szewc24 Opublikowano 4 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2014 Witam, Kupiłem buty Nord z serii Elite. Strasznie mi się podobają. Problem w tym, że po pierwszym dniu wyglądały masakrycznie. Na całej powierzchni zgięcia zrobiły się praktycznie białe, jakby lustro pękło na milion kawałków.... Przyczyn może być kilka. Buty mogą mieć na skórze niezliczone ilości bezbarwnej pasty/kremów/innych nabłyszczaczy, które zostały naniesione w sklepie przez sprzedawców i teraz są tego efekty. Inny problem, to być może zła apretura wykończeniowa, podatna na pękania, ale raczej obstawiałbym to pierwsze. Generalnie zafundowałbym butom gruntowne czyszczenie i uśmiechnął się do Saphira o pommadiera w danym kolorze. Na zgięciach mógłbyś zastosować Juvacuir i powinno być ok. 1 Cytuj
Heathcliff Opublikowano 4 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2014 Te buty kupiłem w sklepie internetowym Nord-shoes.pl I zostały one zrobione specjalnie dla mnie bo skończyły się pary w tym rozmiarze. Od początku wystarczyło nacisnąć palcem na skórę by powstała delikatna pajęczynka. Tak jakby wierzchnia pokolorowana warstwa skóry była bardzo cienka, taka skorupka. Widząc to postanowiłem przed pierwszym użyciem posmarować je bezbarwnym kremem Saphire a następnie nałożyć jedną cienką warstwę pasty, dokładnie nie pamiętam ale mogła to być pasta bezbarwna... Także ciężko powiedzieć co było pierwsze, jajko czy kura... Cytuj
szewc24 Opublikowano 5 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2014 Te buty kupiłem w sklepie internetowym Nord-shoes.pl I zostały one zrobione specjalnie dla mnie bo skończyły się pary w tym rozmiarze. Od początku wystarczyło nacisnąć palcem na skórę by powstała delikatna pajęczynka. Tak jakby wierzchnia pokolorowana warstwa skóry była bardzo cienka, taka skorupka. Widząc to postanowiłem przed pierwszym użyciem posmarować je bezbarwnym kremem Saphire a następnie nałożyć jedną cienką warstwę pasty, dokładnie nie pamiętam ale mogła to być pasta bezbarwna... Także ciężko powiedzieć co było pierwsze, jajko czy kura... W takim przypadku reklamowałbym jednak u producenta. Wygląda na to, że to jednak wina apretury wykończeniowej. Lekarstwem byłby całkowicie inny system wybarwienia i wykończenia skóry, ale to już większe koszty. Nie używaj bezbarwnych past, same problemy są później. Cytuj
mosze Opublikowano 5 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2014 Mam dziś na sobie ciemnobrązowe oksfordy Church's, użytkowane bardzo intensywnie od ponad roku i przynajmniej raz w tygodniu pastowane - używam, wbrew zaleceniom, wyłącznie bezbarwnego wosku i pasty. Wg mnie, na oko, nie widać żadnych "rozjaśnień" podobnych do pokazanych wyżej. Buty są po prostu ciemnobrązowe i trzymają kolor nawet na zgięciach, tam, gdzie skóra pracuje. Cytuj
Heathcliff Opublikowano 5 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2014 Dziękuję za informacje. Wyślę moje uwagi do producenta zanim złożę reklamacje. Zobazę co oni na to powiedzą. Przy poprzedniej wymianie obuwia (but był źle uszyty) udało się dużo i szybko załatwić przez telefon. Cytuj
celahim Opublikowano 15 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2014 Panowie eksperci, pomóżcie mi proszę. Mam takie buty Timberlanda http://www.zalando.pl/timberland-buty-zeglarskie-brazowy-ti112a01o-o00.html Na dole po lewej stronie jak wyglądały, gdy były nowe. Po prawej jak wyglądają teraz. Niestety średnio o nie dbałem. Zupełnie poszarzały, skóra zrobiła się sucha - wyglądają fatalnie. Problem w tym, że nawet nie jestem przekonany jaki to rodzaj skóry. O ile brązowa część to pewnie skóra licowa, o tyle część granatowa różni się od niej trochę fakturą (jednak chyba nie jest to nabuk?) Pomóżcie, czym mogę je odżywić, tj. wyczyścić i nadać odpowiedniego koloru. Podrzućcie proszę jakieś linki do multirenowacji:) Cytuj
