Johnny Opublikowano 13 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2013 Ta sama, którą ma Dr. House?
andershep Opublikowano 13 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2013 ten czopek na końcu wygląda fatalnie. nie da się obyć bez niego?
arsen Opublikowano 13 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2013 ten czopek na końcu wygląda fatalnie. nie da się obyć bez niego? Be niego było by słabo z amortyzacją samej laski, wyglądała by pewnie ładniej ale wygoda by ucierpiała oraz szybko by się zniszczyła.
andershep Opublikowano 13 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2013 no tak, ale amortyzator można rozwiązać na kilka sposobów.może licować się ze średnicą laski, jak czasami w kijach bilardowych, itp.
Krzysiek_W Opublikowano 13 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2013 Dwie laseczki z Royal Canes http://www.royalcanes.com/ Brązowa - drewno z Orzecha Włoskiego. Rączka typu Derby Czarna Po prostu musiałem ją mieć, do bardzo nieformalnych okazji kiedyś sobie postanowilem, jak będę miał już więcej latek i kręgosłup wysiądzie to sprawię sobie takie "laseczki"
dunhill Opublikowano 13 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2013 Kilka odpowiedzi zbiorczo: - Malcontent - Jak twierdzi producent, to taka sama laska jaką posługiwał się dr House, gdyż to był rekwizyt robiony przez nich do filmu, na zamówienie. - andershep - Ten "czopek" ma dość istotną funkcję. Jeśli nie nosimy laski tylko dla ozdoby. Szerokość (i tak mała), polepsza przyczepność takiej laski, na różnym podłożu. Może to i nie jest piękne ale praktyczne. Szukałem różnych końcówek ale rzadko można spotkać takie, które nie wystają poza średnicę laski. Może jak znajdę coś, co może zastąpić standardowe końcówki, to się pobawię w ZPT i będą ładniejsze. - Krzysiek_W - Obyś nigdy nie musiał. Ja jeszcze nie dobiłem do 30 (no już prawie), a muszę. Właśnie z powodu kręgosłupa. A i żeby nie było że OT i jeden post pod drugim to dodam Panama Fedora Bianco. Wit leather ze Skoczowa. Taśma i potnik przyszyta. Na "główce" od środka wypalona pieczęć z Ekwadoru (ale przypomina coś dziwnego i nie widać kompletnie żadnych szczegółów więc nie zamieszczę zdjęcia, bo byście mnie obśmiali ). Taniocha więc i jakieś nierówności w fakturze i splotach są. Uczę się teraz formować żelazkiem i parą poprawny kształt ronda. Wrzucę może fotki do CMDNSC ale będą słabej jakości, gdyż sam sobie robiłem.
paparazzo Opublikowano 14 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2013 @trybek, do kompletu widziałem ostatnio granatowy krawat w czaszki
Kapitan Sz Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Nabytki prosto z Budapesztu: Mucha trochę stonowana jako że to moja pierwsza... Najbardziej mi do gustu knit wełniany przypadł. Super jakość wykonania i przystępna cena. 1
Bażant Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Jak byłem mały, to bałem się manekinów
constantin Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2013 pojechałem odebrać od złotnika naszego bucika po rodowaniu, wstąpiłem do Royal... i.. baradaluxury.com/luxury-luggage-leather-bags.html#img/luggage-bags/10455.jpg
TYTUS Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Genialne manekiny. Dasz namiar gdzie mogę takie kupić?
Bażant Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Niestety ale to znaleziska magazynowe, to są manekiny hiszpańskiej firmy Atrezzo - chyba dawno nie produkowany model. Niedługo będę wystawiał jeden z nich na sprzedaż, bo dwóch nie potrzebuję
constantin Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2013 constatntin - ładne. Dzięki.
Kapitan Sz Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Co do manekinów, to pracownia Krupa & Rzeszutko z Poznania na wielu zdjęciach z swoich prac (na fb) miała bardzo ciekawe manekiny. Zapytałem i się okazało że są one w ich ofercie, 600zł, 4 rodzaje drewna, możliwy każdy rozmiar, pokryte tkaniną lnianą w naturalnym kolorze.
mr.vintage Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Od producenta kupisz je za ok. 300 zł łącznie z przesyłką kurierską. Po zdjęciu wnioskuję, że wyprodukował je Zakład Modelarski z Bydgoszczy, który osobiście polecam, choć ten ich len nie jest zbyt ładny. http://manekin.bydgoszcz.pl/nasza-oferta.html 2
123 Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Ślubne Stanfordy. Strasznie ciężkie do pastowania bądź krem od Bexleya słabej jakości.
arsen Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Jeśli dobrze widzę to prawy but (w sumie i lewy) posiada paskudne pęknięcie przy zalamaniu, widocznie słaba skóra skoro rownież ciężko się pastuje.
mr.vintage Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Jeśli do ślubu, to sugerowałbym wymienić sznurowadła na cieniutkie woskowane.
123 Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2013 Jeśli dobrze widzę to prawy but (w sumie i lewy) posiada paskudne pęknięcie przy zalamaniu, widocznie słaba skóra skoro rownież ciężko się pastuje. Takie ujęcie paskudne wyszło, w rzeczywistości nie ma żadnego pęknięcia, w butach chodziłem zaledwie 10min. To tylko lekkie załamanie wyeksponowane przez obiektyw. Buty są w porządku. Nie zauważyłem tego jak wrzucałem foto, postaram się dać nowe ale to jak pogoda lepsza będzie. Przypadkiem z forumowego zamówienia? Zamawiałem je pod koniec zeszłego roku z kilkoma forumowiczami ale Tobie chodzi chyba o niedawne zamówienie. Jeśli do ślubu, to sugerowałbym wymienić sznurowadła na cieniutkie woskowane. Dzięki za cenną radę.
Rekomendowane odpowiedzi