lodzermensch Opublikowano 20 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2012 mam pytanie odnośnie do innych "akcesoriów" obok noszonego knita. Czy do knita pasować będzie poszetka, i ew. z jakiego materiału? Czy do knita pasują spinki mankietowe (bo jakoś wtedy mi "nie grają")? Cytuj
mr.vintage Opublikowano 20 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2012 mam pytanie odnośnie do innych "akcesoriów" obok noszonego knita. Czy do knita pasować będzie poszetka, i ew. z jakiego materiału? Czy do knita pasują spinki mankietowe (bo jakoś wtedy mi "nie grają")? Poszetka - len, bawełna, jedwab. Spinki - tutaj bardziej odpowiednie byłoby pytanie, czy do knita pasuje koszula z podwójnym mankietem. Nie każda będzie pasować, ale warto szukać wzorów mniej formalnych: kratka vichy, prążki, miękkie mankiety i kołnierzyk. Jeśli już takie znajdziesz, to spinki supełki będą moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem. Poza tym: spinki emaliowane, matowe srebro. Cytuj
miszel Opublikowano 21 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2012 Spinki - tutaj bardziej odpowiednie byłoby pytanie, czy do knita pasuje koszula z podwójnym mankietem. Nie każda będzie pasować, ale warto szukać wzorów mniej formalnych: kratka vichy, prążki, miękkie mankiety i kołnierzyk. Jeśli już takie znajdziesz, to spinki supełki będą moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem. Poza tym: spinki emaliowane, matowe srebro. Dokładnie, warto szukać "casualowych" spinek. Chyba że zrobimy specjalnie jeden element "nie na miejscu" jak to pisał Macaroni na swoim blogu (wpis ze zdjęciem Toma Forda który do dwurzędówki i białej koszuli dorzucił knit). Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 21 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2012 Tego typu wpisy dały tylko pretekst ludziom do robienia jednego wielkiego miszmaszu ze stroju. A lobbing "sprezzatury" tylko dopełnił czarę gorczycy Ale jest cała masa spinek z egoztycznym drewnem lub matowymi materiałami, które wspaniale pasują do casulowych koszul w kratę. Nie wiem dlaczego wszyscy kojarzą spinkę tylko z błyszczącym złotem lub srebrem. Cytuj
Misza Opublikowano 15 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2013 Czarny knit, wydawał mi się kiepskim pomysłem, ale skoro poświęcono mu cały artykuł z ciekawymi fotkami, to znaczy, że to ja błądzę . http://www.ivy-style.com/the-black-knit ... lizer.html Cytuj
Johnny Opublikowano 15 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2013 Mnie się knity podobają, ale tylko jednokolorowe i w stonowanych kolorach. James Bond je też nosił: Cytuj
Petrikauer Opublikowano 15 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2013 Zgadza się, warto mieć w szafie czarny, dziergany krawat. http://putthison.com/post/36744103836/t ... t-wax-wane Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 16 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2013 Mnie się knity podobają, ale tylko jednokolorowe i w stonowanych kolorach. James Bond je też nosił: Ale tylko w Goldfingerze W innych filamch grenadynę. Cytuj
turbo Opublikowano 16 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2013 Knity noślili wszysycy aktorzy grający Bonda poza blondynem. Cytuj
David Opublikowano 16 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2013 Mnie się knity podobają, ale tylko jednokolorowe i w stonowanych kolorach. James Bond je też nosił: Ale tylko w Goldfingerze W innych filamch grenadynę. A to nie to samo? To nie jest knit?: http://www.poszetka.com/product-pol-453 ... ossa-.html Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 16 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2013 Knity noślili wszysycy aktorzy grający Bonda poza blondynem. True. Miałem na myśli Seana. Ale jak dokładnie sprawdziłem, to nawet on miał jeszcze raz knita, w Japonii. Cytuj
turbo Opublikowano 16 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2013 Mnie się knity podobają, ale tylko jednokolorowe i w stonowanych kolorach. James Bond je też nosił: Ale tylko w Goldfingerze W innych filamch grenadynę. A to nie to samo? To nie jest knit?: http://www.poszetka.com/product-pol-453 ... ossa-.html Chodzi o splot i materiał. Nazwa grenadyna odnosi się do jedwabiu tkanego w charakterystyczny sposób. Krawaty zwane knitami wykonane z jedwabiu mają zupełnie inny splot (anglicy nazywają go pearl stitch), a nazwy knit używa się również w odniesieniu do krawatów wykończonych na prosto z wełny czy kaszmiru (jersey stitch). Poniżej zdjęcia. Splot "pearl stitch" jednego z moich knitów. Nie mam w tej chwili pod ręką "lustra", więc zdjęcie splotu grenadyny zamieszczam ze strony Zaremba. Obydwa krawaty to jedwab tylko inaczej tkany. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 20 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2013 Wiele osób uważa, że krawaty są dla sztywniaków i zawsze mają wydźwięk formalny. Nic bardziej mylnego! Istnieją krawaty, których formalność plasuje się na poziomie pary przetartych jeansów. Knity, bo o nich mowa, to dziergane krawaty, które na zachodzie święcą już triumfy popularności. Ciekawe czy tak samo będzie u nas… http://milerszyje.pl/knit-dziergany-kra ... alowy.html Cytuj
