Marek2011 Opublikowano 23 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2015 Pewnie, że się da zrobić. Trochę kremu, pasty i nieco cierpliwości i będzie dobrze. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 12 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2016 Niestety, mam informację, że potrwa to jeszcze kilka miesięcy Nie chcę deklarować się z terminem, bo nie mam na to wpływu. Cytuj
kamil_warszawa Opublikowano 28 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2016 Mam następujący problem:Jakieś pół roku temu czyściłem buty Allen Edmonds (kolor burgundy) renowatorem Saphir i chyba trochę przesadziłem z jego ilością i siłą nacisku.. Dość powiedzieć, że lico na bokach i na zgięciu buta uległo uszkodzeniu, tzn. zrobiło się matowe (przypomina raczej zamsz niż skórę licową) i nie da się go w żaden wypolerować. Oczywiście wiem, że zrobiłem źle czyszcząc w ten sposób buty (od tego czasu wiele się nauczyłem, jeśli chodzi o prawidłową pielęgnację, w tym użycie ).Czy da się to jakoś naprawić? Dodam tylko, że próbowałem już stosować renowator + kolorystycznie dobrany juvacuir i efekt był słaby - buty wyglądały ok dopóki nie zacząłem w nich chodzić - wtedy na zgięciach zaczęła złuszczać się farba. Od kilku miesięcy nie używałem butów.Załączam zdjęcia. Będę wdzięczny za pomoc. Kamil Cytuj
szewc24 Opublikowano 28 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2016 Na tej skórze masz już wszystko co możliwe. Trzeba zacząć od tego, żeby usunąć tę panierkę. Dopiero potem można się zastanawiać co dalej. 3 Cytuj
a4ry Opublikowano 28 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2016 Kamil, wejdź do wątku 'mała renowacja' zobacz jak ja załatwiłem buty- jedne z ostatnich postów. Możesz dalej eksperymentować bądź wysłać do Rafała z szewc24.pl, tak jak ja w końcu zrobiłem. Zdecydowanie polecam to drugie! Cytuj
kamil_warszawa Opublikowano 1 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2016 Tak, ja też tak w końcu zrobiłem:) dzięki za pomoc. Cytuj
Nevind Opublikowano 3 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2016 Dobry wieczór! Przychodzę do Was z problemem dotyczącym moich butów. Po ostatniej imprezie moje buty niestety (tak jak i ja) nie skończyły za dobrze :/ Ogólnie chodzi o rysy na paskach Adidasa. Podejrzewam, że powstały one przy spotkaniu jakiejś gałęzi z moim trzewikiem ;d Rysy nie są głębokie, bo są ledwo wyczuwalne pod palcem. Ciężko mi określić jakie to tworzywo, ale jakaś guma. Da rade coś na to poradzić? Czy musze się pogodzić z tym i mieć nauczkę, żeby nowych butów nie brać na imprezę? ;/ Dzięki za każdą odpowiedź Pozdrawiam, Kamil. Poniżej załączniki: Cytuj
eye_lip Opublikowano 3 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2016 Kamil, wszystko jest do zrobienia, kwestia tego jaka gałąź była w natarciu. Cytuj
Nevind Opublikowano 3 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2016 Kamil, wszystko jest do zrobienia, kwestia tego jaka gałąź była w natarciu. Dzięki za odpowiedź! Uh, dobra.. Odetchnąłem z ulgą. Jeśli chodzi o gałąź, to w jakim sensie? Cytuj
TomiW01 Opublikowano 3 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2016 Nie brać, ja zawsze mam zdarte czuby. 2 Cytuj
Nevind Opublikowano 4 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2016 Dobra, wiem. Następnym razem się postaram To da rade coś wykombinować czy nie? :/ Cytuj
szewc24 Opublikowano 4 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2016 Jak guma to powinno dać radę coś wykombinować. Papier ścierny na mokro i jazda. Potem ewentualnie szpachlowanie i farbowanie. 1 Cytuj
Nevind Opublikowano 4 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2016 Jak guma to powinno dać radę coś wykombinować. Papier ścierny na mokro i jazda. Potem ewentualnie szpachlowanie i farbowanie. Czyli zaopatrzyć się w papier ścierny P2500 (będzie?) wodny, a co później na matowe paski? Coś do nadania połysku Dzięki za odpowiedzi, Pozdrawiam! PS. jestem totalnym zerem jeśli chodzi o renowacje i naprawę obuwia, więc wybaczcie mi mój brak wiedzy Cytuj
