Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Można by przesłać wszystkie koszule na jeden adres w Warszawie i potem rozdzielić na kilka osób które deklarowały się do pomocy, by zajęły się dystrybucją dalej po Wawie i po kraju.

Oczywiście rzucam tylko propozycję ;-).

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

No to tym bardziej nieproszony dodam  - kto z Wawy ten odbiera osobiście a jak się nie podoba  to trudno niech sam sobie zamawia.A Ci spoza Wawy płacą ekstra za wysyłke do swoich wsi ;) 

Opublikowano

To duże zamówienie i osoby je koordynujące niekoniecznie muszą mieć doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach. Dlatego dyskutujemy i zastanawiamy się nad najlepszym rozwiązaniem tutaj, zawsze jakiś black belt w zamówieniach grupowych może wspomóc radą. A ostateczna lista się przecież tworzy...

Opublikowano

No, ja na przykład doświadczenia w organizowaniu zamówień grupowych nie mam żadnego, dlatego liczę na pomoc (bo to przecież nie jest *moje* zamówienie, tylko grupowe; ja mieszkam akurat bliżej Mediolanu niż Warszawy i wiele na wysyłce grupowej nie skorzystam). Zresztą pojawiło się już wiele świetnych sugestii (i kilka zupełnie nie na miejscu, tak formą jak i treścią, ale przemilczmy je) w naszym wspólnym interesie, które postarałem się w miarę możliwości wcielić w życie.

Opublikowano

Chyba powoli czas by podjąć ostateczną decyzję w sprawie dystrybucji koszul. Według mnie są dwie opcje: pierwsza - że wszystko leci do Wawy i osoby, które wcześniej deklarowały się do pomocy rozdzielają się obowiązkami rozdania koszul i wysyłki; druga - że to co z Wawy do Wawy, a reszta do innej osoby, która zajmie się wysyłką (tak jak pisałem - mogę to być ja, pod warunkiem, że wszystkim pasowałaby wysyłka paczkomatami).

W związku z tym (mimo że nie jestem organizatorem i w tym momencie trochę wchodzę w kompetencje) bardzo prosiłbym osoby z Wawy o ostateczną deklarację w sprawie pomocy w wysyłce. No i może @swordfishtrombone (jako organizatora) o autorytarne podjęcie ostatecznej decyzji ws. dystrybucji, gdy będzie mu znane stanowisko osób z Warszawy.

Opublikowano

U mnie nie ma paczkomatów, a jak mieszkałem w PL, to jeszcze nie było, więc nie wiem, co to jest i jak działa - o paczkomatach proszę zatem rozmawiać beze mnie.

Osobiście wydaje mi się, że wysyłka całości na jeden adres to dobry pomysł, jeśli ktoś zechce nam ten adres udostępnić w pełnej świadomości faktu, że za trzy tygodnie przyjdzie mu 'na chatę' lub 'do biura' jakieś 50-60 koszul, które on biedny będzie musiał rozdysponować. Jeśli większość Warszawiaków przyjdzie odebrać osobiście, to pół biedy, potem już z górki.

  • Oceniam pozytywnie 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.