saphir.pl Opublikowano 23 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2013 Kilka pojęć szewskich można z reportażu wyciągnąć: http://www.radio.bialystok.pl/reportaz/index/n/83804/f/106303 Czy ktoś miał do czynienia z tymże Szewcem z Białegostoku? 2012_06_29_historia_pustego_warsztatu.szewc_sikora.mp3 Cytuj
WhiskeyPapa Opublikowano 23 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2013 Wellington Boots, czy tak zwane potocznie Wellies to są zwykłe gumiaki[...] Niezupełnie, przynajmniej oryginalnie nie. Definiuje je raczej krój (wąska cholewka) niż materiał. Książę Wellington nie mógł chodzić w gumiakach w 1815r., chyba że dysponował wehikułem czasu. Cytuj
dunhill Opublikowano 9 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2013 1. ktoś wie, jak to się nazywa? 2. ktoś używa? Warte uwagi? 3. w bitwie warszawskiej widziałem podobne drewniane używane do zdejmowania oficerek. Bardzo ciekawe, ale nie mogę w necie znaleźć filmu, żeby zrobić foto... Ciekawe. Ale nie warto tego używać. W skrajnych przypadkach, gdy lekarz zabroni schylania. Ale mi zabraniali i mówili też, że nie będę chodzić, a chodzę. Zasada jest taka, że im częściej ułatwiamy sobie życie, tym wcześniej stracimy sprawność. Każdy ruch jest ważny. Nie mogę się schylać? Ok, więc siadam i zdejmuje buty na siedząco, angażując mięśnie grzbietu, nie nadwyrężając ich. 1 Cytuj
pirat Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Warto ale pytanie do czego i z jakiego powodu. Nie uprawiam hippiki ale wiele razy widziałem zdejmowanie butów do jazdy konnej z użyciem tego 'patentu'. A jak w google wbijemy zdejmowanie butów do jazdy konnej to zobaczy takie obrazek: obrazek 'zajumany' stąd -> http://koniolandzik.bloog.pl/id,5974535,title,Buty-jezdzieckie-wszystko-o-butach-do-jazdy-konnej,index.html?smoybbtticaid=61127d Edit: nie ręczę za prawidłowość i fachowość tej nazwy Cytuj
saphir.pl Opublikowano 21 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2014 Trochę anglojęzycznych pojęć związanych ze skórą: http://www.natanning.com/natcorpleather_glossary.htm 2 Cytuj
pafcio0 Opublikowano 26 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2014 Na czym polega lub może polegać "Kiowa construction method"? Z pojęciem zetknąłem się tu: http://www.mongestudio.com/en/shop/antonio-negro2/ Cytuj
eye_lip Opublikowano 26 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2014 Prawdopodobnie chodzi o konstrukcję mokasyna mającą źródła u Indian Kiowa: http://www.brown.edu/Facilities/Haffenreffer/exhibits-online/moccasins.html Cytuj
Misza Opublikowano 4 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2014 "TRZEWIKI Z ZAMKNIĘTĄ PRZYSZWĄ Są to po prostu odpowiedniki butów typu oxford tylko z wysoką cholewką. W przypadku trzewików częściej używa się nazwy „balmoral” niż „oxford”. (...) Określenie „balmoral” bardzo często błędnie używane jest wyłącznie w stosunku do trzewików wykonanych z dwóch różnych rodzajów skóry (najczęściej dół ze skóry licowej, a góra z zamszowej). Balmorale mogą być uszyte z różnych skór, ale nie muszą." Żyłem w błędzie. Czyli określenie „balmoral” oznacza trzewiki z zamkniętą przyszwą (niezaleźnie od tego, czy użyto jednej czy różnych skór)? http://mrvintage.pl/2014/02/garnitur-buty-zimowe.html#more-3716 Cytuj
eye_lip Opublikowano 4 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2014 Nie, określenie balmoral oznacza po prostu buty z zamkniętą przyszwą. Balmoral - oxfordy, blucher - derby. Cytuj
