykładów jest dużo więcej. I to nie o to chodzi, że ludzie na co dzień ubierają się źle. Ubierają się źle nawet na szczególne okazje, kiedy mieli okazje i powinni się przygotować. Dzisiaj na przykład trafiłem na takie zdjęcie - podobny znany aktor młodego pokolenia, Antoni Królikowski. To zdjęcie powinno pokazywać się w jakiś poradnikach, jak się nie ubierać na własny ślub. Pan młody ma na sobie pokraczną hybrydę garnituru i smokingu, nie będącą ani jednym, ani drugim. To znaczy, chyba miał to być smoking ?, ale nie wyszło - pomijam tu strój typowo wieczorowy noszony w słoneczne popołudnie. A wiec mamy czarną marynarkę, zapinaną na jeden guzik, guzik powleczony materiałem - na razie dobrze. Ale zaraz potem rzucają się w oczy spodnie z niskim stanem, brak kamizelki/pasa smokingowego, przez tworzy się nieestetyczny "trójkąt idioty" w podbrzuszu. Dalej, zamiast kwiatka w butonierce, jak najbardziej stosownego, mamy tu kwiat upięty do klapy. Jest to korsarz, a więc sposób, w jaki kobiety noszą kwiaty, dopinane do nadgarstka czy sukni. "Smoking" Królikowskiego ma otwarte wyłogi, niedopuszczalne w takim stroju, i kieszenie z patkami. itd. itp.
  16. RTW nikt takich rzeczy nie produkuje, poza niszowymi firmami typu S.E.H. Kelly, gdzie płaszcz kosztuje 600 funtów + VAT. Z tym ulsterem u Romana to w ogóle się chyba ujawnił ekscentryzm właściciela marki, bo stosowanie tak grubych materiałów w konfekcji sklepowej jest czymś mocno niedzisiejszym. Żeby nie było, uważam ze tak materiał, jak i płaszcz jest super. Popatrz jednak np. na inne formowe marki - na przykład Poszetkowy ulster ma ledwie 550 g/mb, płaszcz polo od Makaroniego 580 g/mb. Sieciówki typu Vistula czy Bytom z zasady nie rozwodzą się zbytnio o tkaninach, ale ich płaszcze mają zazwyczaj jeszcze mniej: 450-500 g/mb. Nawet z kupnem materiałów do bespoke może być ciężko. Włosi uważają, że 450-ka to spoko gramatura na płaszcz zimowy, i zapewne dla mieszkańca Florencji czy Neapolu rzeczywiście tak jest. Nawet w Anglii ciężkie tkaniny kończą się zasadniczo na 700-800 g/mb. Chwalebnym wyjątkiem jest Abraham Moon, tkalnia, która wyprodukowała właśnie materiał na ulstera Zack Roman. Nadal wytwarzają oni superciężkie tkaniny do 995 g/mb. Przeszukałem też specjalnie dla ciebie ebay.co.uk i najcięższe, co udało mi się znaleźć, to 42 oz, a więc 1200 g/mb. To już prawdziwy potwór! https://www.ebay.co.uk/itm/233920228483?hash=item3676bb6c83:g:MbgAAOSwagpgQjrx Sama wełna na dłuższy płaszcz będzie więc ważyć ~ trzy kilogramy! Swoją drogą, jeśli chodzi o właściwości termiczne, to powyżej pewnego pułapu nie ma sensu inwestować w grubszą tkaninę wierzchnią. Eleganccy dżentelmeni, żyjący w miejscach i w czasie, kiedy było naprawdę zimno, podbijali swoje płaszcze futrem (lub po prostu nosili futra), i to jest rozwiązanie nadające się nawet na rosyjskie mrozy. Mężczyźni nie będący dżentelmenami, a wykonujący zawody, gdzie dużo czasu spędzało się na dworze (zwłaszcza w bezruchu), takie jak stróż nocny albo dorożkarz, nosili wówczas kożuchy. Jest to o tyle ciekawe, że kożuch, będący strojem właśnie dozorcy czy furmana, przeżywa swoją drugą młodość jako produkt premium, a płaszcze tego typu można kupić na Mr Porter w cenach dochodzących nawet do 2000+ funtów! https://www.mrporter.com/en-us/mens/product/kingsman/clothing/leather-jackets/shearling-car-coat/29419655932717669 Simon z permanentstyle opisał tu swoje doświadczenia z futrzanymi podszewkami - https://www.permanentstyle.com/2019/01/yves-salomon-re-using-remodelling-fur.html Opisana firma przerabia używane futra na podszewki do płaszczy i kurtek. Nie są oni jednak pionierami tego typu zabiegów - na przykład Książe Windsoru regularnie wykorzystywał stare futra swojej żony, Wallis Simpson, do ocieplania płaszczy zimowych.
