Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
34 minuty temu, waski napisał:

 

Fenomen! Zaczynali kiedy się urodziłem. Byli dwa razy starsi, kiedy byłem ich fanem. Dzisiaj jesteśmy po tej samej stronie krzywej życia i zazdroszczę im energii ;) Trzeba kochac, to co się robi...

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
2 godziny temu, spiryt napisał:

a teraz tez Iron Maiden tylko znacznie starszy 1969 , taka ciekawostka

 

 

Momentami trudno uwierzyć, że ten Iron Maiden nie ma kompletnie nic współnego z późniejszym Iron Maiden. Czyżby jakaś ukryta inspiracja Harrisa? W końcu pierwszy zespół założył w 72?

Opublikowano
16 godzin temu, Whitesnake napisał:

Momentami trudno uwierzyć, że ten Iron Maiden nie ma kompletnie nic współnego z późniejszym Iron Maiden. Czyżby jakaś ukryta inspiracja Harrisa? W końcu pierwszy zespół założył w 72?

Tego nie wiem. Ten zespół jest mało znany nawet w kręgach które zajmują się muzyką z tamtych czasów.. Przejrzę wkładkę na płycie może tam jest jakaś informacja

Opublikowano
1 godzinę temu, spiryt napisał:

Tego nie wiem. Ten zespół jest mało znany nawet w kręgach które zajmują się muzyką z tamtych czasów.. Przejrzę wkładkę na płycie może tam jest jakaś informacja

Chodzi mi o konstrukcję utworów budowaną wokół melodyjnych solówek z charakterystycznym rytmem "patataj" w linii basu ;)  Steve Harris i Dave Murray jak żywi.

Opublikowano
Godzinę temu, Whitesnake napisał:

Chodzi mi o konstrukcję utworów budowaną wokół melodyjnych solówek z charakterystycznym rytmem "patataj" w linii basu ;)  Steve Harris i Dave Murray jak żywi.

Nie znam młodszego Iron Maiden, ale o podobnej konstrukcji utworów było w latach 60 dosyć sporo.

Opublikowano
Godzinę temu, M.Borkowski napisał:

od koncertu tydzień temu w Warszawie cała płyta w kółko :)

Bo to fajny zespół jest. Taki do przytupania nóżką bez poczucia obciachu :) Tutaj mój  ulubiony numer

i ta końcówka.

Opublikowano

Niedawno jakoś przez przypadek natrafiłem na te płytę i jestem zauroczony. Delikatne i pełne młodzieńczego entuzjazmu nagranie, do tego świetne zgranie i "chemia" między artystkami. Po prostu słychać toczącą się między nimi "muzyczną rozmowę". 

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Horowitz ma też świetne nagranie III koncertu Rachmaninowa z New York Philharmonic Orchestra z 1978 roku. Dynamika nie do podrobienia.

Kontynuuję Mozartem (trzecia część XV koncertu fortepianowego):

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.