+Immune+ Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Postanowiłem w końcu, w związku z licznymi kontrowersjami dotyczącymi poszczególnych elementów technologii ręcznego wykonania klasycznego brytyjskiego obuwia, opisać w kilku etapach proces szycia miarowych butów w technice krytopasowej z odzewnętrznym kanałem. Postaram się w miarę możliwości do końca tygodnia dodać opis i historyczne fotografie poszczególnych etapów procesu tworzenia obuwia, począwszy od obicia kopyta skórą wykładkową futrówki, aż do ostatniego etapu wykończenia cholewki i obcasa. Temat został utworzony jako "przyklejony", w związku z czym mile widziane są wszelkie komentarze mające charakter merytoryczny. 1 Cytuj
kamil Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Po pierwsze, dzięki, że poświęcasz swój czas na tak pożyteczną dla członków forum działalność. Po drugie, czy dałbyś radę umieścić we wpisach również angielskie odpowiedniki głównych terminów? Cytuj
+Immune+ Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Myślę, że jeżeli uda się oczyścić odpowiednie wątki i będzie ku temu wola administracji forum to najwyższy czas wziąć się na poważnie za budowę słowników (z obydwu obszarów). To będzie chyba właściwe miejsce, aby skompletować odpowiednie zagadnienia terminologiczne i nomenklaturę dotyczącą szewstwa. Myślę, że po rozpoczęciu prac będzie możliwe linkowanie na bieżąco wybranych terminów, opisów i zdjęć/ilustracji. Cytuj
kamil Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 Wątek przeniesiony z tematu viewtopic.php?f=10&t=2738 M. A który z polskich szewców oferuje full bespoke w tym rozumieniu? Cytuj
meqoq Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 Przecież tworzenie kopyt pod zamówienie to jeszcze nie jest bespoke. Cytuj
Üxküll Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 A który z polskich szewców oferuje full bespoke w tym rozumieniu? Kielman, Kurkus też mi zrobił kopyta (w kwestii dopasowania niewiele to dało ), a był jeszcze w Al. Jerozolimskich dawny szewc Kielmana, który też robił kopyta pod klienta za dodatkową opłatą, bodajże za 200 zł. Łódzkich szewców nie znam. Cytuj
eye_lip Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 Pan Januszkiewicz mówił mi ostatnio, że moje kopyto jest w jego magazynie pod moim nazwiskiem i czeka na następne zamówienia. Cytuj
skar Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 Üxküll, czy istnieje wg Ciebie (znaczna) albo jakakolwiek różnica techniczna pomiędzy kopytem modyfikowanym przez szewca spośród kopyt stockowych, które następnie jest trzymane tylko dla jednego klienta (mam podobną sytuację jak Eye_Lip - kopyto po prostu leży i czeka), a kopytem robionym pod konkretnego klienta? Oczywiście nie mówię tu aspektach psychicznych posiadania "własnego" kopyta i zakładam, że obydwa są odpowiednio dopasowane. Z czystej ciekawości - o ile jeszcze u Kurkusa podejrzewam, że kopyto mógł wykonać on sam po zdjęciu miary to czy w przypadku Kielmana osoba wykonująca kopyto jest tą samą, która zbierała miarę? Cytuj
damiance Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 własne kopyto daje powtarzalność. U TJ mam "jakieś" kopyto dopasowane. U B.C.Cieślik tylko moje ... nawet je dostałem razem z butami, ale oddałem bo po co mi w domu taki towar Cytuj
Breslauer Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 A czy to nie jest regułą, że po zrealizowaniu zamówienia kopyto (już spersonalizowane) ląduje u szewca w jakimś składziku i czeka w nadzieji, że zadowolony klient wróci po kolejne buty? Cytuj
skar Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 Szczerze mówiąc to nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy kopytem zrobionym specjalnie dla klienta, a kopytem stockowym, dopasowanym płatami skóry, które nastepnie jest dla tego klienta trzymane. Zakładając więc, źe kopyto modyfikowane nie zostanie "rozmontowane" to chyba naprawdę nie ma znaczenia od strony wygody (oczywiście przy założeniu, że kopyto pasuje do stopy, ale to zastrzeżenie można poczynić do każdego z ww. wariantów Oczywiście własciciel butów może to inaczej "odczuwac", ale od strony technicznej to już chyba róznicy brak? Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 U Kamińskiego robione jest kopyto pod klienta, a ponadto robiony jest kapeć, czyli szewski odpowiednik przymiarki krawieckiej. To chyba najbardziej podpada pod bespoke. Moje pierwsze kopyto u niego dostosowywaliśmy do mojego widzimisię, więc gdybym przy innym zamówieniu u niego zechciał np. krótszy nosek, kopyto zostałoby odpowiednio zmienione. Na bazie kopyta można też zamówić prawidła (wykonywane przez zewnętrznego fachurę). Cytuj