roland Opublikowano 4 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2014 glosa częściowo aprobująca: http://www.askandyaboutclothes.com/forum/showthread.php?91911-What-is-a-balmoral-shoe Cytuj
+Immune+ Opublikowano 4 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2014 Określenie balmoral dla obuwia z wysoką cholewą jest historycznie i koncepcyjnie sprzeczne z przyjętą i stosowaną klasyczną terminologią. Panowie, nie powielajmy mody na szeptany tumiwisizm i abnegację w zakresie nomenklatur. Z całym szacunkiem, ale większość autorów blogów (w wybranych przypadków wyłączyłbym z tego grona Romana) nie zadaje sobie nawet minimum trudu, żeby pewne pojęcia zweryfikować, lub poprosić w kwestiach spornych językoznawców o poradę. Tak jak cenię Michała za to co robi, to w kwestiach nazewnictwa jest on dla mnie takim samym autorytetem jak metki i opis ubrań w Massimo Dutti. Kiedyś o tym zjawisku alarmował Roman Zaczkiewicz, teraz zrobię to ja - jestem przerażony jak forum i za jego pośrednictwem opiniotwórcza blogosfera w swoistej nowomowie, w sposób arbitralny i niepoparty nawet ugruntowanym punktem widzenia w danej materii (nie mówiąc już nawet o obiektywnie przeprowadzonym badaniu), tworzy nowy słownik pojęć i kreuje mody o linii życia krótszej niż reklama płatków kukurydzianych w telewizji. W programach śniadaniowych i szeroko pojętym Internecie powiela się notorycznie (wierzę, iż nie ze złej woli) stereotypy i błędy w zakresie klasyfikacji i terminologii pojęć zasłaniając się własnym, nabytym autorytetem. 8 Cytuj
mr.vintage Opublikowano 4 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2014 Dzięki Bartek za krytykę. Jakoś nigdy na blogu nie staram się na siłę przywracać historycznych terminów jeśli współcześnie nawet producenci ich nie stosują. Z balmoralami jest podobnie i tak też zrobiłem z tym krótkim opisem na blogu. Przyznaję ci rację, ale to trochę walka z wiatrakami. Nawet takie marki jak Allen Edmonds używają określenia "balmoral" w stosunku do zwykłych wysokich brogsów z zamkniętą przyszwą: http://www.allenedmonds.com/aeonline/producti_SF9011_1_40000000001_-1_ Nie rozumiem jednak tego zdania: "Określenie balmoral dla obuwia z wysoką cholewą jest historycznie i koncepcyjnie sprzeczne z przyjętą i stosowaną klasyczną terminologią". Wiele źródeł podaje, że określenie "balmoral" wywodzi się właśnie od butów z wysoką cholewą - zapewne znana ci historia o Księciu Albercie, jego szewcu i zamku Balmoral. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 4 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2014 Zgodnie z oryginalną, brytyjską terminologią (amerykańskie źródła są trudne do weryfikacji, poza Emily Post praktycznie nie ma konsensusu co do definicji - np. Vanderbilt podaje dwie rozbieżne), proweniencja terminu Balmoral istotnie wskazuje na Aberdeenshire, natomiast historycznie w podaniach angielskich buty określane tym terminem to model, który na naszym forum określamy jako "longwing stitched toe oxford", czyli buty typu oksford z przeszywanym noskiem i ażurem, lub w późniejszych latach - szwem, łączącym kwaterę buta ze szwem obłożynowym, od którego nazwę wzięła część buta nazywaną dzisiaj "przyszwą". Źródła nie precyzują przy tym czy ażur ma być ząbkowany czy rodzaju otokowego. Podobnie w przypadku przeszycia noska, przypuszczam, że pierwotnie aby zachować konsekwencję i walory