Misza Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 1, gdybym miał radzić innym: wszystkie. Ale mi jakoś tak nie wychodzi . Cytuj
Bartek Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 4-5 koszul na raz. Akurat na dwa piwa. Cytuj
White Haven Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 W piątek wieczorem piorę ręcznie (jakoś nie ufam tu pralce) 5 koszul z całego tygodnia. W nocy sobie schną, a po śniadanku w sobotę (póki są jeszcze lekko wilgotne) prasuje je hurtowo. Cytuj
White Haven Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 To aż tak nietypowe? U mnie w rodzinie od dziadka włącznie (starszych pokoleń nie znam) zawsze się tak robiło. Na sam pomysł wsadzenia koszuli do pralki mój ojciec reaguje alergicznie, ja traktuję tak wyłącznie koszule mocno poplamione co do których mam wątpliwości czy sam dam radę je wyczyścić. Cytuj
mbs Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 Ale co się może stać z koszulą w pralce? Przy założeniu, że białe pierzemy osobno (ja piorę białe z błękitnymi i jasnoróżową), ciemne osobno itd. Cytuj
White Haven Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 Hmm co się może stać? Nie wiem na ile odnosi się to do współczesnych pralek (o ile wogle), ale według mojego ojca rzeczy prane regularnie maszynowo szybciej się zużywają, włókna tkaniny się ponoć osłabiają, a także prędzej pojawiają się takie charakterystyczne ślady (zmarszczki) na kołnierzyku i mankietach. Zresztą można powiedzieć, że to taka rodzinna tradycja Cytuj
Kyle Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 zawsze koszule piorę mechanicznie, i jeszcze suszę w suszarce kondensacyjnej. I są najmniej zużywającym się elementem mojej garderoby. Niemniej jak ktoś jest pełen obaw to pralki mają teraz programy do delikatnego prania (warto jednak w poglądach przekazywanych z pokolenia na pokolenie uwzględnić element postępu technicznego), można też zrezygnować ze zbyt szybkiego wirowania (choć ja walę na 1000 obrotów) Cytuj
Kobe Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 Ja co prawda z lenistwa odpuściłem sobie pranie ręczne koszul, ale uczono mnie w domu, by koszul nigdy nie prać w pralce. Uzasadnienie - mogą zdefasonować się mankiety i kołnierz, zwłaszcza utwardzany bądź z fiszbinami w środku. Dodam, że na metkach niektórych koszul, które posiadam (bawełniane, żadne wynalazki) w istocie jest zalecenie, żeby nie prać w pralce. Niemniej przestałem się tym przejmować i nic się jeszcze żadnej koszuli nie stało. Cytuj
mbs Opublikowano 7 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2012 Tak się prasuje koszule, a nie jakieś fiu bździu. Cytuj
Lucru Opublikowano 7 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2012 Tak się prasuje koszule, a nie jakieś fiu bździu. Trzeba przyznać, że poradnik bardzo praktyczny, mnie też zawsze irytują guziki Cytuj
Adam Granville Opublikowano 8 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2012 W piątek wieczorem piorę ręcznie (jakoś nie ufam tu pralce) 5 koszul z całego tygodnia. W nocy sobie schną, a po śniadanku w sobotę (póki są jeszcze lekko wilgotne) prasuje je hurtowo. Ależ, szanowny Panie, to nieracjonalne. Koszula miarowa kosztuje te 130-150 EUR, a koszt Pana pracy związanej z ręcznym praniem jest wyższy od oszczędności wynikającej z przedłużenia w ten sposób żywotności koszuli. Żywotność koszuli pranej mechanicznie wynosi około 50 prań (dla tkanin two ply). Jeśli chce Pan oszczędzać (to jest zawsze z klasą, w dobrych domach pościel jest łatana, buty dżentelmena powinny być możliwie stare), to wystarczy zamawiać koszule z zapasowym kołnierzykiem i mankietami. Za dodatkowe mankiety i kołnierzyk praktycznie nic się nie płaci, a późniejsza wymiana kołnierzyka i mankietów to w Polsce cena 50 zł. 1 Cytuj
