-
Postów
4 170 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
296
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Velahrn
-
Ten Victorinox ma się do tych japońców, jak buty z "lepszych sieciówek" typu Eco / Salamander do takich Yanko. Swoja drogą, też polecam stronę Japanese Chefs Knife, zamawiałem łącznie trzy noże, zawsze przychodziły bez cła :). Żeby nie był, mój pierwszy nóż, Minamoto Kotetsu Gyuto, mam do dzisiaj i jestem super zadowolony (ostrze zestawem Lansky), dwa pozostałe to były prezenty :).
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Velahrn odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
To "moda" na czarny garnitur, "smokingi ślubne" i różne dziwaczne hybrydy jest nowa. Granatowy jest klasycznym kolorem garnituru od zawsze. Czyli od czasów, gdy ten powstał jako nieformalny stój w alternatywnie do obecnie (właściwie) historycznych ubiorów - fraka i żakietu. -
Spodnie szyłem od 300 zł (nieodżałowany pan Baś z Łodzi) do 600 zł. Spodnie w MTMach za 1200 zł to dla mnie jakieś nieporozumienie.
-
Garnitur już odebrałem, wrzucam więcej zdjęć: Półpas z zakładkami: Widok od przodu: Po Podszewka, 100 % jedwab (identyczna co w garniturze tweedowym, takie nawiązanie) Widok klap i piękna dziurka, ręcznie obszywana przez pana Pawła, czeladnika pana Józefa. Mam nadzieję, że materiał ma charakter vintage, ale nie "aż za bardzo" :).
- 6 odpowiedzi
-
- 22
-
-
-
Do kangurofilów - niestety według pana Czesława ta skóra z Tatra Leathers NIE nadaje się na rękawiczki. Będzie więc z niej portfel.
-
Ja zastanawiam się, czy nie wolał byś uszyć takich spodni bespoke? Uszycie spodni to nie jest duży wydatek, a pozwala na pełną personalizację, no i jest gwarancją dobrego dopasowania (zakładając dobrego krawca). Np. moje ostatnie wełniane spodnie od pana Błońskiego mają wygodę niesamowitą, porównywalną z dresowymi , nie myślałem, że w ogóle jest to możliwe.
-
Nie wymieniałem o wielkiego shoe akurat podeszew, ale wszystkie usługi, które zleciłem, były wykonywane szybko i bardzo sprawnie. Jest to jedyny zakład (!!!), który podjął się takiej ZDAWAŁOBY BY SIĘ dupereli, jak wstawienie brakującego haczyka w butach górskich, oraz zszycia górnej cholewki innej pary butów. Większość zakładów szewskich to ha-tfu! wymieniacze fleków, i cokolwiek więcej to przerasta ich możliwości. Nie mówię tu o Kielmanie czy Januszkiewiczu, ale tzw. szewcach osiedlowych.
-
Casualowa, absolutnie przeciętna w wyglądzie kurtka.
-
Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy
Velahrn odpowiedział(a) na saphir.pl temat w Męska elegancja
Przyglądam się i przyglądam Ale to naprawdę nie wygląda na poszetkę, tylko rzeżuchę włożoną do kieszonki piersiowej. @Beny23 @mayor pomożecie? -
Te plamy wyglądają jak kolonie pleśni, które hodowało się na szalkach podczas laborek z mikrobiologii. Ale równie dobrze może to być czymś ubrudzone Pleśń charakterystycznie pachnie. Weź oddech i powąchaj, tylko nie za głęboki. Jeśli będziesz miał jakiekolwiek wątpliwości - odsyłaj..
-
Bo to przykład garnituru, który potem będzie się nazywać paddock suit, i w którym zapinamy oba guziki.
-
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
Velahrn odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
A tutaj sympatyczny jutuber: Patroszy takie Jordany za 1000 $. W skrócie: nic specjalnego, ot chińska robota z trochę lepszej skóry. -
No właśnie też tak mi się wydaje ale nie mogłem go wytropić. Gdyby się udało, to oczywiście je połączymy.
