Zajac Poziomka Opublikowano 31 Lipca 2015 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2015 Herring Charles II. 5 Cytuj
Beny23 Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Dzisiaj brogsy Beckett Simonon z moimi ulubionymi skarpetkami 4 Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Ponownie Herring Charles II, tym razem zdjęcie w świetle dziennym. Niestety buty łamią się na noskach, czego bardzo nie lubię. No ale butom za 100 funtów wiele można wybaczyć. 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Ale butom za 300 funtów już niekoniecznie, a one tyle kosztują; o ile pamiętam, w Twoim przypadku cena nie była uzasadniona wadliwą konstrukcją obuwia. 1 Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 lubo69: Buty były na stronie Herringa błędnie oznaczone jako customer return, a powinny być oznaczone jako factory seconds - za co otrzymałem dodatkową zniżkę. A skoro to factory seconds, to niestety i takie wady mogą się zdarzyć. Za cenę którą zapłaciłem, jest to dla mnie akceptowalne, a buty i tak mi sie podobają. Gdybym kupił je w cenie regularnej, na pewno bym reklamował. W moich Edward II na tym samym kopycie ten problem nie występuje. Cytuj
lubo69 Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 OK, kojarzyłem że chodziło o jakieś skazy na cholewce. Tylko smutne w tym jest to, że a. renomowany producent może popełnić taki błąd; b. renomowany sklep może do tego błędu dołożyć swój i źle zaklasyfikować buty. W efekcie pewnie x osób nosi wadliwe obuwie wycenione (niemal) jak pełnowartościowe, a kolejne x osób bawi się w zwroty/wymiany/negocjacje cenowe. Cytuj
mosze Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Objawił się nowy wątek dotyczący załamań butów na noskach: https://forum.butwbutonierce.pl/topic/3803-za%C5%82amania-na-noskach/?hl=%2Bza%C5%82amania+%2Bnoskach. Cytuj
Bartek 00 Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 W mojej ocenie nie ma tragedii z załamaniem na nosku, ale mi się nie podobają w miejscu załamań jaśniejsze smugi. Miałem tak kiedyś w Charles Thyrwitt i odesłałem, bo uznałem to za wadę. Cytuj
musa19 Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Świetne buty i tyle. Pozdrawiam. Cytuj
fan_dobrego_buta Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 W zeszłym tygodniu męczyłem na przemian Yanko Monki TdM oraz Trickersy. Jeszcze nigdy w życiu nie miałem sytuacji, abym otrzymywał każdego dnia miły komentarz na temat butów. Działo się to tylko, gdy miałem ubrane Trickersy-nawet kilka razy dziennie komplement, zaczynając od samego wyjścia z lotniska. Oczywiście nie miało to miejsca w naszej pięknej ojczyźnie. 4 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Każdy ma, mam i ja Dlaczego zostawiasz odpięte paski? Cytuj
The Blue Boy Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Spezzatura w ofensywie Cytuj
Whitesnake Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Spezzatura w ofensywie Jeśli tak, to trochę nadgorliwa. Zazwyczaj kończyło się na jednym pasku, zazwyczaj górnym. Osobiście, wolę zapięte. 4 Cytuj
Kyle Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2015 Dziwnie się złamały te monki, jakieś duże niecki się porobiły. Jakby stopy bardzo mało wypełniały buty. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Krzysiek_W: Świetnie wyglądają! O wiele lepiej niż na zdjęciach Herringshoes. U mnie dzisiaj również Herringi. 6 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Whitesnake Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2015 U mnie baaardzo wysłużone Loake Cannon. To tak w odpowiedzi na wytrzymałość butów GYW - Loake, wbrew swojej reputacji, mają z 7 lat i pewnie drugie tyle przed sobą. P.S. Spodnie tylko na pierwszy rzut oka wyglądają jakbym chodził cały czas w jednej parze . Lubię takie. 14 Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Nigdy bym nie zgadł po tym zdjęciu, że mają 7 lat. Były w tym czasie u szewca na jakiejś regeneracji, czy po prostu tak dobrze się trzymają? 1 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Nigdy bym nie zgadł po tym zdjęciu, że mają 7 lat. Były w tym czasie u szewca na jakiejś regeneracji, czy po prostu tak dobrze się trzymają? Nigdy nie były regenerowane, nie widziały szewca i trzymają się świetnie. W swoim czasie używałem ich bardzo intensywnie, a dzisiaj, jako najbardziej skapciałe, służą mi w najgorętsze, luźne dni. Cytuj
Panam Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2015 7 lat bez wymiany nie zelowanej podeszwy? Cytuj
niegoslav Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2015 @UP weź pod uwagę, że według standardów forum, intensywne użytkowanie to kilka razy w miesiącu Nie jest to przytyk do autora zdjęcia - świetne buty, życzę, aby trzymały się co najmniej kilkanaście lat. P.S. Oczywiście według mnie nie wchodzi w rachubę używanie butów codziennie, wg. mnie zdroworozsądkowe minimum to dać butom odpocząć 48h na prawidłach. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Są okresy, w których użytkowane były bardzo często, ale faktycznie nigdy codziennie. Zasada jeden dzień na nogach i minimum jeden na prawidłach, towarzyszyła każdym moim butom od ich początku. Odkąd nie jestem przywiązany do żadnego konkretnego biura, noszę min. 3 pary butów w ciągu jednego dnia. Wychodzę rano w loafersach, bo zapowiada się słoneczny dzień, przed pierwszym ważnym spotkaniem zmieniam je na brązowe oksfordy. W trakcie dnia okazuje się, że mam obiad na mieście i właśnie zaczęło padać, wkładam więc czarne Yanko na podeszwie York. Nie ma w tym żadnej wystudiowanej formy, to czysty, naturalny pragmatyzm. Cytuj
niegoslav Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2015 @Whitesnake Pełna zgoda. Również uważam, że nie ma sensu się ograniczać do jednej pary butów - jak ktoś ma rozbudowaną garderobę, może (i wskazane byłoby) rzadsze używanie konkretnej pary butów (np. raz w tygodniu). Problem jest taki, że nowicjusze przeglądający forum, po spotkaniu się z informacją, że dane buty mają kilka lat intensywnego użytkowania za sobą myślą, że chodzi właśnie o takie codzienne rotowanie maksymalnie dwoma parami, w momencie, kiedy osoba to pisząca - przez intensywne użytkowanie ma na myśli właśnie np. raz w tygodniu (ogólnie piję tu do ogólnego trendu na forum - nie do Ciebie). 2 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.