Ingvar Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 Koledze zależy na tym by było szybciej i taniej, a przy skracaniu od góry na pewno tak nie będzie. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 Koledze zależy na tym by było szybciej i taniej, a skracanie od góry na pewno takie nie będzie. Nie widziałem tego garnituru, ale marynarki Boss'a i Joop'a mają zazwyczaj mocniej dopasowane rękawy. Guziki nie przez przypadek zaczynają się wysoko. Po skróceniu rękawów od dołu, może mieć problem z koszulami na spinki. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 Rękawy skracam w prawie każdej marynarce z wieszaka (za wyjątkiem tych upolowanych w sh za czasów studenckich - te, dziwnym trafem, miały na ogół dobrej długości rękawy) i zawsze od góry. Jest to jednak bardzo droga przeróbka i moim zdaniem dość ryzykowna do zrobienia u sprzedawcy garniturów, który oferuje przeróbki w cenie garnituru (tj. sam sklep wygląda nawet profesjonalnie i jest w nim prawdziwy pan krawiec, ale nie wydaje mi się, żeby w cenie garnituru - nawet jeśli to 700 euro - chciało mu się robić porządnie tę delikatną poprawkę...) Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 Nie widziałem tego garnituru, ale marynarki Boss'a i Joop'a mają zazwyczaj mocniej dopasowane rękawy. Guziki nie przez przypadek zaczynają się wysoko. Po skróceniu rękawów od dołu, może mieć problem z koszulami na spinki. jaki problem, jeśli można spytać o szczegóły? Edit: już zrozumiałem. Przymierzałem na koszulę na spinki i było OK, rękawy nie są wąskie, są standardowej szerokości. W ogóle to konserwatywny garnitur, podejrzewam, że wisiał w sklepie (sklepach) od ładnych paru sezonów. Wkleję zdjęcia po poprawkach (póki co spodnie nie są zakończone - dziwne, ale tak jest, jakby semi-MTM ). A co myślicie o wywaleniu piątego guzika, skróceniu od dołu i zostawieniu czterech kissing buttons? Zauważyłem, że większość moich marynarek garniturowych ma 4 guziki, ale ta jedna, która ma kissing buttons, ma 5 - może to tak ma być, że jak kissing, to 5?... Cytuj
Whitesnake Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 jaki problem, jeśli można spytać o szczegóły? A co myślicie o wywaleniu piątego guzika, skróceniu od dołu i zostawieniu czterech kissing buttons? Zauważyłem, że większość moich marynarek garniturowych ma 4 guziki, ale ta jedna, która ma kissing buttons, ma 5 - może to tak ma być, że jak kissing, to 5?... Jeśli rękaw jest mocno dopasowany, to przy koszuli na spinki, możesz mieć problem ze swobodnym zmieszczeniem mankietu koszuli w rękawie marynarki. Cytuj
mrJacob Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 Jak to jest z tymi patkami w marynarce w przypadku własnego ślubu: Patki nałożone na kieszenie jak to pokazuje Macaroni Tomato: Czy patki włożone do kieszeni jak zaprezentował Mr Vintage? Cytuj
Koval Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 Widać, że koledzy nie odrobili pracy domowej te zagadnienia były poruszane na forum wielokrotnie. Oczywiście, że skracaj od dołu - właśnie po to jest taki duży margines, by móc to zrobić szybko i sprawnie. Ilość guzików = kwestia gustu (między 3 a 5). Cytuj
damiance Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 @ mrJacob obie marynarki mają kieszenie wpuszczane. To co je różni to patka zasłaniająca otwór kieszeniowy w marynarce ze zdjęcia od MT. Kieszeń naszyta wygląda inaczej. Cytuj
mrJacob Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 @damiance, oczywiście chodziło mi o patki. Który wariant (zdjęcie 1 czy 2), jeśli to ma znaczenie (w tym momencie się już pogubiłem) powinno być w takim dniu wybrane? Chyba, że to nie ma znaczenia Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 2 jest bardziej formalny 2 Cytuj
