Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'płaszcz'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Forum But w Butonierce
    • Męska elegancja
    • Buty
    • Bespoke
    • Projekty forumowe
    • Przewodnik miejski
    • Oddam – Kupię - Sprzedam
    • Wywiady
    • Testy i recenzje produktów
  • Ogłoszenia rzemieślników i firm
    • Ogłoszenia rzemieślników i firm
    • Macaroni Tomato Warszawa
  • Sala Klubowa
    • Kobieca elegancja
    • Sala klubowa
    • Spotkania regionalne BwB
    • Konkursy i licytacje
    • Subforum miłośników zegarków

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Yahoo


Jabber


Skype


nazwisko


LinkedIn


Location


Interests

Found 8 results

  1. Cześć! Bardzo podobają mi się płaszcze w stylu militarnym i munduru, szczególnie ten.: ewentualnie te: Ciężko mi jednak znaleźć coś w tym stylu, na ogół szukam pod kategorią "trench". Zależy mi na płaszczu zimowym i wełnianym Niestety pierwszy jest zbyt lekki no i bawełniany (https://www.zalando.pl/kiomi-prochowiec-black-k4422na0s-q11.html?zoom=true), a do tych z drugiego zdjęcia (http://casualism.pl/trencz-jak-nosic-trencze-meski-trencz/) nie mogę odnaleźć nawet na stronach producentów :/ Byłbym wdzięczny za jakieś naprowadzenie do sklepów lub pod jakimi nazwami szukać tego typu ubioru. Co myślicie o tego typu płaszczu dla siedemnastolatka oraz delikatnych przeróbkach (zmiana guzików, dodanie metalowych ozdób na mankietach, pagonach itd.)? Mam nadzieję, że temat nadaje się do tego działu, w razie zastrzeżeń proszę jedynie o wypowiedzi nt. pytań w poprzednim zdaniu ;P
  2. Witam, chciałbym uszyć płaszcz jesienno-zimowy typu Ulster lub Polo. Myślę o Tweedzie. Czym powinienem się kierować przy wyborze tkaniny? Jaka gramatura będzie odpowiednia? Proszę o pomoc i z góry dziękuję.
  3. Witam wszystkich. Jakkolwiek nigdy nie miałem ciągot do chwalenia się tym co mam (na razie niewiele), czy to poprzez ogłaszanie swych nowych projektów, czy to poprzez coraz to "nowe" "stylizacje" na CMDNS, to jednak zostałem przekonany, że może czas "wesprzeć" rodzime marki bespoke, bo kiedy słyszę, że ludzie gotowi są płacić ciężkie pieniądze za MTM, to najpierw pukam się w czoło, a później dochodzę do wniosku, że to przez nieuświadomienie. Ale incipiam. W zeszłym roku kupiłem na przecenie w Huddersfield Cloth materiał na garnitur (zresztą przypadkowo występujący na poniższych zdjęciach). Żeby zaoszczędzić kosztów przesyłki dobrałem również całkiem niedrogi (niby przeceniony 80%, ale kto by wierzył w te marketingowe sztuczki) materiał płaszczowy - ~450 g/m, 80-90% wełny merino, 20-10% kaszmiru (dokładnie nie pamiętam, a oferta z tamtego okresu już nie figuruje w archiwum), bo w dalekosiężnych planach miałem obstalunek płaszcza. W związku z niską gramaturą myślałem o płaszczu raczej formalnym (dodatkowo czarny kolor raczej ograniczał wybór), nie do codziennego użytku. Jako że od czterech lat obszywam się wyłącznie u Sebastiana Żukowskiego (garnitury, spodnie, koszule), wybór krawca i w tym wypadku był ten sam. Mistrzowi od razu bardzo spodobał się materiał; mi również. Przy zakupach internetowych bez próbników, uczucie to nie zawsze występuje. A dalej to wiadomo - zebranie miary, ustalenie szczegółów itp. Jak już wspomniałem, krojem płaszcza jest dyplomatka. Standardowo - kołnierz z czarnego aksamitu, klapy zamknięte, brustasza, kieszenie boczne z patkami, jeden szlic. Pod siebie wybrałem jedynie długość - 1 cm ponad kolana, zapięcie na 2,5 guzika oraz szerokie wyłogi (będzie zdaje się 14 cm) jako, że ułomkiem nie jestem i w barach całkiem niemały Poniżej załączam zdjęcia z drugiej przymiarki. Wybaczcie ich jakość, ale robione były telefonem, przy sztucznym oświetleniu, o godzinie 18:30. Klapy wydają się szersze niż w rzeczywistości, ale to złudzenie. Kiedy będą w tym samym kolorze co korpus, nie będą się tak rzucać w oczy. Trzecia przymiarka już niedługo. Wrzucę poń zdjęcia. O obsłudze klienta (bardzo sympatycznej) w Atelier nie piszę, jako że na zdjęciach tego się nie uchwyci
