Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panowie, a nie myśleliście, żeby na okoliczność wysokiego podpicia i niemożności znalezienia kopyta zamówić buty po prostu u szewca? Widać, że nałóg butowy już rozwinięty :), więc pytanie czy nie lepiej zamiast 2 par Yanko czy innych, po prostu zamówić doskonale pasujące buty i mieć 100% zadowolenia.

  • Oceniam pozytywnie 7
  • Odpowiedzi 17 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
2 godziny temu, Ataman napisał:

@bodzixon wiem o czym piszesz. To taki wybór między dżumą, a cholerą. Chodzę, mierzę i kupuję buty w klasycznebuty i często muszę iść na kompromis. Luźne już nosiłem, wolę nie schodzącą się przyszwę. Są modele które ładnie wyglądają na nodze, ale mi się nie podobają i nie do wszystkiego pasują.
Jak dla Ciebie są wygodne i je akceptujesz to noś.

Dlatego na Waszym miejscu, zamiast dwóch par butów z półki Yanko wybrałbym jedną parę uszytą na miarę u któregoś z warszawskich szewców.

Opublikowano
6 minut temu, Friedman napisał:

Dlatego na Waszym miejscu, zamiast dwóch par butów z półki Yanko wybrałbym jedną parę uszytą na miarę u któregoś z warszawskich szewców.

Za dwa tysiące złotych nie uszyjesz butów u warszawskich szewców (TJ i Kielman).

Opublikowano
2 godziny temu, Dan napisał:

Panowie, a nie myśleliście, żeby na okoliczność wysokiego podpicia i niemożności znalezienia kopyta zamówić buty po prostu u szewca? Widać, że nałóg butowy już rozwinięty :), więc pytanie czy nie lepiej zamiast 2 par Yanko czy innych, po prostu zamówić doskonale pasujące buty i mieć 100% zadowolenia.

 

43 minuty temu, Friedman napisał:

Dlatego na Waszym miejscu, zamiast dwóch par butów z półki Yanko wybrałbym jedną parę uszytą na miarę u któregoś z warszawskich szewców.

Tak, tylko zauważcie, że jestem ze Szczecin (Ataman jest z Gdańska; FONos z Wrocławia), to oprócz kosztów dojazdów trzeba doliczyć masę czasu, a jakoś ostatnio przynajmniej mi nie po drodze do Warszawy, by załatwić to przy okazji.

Niemniej, chciałbym uszyć buty u TJ, ale napewno byłyby to lotniki. W drugiej kolejności - czarne wiedenki, więc na derby nie starczyłoby czasu i pieniędzy ;)  

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
3 godziny temu, Zajac Poziomka napisał:

Za dwa tysiące złotych nie uszyjesz butów u warszawskich szewców (TJ i Kielman).

A za dwa i pół? Bo bardziej taką kwotę miałem na myśli.

U TJ chyba by się już udało; z tego co wiem to ceny u Kielmana zaczynają się od trzech tysięcy.

Opublikowano
1 godzinę temu, Friedman napisał:

A za dwa i pół? Bo bardziej taką kwotę miałem na myśli.

U TJ chyba by się już udało; z tego co wiem to ceny u Kielmana zaczynają się od trzech tysięcy.

Z 2,5 budżetu można ruszać do TJ. Jest to ca 2 razy Yanko w cenie regularnej. Zresztą nie chodzi tu o spór matematyczny, tylko o ideę. Gdybym kupował i to często buty z półki i czuł niedosyt w zakresie dopasowania, dodatkowo podsycany przez częste komentarze w niniejszym wątku, to w końcu bym poświęcił kupno dwóch par na rzecz jednej idealnej u szewca. Oczywiście to wyłącznie mój subiektywny tok myślenia :)

  • Oceniam pozytywnie 3

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.