Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedyś na urlop w ciepłych krajach wziąłem ze sobą głównie lniane rzeczy

Dodam, że mam drobne kłopoty z sercem, przez co szybciej jest mi duszno/gorąco, a co za tym idzie wzmaga się naturalna potliwość.

Choć klimat był zupełnie inny niż w kraju, 60C w cieniu na pustyni nie robiło na mnie wrażenia (długie lniane spodnie Esprit, koszula z krótkim rękawem Berga z P&C).

Zestaw okazał się wręcz idealny.

Test tego samego stroju w kraju z uwagi na wyższą niż w Afryce wilgotność powietrza zakończył się nieciekawie dla górnej części garderoby.

Nie ważne czy założę bawełniany T-shirt, dobre gatunkowo polo, len czy inne, powyżej 28C jest mi za gorąco. Tymczasem mijam na ulicach wielu mężczyzn w koszulach i marynarkach, którym w takim stroju jest idealnie.

Dyskutując zatem o odpowiednim na upały stroju, warto pamiętać o indywidualnych uwarunkowaniach każdego z nas.

Opublikowano

Nie ważne czy założę bawełniany T-shirt, dobre gatunkowo polo, len czy inne, powyżej 28C jest mi za gorąco.

Dokładnie.

Prawda jest taka, że w wysokiej temperaturze nawet nago byłoby Ci za gorąco. Zatem, jeśli komuś trudno jest wytrzymać w upale, mimo że ma na sobie lnianą koszulę i cienkie chinosy, oznacza nie tyle, że jest źle ubrany, tylko że jest upał.

Opublikowano

Dokładnie - dla mnie optimum do normalnego funkcjonowania to ok. 20 C. Powyżej przesiadam się na lniane ciuchy (i koszule z krótkim rękawem), a jak temperatura przebije 30 C to niestety już zdycham. Pamiętam jak kilka lat temu przygotowywałem się w czasie wyjątkowo upalnego lata do ważnego egzaminu - musiałem na czas nauki chować się w piwnicy...

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Trochę domowego marketingu:

3 lipca, temperatura około 24 stopni, chyba spora wilgotność. Ubranie - koszula ze zdjęcia i "nienajcięższa" marynarka. Po kilku godzinach na zmianę w pomieszczeniach i na dworze koszula po powrocie do domu wyglądała tak:

Przód, nienajgorzej:

Dołączona grafika

Tył już gorzej:

Dołączona grafika

Ciemne ślady to oczywiście mokre ślady.

Więc może warto zrozumieć, że niektórzy po prostu nie tolerują pewnych temperatur w pewnych ubraniach.

Dodam, że koszula z bawełny, marynarka wełniano-bawełniana, szara. Podszewka chyba z wiskozy.

Opublikowano

przecież gładkie kafelki wydają się być zimniejsze od chropowatego drzewa o tej samej temperaturze, dlaczego nie miałoby to działać dla tkanin?

Tutaj raczej ciepło właściwe i opór cieplny ma znaczenie: polerowane drewno też odczuwane jest jako ciepłe.
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Uuuu... na lato bardzo fajna sprawa. Muszę coś podobnego nabyć, bo poprzednie są już w koszu. :)

A co powiedzą Panowie na taki casus?

Upał. +30 lub lepiej. Idziemy ulicą ubrani w letnie spodnie i koszulę (na sportowo). Co zrobić z portfelem, kluczykami od samochodu i mieszkania oraz z telefonem komórkowym? Oczywiście zakładamy, że wszystkie te rzeczy są nam aktualnie potrzebne.

Opublikowano

Uuuu... na lato bardzo fajna sprawa. Muszę coś podobnego nabyć, bo poprzednie są już w koszu. :)

A co powiedzą Panowie na taki casus?

Upał. +30 lub lepiej. Idziemy ulicą ubrani w letnie spodnie i koszulę (na sportowo). Co zrobić z portfelem, kluczykami od samochodu i mieszkania oraz z telefonem komórkowym? Oczywiście zakładamy, że wszystkie rzeczy są nam aktualnie potrzebne.

Wziąć z domu letnią marynarkę.
Opublikowano

Upał. +30 lub lepiej. Idziemy ulicą ubrani w letnie spodnie i koszulę (na sportowo). Co zrobić z portfelem, kluczykami od samochodu i mieszkania oraz z telefonem komórkowym? Oczywiście zakładamy, że wszystkie te rzeczy są nam aktualnie potrzebne.