pirat Opublikowano 16 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2014 nie no, hello, wrzucić patki do środka jeśli są to chyba nie jest jakiś heroiczny wysiłek? 1 Cytuj
mrJacob Opublikowano 17 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2014 Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 17 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2014 Schowane patki są bardziej formalne. Na mój gust odejmują też centymetrów w pasie/biodrach. 1 Cytuj
mosze Opublikowano 17 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2014 Koledze piratowi chodzi o to, że można włożyć patki do środka kieszeni, uzyskując bardziej "formalny" (elegancki) wygląd - przekształcamy wariant nr 1 w wariant nr 2. Jednak ma to sens pod warunkiem, że wygląda dobrze (patka się w jakiś sposób nie odznacza); ponadto, pierwszy wariant jest jak najbardziej ok (w odróżnieniu od kieszeni naszywanych). Dlatego ja bym się tym nie przejmował i skupił na dobrym dopasowaniu marynarki. 3 Cytuj
ShereKhan Opublikowano 18 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2014 Panowie, mam problem z koszulami. Jestem dosyć szeroki w ramionach i mam brzuch większy niż modele w sklepach. Ponieważ wzrost nie jest zatrważająco duży (176cm) to dobrze się czuję i całkiem nieźle wyglądam w koszulach z kołnierzykiem 42 (16,5 UK). Niestety, tylko w przypadku rozpiętego ostatniego guzika. Do tej pory mi to nie przeszkadzało, jednak ostatnio znalazłem świetny knit i chciałbym w nim częściej chodzić, co jednak przy rozpiętym guziku nie wygląda dobrze. Żeby zapiąć guzik pod szyją potrzebowałbym koszuli 43, a czasem nawet 44, co po rozłożeniu ramion na boki sprawia, że wyglądam jak Batman, a przy pasku mam sporo nakładających się na siebie warstw materiału, dodatkowo rękawy zaczynają się i kończą w nieodpowiednich miejscach. I tu pojawiają się dwa pytania: 1) Czy istnieje możliwość dokonania poprawki krawieckiej w koszulach RTW, które zniwelowałyby problem? jeśli nie, to: 2) Czy lepiej nosić luźniejsze koszule z zapiętym ostatnim guzikiem i krawatem, czy dobrze dopasowane koszule, ale z rozpiętym guzikiem i krawatem (wybierając mniejsze zło)? Cytuj
Orphan Opublikowano 18 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2014 Panowie, mam problem z koszulami. Jestem dosyć szeroki w ramionach i mam brzuch większy niż modele w sklepach. Ponieważ wzrost nie jest zatrważająco duży (176cm) to dobrze się czuję i całkiem nieźle wyglądam w koszulach z kołnierzykiem 42 (16,5 UK). Niestety, tylko w przypadku rozpiętego ostatniego guzika. Do tej pory mi to nie przeszkadzało, jednak ostatnio znalazłem świetny knit i chciałbym w nim częściej chodzić, co jednak przy rozpiętym guziku nie wygląda dobrze. Żeby zapiąć guzik pod szyją potrzebowałbym koszuli 43, a czasem nawet 44, co po rozłożeniu ramion na boki sprawia, że wyglądam jak Batman, a przy pasku mam sporo nakładających się na siebie warstw materiału, dodatkowo rękawy zaczynają się i kończą w nieodpowiednich miejscach. I tu pojawiają się dwa pytania: 1) Czy istnieje możliwość dokonania poprawki krawieckiej w koszulach RTW, które zniwelowałyby problem? jeśli nie, to: 2) Czy lepiej nosić luźniejsze koszule z zapiętym ostatnim guzikiem i krawatem, czy dobrze dopasowane koszule, ale z rozpiętym guzikiem i krawatem (wybierając mniejsze zło)? A czy próbowałeś koszul 43 lub 44 w wersji tailored lub slim fit? Są zazwyczaj węższe w ramionach i talii co mogłoby zniwelować efekt batmana. Cytuj
