zaki Opublikowano 11 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2011 Znalazlem kto je produkuje i projektuje, Ten gosc w Moskwie je tylko sprzedaje, Buty są od Francuskiego artysty limk poniezej, Facen naprawde robi fajne rzeczy , musze koniecznie sie do niego wybrać http://www.hom-made.com/ Twoje buty są bardzo dandy
frankenstein Opublikowano 11 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2011 Witam , A ja dzis dokonalem takiego zakupu, calosc skora, recznie malowane. No name barnd, Artysta -szewc w Moskwie. Bardzo mi sie podobaja i dlatego je kupilem, zastanawiam si eteraz jak dobrac reszte , czyli najpierw kupilem bat teraz mi potrzebny koń Buty piękne... Ale - wybacz PeterP! proszę wybacz! - ja mam strasznie silne skojarzenia z rosyjskimi/radzieckimi malowany przedmiotami. Oni używali kiedyś farb (klejów zresztą też) o specyficznym, intensywnym zapachu. Nie szło się tego pozbyć, a zapach przechodził na inne przedmioty. Jak tylko przeczytałem, że szewc z Moskwy i spojrzałem na buty poczułem ten zapach. Nie myślałem, że to może być aż tak silne. Oczywiście to tylko moje skojarzenia, zupełnie nie mające żadnego realnego związku z Twoimi butami. A buty są piękne. Mój ojciec często kupował skarpetki, które inspirowały go do zakupu garnituru. A takie buty to duże większe wyzwanie. Osobiście spróbowałbym: 1. wariant jasny - jakąś kombinację beżu, szarości lub jasnoniebieskiego i intensywnie zielonego (skarpety). 2. wariant ciemny - czerń, skarpety purpura lub wiśnia lub skarpety jak wyżej. Ale ja raczej odleciany jestem. Pozdrawiam Franki przyjacielu, buty sa francuskie w dalszej czesci z kolegami z forum odkrylismy co gdzie kiedy i za ile. Wiem, wiem, wiem... śledzę... zresztą tu chodziło o skojarzenie tylko... Ale śledzę do tego stopnia Waszą dyskusję, że zainspirowała mnie ona mnie do wykonania czegoś takiego samodzielnie. W końcu w rodzinie mam profesjonalnych artystów, sam kiedyś meble patynowałem. Kwestia zasadnicza to dobranie właściwych farb (lakierów) do skóry, które nie mogą wchodzić w reakcję z pochodnymi benzyny ekstrakcyjnej i być wodoodporne. Jak myślę bezpieczne są rozcieńczane przez aceton i nitro, spirytusowe mogą być niezbyt trwałe. Nie powinny też wchodzić w reakcję z lakierami użytymi na skórze. No, ale ten problem mam nadzieję rozwiążę niebawem. Gdyby ktoś coś wiedział proszę o info.
meqoq Opublikowano 11 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2011 Wiem, wiem, wiem... śledzę... zresztą tu chodziło o skojarzenie tylko... Ale śledzę do tego stopnia Waszą dyskusję, że zainspirowała mnie ona mnie do wykonania czegoś takiego samodzielnie. (...) Gdyby ktoś coś wiedział proszę o info.W tym wątku viewtopic.php?f=1&t=608&hilit=repatynacja znajdziesz trochę o patynowaniu farbami saphir.
+Immune+ Opublikowano 11 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2011 'Frendzelki' i kolorystyczne zestawienie mi się średnio podoba, ale but bardzo zgrabny, szczególnie praktyczny brak rantu po obwodzie. Pozdrawiam, dsc. Jesteś po prostu zbyt przyzwyczajony do angielskich butów, gdzie ze względu na szycie Goodyear, rant musi być zdecydowanie szerszy.
Bartek Opublikowano 11 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2011 Witam , A ja dzis dokonalem takiego zakupu, calosc skora, recznie malowane. No name barnd, Artysta -szewc w Moskwie. Bardzo mi sie podobaja i dlatego je kupilem, zastanawiam si eteraz jak dobrac reszte , czyli najpierw kupilem bat teraz mi potrzebny koń Reszta powinna być "ultra"spokojna. Te buty są tak mocnym elementem, że kolejny silny akcent wywoła chaos. Ja dobrałbym gładki szary (co najmniej mid-grey) garnitur, białą koszulę i bordowy lub zielony krawat. Takie buty zawsze będą grały pierwsze skrzypce, cała reszta musi pogodzić się z rolą tła.
damiance Opublikowano 12 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2011 Razem z butami od Sumery (patrz przewodnik miejski, Łódź) odebrałem garnitur z pracowni Tadeusza Basia (O samej pracowni, warto założyć w przewodniku oddzielny temat.) Założenie zlecenia - garnitur taliowany, o nieformalnej linii. Garnitur zrobiony na kanwie (z forumowego zamówienia), z delikatnym wypełnieniem ramion (ramiona mam dość szerokie w porównaniu do talii / pasa). Materiał - Bateman Ogden, linia Royal Plume (merino, 300g). Guziki rogowe z forumowego zamówienia. Podszewka wiskoza, żakardowy wzór, Orla. Dodatki widoczne na zdjęciach - Koszule: różowa - Spilliaert, granatowy prążek - Cafardini. Na jednym zdjęciu Jeansy Lee Cooper "boot cut". Buty Sumera. Poszetka, jedwab doppio, I. Kulesza.