Oczywiście wziąć marynarkę, koszula to wszak bielizna, a jak mówi powiedzenie 'W samej bieliźnie nie chodzi się po ulicy'

Opublikowano

Mamy 20 stron w tym temacie ;)

Wsadzamy do torby? Marynarki przy 30 stopniach raczej bym nie przeżył ;-)

Spróbuj może Ci się uda ;)

A co do warunków brzegowych:

Upał. +30 lub lepiej. Idziemy ulicą ubrani w letnie spodnie i koszulę (na sportowo).

to można dzielić włos na czworo:

- 30 w słońcu czy w cieniu - to DUŻA różnica;

- wietrzyk, wilgotność powietrza?

- ulica pomiędzy wysokimi budynkami czy też bulwar nadmorski ;)

Opublikowano

:)

Panowie... dzielicie ten włos na czworo już wcześniej. Powiedziane w zadaniu jest jasno. Nie ma marynarki. To jak sobie poradzić z dobytkiem?

Oczywiście wziąć marynarkę, koszula to wszak bielizna, a jak mówi powiedzenie 'W samej bieliźnie nie chodzi się po ulicy'

Cząść "B" zadania.

OK. To weź letnią marynarkę i powkładaj do niej wszystkie wymienione przedmioty. Oczywiście marynarka taliowana i guzik (bo to ulica) zapięty. Zobaczysz jak będziesz wyglądał... :D

Opublikowano

:)

Panowie... dzielicie ten włos na czworo już wcześniej. Powiedziane w zadaniu jest jasno. Nie ma marynarki. To jak sobie poradzić z dobytkiem?

To zmienię rozwiązanie z "Wziąć z domu letnią marynarkę." na "Wrócić do domu po marynarkę". ;)

Dobytek można nosić w: torbach, plecakach, tobołkach.

Dobytek może też ktoś nosić za Tobą.

Jeśli przy okazji pchasz wózek z latoroślą, to możesz w zakamarkach woza coś upchnąć.

Przy takim ograniczeniu ubraniowym fakt, że będziesz miał wypchane kieszenie spodni nie będzie miał znaczenia skoro jesteś 'w bieliźnie' ;)

Możliwości jest wiele, wierzę, że coś wymyślisz. Trzymam kciuki :D

Opublikowano

Portfel, komorka, kluczyki to ma byc masa rzeczy? To po co w ogole nosic te marynarke? Ja w lato codziennie nosze to plus jeszcze kindle i karty wstepu i praktycznie tylko czytnik ebookow defasonuje czesc marynarki.

W dopasowanej i zapiętej marynarce? Jestem pełen podziwu. Serio.

Mnie sam portfel z karami kredytowymi, dokumentami, kilkoma banknotami i odrobiną drobnych wypycha marynarkę. O kluczach i całej reszcie szpeju nie wspominając.

Opublikowano

W dopasowanej i zapiętej marynarce? Jestem pełen podziwu. Serio.

Mnie sam portfel z karami kredytowymi, dokumentami, kilkoma banknotami i odrobiną drobnych wypycha marynarkę. O kluczach i całej reszcie szpeju nie wspominając.

Problemy bogatego świata :D

Kilka pomysłów nomen omen na gorąco:

- noś płaski portfel (breast wallet)

- noś mniej kart kredytowych (i w ogóle posiadaj mniej kart kredytowych ;)

- noś mniej dokumentów (karta wędkarska i paszport polsatu zostają w domu)

- banknoty - albo nie noś w ogóle (bo masz kartę) albo do klipsa

- monety - wcale albo w spodnie.

- klucze w płaskim etui (podobne do breast wallet)

- jak musisz nosić więcej towaru, to bierzesz torbę/teczkę i po kłopocie.

Pozytywnie nastaw się do rozwiązywania problemów, to na pewno sobie poradzisz :)

BTW nawet w największy upał polecam noszenie portfela i kluczy przy sobie. Teczki mają to do siebie, że czasami bywają zostawiane w knajpach albo taksówkach...

Opublikowano

:)

OK. To weź letnią marynarkę i powkładaj do niej wszystkie wymienione przedmioty. Oczywiście marynarka taliowana i guzik (bo to ulica) zapięty. Zobaczysz jak będziesz wyglądał... :D

Może czas zmienić krawca?

Mój jakoś potrafi zrobić to tak, że sam portfel i klucze nie defasonują marynarki. Może to też kwestia kluczy? Mam takie zwykłe, bodajże gerda, czyżbyś mieszkał w zamku z ogromnymi wrotami i równie słusznym kluczem?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.