slamacek Opublikowano 22 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2012 Jak wyżej napisał proceleusmatyk kopyto bespoke – choć standardowo z gotowców – robi Kamiński. Zarówno z gotowców jak i bespokowych, na pewno korzysta też Kurkus. W łapach miałem tylko kopyta u Kamińskiego i Kurkusa – i wiem, że są bez żadnych skórzanych nakładek, po prostu robione na moją stopę. O kopytach Kielmana i TJ się nie wypowiem – nie widziałem ich ani przez moment, znam tylko numer swojego kopyta u Kielmana, co zdaje się wskazywać, że przynajmniej przez jakiś czaskopyto jest przechowywane w zakładzie z nadzieją, że klient wróci. a co do różnicy w kopytach – bezszwowych lotników nie uszyjesz na kopycie ze skórzanymi wstawkami. Tak przynajmniej twierdzą Vass i Mrsan. Cytuj
maciato Opublikowano 9 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2012 http://vimeo.com/50613683 1 Cytuj
saphir.pl Opublikowano 9 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2012 Świetne Alexander miewa nieprzeciętne pomysły Cytuj
michal. Opublikowano 13 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2012 Chyba na forum jeszcze nie było. Proces szycia bezszwowych penny loafers. http://therakeonline.com/tag/gaziano-and-girling/ Cytuj
saphir.pl Opublikowano 1 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2013 Fotorelacja w odcinkach: Inside Laszlo Vass workshop http://claymoor.blogspot.ro/2012/12/ins ... hop-i.html http://claymoor.blogspot.ro/2012/12/ins ... op-ii.html http://claymoor.blogspot.ro/2012/12/ins ... p-iii.html http://claymoor.blogspot.ro/2012/12/ins ... op-iv.html Cytuj
andershep Opublikowano 24 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2013 Aga Prus: the craft of making shoes: http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... permPage=1 Cytuj
maciato Opublikowano 9 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2013 "szewc bez butów chodzi" Riccardo Bestetti ; fajnie pokazane kołkowanie podeszwy : http://youtu.be/Q28o1vTDFbs Cytuj
Breslauer Opublikowano 20 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2013 Filmik tematycznie powiązany z butami - jak powstają prawidła. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2013 An insight into the manufacturing process of Crockett & Jones shoes. Crockett & Jones shoes are made using the traditional Goodyear Welted construction. Through 8 stages of production, each pair of shoes undergoes over 200 individual operations. This process takes about 8 weeks. What we say about this collection - "Crockett and Jones have exceptional skill with processing their leathers, much of it is hand burnished and the resulting colours have beautiful rich and natural hues. What we call our Country Collection includes our best selling "Coniston" boot and features Scotch grained leather with ageless styling and Dainite soles. Our range includes styles such as the "Cardiff" with double leather soles and in addition to our formal classics such as the "Connaught" we now include styles with a more contemporary twist such as "Hallam" and "Merton" - introducing a new generation to traditional craftmanship!" 1 Cytuj
dunhill Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Pewnie to nie ma większego znaczenia ale w 2:40 widać poplamioną skórę. Nie wiem, czy to woda (gorąca do nawilżenia/zmiękczenia skóry przed formowaniem)? Cytuj
saphir.pl Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Lotniki bezszwowe - etap 1 z 3:W najbliższych dniach przedstawimy kilka zdjęć z procesu powstawania bezszwowych lotników w naszej pracowni.Pierwszym etapem jest naciągnięcie wierzchniej skóry na kopyta, w taki sposób, aby cała jej powierzchnia była jednolita i gładka. Usunięcie wszystkich fałd skóry z kopyta to bardzo trudne zajęcie, wymagające przynajmniej kilku godzin pracy doświadczonego szewca.Po zaćwiekowaniu skóry, kopyta trafiają do cholewkarza, który po odrysowaniu pożądanego kształtu buta, zajmie się wycięciem cholewek, a następnie ich wykończeniem i przygotowanim do dalszych prac szewskich. https://www.facebook.com/jk.kielman Cytuj
Denior Opublikowano 30 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2013 Vintage Allen Edmonds: The Shoe of Tomorrow! (circa 1940's) Zwrócicie uwagę jak na końcu te buty są gniecione 2 Cytuj
bartazz Opublikowano 30 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2013 Kontrola jakości przy pomocy promieni rentgenowskich robi wrażenie. Czy ktoś wie, na czym dokładnie polegała kontrola za pomocą tego "stetoskopu" w następnej scenie? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.