Sayyed Opublikowano 18 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2014 Oczywiście, że możesz to zniwelować u krawca. W Katowicach na Ligocie zmniejszenie koszuli o rozmiar, gdy kołnierzyk jest ok, a reszta przypomina spadochron, to wydatek ok 60 zł. Cytuj
White Haven Opublikowano 19 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2014 Taliowanie i skracanie rekawów to pikuś (jakieś 35-40 zł u krawcowej) Problematyczne mogą być za szerokie ramiona i mankiety. Sam mam taki sam problem i staram się kupować slimy. Cytuj
Filip_ Opublikowano 19 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2014 Witam, mam pytanie Ogólnie to sie przedstawie, jestem Filip, mam 20 lat i mieszkam w UK . Jak sprawdzić rozmiar jaki się nosi koszuli? bo w sklepach te koszule sa w torbach i nie mozna ich pewno przymierzyc, czy mozna? Pozdrawiam Cytuj
Sayyed Opublikowano 19 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2014 Gdzieś tam powinien być wieszak z koszulami, które można przymierzyć, a najlepiej zapytać. Ewentualnie sprawdź wymiary koszul na stronie danej firmy i porównaj ze swoimi. Cytuj
.mateusz Opublikowano 19 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2014 Koniec języka za przewodnika. Na pewno są w Twojej okolicy sklepy, w których pozwolą Ci przymierzyć, jak spytasz. Możesz też kupić i ewentualnie zwrócić. Kolejna możliwość to zmierzyć sobie obwód szyi i dzięki temu wysondować, jak rozmiar kołnierzyka będzie dla Ciebie odpowiedni. Mając tę informację, pomyśl o swojej sylwetce i zdecyduj, czy jesteś raczej szczupły, raczej standardowy, czy raczej przy kości i wg tego dobierz fason (slim, classic, comfort, różnie to bywa). No i poczytaj forum, pooglądaj sobie zdjęcia dobrze dopasowanych koszul, żebyś wiedział, do czego mniej więcej masz dążyć. Cytuj
White Haven Opublikowano 19 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2014 Jeszcze nie spotkałem się ze sklepem gdzie nie rozpakowano by mi koszuli do przymierzenia. Cytuj
Artur Z. Opublikowano 19 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2014 W CT i Tm Lewin są w przymierzalniach koszule do mierzenia, ale jeżeli ma się życzenie, żeby otworzyć zapakowaną koszulę to też nie robią problemów Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 19 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2014 Oczywiście, że możesz to zniwelować u krawca. W Katowicach na Ligocie zmniejszenie koszuli o rozmiar, gdy kołnierzyk jest ok, a reszta przypomina spadochron, to wydatek ok 60 zł. W poszetka.com za spodkiem za tą usługę Pani Mirka kasuje około 50zł, a zna się na rzeczy, przy okazji obejrzysz poszetki itp 2) Czy lepiej nosić luźniejsze koszule z zapiętym ostatnim guzikiem i krawatem, czy dobrze dopasowane koszule, ale z rozpiętym guzikiem i krawatem (wybierając mniejsze zło)? jeśli chcesz nosić marynarkę to nie bierz dobrze dopasowanej koszuli bo wymiękniesz od ciasnoty. Jeśli jednak nie planujesz nosić marynarki, dopasowanie koszuli przynosi dobry efekt. Cytuj
Sekret Opublikowano 20 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2014 jeśli chcesz nosić marynarkę to nie bierz dobrze dopasowanej koszuli bo wymiękniesz od ciasnoty. Jeśli jednak nie planujesz nosić marynarki, dopasowanie koszuli przynosi dobry efekt. Hmmm ja noszę dopasowane koszule i marynarki, i nie wymiękam od ciasnoty... dla jasności dodam, że siedząc w pracy za biurkiem jestem bez marynarki, natomiast na spotkaniach, wszelkich "spacerach" tu i tam, mam zawsze marynarkę Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.