Vickson Opublikowano 30 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2014 Dobry wieczór. Pozwólcie Panowie, że odgrzeję kotleta, lecz przeczytałem cały wątek i nie znalazłem porady odnośnie frapującego mnie problemu. A zatem. Czy mógłbym liczyć na Waszą pomoc i poradę odnośnie usunięcia soli z butów wykonanych ze skóry zamszowej ? Cytuj
saphir.pl Opublikowano 30 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2014 Dość podobna zasada. Zarówno Hiver Winter, jak i DeSalter mogą być stosowane i na licówkach, i na zamszach/nubukach. Także, proponuję: Oczyścić szczotką i Omnidaimem Zastosować jeden z wymienionych wyżej odsalaczy Poprawić Omnidaimem, jeżeli uznamy, że warto Zregenerować kolor Suede Renovetine, jeżeli jest taka potrzeba Zabezpieczyć Nano Protectorem Pozdrawiam Cytuj
MH_fan Opublikowano 31 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2014 Gość_grzesiek_* - skąd pomysł żę olejek terpentynowy pomaga pozbyć sie starych past ? Konkretnie pytam skąd wziął się sam zamysł użycia go w takim celu, jakieś potwierdzone info ? Cytuj
+Immune+ Opublikowano 31 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2014 Olejek terpentynowy to najmocniejszy dostępny rozpuszczalnik na bazie terpentyny. Pasty woskowe są pod względem składu skomponowane z różnych środków powłokotwórczych (np. olejów schnących, żywic naturalnych lub syntetycznych, wosków pochodzenia roślinnego itp.), które rozpuszczają się w terpentynie. Terpentyna sama w sobie również jest składnikiem tych preparatów, ale w formie destylowanej lub balsamicznej, które są bardziej zanieczyszczone i mniej lotne od olejku. Natomiast generalnie dużo lepszymi, chociaż bardziej niebezpiecznymi dla skóry w dużym stężeniu, rozpuszczalnikami są chlorobenzen i octan butylu, m.in. stosowane w Renomacie i wielu innych detergentach służących do powierzchownej renowacji lica. 2 Cytuj
Luc Opublikowano 23 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2014 Czy posiadając Universal Cleaner, Nano Cream, Tłuszcz Dubbin, Renowator, Krem i Pastę w odpowiednich kolorach jestem w stanie wyczyścić but z soli która podobno przeszła z wewnątrz na zewnątrz wytrącając się na cholewce?Jak ją usunąć by przypadkiem jej nie wetrzeć w skórę? Dziękuję za odpowiedzi. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 23 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2014 Na sól może być mało. Proponuję przynajmniej kombinację Mydło Saphir + De Salter, albo gruntowną terapię jak tu: http://multirenowacja.pl/webpage/renowacja-butow-crockett-jones-odbarwienia-i-zacieki-solne.html Każdy przypadek jest dość indywidualny i ciężko cokolwiek gwarantować. Cytuj
Friedman Opublikowano 8 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2017 Czy ktoś z forumowiczów zmierzył się ze zniszczonymi (prawdopodobnie przez sól) obcasami? W moich wołach roboczych Meerminach tworzą się białe zacieki (na części drewnianej), poza tym obcas stał się chropowaty. Przemycie tego wodą i zapastowanie daje efekt na jedno wyjście. Co zrobić w tej sytuacji? Delikatny papier ścierny i następnie odmalowanie? Cytuj
Koval Opublikowano 8 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2017 To nie jest drewno tylko skóra. Boki obcasów się woskuje - najlepiej na gorąco u szewca, ale jest też dedykowany specyfik w multirenowacji - http://multirenowacja.pl/wosk-szewski-wypelniajacy-do-podeszw-i-obcasow-tarrago.html 1 Cytuj
nynu Opublikowano 8 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2017 Wizyta u szewca i odnowienie warstwy wosku na krawędziach podeszwy i obcasów. Cały zabieg trwa kilka minut a efekt jak po wyjęciu z pudełka. 2 Cytuj