Hargin Opublikowano 20 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2013 u nas? Mój ośmioletni syn jak zobaczył w weekend najzwyklejszy, granatowy knit, był nielicho zdziwiony i pytał: "co to za dziwny krawat" Cytuj
pirat Opublikowano 18 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2013 Will radzi: ...they are a favorite in a suitcase because they do not crease. I am referring of course to the silk knit necktie http://asuitablewardrobe.dynend.com/2013/07/the-crunchy-necktie.html Cytuj
andrzej k. Opublikowano 20 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2013 czy wasze knity też są krótsze od tradycyjnych krawatów ??? Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 20 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2013 Zależy gdzie i co kupujesz i co uznajesz za tradycję. Z moich knitów najdłuższe (często dłuższe od jedwabnych) mam vintage z Berlina Zachodniego i marki Greenwoods. Bardzo mięsiste, szerokie i długie ma w ofercie Van Thorn. Cytuj
Karczmarz Opublikowano 22 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2013 czy wasze knity też są krótsze od tradycyjnych krawatów ??? Wiekszosc jest krotsza. Swoja droga ciagle zastanawia mnie powod (poza opcja, ze to dlatego poniewaz knity trzymane na zwyklym wieszaku sie rozciagaja) Cytuj
Misza Opublikowano 22 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2013 "Do letniego zestawu będzie dobrze pasować krawat typu knit albo inny wykonany bez podszewki. W te wakacje chodzę w zasadzie tylko w knitach. Skłaniam się ku poglądowi, że knity są podstawą szafy eleganckiego mężczyzny. Formalnych okazji do noszenia klasycznych krawatów coraz mniej, a do pracy nie trzeba chodzić pod krawatem. Zostają knity do wyrażania własnego stylu, które nigdy nie były traktowane jako oficjalna ozdoba szyi. Tym razem wybrałem knit z jedwabiu o mocnej, intensywnie czerwonej barwie. Jak na knit, jest dosyć szeroki. Ma aż 8 cm u dołu. Współczesne knity mają zwykle szeokość. 5-6cm. Nabyłem go w sklepie Old Hat w Londynie. Ze względu na szerokość szacuję jego pochodzenie na lata 70. lub 80. Na metce jest napis Athos (Genova)." Jeśli już było na forum, to z góry przepraszam. http://www.szarmant.pl/pochwala-lnu Cytuj
eye_lip Opublikowano 22 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2013 W te wakacje chodzę w zasadzie tylko w knitach. Skłaniam się ku poglądowi, że knity są podstawą szafy eleganckiego mężczyzny. Formalnych okazji do noszenia klasycznych krawatów coraz mniej, a do pracy nie trzeba chodzić pod krawatem. Cóż za ewolucja mentalna u Szarmanta. 6 Cytuj
BioZ Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Witajcie, jakiś czas temu na weselu zdarzyło mi się zauważyć jednego z gości w smokingu, a przynajmniej marynarce smokingowej (wnioskuję po połyskujących klapach szalowych); pod nią (niezapiętą) prosta biała koszula i dwukolorowy knit. Czy knit nadaje się do smokingu? Albo inaczej - czy marynarka smokingowa dodaje coś w stroju z knitem? Czyni zestaw mniej casualowym? Pozdrawiam. Cytuj
eye_lip Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Nie, nie ma czegoś takiego. Cytuj
.mateusz Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Noszący najwyraźniej coś tam pobieżnie o modzie i stylu poczytał, coś tam w necie widział, że smoking robi się modny, że knity już nawet są, i połączył fakty. Cytuj
dziubdziub Opublikowano 19 Września 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2013 Od pewnego czasu noszę się z myślą, żeby samemu dziergać sobie knity. Zalety takiego rozwiązania byłyby następujące: oszczędność, możliwość dobrania dowolnego koloru oraz długości i szerokości krawata. Sądzę, że mając sklepowy knit za wzór, można się pokusić o wydzierganie podobnego. Zdaje się, że do takiego celu potrzebne by były jakieś całkiem drobne, cienkie szydła. Wiecie może (albo Wasze połowice ) czy są jakieś książki dotyczące szydełkowania, gdzie byłyby wzory takiego krawata? Może w ogóle ktoś z Was próbował już podjąć się takiego zadania? Proszę o opinie. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 19 Września 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2013 Sam chcesz robić to na szydełku, nigdy wcześniej tego nie robiąc? ambitnie. Książek o podstawach szydełkowania jest mnóstwo, żona ma "Robótki szydełkowe" Heidi Fuchs i sobie chwali. Na pytanie czy by się tego podjęła, usłyszałem że próbowała dla mnie zrobić knita ale nie jest to łatwe i zrobiła mi czapkę 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.