tomek Opublikowano 12 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2011 Garnitur super. Sam miałem ostatnio rozterkę, czy użyć do nowo uszytego szarego garnituru żółtych guzików z forumowego zamówienia, ale doszedłem do wniosku, że będą się gryźć. Do Twojego pasują, chyba dlatego, że jest jaśniejszy.
damiance Opublikowano 12 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2011 Dzięki Tomek, co do guzików to pasowały one zdecydowanie lepiej niż ciemne. Moim zdaniem, te jasne pasują też świetnie do niebieskiego, granatu. Daje to oczywiście zestawienie o mniejszej formalności, bardziej dandy.
kset Opublikowano 13 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 ja bym z podszewką bardziej zaszalał
Ernestson Opublikowano 13 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 Bardzo fajny garnitur Pokaż jakieś zestawy z krawatem.
tomek Opublikowano 13 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 Dzięki Tomek, co do guzików to pasowały one zdecydowanie lepiej niż ciemne. Moim zdaniem, te jasne pasują też świetnie do niebieskiego, granatu. Daje to oczywiście zestawienie o mniejszej formalności, bardziej dandy. Racja. Po namyśle stwierdzam, że te żółte bardziej pasują do granatu, niż do szarego. Zaczyna chodzić mi po głowie zamiana czarnych guzików z forumowego zamówienia na żółte w uszytym niedawno granatowym garniturze. Szkoda, że nie można zamontować w garniturze wajhy do przełączania koloru guzików
andershep Opublikowano 13 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 garnitur bardzo ładnie się układa. plecy gładkie. spodnie (garniturowe) opadają tak jak trzeba. bardzo dobre jest zestawienie z różową koszulą.
eye_lip Opublikowano 13 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 Dzisiejszy nabytek. 2600W, uderzenie pary 170g. Żadne stacje parowe mi niepotrzebne
Bartek Opublikowano 13 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 Chodzę wokół takiego już ze trzy tygodnie. Mam wrażenie, że jesteś zadowolony z zakupu?
eye_lip Opublikowano 13 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 Nie wiem, bo dopiero je przynisołem do domu, jutro próby.
eye_lip Opublikowano 13 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 GC 4860 - czyli prawie najwyższy. Chciałem kupić topowy, ale mieli tylko z wystawy, a spieszyło mi się, bo moje żelazko dzisiaj mnie wk..urzyło.
mosze Opublikowano 14 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2011 GC 4860 - czyli prawie najwyższy. Chciałem kupić topowy, ale mieli tylko z wystawy, a spieszyło mi się, bo moje żelazko dzisiaj mnie wk..urzyło. No to wrzuciłbyś jakieś opinie, np. czy da się wyprasować wełnianą marynarkę (bezdotykowo) itp.
damiance Opublikowano 14 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2011 Dzięki Tomek, co do guzików to pasowały one zdecydowanie lepiej niż ciemne. Moim zdaniem, te jasne pasują też świetnie do niebieskiego, granatu. Daje to oczywiście zestawienie o mniejszej formalności, bardziej dandy. Racja. Po namyśle stwierdzam, że te żółte bardziej pasują do granatu, niż do szarego. Zaczyna chodzić mi po głowie zamiana czarnych guzików z forumowego zamówienia na żółte w uszytym niedawno granatowym garniturze. Szkoda, że nie można zamontować w garniturze wajhy do przełączania koloru guzików w kolejce czeka takie zestawienie jasnych z granatem: Uploaded with ImageShack.us
Adamz Opublikowano 14 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2011 GC 4860 - czyli prawie najwyższy. Chciałem kupić topowy, ale mieli tylko z wystawy, a spieszyło mi się, bo moje żelazko dzisiaj mnie wk..urzyło. może by takie forumowe zamówienie żelazek zorganizować?
proceleusmatyk Opublikowano 15 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2011 Mój pierwszy zakup butów przez ebay. To też moje pierwsze buty o tak dobrej skórze. Czarne monki Alfred Sargent, oznaczone jako seconds z powodu śladów kleju na podszewce (widać na zdjęciu) oraz marszczeń na przyszwach. Ryski na przyszwach rozumiem "dodają szlachetności" i dadzą się zapastować? 75 funtów. Jak oceniacie zakup?
proceleusmatyk Opublikowano 15 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2011 I jeszcze taki przydatny gadżet na podróż, przypadkiem znaleziony wśród ekspozycji kiepskich butów. Skład zestawu to: - pudełko z czarną pastą - pudełko z neutralną pastą - nabłyszczacz - szczotka - łyżka - szmatka Oczywiście opróżnię pudełka z pastami (śmierdzą podejrzanie i mają paskudną konsystencję) i napełnię je Saphirem, błyszczyk wyrzucę, a szczotkę zamienię na taką z końskiego włosia (w miejsce tej plastikowej). 5 funtów.
Rekomendowane odpowiedzi