Skocz do zawartości

Poszetka (chusteczka w kieszonce) - dyskusje i porady


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Krawat szerokości twarzy, masa błędów.

Ja natomiast mam krawat "śledzik" z lekko połyskującego materiału

rozumiem, że z tą szerokością twarzy to figura retoryczna. Krawat względnie szeroki (powiedzmy ok. 8 cm w najszerszym miejscu) jest uniwersalny i zawsze będzie OK, a tzw. śledzik to chwilowa metoda, i pasuje do - rzekłbym - metroseksualnych sylwetek. No ale w tym wieku rozumiem, że bardziej zależy Ci, żeby iść z trendem, a nie trzymać się klasyki

Opublikowano

Krawat ( mniej więcej dla uproszczenia ) powinien mieć szerokość klap marynarki, jak nie jesteśmy pewni, zawsze można się wspomóc tą uniwersalną zasadą.

Co do śledzia, to ja jestem przeciwnikiem tego typu krawatów - na bardziej rosłych i wysokich mężczyznach wyglądają po prostu komicznie i śmiesznie, a chuderlawym tylko podkreślają "chłopięcą" figurę ;)

Opublikowano

A mnie czarny śledziki natychmiast kojarzy się ze stylem sprzedawców w H&M i Zara.

Ale ciężko spojrzeć na sprawę oczami osiemastolatka, pewnie gdyby poszedł ubrany wg naszych standardów, to w oczach studniówkowych koleżanek wyglądałby jak stary ramol.

Opublikowano

pewnie gdyby poszedł ubrany wg naszych standardów, to w oczach studniówkowych koleżanek wyglądałby jak stary ramol.

Myślę, że nie do końca musiałoby tak być. Mam młodszą siostrę, która namiętnie ogląda serial "Plotkara (Gossip Girl)". Pojawia się w nim postać Chuck'a Bass'a, który jest jednym z wielu bohaterów serii. Ubrany jest naprawdę świetnie, a w dalszym ciągu pozostaje idolem nastolatek.

Opublikowano

OK:)

niestety nie mam zupełnie kontaktu z tą grupą wiekową.

Z drugiej strony siostra może nie być reprezentatywna - możecie mieć wspólny gen odpowiedzialny za poczucie estetyki.

Mnie 17-20 kojarzy się z Nike Air Force, wąskimi, opuszczonymi dżinsami, dużą chustą pod szyją i właśnie krawatem śledziem, chociaż to pewnie też warszawska specyfika.

Opublikowano

Jak widać wszelkie generalizacje są dokładnie tym czym są-generalizacjami.

Mam młodszych braci- bliźniaków w wieku maturalno-studniówkowym i nie powiedziałbym, że śledzik i czarna marynarka z przydługimi rękawami jest czymś w co lubią się ubierać.

Jedynym więc problemem młodych ludzi nie jest brak stylu, a brak wskazówek jak ten styl odnaleźć.

I dlatego min ten blog jest tak świetna inicjatywą:)

Opublikowano

Cóż, ze swoich obserwacji mogę tylko dodać, że pojawienie się na próbnej maturze w garniturze z poszetką wywołało niemałe zdziwienie w oczach kolegów. Dziwne coś wystające z kieszonki marynarki... ;) Tak przy okazji, czy kieszonka do której wkładamy poszetkę ma jakąś swoją nazwę?

E: Ok, wystarczyło odpalić google by dowiedzieć się, że to brustasza.

Opublikowano

Ależ +immune+, włączam wczoraj "Fakty", a tu rehabilitacja czarnego gajera i krawatu. Najpierw Obama szczerzy kły, przyodziany w gajer tak czarny, że aż wydaje się, że właściciel pozostawia za sobą smugę sadzy. Kiedyś - podobno - brązowy garnitur uchodził za "nieodpowiedni dla dżentelmena", i wylansował go jeden z poprzedników Obamy. Tu łatwiutka zagadka - "wiedziane jest" (wyrażenie red. Pochanke), o którego prezydenta USA chodzi?

Potem nasz Sejm - Pan Premier w czarnym krawacie, świetnie dobranym moim zdaniem do koszuli o marynarki (szczegółow nie pamiętam). Potem rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim - również czarny krawat, zestawienie nieco mniej mi się podobało (szczegółów nie pamiętam, chyba ciemniejsza marynarka niż u Tuska).

Ja osobiście czarnego garnituru "nigdy i za nic", ale czarny krawat (tylko nie śledź) uwazam za klasyk.

99% ma zbyt szerokie marynarki, spodnie, ogółem wszystko mają za szerokie, jakby zabrane otyłemu ojcu. Krawat szerokości twarzy, masa błędów.