  4. Panie i Panowie, Możecie podzielić się namiarami na dobrego krawca/krawcową od przeróbek w Rzeszowie? Chodzi o taliowanie płaszcza, w tym przypadku damskiego, więc wymagane są dość duże kompetencje. Ma ktoś jakieś doświadczenie z takimi zabawami na terenie Rzeszowa?
  5. Cześć Koledzy. Z ogromną radością mogę napisać mój pierwszy temat właśnie w tym dziale. Po rocznych poszukiwaniach płaszcza idealnego, mocno zrezygnowany, postanowiłem takowy stworzyć z pomocą warszawskiego krawca, Janusza Kruszewskiego. W sobotę nabyłem materiały na płaszcz: 3 metry szarej wełny z domieszką kaszmiru marki Tommy Hilfiger (gramatura - 320 g/m2) 3 metry granatowej wiskozy na podszewkę kozie futerko na kołnierz Materiały zakupiłem w sklepie położonym w Warszawie, przy ul. Górnośląskiej 1 (swoją drogą uważam, że warto stworzyć stosowny wątek w przewodniku miejskim, opisujący ww. sklep). Dziś złożyłem wizytę Panu Kruszewskiemu i omówiliśmy ogólny wygląd płaszcza oraz zdjęliśmy miarę. Z założenia będzie on odwzorowaniem poniższego płaszcza: z tą różnicą, że zdecydowałem się na futrzany kołnierz szalowy (jak na poniższej grafice): Taki wygląd płaszcza byłby dla mnie idealny. Niestety obawiam się, że materiału na kołnierz może nie wystarczyć . Generalnie wrażenia ze spotkania mam bardzo pozytywne. Pan Janusz to niesamowicie kulturalny Pan, który potrafi wysłuchać, doradzić i zaproponować od siebie kilka ciekawych rozwiązań. Najbardziej podoba mi się w nim postawa, skierowana na dążeniu do zamierzonego przez Klienta celu. Zobaczymy jak będzie układała się współpraca. Póki co jestem dobrej myśli i czekam na telefon od Pana Janusza, z zaproszeniem na pierwszą miarę. Pozdrawiam Wiktor
  6. Witam serdecznie! Jestem nowym użytkownikiem forum i postanowiłem zasięgnąć rady. Mam obecnie 17 lat i wielu moich kolegów wszelkie moje próby oswojenia męskiej elegancji zbywa śmiechem lub jakże popularnym w szkole ped...ł, dlatego też musiałem zejść z tonu i porzucić noszenie marynarki do szkoły. Mimo wszystko wizerunek typowego licealisty w obwisłych jeansach i t-shircie z nadrukiem mi nie odpowiada. Z zapałem czytam forum i poszerzam swoją wiedzę na temat klasycznego męskiego, a w moim przypadku młodzieńczego, ubioru. Powoli nadchodzi jesień i muszę wybrać jakieś okrycie wierzchnie na codzień. Moja stara kurtka z nadrukiem '1974 division' już mi nie odpowiada, w sumie sam nie wiem jak kiedyś mogłem nosić coś tak szkaradnego. Stąd też moje pytanie: czy 17-latkowi wypada już nosić płaszcz? A jeśli tak to jaki typ wybrać, aby nie wyglądać groteskowo i "dziadkowo"? Bardzo dziękuję za porady i pozdrawiam, Glen Livet
  7. Planuję uszycie lekkiego płaszcza przed kolano. Ostatnio na blogach i profilach FB (np. Zaremby) często widać zdjęcia takich płaszczy bez podszewki. Zastanawia mnie sens takiego rozwiązania. Widzę więcej potencjalnych problemów niż zalet ale to rozważania a priori. Czy któryś z Was używa takiego płaszcza? Jeżeli tak, to dlaczego zdecydował się właśnie na takie rozwiązanie? Czy brak podszewki powoduje że płaszcz jest wygodniejszy? Czy taki płaszcz nie zużyje się szybciej niż gdyby mniał podszewkę? Myślę głównie o wycieraniu tkaniny od wewnątrz, np. przy siadaniu tarcie między spodniami a płaszczem może być całkiem spore (normalnie problem likwiduje śliska podszewka). Czy to że płaszcz będzie o 200g (?) lżejszy niż taki z podszewką ma jakieś znaczenie czy ważniejsze są inne, niezauważone przeze mnie, zalety?