Tusiek Opublikowano 6 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2016 Bardzo delikatnie i ostrożnie z papierem ściernym 1 Cytuj
Tusiek Opublikowano 6 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2016 Podzielę się, co da się zrobić z dość mocno zmęczonymi, zdecydowanie nieoszczędzanymi zamszowymi sztybletami Buty umyte żelowym mydełkiem siodełkowym Famaco (bardzo fajnie reaguje, wystarczy je tylko dobrze rozczesać po wyschnięciu). Do zmiany koloru wystarczyły dwie warstwy Fiebing'sa ( light blue). Rama potraktowana czerwonym Saphirem, wykończona kremem Famaco (rogue 327) i odrobiną pasty dla połysku. Pasek zmyty i pociągnięty 019 Saphira, patynowany Mahogany Fiebingsa. Nakład sił nieduży, efekt końcowy - dla mnie bomba 2 Cytuj
pirat Opublikowano 6 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2016 Pewnie, że bomba. Najlepiej zdjęcie "przed" w ciemnicy, a "po" na słoneczku. Do tego takie trochę te buty dla pesymisty, noszącego szelki i pasek jednocześnie, "jodhpur chelsea boots". Cytuj
maciato Opublikowano 6 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2016 Spoko. Damskie buty rządzą się swoimi prawami. Cytuj
Tusiek Opublikowano 6 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2016 Pewnie, że bomba. Najlepiej zdjęcie "przed" w ciemnicy, a "po" na słoneczku. Do tego takie trochę te buty dla pesymisty, noszącego szelki i pasek jednocześnie, "jodhpur chelsea boots". Na słoneczku też jest. Odnośnie reszty - "de gustibus non est disputandum" . Cytuj
Tusiek Opublikowano 6 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2016 Damskie. Alexandra od Barkera. 1 Cytuj
szewc24 Opublikowano 6 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2016 Czyli zaopatrzyć się w papier ścierny P2500 (będzie?) wodny, a co później na matowe paski? Coś do nadania połysku Dzięki za odpowiedzi, Pozdrawiam! PS. jestem totalnym zerem jeśli chodzi o renowacje i naprawę obuwia, więc wybaczcie mi mój brak wiedzy Papier to raczej coś w przedziale 800-1200, później można np. zastosować Renovating Cream od Saphira, bo inne środki będzie Ci ciężko w detalu dostać. Cytuj
Corvax Opublikowano 10 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2016 Witam Wszystkich! To mój pierwszy wpis tutaj i niestety wynikający ze zmarnowania moich oxfordów przez szewca, czy raczej rzeźnika :/ Buty może nie nadzwyczajne, czarne oxfordy Meermina. Oddałem do wymiany m.in. przetartej zelówki. Odebrałem buty z mocno zeszlifowanym rantem podeszwy. Pięta cholewki jest teraz szersza jak obcas pod piętą. Dla mnie jakiś dramat. Do tego cholewka podrapana od szlifowania i byle jak zaciapana czymś czarnym po prostu. Domyślam się, że jedyna szansa na odzyskanie tego rantu to wymiana całej podeszwy przy okazji kolejnej wymiany zelówek. Czy w przypadku takiej powiedzmy średniej klasy butów to ma w ogóle sens i jaki mógłby być koszt? I przede wszystkim gdzie w Warszawie jest ktoś komu można spokojnie oddac buty nie martwiąc się o takie efekty? Pierwszą taką masakrę dla butów zrobił mi pseudo szewc w centrum handlowym - tu sam się prosiłem. Ale tym razem to był już szewc, który wiele razy się spisał i miał już być na stałe. Niestety oddał moje buty podwykonawcy i...jest jak jest. Więcej się nie zobaczymy :/ Z góry dzięki za podpowiedzi. PS. TYm razem plamę dał szewc z Takie Buty na Kruczej w Warszawie. Dodatkowy wymiana zapiętków, które nie przylegają dobrze do cholewki tzn, nie sa do niej doklejone, więc za chwile się znowu przetrą od chodzenia. Kolejny minus! Cytuj
szewc24 Opublikowano 11 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2016 Podeślij najlepiej fotki poglądowe. Jeśli brzeg spodu skórzanego jest ścięty, to pozostaje jedynie wymiana spodów skórzanych i późniejsze ewentualne podzelowanie jakbyś chciał. Koszty są bardzo zróżnicowane, bo każdy ma swój cennik. Niemniej jednak powinna być to spokojnie operacja opłacalna. Cytuj
Grzegorz_M Opublikowano 27 Maja 2016 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2016 Dzień dobry Panowie i Panie , jak myślicie udałoby się je przemalować na ciemny brąz? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.