  17. Z tego, co koledzy mówili, to wygląda nieciekawie. Cło + wysyłka + VAT sprawiają, że musisz dodać jakoś 40 % do ceny zamówienia, zapomnij też o ew. zwrotach.
  18. Sharkskin to bardzo ładny wzór. Jeśli chcesz ubrać się "na Macaroniego" - granatowy garnitur, szara kamizelka, biała koszula, to jest to spoko wybór. Nie jest to określenie pejoratywne! Wojtek naprawdę był tą osoba, która rozpropagowała ten zestaw na ślub.
  19. Velahrn

    Buty, trochę taniej

    Skąd jest wysyłka, z Rosji, czy mają magazyn na terenie UE?
  20. Może przekonasz żonę jakimś ładnym płaszczykiem bespoke? Pan Błoński często miewa bardzo ładne kaszmiry, w razie czego napisz na PW, to ci podrzucę kilka linków z ebaya na topowe tkaniny płaszczowe w śmiesznych cenach.
  21. Zdjęcie troche stare, bo z 2007 r., ale tak urocze, że musiałem je tu umieścić. Siergiej Borysowicz Iwanow, ówczesny wicepremier Federacji Rosyjskiej, obecnie urzędnik prezydencki. Oprócz obowiązkowego "putina" pod szyją zwraca uwagę gustowna spinka do krawata. Ciekawe czy złota?
  22. Dodaje zdjęcia muszki - krawat zamowiłem czarny, z grenadyny, i niestety fatalnie sie go fotografuje zaówno przy lampie błyskowej, jak i sztucznym świetle. Musi być dzienne. Wiązanie nie jest idealne, ale to moja pierwsza muszka w życiu - nie bądźcie zbyt surowi!
  23. Jakoś tak wychodzi, że ostatnio to mój ulubiony temat. Wklejam dwa zdjęcia Wołodymyra Zelenskiego, bardzo podobny, ale chyba nie ten sam krawat: 1. Paskudny "putinowski" Windsor (half-Windsor?) 2. Pięknie zawiązany four-in-hand, świetna łezka
  24. Pomyślałem, że za rzadko dajemy tu follow-up, więc będzie follow-up. Z Tomkiem nie udało mi się w żaden sposób skontaktować, mimo usilnych próśb. Uruchomiłem więc procedurę chargeback w moim banku (ING), opisałem sprawę, dołączyłem screeny i po trzech tygodniach miałem już na koncie swoje 800 zł...
  25. Akurat to typowe buty od "Wielkiego projektanta" czy innego tam "dyktatora mody". Jeśli przegląda się rzeczy "luksusowe" na jakimś tam yooxie czy net-a-porter, to większość jest tak brzydka, tak koszmarna, że ja bym nie chciał tego za darmo. Turpizm w czystej postaci, zupełnie jak z tematu "czemu polskie buty sa takie brzydkie", tylke że ceny x10-x100 (poniżej - Balenciaga, crocsy na obcasie za 2500 zł):
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.