mbs Opublikowano 30 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2011 Nigdy nie wrzucam żadnych zdjęć do tego wątku, ale dzisiaj postanowiłem zrobić wyjątek:Owszem, zrobiłeś to chociażby 24 kwietnia.
+Immune+ Opublikowano 30 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2011 Rzeczywiście, wrzucałem 23-4 kwietnia dwie pary CVS. To co chciałem napisać to, że zazwyczaj tego nie robię.
zaki Opublikowano 30 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2011 Ja tez będę chętny na vintage Florsheim w rozmiarze eur. 44. Szczególnie caponki mnie interesują, ale porządne golfy także. PS Uwielbiam to forumowe tropienie wpisów +Immune+
+Immune+ Opublikowano 30 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2011 Zobaczymy co będzie do wyboru, zapewne wiśniowe oraz ceglane golfy z szerokim longwingiem. Na razie nie spamuję tematu i założę wątek dla osób zainteresowanych za dobry miesiąc. Myślę, że maksymalnie będę mógł sprowadzić do Polski 3 pary F-ek.
dsc Opublikowano 30 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2011 Mimo, że but nie w moim stylu to mimo wszystko piękny nabytek:) wiem, że to mało eleganckie, ale można wiedzieć jaka była ich cena? ciekaw jestem pułapów cenowych na których się poruszamy (w tym wypadku i w przypadku możliwych innych vintage). Pozdrawiam, dsc.
+Immune+ Opublikowano 31 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2011 Mimo, że but nie w moim stylu to mimo wszystko piękny nabytek:) wiem, że to mało eleganckie, ale można wiedzieć jaka była ich cena? ciekaw jestem pułapów cenowych na których się poruszamy (w tym wypadku i w przypadku możliwych innych vintage). Pozdrawiam, dsc. Tą konkretną parę nabyłem od znajomego z UK, który jest chyba największym świrem obuwniczym jaki stąpa obecnie po Ziemi. Zapłaciłem za nie 60 funtów. Jeżeli chodzi o zwyczajne ceny dobrze zachowanych NOS amerykańskich butów Vintage to jest to przedział 75-300 USD. Zdarzają się jednak perełki i wtedy cena może wzrosnąć nawet do granicy 400 USD.
andershep Opublikowano 31 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2011 (...)NOS amerykańskich butów Vintage to jest to przedział 75-300 USD. Zdarzają się jednak perełki i wtedy cena może wzrosnąć nawet do granicy 400 USD. co i tak nie jest wygórowaną ceną za tak piękne buty. a jest ich coraz mniej na tym świecie...
marcelo Opublikowano 1 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2011 również byłbym zainteresowany ale raczej z dolnego przedziału cenowego . Pozdrawiam Marcelo
kset Opublikowano 2 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 Pierwsza wizyta w TK Maxx i upolowana marynarka. Taki spontaniczny zakup. Cena: 249 zł. Wskazywana cena oryginalna - 225 funtów. Feraud, Len 55% / Bawełna 45% Taaak, będzie się gniiiotło, mięęęło i w ogóle . Twarz musiałem usunąć, bo ta mi na była wyjątkowo tragiczna... Piękna wręcz podszewka. Może to mnie skusiło?
mbs Opublikowano 2 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 Chciałem kupić taką albo błękitną, z tymże u nas akurat ta Twoja była za 199, a błękitna za 249. Gratuluję! Aaa, ta kombinacja lnu z bawełną nie powinna się tak gnieść (?) bardzo.
kset Opublikowano 2 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 len i bawełna, czyli rzeczy, które się najbardziej gniotą ze wszystkich... boję się, że jednak bardzo. spójrz na rękawy.
dawid Opublikowano 2 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 @kset, jak tam, smakował obiad w Siouxie?
mbs Opublikowano 2 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 Mam jedną marynarkę z taką albo podobną proporcją i się właśnie tak bardzo nie gniecie. W odróżnieniu od lnianej, w której raz przypadkiem zagiąłem poły i już jest do wyrzucenia w zasadzie.