artystyczne, przeszycie również miało charakter ażuru. W dzisiejszych czasach można spotkać modele z medalionem na nosku, natomiast przeglądając historyczne ryciny i zdjęcia, nie spotkałem się w przypadku takich butów z określeniem "balmoral". Poniżej przykład omawianych butów: http://the-shoe-aristocat.blogspot.co.uk/2013/04/master-yohei-fukuda-balmoral-cap-toe.html Werska klasyczna Wersja klasyczna, z wyłączeniem ażuru który powinien łączyć się ze szwem zapiętkowym, tzw. wzobnikiem. Wersja klasyczna z ażurem zastąpionym przez podwójny szew typu wiedeńskiego. Tutaj, bardziej nowoczesna wersja, gdzie zdobienie obejmuje również krawędzie cholewy oraz szew obłożynowy. 4 Cytuj
mr.vintage Opublikowano 5 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2014 No dobrze, ale jakie są z tego wnioski? Czy określenie "balmoral" w stosunku do trzewików jest błędem? 1. Określenie "balmoral" w stosunku do butów z wysoką cholewką używa także Laszlo Vaas w książce "Handmade shoes for men". 2. Kolejne źródło: http://books.google.pl/books?id=LoGUK45AAx0C&pg=PA58&lpg=PA58&dq=balmoral+boots+history&source=bl&ots=tGIlPZ9Rlu&sig=WXb9G05s_lrd95FYNbfkwQSmgfs&hl=pl&sa=X&ei=EzHyUpeXHcOUhQfEh4FQ&ved=0CIcBEOgBMAs#v=onepage&q=balmoral%20boots%20history&f=false 3. Określenia tego używają wszyscy blogerzy piszący na co dzień o klasycznym obuwiu: http://the-shoe-aristocat.blogspot.com/2012/04/edward-green-of-northampton.html http://www.theshoesnobblog.com/2011/01/my-ideal-boot.html http://www.morningdressguide.com/morning-dress-footwear/balmoral-boots/ 1 Cytuj
+Immune+ Opublikowano 6 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2014 Michał, wyjaśniłem o co mi chodzi w poście powyżej. Chciałem zacytować fragment tekstu z bloga, ale widzę że zaktualizowałeś opis. Generalnie nie mam nic przeciwko stosowaniu nazwy balmoral boots w odniesieniu do większości butów, które prezentujesz na zdjęciach, bo spełniają one definicję z wyłączeniem tego, że są trzewikami. Problem polega na tym, że trzewiki z zamkniętą przyszwą szyte są na bardzo różne sposoby i cholewka wcale nie musi wyglądać tak jak prezentujesz to na większości zdjęć. Przykład poniżej: Zatem, możemy stwierdzić że obecnie, przede wszystkim z uwagi na modę zapoczątkowaną przez trendsetterowskie pracownie obuwnicze, większość trzewików typu oksfordzkiego tak właśnie wygląda, natomiast co do istoty rzeczy - określenie balmoral boots, jakkolwiek wydaje mi się niepoprawne, może być usankcjonowane w stosunku do obuwia, które spełnia założenia definicji "balmoral" z zastrzeżeniem co do wysokości cholewki. Zmian w nomenklaturze nie da się uniknąć w perspektywie lat, zwróciłem jednak uwagę na spłycanie tematu i źródłosłów samego użytego terminu. No offence, Michał. 1 Cytuj
bartazz Opublikowano 13 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2014 Delikatne ścięcie rogu obcasa znane jest jako "gentleman's notch" lub "gentleman's corner". Rozwiązanie to zapobiega zaczepianiu i ewentualnemu rozerwaniu mankietu w spodniach. 2 Cytuj