szewc24 Opublikowano 15 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2014 Trudno ze zdjęć doradzić Ci coś na pewniaka, ale ja obstawiałbym takie działanie : - jak stosunkowo nieduże przebarwienia, renowator do zamszu i nubuku, oraz później krem natłuszczający - większe odbarwienia - tintura + późniejsze natłuszczenie jak chciałbyś zrobić coś bardziej przypominającego skórę licową : - zamiast kremu natłuszczającego do nubuku - juvacuir + ewentualnie pommadier w kolorze Ale to tylko takie małe dywagacje. Cytuj
Aron Opublikowano 16 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2014 Mam identyczne buty. Ta niebieska część to nobuk. Używałem do nich tylko bezbarwnego renowatora w spray'u Tarrago http://www.multirenowacja.pl/renovator-250ml-renowator-pasta-do-zamszu-nubuku.html Nie chciałem używać granatowego renowatora, żeby nie pobrudzić podeszwy. Zanim zastosujesz renowator, usuń kurz za pomocą miękkiej szczotki. Na sam koniec można użyć gumowej szczotki do nobuku. Cytuj
Wodzu Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Mam renowartor Saphira ( http://multirenowacja.pl/renowator-50ml-saphir-renovator-krem-do-skor-licowych.html ) - wystarczy on do wyczyszczenia i konserwacji skórzanych boat shoes i przechowania ich w takim stanie? Chciałbym je dokładnie wyczyścić z warstw wosku i odświeżyć, bo skóra wydaje się sucha. Jaką procedurę zastosować? Cytuj
Velahrn Opublikowano 23 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2014 Renowator raczej nie czyści jakoś rewelacyjnie. Z jakiej skóry to buty? Jeśli licowej - polecam mydło do skór i jakiś krem. Jeśli masz takie z białymi przeszyciami, lub różnokoloowych kawałków skóry, to chyba bezbarwny... Cytuj
Wodzu Opublikowano 23 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2014 Pisząc krem, masz na myśli np. Pommadiera od Saphira? Tak, to skóra licowa, klasyczne granatowe boaty z białą nicią i rzemykami oraz koniakowe. Czy po takim zabiegu należy nanieść jeszcze wosk? Tutaj mam również inne pytanie, ponieważ niektóre kosmetyki "pokrywają" się, jeśli chodzi o zastosowanie (mam lekkiego bzika na punkcie detailingu, jeśli chodzi o czyszczenie samochodu, dlatego coś o tym wiem). Mówiąc krótko - w bieżącej pielęgnacji użwacie wosku czy kremu? Temat skórzanych podeszew jest stosunkowo prosty (mydło + tłuszcz), jednak z pielęgnacją wierzchu butów mam jeszcze parę zagwozdek... Cytuj
Aron Opublikowano 24 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2014 W bieżącej pielęgnacji używam kremu i wosku (pasty w puszce). Wosk stosuję na noski i pięty. Nadaje on połysk więc, moim zdaniem, przy butach żeglarskich można sobie darować. Wcześniej nakładałem wosk na całego buta, ale w miejscach gdzie skóra pracuje może on pękać, po przeczytaniu tej informacji na forum sprawdziłem i faktycznie jest lepiej tylko krem na pracujące fragmenty. Krem i wosk nie pokrywają się w 100%. Krem przede wszystkim odżywia kolor i skórę, wosk nadaje połysk i warstwę ochronną. Przy butach żeglarskich jest jeszcze jeden problem. Białe nici i podeszwy. Jeżeli masz cierpliwość, to pewnie uda Ci się nałożyć krem bez ich brudzenia, jeżeli nie, to może spróbuj kremu bezbarwnego. EDIT: Dopiero teraz doczytałem, że kolega powyżej już napisał o problemie białych nici. Cytuj
Hargin Opublikowano 24 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2014 Jeśli pasta jest bezbarwna to ok, ale w przypadku użycia koloru zarówno w kremie, jak i w paście - dojdzie do pokrywania się zastosowań. Tym bardziej, jeśli pasta ma inny odcień niż krem. Cytuj
