szewc24 Opublikowano 16 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2012 Dzień dobry, Wczoraj nałożyłem na noski butów Saphir medaille d'or a rano moim oczom ukazał się taki widok. ( zaznaczam, że przed nałożeniem wosku buty nie miały takich odbarwień a przed woskiem były natłuszczane) pozdrawiam N. Wydaje się, że terpentyna zawarta w paście weszła w reakcję z niezbyt dobrze utrwalonym wykończeniem. Może dojść do takiego zjawiska, kiedy wykończenie skóry nie jest właściwie utrwalone. Choć hipotez może tu być kilka Generalnie zgadzam się z saphir.pl Często powstaje taki niejako efekt odbarwienia, kiedy np. zastosuje się za dużo impregnatora w aerozolu i dojdzie do takiego miejscowego jego "zlania". Przy stosowaniu kremów, past raczej się z tym nie spotkałem, ale objawy identyczne jak w przypadku zbyt hojnej impregnacji. Co do samego utrwalenia wykończenia skóry, też nie można się niejako sugerować marką danej firmy, bo można się nieraz zdziwić Pozdrawiam ! Cytuj
hunter Opublikowano 23 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2012 Proszę o podpowiedź -gdzie we Wrocławiu można i czy można naprawić taką podeszwę. Jaki orientacyjny koszt? Cytuj
Karczmarz Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Budząc się po ostatnim weselu zauważyłem, że moje buty dość mocno ucierpiały, wliczając w to jedno głębokie zarysowanie na czubku. Macie jakieś pomysły co z tym zrobić i czy w ogóle jest szansa na przywrócenie skóry do akceptowalnego estetycznie stanu? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Zapastować? Tego typu obrażenia buta to można powiedzieć: dzień jak co dzień Cytuj
szewc24 Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Budząc się po ostatnim weselu zauważyłem, że moje buty dość mocno ucierpiały, wliczając w to jedno głębokie zarysowanie na czubku. Macie jakieś pomysły co z tym zrobić i czy w ogóle jest szansa na przywrócenie skóry do akceptowalnego estetycznie stanu? Da się to zrobić bez problemu. Trochę niezbyt wyraźne zdjęcie, ale spokojnie można to zamaskować, aby praktycznie nie było śladu. Cytuj
szewc24 Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Proszę o podpowiedź -gdzie we Wrocławiu można i czy można naprawić taką podeszwę. Jaki orientacyjny koszt? Naprawić można bez problemu, koszt, łącznie z flekami, bo starte na potęgę to maksymalnie 60 zł za wszystko. Cytuj
hunter Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2012 To cena do przyjęcia- Bardzo dziękuję za odpowiedź! Mam z nimi jeszcze inny problem- mianowicie skrzypienie niemiłosierne w miejscach gdzie skóra nachodzi na siebie -dodatkowo pasek z klamrą. Jakiś patent by temu zapobiec? Cytuj
Tomek_Poznan Opublikowano 28 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2012 Witam - czy wiecie lub bardziej precyzyjnie - polecacie jakiegoś szewca (najlepiej w Poznaniu), który jest w stanie naprawić / wymienić podeszwy w butach (GYW)? Pozdrawiam, T. Cytuj
Marek2011 Opublikowano 28 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2012 Pewności nie mam, ale być może pan Jakubowski na ulicy Kopernika 10 (nie mylić z osiedlem Kopernika). Jakiś czas temu gawędziliśmy sobie i opowiadał, jak to kiedyś szył buty i że nacięcie pod szew w podeszwie robił dość głębokie. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 4 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2012 wpis przeniesiony, dodany cytat. ciach czym można by przeprowadzić renowację obcasów? Wątek przetarć na obcasach i podeszwie na widocznej części pojawiał się już wiele razy ale nikt nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Padały propozycję czernideł do opon ale... ciach Wg mnie obcasy co jakiś czas wystarczy przejechać kremem koloryzującym, ale czasami to nie daje dobrego rezultatu. Tytusie, ja systematycznie robię okresowy przegląd butów (żabki, wymiana zelówki/fleka, zmiany skórne ), czyli daję je do szewca i renowacja obcasa jest niejako w pakiecie. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 4 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2012 Dżejkej, Tidżej. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 10 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2012 Akcja renowacja! A to było tak... Zeszłoroczna zima nie oszczędzała eleganckich miejskich piechurów. Włoszczyźniane wiedenki Minichino z akcji forumowej dzielnie chroniły moje kończyny podczas mrozów, czym zasłużyły sobie na miano wołów roboczych. Jako że łaska pańska na pstrym koniu jeździ, woły nie doczekały się regularnego szczotkowania. A to nie miałem czasu, a to przesyłka z mydłem się spóźniała - wymówka za wymówką. Odpowiednią uwagą obdarzyłem je dopiero dwa tygodnie temu, gdy załamywałem ręce nad parą kopyt, wyjątkowo szpecącą moją skromną stajenkę. Daleko mi do reputacji antycznego Augiasza, więc zabrałem się do przywracania im dawnej świetności. Oto rezultaty: Tak wyglądały przed. Naloty z soli, odpryski wosku, popękane lustro, liczne rysy, plamy cholera wie od czego - prawdę powiedziawszy nie liczyłem, że je jeszcze założę, więc z tym większym luzem podszedłem do straszliwej procedury wskrzeszenia drogą przez piekło. Zaczynamy! I. Mycie W trosce o zdrowie osób o słabych nerwach ten etap nie został uwieczniony na zdjęciach. 