Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 17 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

@Mosze -  Kolor spodni w rzeczywistości jest między bladym pomarańczowym a łososiowym (na zdjęciach wyszły inaczej). Mam rówież identyczne spodnie w odcieniach różu. Obie pary noszę tylko kilka razy w roku, jednak powodem jest kiepski krój. Kolory są OK, choć jest to subiektywna opinia.

 

Przyłączam się do życzeń Hargina  :-P

Opublikowano

Niezłe lustra, podaj przepis   :)

 

Przepis forumowy, podpatrzony w jakimś filmiku w wątku o robieniu lustra.

 

- Saphir wax

- wacik kosmetyczny x 2

- kropla wody x4

- czas polerki - 10 min na but

 

Nakładasz wosk wacikiem, zostawiasz but na klika minut, potem polerujesz tym samym, ale mocno ściśniętym wacikiem z minimalną ilością wosku na czubku. Na koniec smarujesz wacik kroplą wody, dosłownie muskasz po wosku i polerujesz, powtarzasz to kilka razy. Moment całkowitego zmasakrowania wacika następuje mniej więcej tuż po pokazaniu się lustra. Pozostałości wacika najlepiej zachować i po godzinie, dopolerować jeszcze jedną warstwę minimalną ilością wosku. Oczywiście im lepsza skóra, tym szybciej idzie, ale marna jakość nie jest żadnym usprawiedliwieniem.

 

Nie wychodzi tylko, kiedy przesadzi się z woskiem lub wodą. Minimalna ilość to naprawdę tyle, że na waciku prawie jej nie widać. Widać tylko smużenie na bucie.

 

Edit:

 

Dodatkowe ostrzeżenie:

 

- Nie wolno przesadzić z wodą, ale nie wolno też polerować suchym wacikiem bez minimalnej warstwy wosku. Wosk w ostatniej fazie działa jak smar. Bez niego zniszczysz skórę.

- uważać trzeba szczególnie na brogsach. W butach z dziurkami uszkodzenia przychodzą jeszcze łatwiej.

  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano

Przepis podpatrzony w jakimś filmiku, w wątku o robieniu lustra.

- Saphir wax

- wacik kosmetyczny x 2

- kropla wody x4

- czas polerki - 10 min na but

Nakładasz wosk wacikiem, zostawiasz but na klika minut, potem polerujesz tym samym, ale mocno ściśniętym wacikiem z minimalną ilością wosku na czubku. Na koniec smarujesz wacik kroplą wody, dosłownie muskasz po wosku i polerujesz, powtarzasz to kilka razy. Moment całkowitego zmasakrowania wacika następuje mniej więcej tuż po pokazaniu się lustra. Pozostałości wacika najlepiej zachować i po godzinie dopolerować jeszcze jedną warstwę, minimalną ilością wosku. Oczywiście im lepsza skóra tym szybciej idzie, ale marna jakość nie jest żadnym usprawiedliwieniem.

Nie wychodzi tylko, kiedy przesadzi się z woskiem lub wodą. Więc minimalna ilość to naprawdę tyle, że na waciku prawie jej nie widać. Widać tylko smużenie na bucie.

tom______i

Opublikowano

Przed chwilą kolega zapytał mnie, czy jestem przygotowany do jutrzejszego, dość trudnego egzaminu…

…a jakże, przygotowywałem się z godzinę.

 

Oto wynik...

Whitesnake napisz proszę co to za buty. Wyglądają świetnie, a właśnie zaczynam rozglądać się za czarnymi wiedenkami.

Opublikowano

Yanko. Nie pamiętam jaki model, chyba 558.

 

Też mam 558, i widzę, że u Ciebie robi się podobnie jak w moim przypadku, robi się delikatne załamanie na nosku. 

Lustro pierwsza klasa!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.