Ataman Opublikowano 20 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2016 Baby face killer?No ministrantem to ja nie byłem. 1 Cytuj
adwa Opublikowano 21 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2016 Kolega jaki wóz posiada/wybrałby? A czy to wazne? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 21 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2016 Może zastanawia się między bryczką, a karocą? http://olx.pl/oferta/bryczka-powoz-konny-landauer-CID767-IDd5Sij.html#f6c88592c3 Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 27 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2016 Wewnętrzna konieczność zakładania marynarki niezależnie od temperatury wywodzi się u mnie nie z lektury blogów czy też forum. W trakcie sesji egzaminacyjnej, która miała miejsce w upalnym czerwcu 89 roku na jednej z wrocławskich uczelni, otrzymałem życiową lekcję. Na egzamin przyszliśmy z kolegą w koszuli z krótkim rękawem oraz pod krawatem. Profesor przyjął nas w pięknym letnim garniturze i zaczął ok. 30-min. wykład na temat dresscode i upadku tradycji męskiego ubioru. Wtedy dowiedziałem się, że w pewnych sytuacjach marynarka zawsze pozostaje na grzbiecie. Ponieważ nie pozostało już czasu na pytania, a nasz poziom wiedzy znał z zajęć, dostaliśmy po piątce wychodząc z sali ze zwieszoną głową. Poniższe zdjęcie pochodzi z małej wzmianki prasowej o koncercie, który odbył się w upalny dzień w zabytkowym kościółku w wiosce pod Monachium. Stylowi preferowanemu tutaj przez kolegów z Francji i Bułgarii przeciwstawiam zestaw bez krawata, ale zawsze w marynarce. 4 Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 27 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2016 Czarna plaga wielu muzyków Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 27 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2016 "czarne koszule"... Czarna plaga wielu muzyków Ty widzę też w "T-shirt'cie" gigancie pozujesz Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 27 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2016 ... ale w granatowym Cytuj
Najmniejszy Opublikowano 27 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2016 A ja z kolei z gołą szyją z domu nie wychodzę. Jak nie krawat, to fular. Za to w marynarkach rzadziej, głównie w uwagi na deficyt ich w szafie, przy moim znikomym budżecie. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 27 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2016 Ja, od kiedy pięknym zestawem w CMDCNS zainspirował mnie kolega xkoziol, nie wychodzę z domu bez sztućców. Musi być chociaz mała dyskretna łyżeczka do herbaty w brustaszy, inaczej się czuję bardzo nieswojo. 6 Cytuj
NieMy Opublikowano 27 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2016 Ja, od kiedy pięknym zestawem w CMDCNS zainspirował mnie kolega xkoziol, nie wychodzę z domu bez sztućców. Musi być chociaz mała dyskretna łyżeczka do herbaty w brustaszy, inaczej się czuję bardzo nieswojo. Do codziennych wyjść sztućce są w porządku ale pamiętaj, że na oficjalne okazje tylko pałeczki. Można także, naśladując Salvadora Dali, zamiast poszetki włożyć do brustaszy naleśnika. Cytuj
Dapi Opublikowano 22 Lipca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2016 Dziś opowieść jak muszka zrobiła ze mnie mecenasa. W pracy nie obowiązuje dress code. Stąd jak to bywa w takich przypadkach bawełna z dżinsem łamane przez adidas króluje. W tym wszystkim jak lubię ubierać muszki - robię to do swetrów i kamizelek ale jednak - raczej robię to w piątki traktując je jako luźniejszy dzień. ;). Oczywiście staram się tego nie robić jeżeli mam spotkanie z kimś z zewnątrz. Ostatnio zdarzyło się tak, że zostałem nagle zaproszony na spotkanie z osobami z zewnątrz [środowisko naukowe] aby później przejąć prowadzenie tej sprawy. I był to piątek, domyślacie się, bach - miałem marynarkę z dość mocną kamizelką oraz muszkę. Rozstaliśmy się wymieniając wizytówki - nie jestem prawnikiem itd Po kliku dniach otrzymałem emiala zatytułowanego "Szanowny Panie Mecenasie" a na kolejnym spotkaniu padły sformułowania "Panie Mecenasie" itd. Pomimo sprostowania dalej już zawsze wszystko z tymi ludźmi toczy się "z mecenasem w tle" Także...tego 4 Cytuj