1. Zdjęcie sznurówek i dokładne płukanie butów gorącą wodą z prysznica (na zewnątrz i wewnątrz). 2. Namydlenie mydłem Dove (na zewnątrz i wewnątrz). 3. Szorowanie (15 min). 4. Płukanie. 5. Moczenie w gorącej wodzie z mydlinami (30 min). 6. Płukanie. II. Suszenie 1. Wytarcie butów szmatkami i wypchanie innymi szmatkami (aby zebrały pozostałą wilgoć) - 4 h. 2. Noc na prawidłach. III. Renowacja 1. Po południu - aplikacja Renowatora na cholewkę i Collonila na podeszwę. 2. Wieczorem - aplikacja pierwszej warstwy kremu. 3. Rano następnego dnia - aplikacja drugiej warstwy kremu. 4. Wieczór - aplikacja kremu i wieczór z US Open oraz szmatką i herbatką czyli polerka. Zdjęcia z rana końcowego efektu: http://www2.picturepush.com/photo/a/9415575/640/fed/DSC00008.jpg http://www3.picturepush.com/photo/a/9415576/640/fed/DSC00010.jpg http://www4.picturepush.com/photo/a/9415577/640/fed/DSC00011.jpg -------------------------------------- Podsumowanie: 1. Nie bać się wody i mydła 2. Cierpliwości. 3. Saphir rządzi. Tak długa różnica czasowa między etapami wynikła z deficytu czasu - zapewne podobne efekty można osiągnąć przy przerwach jednogodzinnych, a nie półdniowych. Nie wiem, jak powyższa procedura wpłynie na żywotność skóry w dłuższym okresie. Domyślam się, że zamiast Dove można by użyć mydła bardziej specjalistycznego, a pewne etapy przeprowadzić bardziej profesjonalnie. Zachęcam do komentowania! Cytuj
baker Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 Dziękuję za ten post. Niebawem wykorzystam Twoje doświadczenia. A mój wczorajszy wieczór wyglądał podobnie - zabawa z butami oraz US Open. Do końca meczu jednak nie dotrwałem, ale może to i dobrze zważywszy na wynik końcowy. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 Extra Gratulacje, wygląda to naprawdę dobrze ... i jaka frajda Jedynie to bym wykasował chyba jednak: 2. Namydlenie mydłem Dove (na zewnątrz i wewnątrz). Optymalnie Renomat, albo mydło do skór. Obawiam się, że mydła do twarzy, a zwłaszcza Dove, które ma chyba nieco większe właściwości natłuszczające niż standard mogą nieco ograniczać optymalne chłonięcie kremu przez skórę. Dzięki bardzo za Fotorelację pozdrawiam Cytuj
constantin Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 ja używam mydła szarego do podobnych operacji:) Cytuj
maciato Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 dobra robota ! Warto jeszcze podzelować . Cytuj
el-biczel Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 podzelowac? Przeciez podeszwa jest w swietnym stanie. Fleki co najwyzej by bylo warto wymienic. Cytuj
maciato Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 Racja, chodziło mi o fleki. Cytuj
eightwonder Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 uzywacie renomatu az sciereczka bedzie zupelnie czysta, tzn przestanie zbierac kolor/paste z butow? mam wrazenie, ze moglbym tak godzinami i wciaz cos na niej znajde... Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 dwa-trzy potarcia maksimum i przeważnie wtedy już prawie w ogóle nic nie schodzi Cytuj
andershep Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 efekt jest spektakularny . mam tylko wątpliwość odnośnie moczenia butów w wodzie. czy rzeczywiście 4 godziny suszenia i noc na prawidłach wystarczy, żeby dobrze wyschły? Cytuj
damiance Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 uzywacie renomatu az sciereczka bedzie zupelnie czysta, tzn przestanie zbierac kolor/paste z butow? mam wrazenie, ze moglbym tak godzinami i wciaz cos na niej znajde... uważaj abyś nie starł lica Cytuj
saphir.pl Opublikowano 11 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2012 Dokładnie Jeżeli chodzi o tarcie to z wyczuciem proszę. Zdarzają się mniej trwałe wykończenia, które poddają się sile tarcia Cytuj
pirat Opublikowano 12 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2012 efekt jest spektakularny . mam tylko wątpliwość odnośnie moczenia butów w wodzie. czy rzeczywiście 4 godziny suszenia i noc na prawidłach wystarczy, żeby dobrze wyschły? to moczenie jest po to by lepiej w mikrofalówce się odkaziły Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.