dawid Opublikowano 2 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 myślałem, że ze Sioux'a wychodziłeś, zanim mi się aparat włączył to już byłeś daleko ; ) FAJNY TORNISTER !
kset Opublikowano 2 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2011 w plecaku akurat miałem lakierki, koszulę, spinki, muchę i szelki a w tej pomarańczowej torbie, która niosłem SMOKING p. Górka nie ma własnych firmowych siatek i dlatego takie daje ;p na rękawach już jest widoczne takie pofałdowanie. co do zagięcia klap - na czym jest ta marynarka robiona? jeśli masz tam kamelę, a tkanina jest cienka, to może się tak robić. nie wiem jak w przypadku klejonki. Sprawa jest, jak mi się wydaje, do uratowania - zanieś do krawca, niech wyprasuje.
zaki Opublikowano 3 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2011 Dzisiaj przyszły. Spinki z Darcy Clothing. Podobno pochodzą z przed 1950. Podobno masa perłowa (w rzeczywistości wygląda bardziej autentycznie). Ale dla mnie to drugorzędne informacje, bo bardzo długo szukałem spinek na łańcuszku i w przystępnej cenie. Niestety, czeka mnie wizyta u jubilera, bo już zerwany jeden łańcuszek. No ale tak to jest jak się cham dorwie do delikatnych i pięknych rzeczy. EDIT: Zdjęcie ze strony sklepu. I do mnie również doszły. Przedwczoraj zostały założone do koszuli z mankietami i wyglądają o niebie lepiej niż spinki z jednym zakończeniem. Masa perłowa świetnie mieni się w słońcu. Nabyłem także w złotej emalii. Zdjęcie ze strony sklepu, ale zostaną wykorzystane w sesji zdjęciowej na szarmancie.
+Immune+ Opublikowano 3 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2011 I do mnie również doszły. Przedwczoraj zostały założone do koszuli z mankietami i wyglądają o niebie lepiej niż spinki z jednym zakończeniem. Masa perłowa świetnie mieni się w słońcu. Nabyłem także w złotej emalii. Zdjęcie ze strony sklepu, ale zostaną wykorzystane w sesji zdjęciowej na szarmancie.Obawiałem się trochę o te Wasze perłowe spinki, ale widziałem na własne oczy i wyglądają fenomenalnie.
kset Opublikowano 5 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2011 Pas smokingowy. Hand made by Robert Badura. Nigdzie nie mogłem znaleźć w sklepie takiego, który miałby pełny tył i zapinany byłby nie na rzep, ponadto w sklepach są śmieszne szerokości. Atłasowy, na 9 guziczków.
pirat Opublikowano 6 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2011 Dzięki koledze bar_open stałem się posiadaczem tej oto panamy. Zdjęcie jest ze strony sklepu, nie chciałem by mina zadowolonego nosiciela odrywała uwagę od kapelusza Być może też wyglądam w niej jak pszczelarz ale kto ma pszczoły ten ma miód... Bartku, dzięki wielkie
Velahrn Opublikowano 6 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2011 Bardzo ładny kapelusz! Coś więcej o tym sklepie? Czy jest to dobry stosunek jakość a cena?
Przemko Opublikowano 6 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2011 Sprawdzałeś czy tę panamę da się zrolować?
pirat Opublikowano 6 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2011 Kapelusz jest miękki, miły w dotyku. Zrolować da się ale przez obrączkę nie przejdzie, widocznie to wina moich zgrabnych palców Po zrolowaniu wraca do pierwotnego kształtu.
Przemko Opublikowano 6 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2011 No to gratuluję zakupu, naprawdę ładna rzecz. Miałem "panamę" którą dostałem od znajomej, po próbie zrolowania.... w każdym razie miałem kapelusz.
bar_open Opublikowano 6 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2011 cieszę się że Cię poznałem i że Ci się podoba … jak panama to tylko z Panamy , a nie wyrób panamo-podobny
Rekomendowane odpowiedzi