Üxküll Opublikowano 13 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2014 +Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:Określenie balmoral dla obuwia z wysoką cholewą jest historycznie i koncepcyjnie sprzeczne z przyjętą i stosowaną klasyczną terminologią. Panowie, nie powielajmy mody na szeptany tumiwisizm i abnegację w zakresie nomenklatur. Z całym szacunkiem, ale większość autorów blogów (w wybranych przypadków wyłączyłbym z tego grona Romana) nie zadaje sobie nawet minimum trudu, żeby pewne pojęcia zweryfikować, lub poprosić w kwestiach spornych językoznawców o poradę. Tak jak cenię Michała za to co robi, to w kwestiach nazewnictwa jest on dla mnie takim samym autorytetem jak metki i opis ubrań w Massimo Dutti. Kiedyś o tym zjawisku alarmował Roman Zaczkiewicz, teraz zrobię to ja - jestem przerażony jak forum i za jego pośrednictwem opiniotwórcza blogosfera w swoistej nowomowie, w sposób arbitralny i niepoparty nawet ugruntowanym punktem widzenia w danej materii (nie mówiąc już nawet o obiektywnie przeprowadzonym badaniu), tworzy nowy słownik pojęć i kreuje mody o linii życia krótszej niż reklama płatków kukurydzianych w telewizji. W programach śniadaniowych i szeroko pojętym Internecie powiela się notorycznie (wierzę, iż nie ze złej woli) stereotypy i błędy w zakresie klasyfikacji i terminologii pojęć zasłaniając się własnym, nabytym autorytetem. Nie wydaje mi się, aby wszelkie typy obuwia i odmiany miały jasno sprecyzowane odpowiedniki w języku polskim w czasach II RP (1918-39). Należy również pamiętać, że występowały różnice regionalne w nazewnictwie szewskim pomiędzy dawną Galicją (Kraków) a Kongresówką (Warszawa). Dzisiejsza nowomowa nazewnicza dotyczy wszystkich blogerów. Tworzą oni sztuczne spolszczenia, które najczęściej są kalkami językowymi z angielskiego, np. saddle shoes czyli buty siodłate wg Romana Zaczkiewicza: http://www.szarmant.pl/saddle-shoes-czyli-buty-siodlate Ponadto uważam, że na blogu Szarmant.pl tego typu praktyka jest najbardziej zaawansowana, zwłaszcza w określaniu tkanin, np. "Nawet puryści językowi przyznają, że brzmi to efektownie: „Noszę garnitur z tkaniny skóra rekina”. Źródło cytatu: http://www.szarmant.pl/skora-rekina-czyli-garnitur-dla-biznesmena Cytuj
ogqozo Opublikowano 10 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2014 To musi być oczywiste, ale szukam i nie znajduję: jak po polsku mówi się na shoe taps? Cytuj
Misza Opublikowano 10 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2014 http://forum.butwbutonierce.pl/topic/1297-%C5%BCabki-podk%C3%B3wki-blaszki-dyskusje-i-porady/?hl=%C5%BCabki#entry17811 Cytuj
saphir.pl Opublikowano 7 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2014 Nie jestem pewien czy to właściwy wątek, ale jak tej grafiki jeszcze nie było to na pewno warto się zapoznać: http://www.pinterest.com/pin/291748882084181880/ 5 Cytuj
Lathlaer Opublikowano 7 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2014 Tassel Full Brogue Saddle Spectator - rządzi Cytuj
kt88y60 Opublikowano 14 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2016 Czy byłby ktoś łaskaw przybliżyć pojęcie " Roughout Leathers" ? Zwłaszcza -jak o tą skórę dbać ? Oczywiście sporo jest informacji anglojęzycznych w necie ,ale nie wszystkie pojęcia są dla mnie zrozumiałe..( przepraszam.. ) Forumowa wyszukiwarka jakoś nic mi nie wyrzuciła,a mam buty z takiej skóry i chętnie bym wchłonął odrobinę wiedzy na temat jej pielęgnacji.. Cytuj
Harry Opublikowano 18 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2019 Chciałbym zapytać jak nazywa się ten charakterystyczny kształt noska buta, mający lekko kwadratowy przestrzenny kształt? Cytuj
lubo69 Opublikowano 19 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2019 Chisel toe. Po polsku nie wiem. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.