karamazyn Opublikowano 26 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2017 Witam, zwracam się do Was z prośbą o poradę, bo szczerze mówiąc zwątpiłem już, że uda mi się uratować moją najlepszą parę zimowych trzewików Nord. Zgodnie z poradami multirenowacja.pl zakupiłem odsalacz i zacząłem renowację. Odsalacz + mydło + spłukiwanie wodą. I tak dwukrotnie. Efekt teki jak na zdjęciach:Da się zrobić coś więcej? Z góry dziękuję za wszelkie sugestie. Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka Cytuj
Hargin Opublikowano 26 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2017 Jasne... odnowić lico..., które odeszło wraz ze zbyt mocnym pocieraniem. Cytuj
spiryt Opublikowano 26 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2017 ja w jednych butach taką czynność powielalem chyba ze 20 razy a i tak śól jescze wyłąziła (byy to buty małżonki, które wylądowały w śmietniku z innego powodu) Cytuj
Velahrn Opublikowano 26 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2017 Tutorial Immune'a jest świetny, ale zauważcie, że wymaga to kupienia preparatów za 184 zł, składa się z ośmiu kroków, sam autor przyznaje, że proces zajmuje około dwa dni (!). A efekt utrzymuje się... no właśnie. Wystarczy znowu przejść się chodnikiem w tej paskudnej brei, i wracamy do punktu wyjścia. Powyższe posty dowodzą tylko, że nie warto chodzić w dobrych butach po ulicy, dopóki polscy urzędniczy nie oduczą się sypania paskudnej, szkodliwej dla obuwia i środowiska soli. Po prostu żal mi taplać moje buty za 1500 zł w tym świństwie, które często nieodwracalnie niszczy skórę, a zastosowanie się do powyższego poradnika być może będzie w stanie ją uratować (bo jeśli sól się wytrąci w skórze w postaci kryształków i rozwali jej strukturę, to koniec, buty do wyrzucenia). 1 3 Cytuj
lubo69 Opublikowano 26 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2017 Z żalem daję plusa; niestety to jedyne rozwiązanie. Jeśli oczywiście nie liczyć cordovanu 2 Cytuj
spiryt Opublikowano 26 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2017 ja mam wszystkie gadżety z tutka Immune, i wydaje mnie się iż mocniej zasolone buty, wymagają dużo więcej czasu aby sól z nich wywabić (i do końca nie jest to chyba możliwe)-przynajmniej mnie się z jednymi się nie udało 48 minut temu, Velahrn napisał: Tutorial Immune'a jest świetny, ale zauważcie, że wymaga to kupienia preparatów za 184 zł, składa się z ośmiu kroków, sam autor przyznaje, że proces zajmuje około dwa dni (!). A efekt utrzymuje się... no właśnie. Wystarczy znowu przejść się chodnikiem w tej paskudnej brei, i wracamy do punktu wyjścia. Powyższe posty dowodzą tylko, że nie warto chodzić w dobrych butach po ulicy, dopóki polscy urzędniczy nie oduczą się sypania paskudnej, szkodliwej dla obuwia i środowiska soli. Po prostu żal mi taplać moje buty za 1500 zł w tym świństwie, które często nieodwracalnie niszczy skórę, a zastosowanie się do powyższego poradnika być może będzie w stanie ją uratować (bo jeśli sól się wytrąci w skórze w postaci kryształków i rozwali jej strukturę, to koniec, buty do wyrzucenia). glancując w miarę regularnie trzewiki ze scotch grain, nie zauważyłem, aby coś złego się działo, psikane było tez czasem nanoprotektorem, i chodzone zimą intensywnie Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 26 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2017 Było napisane na początku wątku - zapobiegać, a nie leczyć. Tłuszcz + krem i sół o wiele trudniej uszkadza skórę. Wręcz w zadbanych butach mam białe ślady po wyschniętej soli, ale zero odkształceń. 1 Cytuj