Jan Opublikowano 8 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2012 W piątek wieczorem piorę ręcznie Wiedziałem, że na forum mamy pasjonatów Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 19 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2012 Gdzieś na forum był link do filmiku o prasowaniu spodni. Polecam, chociaż tak jak krawiec to mi np się nigdy nie udało zaprasować kantów z upranych, bawełnianych spodni. Cytuj
quezacotl Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Nie wiem czy chodziło konkretnie o ten film, ale myślę, że będzie pomocny Cytuj
constantin Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2012 Ja ozywam spinaczy do prania, przy prasowaniu spodni na kant:) Cytuj
Maksymilian Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Panowie; Jakiś czas temu dostałem koszulkę polo firmy A-LINE RAW. Koszulka ta jest zszywana z poziomych dwukolorowych pasków materiału. Na metce jest napisane, że jest wykonana w 100% z bawełny. Po pierwszym praniu, nitki z szwów łączące poszczególne paski skurczyły się. Gdy koszulka leży na stole albo jak ją ubiorę, cała jest pofalowana. Jest w falbanki. Bardzo brzydko to wygląda. W dodatku prasowanie nic nie daje. Poprasuje ją, to za dwie godziny przybiera formę z przed prasowaniem. Reklamacja nie wchodzi w grę, bo nawet już nie pamiętam kto mi ją podarował i nie posiadam żadnego dokumentu uprawniającego mnie do reklamacji. Koszulkę tę parę razy miałem na sobie, nie jest zniszczona. Bardzo mi na niej zależy, nie chcę się z nią pożegnać. Nie patrząc na te pofalowania, bardzo mi się podoba. Jak mogę usunąć te fałdy? Co poradzicie? Pozdrawiam Cytuj
Maksymilian Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2012 xkoziol on nie jest dla mnie za duża. Pozdrawiam Cytuj
maciato Opublikowano 25 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2012 xkoziol on nie jest dla mnie za duża. Pozdrawiam Cytuj
lodzermensch Opublikowano 26 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2012 Planuję zakup generatora pary. Czy mogliby Panowie polecić sprawdzone modele, firmy? Na jakie parametry, funkcje zwracać uwagę przy poszukiwaniach? Cytuj
waski Opublikowano 26 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2012 http://mr-vintage.blogspot.com/search?q=generator+pary może się przyda. Cytuj
lodzermensch Opublikowano 26 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2012 dzięki! czytałem to. modeli na rynku jest wiele także i innych firm, dlatego szukam możliwie wielu informacji od doświadczonych użytkowników. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 26 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2012 Tak jak ze wszystkimi tego typu rzeczami - znajdź dobry, topowy model i poszukaj jego starszych modeli, które przeważnie są 2x tańsze. Ja kupiłem starszy odpowiednik Tefal GV7250 (750zł) - GV5240 (400zł), a to moim zdaniem całkiem rozsądna cena za to. Zresztą nie wyobrażam sobie aktualnie ślęczenia nad prasowaniem koszul i spodni ze zwykłym żelazkiem, za długo by to trwało No i para pozwala uprasować od ręki miejsca typu szwy. Cytuj
lodzermensch Opublikowano 26 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2012 właśnie o to i mnie chodzi...spędziłem dziś godzinę użerając się z górą prasowania i doszedłem do wniosku że trzeba kupić generator. Cytuj
pirat Opublikowano 27 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2012 Planuję zakup generatora pary. Czy mogliby Panowie polecić sprawdzone modele, firmy? Na jakie parametry, funkcje zwracać uwagę przy poszukiwaniach?Jeśli prasujesz często (małe ilości) to zastanów się nad zwykłym żelazkiem o dobrych parametrach. Jeśli rzadko (duża sterta prania) to wtedy jest sens wyciągać to z szefy. Mam taką http://www.bosch-home.pl/produkty/sprz% ... rce=browse Oprócz prasowania odświeżam nią też cięższą garderobę. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.