Skocz do zawartości

swordfishtrombone

Użytkownik
  • Postów

    3 158
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez swordfishtrombone

  1. Może jakiś gruby len się nada?
  2. Leży jak na miarę szyty. Tylko rękawy trochę długie, ale to tania przeróbka... Hm, zaraz, zaraz... To tak mają zostać te rękawy?...
  3. Też uważam. że można do grafiki wybrać ciekawsze i ładniejsze foldy (a przynajmniej zamiast chaotic dać 4 rogi (ja znam pod nazwą '4 mountains') albo puffa).
  4. bo wyszczupla. Ale odpowiednio dobrany krój wyszczupla chyba bardziej...
  5. Myślę, że te zasady (przynajmniej na poziomie elementarnym) nie są czyimś widzimisię, a wynikają z przesłanek obiektywnych: za dnia nosimy kolory, tkaniny i fasony, które lepiej wyglądają w naturalnym świetle, wieczorem - w świetle sztucznym. Nie widzę powodów, dla których nie miałoby się to stosować do kobiet. Natomiast kobiety mają większą skłonność do ekstrawagancji i zwracania na siebie uwagi łamaniem zasad, a także daleko większe społeczne przyzwolenie na tego typu zachowania. Ostateczny werdykt w tej sprawie jest więc bardziej złożony, niż się wydaje i zależy w dużej mierze od gustu i odwagi samej nosicielki.
  6. Francuski magazyn Dandy (godny uwagi swoją drogą) poleca zapach Guerlain Homme jako *LE* najlepsze perfumy męskie. Na ile to wynika z kontraktu reklamowego (reklam Guerlain w Dandy jeszcze nie widziałem), a na ile z rzeczywistych wrażeń - nie wiem. Dość powiedzieć, że perfumy istotnie zbierają bardzo dobre recenzje.
  7. a, to tak. Mam takie krawaty. To się chyba nazywa surowy jedwab.
  8. Co do szalika - nie każda wełna 100% będzie gryzła (ale nie wiem, od czego tak naprawdę to zależy). Wełna merynosowa z kolei też potrafi gryźć. Jedwab raczej chłodzi niż grzeje. Kaszmir nie gryzie, ale bardzo się mechaci, zwłaszcza koło twarzy (od zarostu). Ja bym jednak został przy wełnie (ewentualnie merynosie), jeśli ma być ciepły na zimę.
  9. Kiedyś też były koszmarki. http://www.metmuseum.org/collection/the-collection-online/search/83074?img=2(data: 1910-20).
  10. W kwarcu się płaci z grubsza za to samo. Kwarc kwarcowi nierówny, są mechanizmy lepsze i gorsze, z komplikacjami i innymi 'ulepszeniami' (typu płynąca sekunda); różnią się też (choć w mniejszym stopniu niż automaty) precyzją chodu. Ja do niedawna miałem tylko zegarki mechaniczne i kwarców nie uznawałem. Przyłapałem się na tym, że w 'dni powszednie' i tak chodziłem bez zegarka, bo nie chciało mi się mechaników nakręcać i nastawiać, albo po prostu było mi szkoda zakładać drogi zegarek, zwłaszcza vintage. Dlatego też zdecydowałem się na kupno niezbyt drogiego kwarca na co dzień. Nie będę się na pewno nawracał na kwarce, ale uważam, że jednego kwarcowego woła roboczego każdy mieć musi. W swoim przykładzie moim zdaniem porównujesz nieporównywalne (gołym okiem widać, że kwarc ma bransoletę i więcej komplikacji niż automat), ale to już ci nasi forumowi eksperci lepiej wyłożą.
  11. To proste - powiedz to z angielskim akcentem: /'træktə/. Możesz też używać zapisu w IPA jako części loga. Co wygrałem?
  12. Bardzo ładny, tylko jak za takie "piniendze" trochę krótki. To chyba dwurzędowy chesterfield (nie ma paska, jest taliowany; nie ma natomiast aksamitnego kołnierza)...
  13. "They'll fight over it when you're dead".
  14. Już widzę zarys. To jest Australian Nut czy Dark Havana?
  15. Też o tym myślałem i ktoś mi uczenie wytłumaczył, że to nie ma sensu. Cedr ma sens jak się go wkłada wewnątrz czegoś (buta, kieszeni) albo do nieprzewiewnej szafy, z paska wilgoć wyparuje sama (wystarczy go po prostu rozłożyć tak, żeby powietrze mogło go swobodnie wysuszyć).
  16. Piękny zestaw, Zającu Poziomko.
  17. swordfishtrombone

    Humor

    Trzy promile :/. Mnie kiedyś krawiec podjął po pijaku (chyba w sobotę), ale bardzo kulturalnie, przeprosił za swój stan, przyjął zamówienie i powiedział, że zajmie się nim zaraz po weekendzie . Zrobił bez zarzutu.
  18. też o tym myślałem. Sam design bardzo fajny, minimalistyczny. Trzeba by też zadbać o ładne wnętrze (jakiś zamsz?).
  19. mnie się podoba płaszczka, ale nie podoba faktura skóry (cielęcej?) użytej na kopertę. Zbyt nieformalna.
  20. Obie propozycje ciekawe, ale obie niestety drogie. Tego modelu C&J w ogóle nie ma we Francji; poza tym (przynajmniej na zdjęciu taki) wąski medalion wygląda dość dziwnie... Ale mimo wszystko dzieki!
  21. No są, prawda, na stronie internetowej też. Tylko szkoda, że ocieplane. Inne propozycje (tylko zakupy przez Internet wchodzą w grę).
  22. No dobra, kolejna próba: Gdzie kupię godną uwagi kurtkę skórzaną lub zamszową w kolorze brązowym (jasnym lub ciemnym, to się jeszcze zobaczy), cienką i minimalistyczną (bez zbędnych kołnierzy, suwaków, przeszyć), zapinaną na suwak, w rozsądnej cenie (jaka cena za kurtkę skórzaną jest rozsądna, tutaj jeszcze sobie nie wyrobiłem opinii). Np. taka (nie żebym od razu nosił z krawatem): stock-photo-attractive-man-wearing-a-white-shirt-black-tie-and-a-black-leather-jacket-white-background-255610447.jpg
  23. Ale to były czerwone porkpie z czarną wstążką i różowe fedory z czerwoną wstążką. A ja jestem blady i czerwień mi nie służy.
  24. Jeden z (niewielu) plusów mieszkania w Paryżu jest, jak się okazuje, taki, że w drodze do baru można trafić na megawyprzedaż kaszkietów Borsalino. Nie mogłem się powstrzymać - kupiłem dwa, zapłaciłem całe 20% wartości jednego w pełnej cenie. Ten szary w jodełkę to flat cap ze 100% wełny, ten granatowy to taki jakby newsboy hat (nie jestem pewien, jak się ten model nazywa) z mieszanki wełny, alpaki i moheru. Kapelusza też były, i to z włosia, ale tylko czerwone i różowe . W tle kanapa w pubie the Bombardier (polecam).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.