karamazyn Opublikowano 26 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2017 Dbam o swoje buty, gdyż nie za darmo je dostałem. Krem i pasta to u mnie to podstawa, rzadziej używałem tłuszczu. I nigdy jak dotąd żadnych większych problemów nie miałem, aż do tego momentu. Stąd mój post z pytaniem o poradę.. Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka Cytuj
White Haven Opublikowano 26 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2017 Z własnego doświadczenia - śnieg i sól to nie problem. Kłopoty zaczynają się jak ta mieszanka zacznie rozmarzać i utworzy się takie charakterystyczne błoto pośniegowe. Przy takiej pogodzie ciężko uchronić buty chodząc pieszo. Ja w takich sytuacjach omijam problem i korzystam z roweru. Od kilku sezonów nie mam problemów z zaciekami/wżerami. Cytuj
wojvv Opublikowano 2 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2018 post przesunięty do wątku Kalosze Cytuj
Bordowy Opublikowano 16 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2018 Witam, Jakiś czas temu nabyłem obuwie skórzane ze stosunkowo niskiej półki cenowej. Niedawno buty wyczyściłem Renovateur'em i nałożyłem bezbarwny krem. Przez kilka dni z butami wszystko było w porządku aż do momentu bardzo długiego dnia w którym przeszedłem znaczne dystanse. Następnego ranka na butach w miejscu złamania zastałem biały nalot/osad podobny do osadu z soli lub jakiegoś gipsu. Załączam zdjęcia poniżej: Czytałem, że może to być sól z potu. Wilgoć "przeszła" przez skórę a sól w niej pozostała stąd osad. Dodam tylko, że owy biały osad pojawia się również w miejscach w których nie ma możliwości, żeby pojawił się pot z wnętrza buta tj. w zakamarkach szycia pomiędzy cholewką a gumową podeszwą. Moje pytanie brzmi: Czy to faktycznie może być sól z potu czy jakaś dziwna wada skóry ? Powinienem buty reklamować czy to zupełnie normalne zachowanie skóry ? Jeżeli to nie jest wada producenta to co mogę zrobić z widocznymi po oczyszczeniu białymi wżerami w skórze ? Z góry dziękuję, Bordowy Cytuj
mosze Opublikowano 11 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2018 Jest gdzieś na forum tutorial @+Immune+ o odsalaniu butów. Potem MrVintage opublikował swój, zapewne wzorowany na tym pierwszym. Możesz poszukać. Ja wysyłam swoje do szewca, szkoda mi czasu (skutkiem jedynej próby podjętej przeze mnie kilka lat temu było miejscowe zmycie koloru/wykończenia skóry). Cytuj
saphir.pl Opublikowano 11 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2018 Każdy sposób jest dobry, pod warunkiem że jest dobry Nie ma optymalnego rozwiązania, gdyż każda sytuacja jest odrębnym przypadkiem i często reaguje się na to co się widzi, np. zaczynasz czyścić delikatniejszym cleanerem, ale po ściągnięciu ze skóry wosków okazuje się, że sprawa jest poważniejsza niż zakładałeś pierwotnie, więc przechodzisz do mocniejszego. Sposób jaki przedstawiłem to nie był mój autorski patent. Przytoczona procedura pochodzi z pracowni "Jan Kielman i Syn". Praktycznie każdy zakład ma jakieś swoje podejście do tematu. Sposób przedstawiony przez +Immune+ również zdawał egzamin wielokrotnie, nawet w sytuacjach przy których sam byłem sceptykiem. Zdarzają się czasem przypadki beznadziejne, ale mam nadzieję, że to akurat nie ten Gdybyś miał obawy lub awersję do takiej roboty to widziałem już kilka imponujących realizacji z solą u @Wielki Shoe - robotę zawsze można zlecić Cytuj
saphir.pl Opublikowano 11 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2018 Nie potrafię pomóc przy kąpieli Nie praktykuję wkładania skórzanych butów do wody. Wydaje mi się to nad wyraz ryzykowne (zwłaszcza dla kogoś bez doświadczenia) i poszedłbym w tę stronę tylko w ostateczności, jeżeli inne rozwiązania by mnie zawiodły. Skóra generalnie nie przepada za wodą. Gruntowne przemoczenie skóry potrafi wygenerować wiele problemów. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.