-
Forum jest miejscem, gdzie lubimy chwalić się naszym nowym zakupem, ale nie wszystkie są udane. Byłem przekonany, że taki temat istnieje, ale nie mogłem go znaleźć. Tak więc - co było Waszym nieudanym zakupem, co wam nie podpasowało, czego ostatecznie nie nosiliście, mimo początkowego entuzjazmu? Może ja zacznę: Budrysówka Gloverall - chyba największa moja porażka zakupowa. Płaszcz za tysiąc złotych, na który początkowo byłem bardzo nakręcony, a który okazał się całkowicie niepraktyczny. Przede wszystkim, był bez podszewki, a szorstki materiał powodował, ze cały czas szorował i zatrzymywał się na swetrach. Nie miał ściągaczy w rękawach ani od dołu, co sprawiało, że do środka wdzierał się zimny wiatr. Niewygodny, mały kaptur, który założony krępował ruchy głowy (sorry, nie przekonuje mnie argument, że to element dekoracyjny). Wreszcie, mało praktyczne zapięcie na te pętelki, który na dodatek słabo trzymały poły płaszcza ze sobą razem. Całe szczęście, płaszcz udało mi się sprzedać na forumowym bazarku - mam nadzieję, że trafił do kogoś, komu spodobał się bardziej.
-
Sklep ZACKROMAN.com - Ponadczasowa elegancja | Naturalne tkaniny
Velahrn odpowiedział(a) na ZackRoman.com temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
Chciałbym zapytać, dlaczego nie można u Was w weekendy składać zamówień na koszule miarowe podczas wizyty w sklepie? Czym jest to spowodowane oraz dlaczego nie informujecie o tym na swojej stronie internetowej? -
Kapelusze i inne - wszystko o eleganckim nakryciu głowy
Velahrn odpowiedział(a) na elegant temat w Męska elegancja
Czy samodzielne ukształtowanie korony jest trudne? Któryś z kolegów to robił? Myślę nad zakupem tego kapelusza --> https://hatsdirect.com/products/federation-iv-deluxe-open-crown ale jest on sprzedawany z otwartą koroną, do samodzielnego ułożenia. -
To dobry trop! Faktycznie, taki układ pleców jak na zdjęciu To formalnie kontrafałda, natomiast action back jest jej bardzo szczególnym typem. Podobnie, w języku angielskim, jak wpisze w google "what is a half belt", to pierwsze, co mi się wyświetla, to definicja "The half-belt is also referred to as a sewn in belt. When I think of it this way I see it as a structural piece; adding stiffness, strength, reinforcement, definition. Most early leather jackets were not made of heavy leather." Co prawda mówiąca o kurtkach skórzanych, ale dokładnie oddająca istotę półpasa. Natomiast polskie "półpas" nie prowadzi Cię do niczego, a google usilnie próbuje zmienić to na "półpasiec" :).
