Skocz do zawartości

Temat ostry jak Brzytwa


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak piszą na brzytwa.org:) Z mydła jestem zadowolony, jeszcze bardziej z porcelanowego pojemnika. Problemów z uzyskaniem piany nie miałem, początkowo rzeczywiście potrafi być wodnista, ale jak się dobrze pokręci, to robi się gęsta że nożem kroić można.

Opublikowano

W kwestii Proraso - polecam tego sprzedawcę - http://allegro.pl/listing/user/listing.php?listing_sel=2&listing_interval=7&us_id=5999789&id=1431

 

Przy okazji ciekawostka - robię u niego zakupy regularnie,a kiedyś będąc w Poznaniu chciałem odebrać osobiście.

Na miejscu okazało się, że płatność tylko gotówką (której przy sobie nie miałem) - jakież było moje zdziwienie,

kiedy właściciel zgodził się na 'termin', tylko na podstawie podania nicka z allegro.  

 

Opublikowano

Proraso i omega to jednak pierwsza klasa produktów jeśli chodzi o stosunek jakość cena .Jedynie czerwone proraso mi nie podeszło zupełnie kiepskie zmiękczanie zarostu jak dla mnie mimo że dedykowane właśnie dla twardego zarostu.Polecam też pędzle do golenia omega , ja akurat stosuję tylko ''dziki ''.Jeśli ktoś lubi alkoholowe A/S to całkiem niezłe są polskie Brutal , Consul , czy Miraculum Chopin

Opublikowano

Z Proraso nie korzystałem, ale zarówno cena, jak i opinie o ich produktach zachęcają do spróbowania (szczególnie chodzi mi o zielone mydło). Sam lubię aromat sandałowca, więc szukam czegoś z tym zapachem. Czy ktoś z Was mógłby podzielić się porównaniem mydeł T&H i Taylor of Bond Street?

Opublikowano

:) dzięki za szybką odp. Przymierzam się do tego wynalazku właśnie. Mam jedno pytanie - jak w tym utrzymujesz ciepło piany; czy masz jakieś swoje sposoby? Szukałem w necie kubków i znalazłem to:

Opublikowano

Mój sposób jest raczej taki sam jak większości innych osób, czyli przed goleniem nalewam do niego gorącej wody i zostawiam na chwilę z pędzlem do golenia w środku. Pędzel i kubek nagrzewają się od wody.
Podobne do tego na filmiku, są "tradycyjne wiktoriańskie" naczynka do golenia. Coś takiego jak w poniższym linku.
http://www.classicshaving.com/accessories/shaving-mugs-and-bowls/classic-english-victorian-scuttle-1622.html#.Usm42LSEj5M

Niestety nie mogę się na ich temat wypowiedzieć, bo nigdy z takimi nie miałem do czynienia. Mój dotychczasowy zestaw w zupełności mi wystarcza. ;)

 

Opublikowano

Mój sposób jest raczej taki sam jak większości innych osób, czyli przed goleniem nalewam do niego gorącej wody i zostawiam na chwilę z pędzlem do golenia w środku. Pędzel i kubek nagrzewają się od wody.

Podobne do tego na filmiku, są "tradycyjne wiktoriańskie" naczynka do golenia. Coś takiego jak w poniższym linku.

http://www.classicshaving.com/accessories/shaving-mugs-and-bowls/classic-english-victorian-scuttle-1622.html#.Usm42LSEj5M

Niestety nie mogę się na ich temat wypowiedzieć, bo nigdy z takimi nie miałem do czynienia. Mój dotychczasowy zestaw w zupełności mi wystarcza. ;)

:) racja - niewiele da się wymyślić z takim kubkiem. Mimo to zdecyduję się na niego właśnie. Jest praktyczny i elegancki. Bartazz - a z mydeł coś polecisz?