Ja natomiast mam krawat "śledzik" z lekko połyskującego materiału, klapy marynarki wykonane są z podobnego materiału, szerokością do siebie pasują. Moim zdaniem wszystko starannie dobrane, choć kupione w popularnej sieciówce.

To pięknie, bored, ale nie popadałbym w zbytni samozachwyt. I daruj sobie śledzia - jesli chcesz wygladac jak mężczyzna :)

pzdr

montalbano

{e. - wykończą mnie te literówki...}

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Ja osobiście czarnego garnituru "nigdy i za nic", ale czarny krawat (tylko nie śledź) uwazam za klasyk.

Dołączona grafika

Tutaj Cary Grant moim zdaniem wygląda bardzo porządnie.

Dołączona grafika

I jeszcze przykład innej stylizacji z czarnym krawatem.

Opublikowano

Tutaj Cary Grant moim zdaniem wygląda bardzo porządnie.

No tak - ale CG to ikona. Każdy wie, że ON sobie na to może pozwolić. Piszę to pół żartem - niemniej JA bym czarnego garnituru nie założył. I to pomimo, iż bardzo dobrze się czuję w czarnych marynarkach "typu" kaszmir czy sztruks. Czarny krawat (ulubiony też chyba przez CG - wystarczy wpisać w google "CG + foto") dobrze wygląda moim zdaniem w pokazanym przez Ciebie niżej zestawie.

pzdr

montalbano

Opublikowano

O ile popieram krucjatę przeciw czerni w strojach dziennych - nie rozumiem kompletnie co złego jest w czarnym garniturze, jeśli jest przeznaczony do noszenia wieczorem. Rozumiem, że kiedy ktoś kupuje na studniówkę swój pierwszy garnitur, to granatowy jest lepszy z racji uniwersalności. Ale kiedy mowa o stroju na wieczór - czerń jest moim zdaniem ciężka do pobicia. Mam wrażenie, że większość uważa midnight blue za bardziej stylowy głównie dlatego, że jest mało popularną alternatywą dla czerni. W dzisiejszych czasach nie pełni tej roli, co kilkadziesiąt lat temu ;)

Opublikowano

Wracając do tematu poszetek

Dzisiaj byłem w sklepie z materiałami w Białymstoku połączonego z krawcem i powiedziałem, ze szukam materiału na poszetki. Oczywiście pierwsza reakcja to totalna konfuzja pań sprzedawczyń. Na początku zapytały się mnie czy nie chodzi mi o podszewke :D Dopiero po jakimś czasie się skapowała starsza z pań ekspedientek i tu ciekawe, powiedziała, że chodzi mi o tzw. "fantazyjkę" i że niby tak się poszetki zawsze nazywały, co zważywszy na wiek pani sprzedawczyni można datować na 20-30 lat nawet wstecz.

Btw, w nowo otwartym u nas w Białymstoku salonie Massimo Dutti też obsługa za groma nie wiedziała co to poszetki :) , może wiedzieli co to fantazyjki ? ;)

Opublikowano

Słowo poszetka wywodzi się bezpośrednio z francuskiego pochette stąd Pani jest w błędzie. Nazywać może to nawet "wzorzystą chusteczką do nosa" i twierdzić, że za jej czasów to było. Poszetki w sieciówkach najprościej dostać w KappAhlu i 4You.

Opublikowano

Potem rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim - również czarny krawat, zestawienie nieco mniej mi się podobało (szczegółów nie pamiętam, chyba ciemniejsza marynarka niż u Tuska).

On akurat nosi żałobę po bracie. Przed katastrofą w Smoleńsku miewał inne krawaty.

Opublikowano

Swoja drogą, ciekawe czy to określenie to jakiś regionalizm czy charakterystyczne nazewnictwo branżowe z czasów PRL, bo może francuska poszetka brzmiała zbyt kapitalistycznie :lol: , notabene również uważam, że słowo fantazyjka ma trochę uroku :D

Opublikowano

Swoja drogą, ciekawe czy to określenie to jakiś regionalizm czy charakterystyczne nazewnictwo branżowe z czasów PRL, bo może francuska poszetka brzmiała zbyt kapitalistycznie :lol: , notabene również uważam, że słowo fantazyjka ma trochę uroku :D

Trzeba by po prostu zobaczyć, jak mówiono na ten element męskiej garderoby przed wojną. Ja nie jestem [aż takim] pasjonatem [historii] mody, ale może wojvv by poszperał? :)

pzdr

montalbano

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.