-
Cześć Posiadam łącznie trzy garnitury - dwa bardzo klasyczne, jasno- i ciemnogranatowy, oraz garnitur tweedowy. Ze zdumieniem odkryłem, ze ten ostatni zakładam co najmniej raz na tydzień, a dwóch pierwszych nie miałem na sobie od roku. Po prostu przy moim trybie życia nie ma miejsca na formalne garnitury, za to doskonale odnajdują się te sportowe, mimo że dla niektórych "sportowy garnitur" brzmi jak oksymoron. No właśnie, garnitur sportowy? Anegdota, że w XIX wieku garnitur był początkowo "wygodnym strojem sportowym", jest opowiadana aby rozluźnić atmosferę i sprowokować wybuchy śmiechu. Bo jak w ogóle sztywny, niewygodny i źle oddychający garnitur może być strojem do czegokolwiek niż biuro (mniejszość) albo początek wesela (bo potem się zrzuca marynarkę i baluje w samej, najlepiej z krótkim rękawem, koszuli? większość)? Od kilku lat bardzo fascynuje się wykorzystaniem naturalnych materiałów w sytuacjach wymagających wysiłku fizycznego, takich jak outdoor czy kolarstwo, sporu czasu spędziłem tez przeglądając różne materiały źródłowe i zdjęcia starych garniturów z lat '20 i '30, głównie na Fedora Lounge. I nurtowało mnie pytanie - sto lat temu jak ONI TO ROBILI? Żyjąc, bawiąc się i pracując w takich eleganckich ciuchach? Doszedłem do wniosku, że spełnionych było kilka warunków: 1. Dobre, oddychające, naturalne tkaniny, głównie wełna. 2. Bardzo dobre dopasowanie, pozwalające na swobodę ruchów. 3. Szycie na płótnie, brak klejonki, która ogranicza zakres ruchów i nie oddycha. ALE Było coś jeszcze! Zanim pojawiły się elastyczne tkaniny i dzianiny (w zasadzie odpowiednio XX i XIX wiek), ludzkość miała do dyspozycji tylko tkaniny. Mniej lub bardziej rozciągliwe, ale daleko im do nowoczesnych polarów czy choćby swetrów. Jak wygodnie się ruszać w takiej marynarce. Jak unieść rękę ze strzelba albo rakietą tenisową ? Odpowiedź: Wszystko to zdjęcia autentycznych marynarek (i jedna reklama) z epoki, pokazujące rzeczy, na które nie wiem, czy nawet teraz po są nazwy w języku polskim. Half-belt, action back? W każdym razie, twórcze zebranie nadmiaru materiału, aby mógł rozchylać się i pracować. Przeglądałem te zdjęcia stwierdziłem, że muszę mieć taki garnitur! Kupiłem dość grubą wełnę - jakiś vintage kupon z Harrison - szarą jodełkę z drobną ciemną nicią, o gramaturze 420 g/mb, i zaopatrzony w zdjęcia, udałem się na Piwną. Współpraca z krawcem jak zwykle znakomita, a oto efekty, Garnitur jeszcze nieskończony, ale prezentuje zdjęcia z przymiarek. Przepraszam za upie#$ buty, straszne błoto w tym moim Ursusie, a dużo chodzę na piechotę:
- 6 odpowiedzi
-
- 25
-
-
-
Masz oczywiście rację, że nie jest to żaden dowód dla sądu, ale niesłusznie wyśmiewasz palenie. Jest to bardzo prosty i charakteryzujący się wysoką swoistością test mający na celu poznanie składu. Włókna roślinne zaczynają się palić, syntetyczne - topią, a białka (wełna, kaszmir) żarzą i kruszą. Na przykład, pan Józef Błoński, bardzo doświadczony krawiec, zawsze ma pod ręką paczkę zapałek i często takie testy robi (nawet kiedyś byłem tego świadkiem)
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
Velahrn odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Nie jest chyba tajemnicą, że prawie wszystkie polskie MTM-y szyje tak naprawdę jeden zakład koszulniczy w Elblągu. To dlatego we wszystkich miejscach spotykasz te same próbniki :). -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
Velahrn odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Warszawski MTM Sartopea https://www.facebook.com/Sartopea-619168138581412/ Ma teraz promocje na dwie koszule MTM za 800 zł. Byłem i zamówiłem. Bardzo fajny wybór materiałów, dużo większy niż w standardowych "elbląskich" MTM-ach (czyli np. Macaroni, Zack Roman), w tym bardzo ciekawe sztruksy koszulowe, chambraye, flanele wełna/bawełna, oksfordy i lny we wzory (normalnie rzadko dostępne). Właściciel zapewniał, że szyją w Szwajcarii. Jak wyjdzie finalnie, nie wiem, bo odbiór za 4 tygodnie, ale mam dobre przeczucia. -
Z chęcią zobaczymy zdjęcia! Może wrzucisz je na forum ?
-
Po pierwsze, pracownia Kowalskich była w Warszawie, po drugie, już nie istnieje...
-
Jeśli któryś z Panów chce pojechać do Szkocji do Aero Leathers/Simmons Bilt celem kupna kurtki z konia, to ja się chętnie dołączę, poważnie :). Żona wie i zaakceptowała koszt.