Opublikowano

Dotychczas używałem tylko mydeł T&H, Taylor of Old Bond Street i Plisson, więc zbyt dużego doświadczenia nie mam. Różnic w użytkowaniu jakoś specjalnie nie odczułem, ale to tylko moje zdanie. Oceny zapachu się nie podejmuję, bo każdy ma inny gust. ;)

Polecam przejrzeć http://www.brzytwa.org i http://www.badgerandblade.com/ - prawdziwe kopalnie wiedzy na temat tradycyjnego golenia i skupisko osób o większej znajomości tematu i doświadczeniu niż ja. ;)

 

Opublikowano

Nie wiem jak z mydłami ale mogę z czystym sumieniem polecić kremy do golenia T&H. Piękna piana, dobrze zmiękczają zarost. Używałem jak do tej pory czerwonego, zielonego i niebieskiego.

W kolejce czeka zielone i czerwone propaso - zielony T&H się właśnie kończy to niedługo dam znać jak się prezentują w użytkowaniu.

Tak na marginesie - zawsze rozrabiam pianę pędzlem bezpośrednio na twarzy. Czy w takim dedykowanym kubku faktycznie czuć jakąś konkretną różnicę w jakości wytworzonej piany?

Opublikowano

Witajcie! Za opinią bartazz zakupiłem kubek do golenia Muhle RN46, który jest niemal identyczny jak wspomniany wcześniej EJ. Moje wrażenia są pozytywne z kilku powodów: kubek dobrze chłonie ciepło jak również utrzymuje je na pewien czas, co jest przydatne do gorącej piany. Wygodnie wytwarza się pianę zarówno z kremu, jak i mydła. Dzięki budowie chwyt jest pewny, zaś kubek stabilnie leży w dłoni. Piana wygodnie osiada na ściankach podnosząc się ku górze dzięki czemu jej spora ilość nie ucieka poza naczynie (miałem z ty problem w niższym tygielku), a jest jej na tyle dużo, iż z pewności starcza na 3 przejścia. Zakup początkowo traktowałem jako fanaberię, bo w tej cenie miałbym mydło TH lub Trumpera, ale uważam, że warto - wygoda pozytywnie mnie

zaskoczyła - podobnie jak funkcjonalność. Jest to także stylowy gadżet w łazience dla tych, którzy zwracają uwagę na takie detale. Jednym słowem: polecam. Dodam, że do tej pory używałem tygielka i filiżanki do herbaty i to nie było to - porcelana w filiżankach jest zbyt cienka (bone china się do tego nie nadaje a porcelitowa miseczka jest za ciężka)

 

Co do mydła Proraso z serii "zielonej" (w sumie to bardziej krem niż mydło) - wiem, że niemal każdy je zna, kto goli się na mokro, ale umieszczę tutaj parę słów o moich wrażeniach. Jak dla mnie na spory plus oceniam jego skład, a w zasadzie brak parabenów oraz bardzo dobre wykorzystanie wyciągu z eukaliptusa. Zapach mnie nie powalił, gdyż wydał mi się za bardzo mydlany (to jednak ocena bardo subiektywna). Po użyciu uczucie chłodu jest bardzo przyjemne i zapach ten inaczej rozwija się na skórze co oceniam na spory plus. Porównując je do mydła EJ z pewnością lepiej zmiękcza ono zarost, daje lepszą pianę, choć szybciej się zużywa, pomimo iż jest to, podkreślam, bardzo wydajny produkt (to zapewne wynik konsystencji). Wolę mydła o słodszym zapachu - mniej rześkie, a bardziej te o pierwotnych - silnych i mocniejszych liniach zapachowych, ale to jest ok. Od siebie - polecam.

  • 3 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Piękny , chociaż na tym zdjęciu akurat mało to widać .Mam kilka starych gillett w kolekcji ale brakuje w nim arystokraty.

Golisz się tym sprzętem czy to tylko do kolekcji ?

Pochwalę się że wkrótce zawita do mnie weber classic , maszynka w całości ze stali zbiera bardzo pozytywne opinie na forach .

Mam nadzieję że to będzie moja ostatnia , do poszukiwań następnej zmusił mnie mój zarost który po dwóch latach golenia żyletą stał się po prostu za oporny dla dotychczasowej muchle R89 , mimo że to jednak genialna maszynka.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Nie ma już producentów w Polsce. Chyba że znajdą się jacyś pojedynczy rzemieślnicy.

Jedynie jest trochę osob co z wielką pasją odnawiają stare brzytwy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.