Skocz do zawartości

Klasyczne auto moich marzen


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyobrazmy sobie, ze wrocilismy do domu po prozaicznym dniu pracy, ktory nie byl ani zly, ani dobry. Ku naszemu zdziwieniu zastalismy na automatycznej sekretarce informacje, iz miejscowy notariusz bardzo chce sie z nami skontaktowac. Otrzymal on wlasnie dokumenty swiadczace o tym, ze jestesmy spadkobiercami majatku przyslowiowego "bogatego wujka z Ameryki". Po odliczeniu podatkow etc. otrzymamy ok $ 20 milionow. Wujek ekscentryk postawil tylko jeden warunek. Musimy kupic klasyczne auto (starsze niz 25 lat) i przynajmniej raz w tygodniu go uzywac.

Jakie auto wybierzemy?

Ja kupilbym tego Rolls Royce'a - Rolls-Royce Silver Cloud III, 1963, LHD.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Na parkingu pod Lidlem badz Biedronka bylby prawdziwa sensacja!

Jego cena 55 000 euro a mozna go kupic tutaj http://www.braboparts.com/cs_car_list.p ... expected=0

Opublikowano

Na parkingu pod Lidlem badz Biedronka bylby prawdziwa sensacja!

Śmieszna historia, bo w zeszłe wakacje, byłem świadkiem takiej sytuacji. Wyszedłem z marketu Carrefour Express (taki właśnie jak lidl i biedronka) - i zauważyłem, że na parking przed sklepem podjeżdża klient Rolls-Royce'em z lat 70/80 :D
Opublikowano

Syrenka przejawia wloskie "ciagotki" . Zatem nalezaloby ubrac sie do niej a la "La Dolce Vita" , nastepnie namowic jakas niewiaste, aby podobnie sie ubrala ... i pojechac do ... supermarketu :D

Dołączona grafika

Opublikowano

Dołączona grafika

Nie wiem, czy koniecznie kabriolet, nie mniej jednak kolor i model (a raczej ogólny wygląd) mi się podobają. ;)

Pozdrawiam, Dr

P.S. Z tym, że chyba tylko czarny nadaje się do stroju wieczorowego. :D

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Chyba nie. Jakieś 10-15 lat za wcześnie na to :). W challengerze zakochałem się dawno temu po obejrzeniu Vanishing Point a spitfire lubię bo jest w sumie bardzo zwyczajnym ale zgrabnym samochodzikiem a nie jakimś potwornie drogim cudem techniki.

Opublikowano

Chyba nie. Jakieś 10-15 lat za wcześnie na to :). W challengerze zakochałem się dawno temu po obejrzeniu Vanishing Point a spitfire lubię bo jest w sumie bardzo zwyczajnym ale zgrabnym samochodzikiem a nie jakimś potwornie drogim cudem techniki.

Czy kolor ma znaczenie? Wydaje mi się, że oba są niebieskie (granatowe) :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.