  8. Nadchodzi wiosna, a w szafie brak wiosenno-jesiennego płaszcza. Jego brak czułem już podczas ostatniej jesieni, kiedy na zimowy płaszcz było jeszcze za ciepło, a już na samą marynarkę, nawet z kamizelką, trochę za zimno. Tak więc powstał pomysł uszycia płaszcza. Jednak nie zwykłego zimowego, ciężkiego płaszcza, a docieplenia marynarki. Głównym zadaniem było uszyć płaszcz praktycznie bez konstrukcji, swobodnie zwisającego i opierającego się na marynarce pod spodem. Zadanie zleciłem Sebastianowi Żukowskiemu, który już dał mi się poznać, jako krawiec otwarty na nowe zadania oraz bardzo przykładający się do przymiarek (w sumie przymiarki spodni zajęły ponad godzinę! Ale to już materiał na inną relację). Zaznaczyłem bardzo wyraźnie, że płaszcz ma być "narzutą" na marynarkę, a nie zbroją broniącą przed zimnem. Dodatkowo, jako, że to miał być płaszcz wiosenny, gdzie jednak w ciągu dnia amplituda temperatury może być dość spora, wpadłem na pomysł, aby płaszcz był na 2,5 guzika, tak aby w razie czego, móc zapiąć się na wszystkie 3. Krawiec: Sebastian Żukowski Materiał: Harissons Moonbean (Lambswool & Angora) Dlaczego taki materiał? Bardzo polubiłem kratki, dobrze zaznaczają indywidualizm noszącego przy codziennym użytkowaniu. Przymiarek było w sumie 4, za co muszę pochwalić Sebastiana, bo jednak sylwetkę i posturę mam bardzo niestandardową, szczególnie kiedy zaczynamy żyłować dopasowanie przy zachowaniu wygody. Większe zdjęcia po kliknięciu na nie: Płaszcz zapięty na 2 i na 3 guziki. Muszę przyznać, że to rozwiązanie sprawdza się naprawdę super. Można dość znacznie regulować temperaturę pod spodem w ten sposób, chociaż wydawać by się mogło, że zapięcie dodatkowego guzika niewiele zmieni. Jak przystało też na tego typu rozwiązanie, najwyższa dziurka obszyta jest z obu stron: Bardzo cenię sobie pracę Sebastiana, ponieważ przykłada on sporą uwagę do szczegółów. Tzw. smaczki chociaż są głównie tylko dla właściciela, to jednak powodują, że jednak poziom zadowolenia z uszytego ubrania jest znacząco większy. Tutaj możliwość zapięcia płaszcza również pod szyją (tak jakby ktoś pomstował, dlaczego butonierka jest obszyta w klucz, a nie płasko ). Szczerze mówiąc nie wiem, czy to rozwiązanie kiedykolwiek wykorzystam, może z szalikiem na wierzchu, a nie pod spodem. Na zdjęciu poniżej widać (no trochę trzeba się przyjrzeć na zbliżeniu) też pętelkę pod butonierką z tyłu przeznaczoną do trzymania kwiatka. Kolejny "smaczek" Butonierka oraz dziurki na guziki obszyte są kolorem nici takim jak wzór kratki. Bardzo przypadło mi do gustu to rozwiązanie. O ile na granicy bezguścia uważam obszycie bardzo kontrastową nicią dziurek na gładkim materiale, o tyle od razu przekonałem się do idei takiego delikatnego obszycia, korespondującego do któregoś z kolorów wzoru. Chociaż to też należy rozpatrywać indywidualnie dla każdego materiału. Przy wcześniejszym płaszczu kolega zaki podpowiedział mi patent z 3 większymi guzikami na mankiety. Bardzo mu jestem za tą podpowiedź wdzięczny, bo patent bardzo mi się podoba w szerszym rękawie płaszcza. Jak oceniam zamówienie po paru tygodniach użytkowania? Bardzo dobrze. Płaszcz jest ultra lekki, lżejszy nawet niż normalne marynarki. Praktycznie go nie czuć, prawie jakby się miało na sobie lekki koc. Różnica między płaszczem zimowym, a tym jest naprawdę zatrważająca. Sama współpraca z Sebastianem to też nowa jakość w krawiectwie. Wszystkie moje uwagi (w tym aby spasować wzór między wyłogiem, a klatką) były przyjmowane jako ciekawe zadanie. To zupełnie inna jakość pracować z krawcem, który stara się każdy problem rozwiązać, a nie rozpoczynać litanie pretensji. O czym warto wspomnieć, przy realizowanym równolegle zamówieniu garnituru, kiedy okazało się, że rękawy zostały źle wszyte, a z powodu kratki na materiale, niemożliwie do korekty, Sebastian sam z siebie zamówił na nowo materiał na rękawy, oczywiście na własny koszt. Naprawdę ogromny plus za solidność i jakość w utrzymywaniu dobrych relacji z klientem! [usunąłem wzmiankę o cechu by ograniczyć dyskusję na ten temat]
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.