Heathcliff Opublikowano 24 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2014 Witam, proszę o szybką radę! Mam mały albo duży problem... Drugie wyjście w nowych butach na skórzanej podeszwie i na osiedlu chyba wszedłem w koci mocz... smród nieziemski. Pierwsze co sobie pomyślałem to Renomat i tak też zrobiłem, potraktowałem podeszwę Renomatem. Teraz pytania: 1. Czy Renomatem nie zniszczę skórzanej podeszwy? 2. Czym jeszcze mogę potraktować podeszwę by zmniejszyć ryzyko utrwalenia się zapachu??? Mam mydło Avel. z góry dzięki. Cytuj
szewc24 Opublikowano 24 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2014 Próbowałbym może przemyć rozcieńczonym octem. Cytuj
Heathcliff Opublikowano 24 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2014 Jak bardzo rozcieńczonym i co zrobić żeby potem buty octem nie śmierdziały? Cytuj
szewc24 Opublikowano 24 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2014 Spróbuj 1:1, jakby nie za bardzo pomagało to najwyżej dolej troszkę więcej octu - zaznaczam, że to tylko sugestia i jakbym miał taki problem, to od tego bym zaczął. Dobrze byłoby też buty wstawić do urządzenia do deodoryzacji obuwia, dwa cykle i powinno być już o niebo lepiej. Cytuj
Heathcliff Opublikowano 24 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2014 Takie urządzenia pewnie u szewca, tak? A co powiecie na środki do usuwania zapachu moczu zwierzą ze sklepu zoologicznego? Używa się ich do tkanin więc skóra podeszwowa powinna je przeżyć... Cytuj
Heathcliff Opublikowano 25 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2014 Spróbuj 1:1, jakby nie za bardzo pomagało to najwyżej dolej troszkę więcej octu - zaznaczam, że to tylko sugestia i jakbym miał taki problem, to od tego bym zaczął. Dobrze byłoby też buty wstawić do urządzenia do deodoryzacji obuwia, dwa cykle i powinno być już o niebo lepiej. Potraktowałem buty trzy razy wodą z octem 1:1. Szmatkę obficie maczałem w tej miksturze i wycierałem podeszwę od spodu i po bokach. Dużo czarnego koloru z boków podeszwy zostało na szmatce ale na szczęście nie zdarłem go tyle żeby było to widoczne. Wydaje się, że pozbyłem się przykrego zapachu. Myślicie, że warto taką podeszwę teraz jakoś odżywić? Może tłuszczem je raz posmarować? Cytuj
szewc24 Opublikowano 25 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2014 O brzegi nie masz co się obawiać, bo wystarczy je przewoskować i będzie ok. Możesz zastosować tłuszcz. Cytuj
maciato Opublikowano 25 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2014 Jak najlepiej w warunkach domowych "przewoskowac" brzegi podeszwy? Cytuj
xyz Opublikowano 25 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2014 Jak najlepiej w warunkach domowych "przewoskowac" brzegi podeszwy? Np. http://www.pielegnacjaobuwia.pl/pl/p/Wosk-szewski-wypelniajacy-do-podeszw-i-obcasow-TARRAGO/1079. Dostępny w kolorze czarnym lub brązowym. Efekt dobry. 1 Cytuj
saphir.pl Opublikowano 25 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2014 Tak na szybko, to możesz pociągnąć pastą woskową od cholewek po prostu - złapią ładny połysk i głębię. Cytuj
maciato Opublikowano 25 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2014 Zależałoby mi na jak najtrwalszym efekcie więc chyba jednak wosk. Rozgrzewa się go jakoś czy zwyczaajnie pociera o brzegi? Cytuj
szewc24 Opublikowano 25 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2014 Zależałoby mi na jak najtrwalszym efekcie więc chyba jednak wosk. Jeśli zależy Ci na bardzo trwałym efekcie, to w domu tego nie uzyskasz. W domu możesz jedynie wosk podgrzać i poprzez tarcie go o brzeg spodu, nakładać go. Jednak to nie jest wersja najtrwalsza. Aby trwale wykończyć brzegi, ja osobiście nakładam specjalny płynny wosk najpierw, który bardzo dokładnie wnika w skórę, a następnie nakładam wosk na gorąco. Dopiero wtedy spody są zabezpieczone na bardzo długo, a efekt końcowy jest rewelacyjny i przede wszystkim trwały. Poniżej zdjęcie butów po zelowaniu i 2-etapowym zabezpieczeniu woskiem. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.