lolo Opublikowano 22 Lipca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2016 Także tego, fajne story Panie Mecenasie 3 Cytuj
Ataman Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Idzie sobie rodzinka, ja jadę na rowerze, tata mówi: - Patrzcie jak fajnie ubrany, pewnie gdzieś tu film kręcą. 4 Cytuj
Blondas Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2016 A nie chodziło przypadkiem o to coś włochate na twarzy? Cytuj
Hargin Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2016 8 godzin temu, xkoziol napisał: Ty to masz przygody! Od razu widać, że jest forma po urlopie 1 Cytuj
Ataman Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Wszyscy wiedzą, że z Niego przecież taki jajcarz. Cytuj
LukasDalton Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Pracuję w Urzędzie, kontakt z petentami znikomy gdyż ja tylko projektuje organizacje ruchu. Nie obowiazuje żaden dress code (jedynie dyrektor w garniturze chodzi) t-shirt z nadrukiem na porządku dziennym, w cieplejsze dni sandały i krótkie spodenki również. Uważam, że moja przemiana była dość drastyczna (ok miesiąca temu) mimo iż nie nadaje się do tematu "CMDNS" Jednolite dżinsy/chinosy ; koszula ; krawat dziergany ; marynarka albo sweter V-neck Wszelkiego rodzaju uwagi w piewsze dni: - Masz imieniny? - Masz rozmowę kwalfikacyjną? (standard) - Oświadczasz się? - Miliony pytań a czemu?, dlaczego? itp. - Sprzedajesz biblie? Z dnia na dzień współpracownicy się przyzwyczaili i przestali zwracać uwagę, (czasami zdażają się jakieś docinki, typu jak sprzedaż biblii idzie?, albo uwaga od mojego Naczelnika żebym załozył t-shirt bo stawiam go w złym świetle.) Jedna z uwag która mnie rozbawiła od koleżanki z piętra: - Czy jak zacząłem się ubierać w taki sposób to czy mam więcej dziewczyn jak ten co nosi garnitury w serialu: "Jak poznałem waszą matkę." Dodatkowo zaczeli mnie w pracy wysyłać na spotkania z innymi Jednostkami bądź mieszkańcami i mimo docinek widać że zaczęto mnie traktować trochę poważniej niż do tej pory, no chyba że to moja pewność siebie podskoczyła? W każdym bądź razie ja czuje się lepiej. 1 6 Cytuj
Kadam Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Przypomniał mi się mój ślub... Wchodzimy do kościoła, podchodzimy przed mszą do księdza, szklaneczka wody, kilka głębokich wdechów, podpisywanie dokumentów etc. W pewnym momencie ksiądz pokazuje na poszetkę i mówi: a co to za karteczka? 4 Cytuj
lupin Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2016 13 minut temu, LukasDalton napisał: Z dnia na dzień współpracownicy się przyzwyczaili i przestali zwracać uwagę. U mnie kiedyś w pracy było podobnie, teraz już każdy się przyzwyczaił choć ostatnio darli ze mnie łacha gdy zacząłem nosić spodnie na szelkach. Ciekawy był motyw gdy raz ubrałem zwykłą białą koszulę. Padło wówczas podobnie pytanie jak u Ciebie: Jaka to okazja? W moim przypadku wszędzie furorę robią moje kolorowe skarpetki. Wynikają z tego powodu śmieszne sytuacje np.w pociągu, tramwaju czy na dworcu Cytuj
Kadam Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja, kiedy wszedłem do biura w kamizelce w kratę, podwinięte rękawy generalnie luzik. Kolega popatrzył, zmierzył wzrokiem z góry na dół i na cały głos: Oooooo witaj Watsonie! 2 Cytuj
Kostek Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2016 W ostatni poniedziałek, mając na sobie dżinsy i białą koszulę OCBD z podwiniętymi rękawami i wypuszczoną ze spodni usłyszałem, że mógłbym coś innego założyć, bo biała koszula to tak odświętnie. Cytuj
Jamjest Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Pierwszy dzień noszenia granatowych tassel loafers - o nareszcie eleganckie buty garniturowe (!) kupiłeś a nie takie dziadkowe co zawsze. 7 Cytuj
Szego Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2016 5 godzin temu, LukasDalton napisał: Wszelkiego rodzaju uwagi w piewsze dni: - Masz imieniny? - Masz rozmowę kwalfikacyjną? (standard) - Oświadczasz się? - Miliony pytań a czemu?, dlaczego? itp.- Sprzedajesz biblie? Skojarzyło mi się. Kolega w liceum - ,,Ty to wygladasz, jakbyś codziennie przed szkołą do kościoła chodził" " 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.