Łukasz_ Opublikowano 2 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2011 Kolego - nie noszę square toeline. Postaram się dodać fotkę, która wyjaśni wątpliwości. Aby rozwiązać Twój problem: "Mundur policjanta jest nieelegancki, CHWDP" - mogę nie lubić policji, ale mogą podobać mi się ich mundury, tak? I oczywiście mogę stwierdzić CHWDP i równocześnie nie muszą podobać mi się ich mundury, no nie? A co do samego mojego manifestu: "Round toeline or GTFO!", to i owszem podpisuję się pod nim. I mogę nawet ustnie powtórzyć. Na forum również protestowałem przeciwko "kwadraciakom". Łukasz PS Weź no przejrzyj ostatnie posty w różnych tematach i sprawdź, kto wyraża się w sposób, który "licuje z polityką wyrażania się na forum w sposób wyważony i kulturalny". A później sprawdź, czy ja się tak wyrażałem. Miłego piątkowego wieczoru. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 2 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2011 Friday night heat z mojego punktu widzenia Wracam do chilijskiego carmenere - nie będę dyskutował Cytuj
Bartek Opublikowano 2 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2011 Łukasz, a kopyto 488 z ostatniej Włoszczyzny to round toeline czy też GTFO? Cytuj
Michał Opublikowano 2 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2011 @ kozioł Chodzi o to, że kol. Łukasz zakładając obuwie o takim kopycie złamał swoją zasadę, tłumaczoną, jako "albo okrągłe noski, albo wyp...." i tym samym dokonał niespotykanej na codzień formy "samowypieprzenia", że użyję eufemizmu, jakkolwiek dwuznacznie by to nie zabrzmiało . @ Lukasz Widzę tu albo problem z czytaniem ze zrozumieniem, albo celowe odwracanie kota ogonem. Mój przykład z policją miał na celu wskazanie na bezsensowny wulgaryzm Twojej wypowiedzi (to "motto" jest za każdym razem immanentną jej częścią). Nie widzę więc sensu analizowania treści tego przykładu, chciałem użyć po prostu bardziej popularnego skrótowca. Zatem, i tu i tu mamy akronim od chamskej, prymitywnej odzywki, tyle, że podawany przez Ciebie jest może jest troche mniej znany i przez to zakamuflowany. Właśnie na to chciałem zwrócić uwagę tym przykładem. Rozumiem, że zazwyczaj protesty przeciwko czemukolwiek w Twoim wydaniu zawsze przybierają postać "polecenia natychmiastowego oddalenia się". Ciekawe i eleganckie na wysokim poziomie abstrakcji trzeba przyznać. Zakładam, że zaraz rozpocznie się dyskusja, że prawdziwy square toeline, to nosek prostopadłościenny . Równe 90 stopni w każdym wymiarze. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 2 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2011 viewtopic.php?f=1&t=572&p=15448&hilit=Fratelli#p15448 Łukasz PS A tutaj się tak podniecałeś: viewtopic.php?f=7&t=1387 ="cztery nogi dobrze, dwie nogi lepiej" Cytuj
Michał Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 A to był właśnie przykład nie sztucznej, a prawdziwej egzaltacji! . W tym, o czym piszesz najgorsze jest, że niektórzy, próbując wpisać sie w "elegancki" język trochę go kaleczą, popełniając na przykład błędy semantyczne i efekt jest średni. Niestety nie trafiłeś zbyt dobrze, co z resztą obrazuje powyższy cytat. W tamtej wypowiedzi nie było żadnej apologii dla wulgaryzmów, a krytyka dosyć zabawnego zjawiska. Nie jestem z resztą faszystą w omawianej kwestii, bo w określonej sytuacji, emocjach i kontekście nie mam z tym problemu (vide xkozioł ostatnio, na przykład). Twój przypadek jest zgoła inny i świadczy o: a. kompletnym braku kultury, albo b. bezmyślności w wyborze prawdopodobnie znalezionego gdzieś w sieci sloganu, albo c. prowokatorstwie na poziomie Kuby Wojewódzkiego. Niestety nie mam zdolności projekcyjnych, nie mogę więc precyzyjnie określić, o którą wersję chodzi. Koniec OT, nie ma co dyskutować, jeśli nie widzisz problemu, który ja zauważyłem. No offence oczywiście i przepraszam za ewentualny nadmiar złośliwości . Cytuj
4inHand Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 Mi się akurat podoba, że Łukasz podaje nazwy zapachów, których używa. Z pewnością stanowią one dopełnienie stroju i wrażenia, które pozostawia po sobie gentleman. Jeśli ktoś się interesuje perfumami, to nazwy te na pewno mają większe znaczenie. -------- IMHO te mokasyny są dużo bardziej 'round the toeline' niż 'GTFO'. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 Ad. a-c) Tak jest, potwierdzam, wielokrotnie dawałem temu wyraz m.in. na tym forum. Cytuj
Daivisch Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 Ad. a-c) Tak jest, potwierdzam, wielokrotnie dawałem temu wyraz m.in. na tym forum.Przepraszam, ale pozwolę sobie zwrócić uwagę na dość często spotykany błąd: po "ad" nie stawiamy kropki. Odnośnie do zapachu - również uważam, że może on stanowić dopełnienie wizerunku, więc nie widzę przeszkód w wyszczególnianiu go. Cytuj
tomek Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 Łukasz, wygląd Twoich dzisiejszych butów to trochę dysonans w kontekście rozwinięcia Twojego manifestu u dołu , a mówiąc kolokwialnie chyba "sam sobie wrzucasz", mając na uwadze akronim stanowiący jego część . Mam na myśli oczywiście "GFTO". Swoją drogą stosowanie takiego skrótowca nie bardzo licuje z polityką wyrażania się na forum w sposób wyważony i kulturalny. Równie dobrze mógłbyś przecież podpisywać się, na przykład: "Mundur policjanta jest nielegancki, CHWDP". Przepraszam za OT, ale jakoś rzuciło mi się to w oczy. Muszę przyznać rację Michałowi - takie radykalne wyrażanie niechęci do kwadratowych butów w podpisie, a jednocześnie kwadratowe buty na zaprezentowanej stylizacji (dla mnie w każdym razie za kwadratowe - nie założyłbym ich). Oczywiście gdyby nie "GTFO" w podpisie Łukasza, to bym się nie przyczepił, tylko grzecznie przemilczał. Cytuj
marcelo Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 Piloci Pan Am w przerwie przebieranego garden party I coś dla podchwycenia nastroju Poleciałeś ! Cytuj
phantom Opublikowano 4 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2011 @Daivish, jeśli chcesz być nadwornym polonistą i łowcą błędów interpunkcyjnych, to sam musisz pisać bezbłędnie - nie pisze się (ani nie mówi) "odnośnie do zapachu" lecz "odnośnie zapachu". Cytuj
pszemau Opublikowano 4 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2011 @Daivish, jeśli chcesz być nadwornym polonistą i łowcą błędów interpunkcyjnych, to sam musisz pisać bezbłędnie - nie pisze się (ani nie mówi) "odnośnie do zapachu" lecz "odnośnie zapachu". Jeśli się lubi rusycyzmy i powielanie popularnych błędów zamiast mało rozpowszechnionej poprawności. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 4 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2011 Język to twór żywy, a większość słów w języku polskim to zapożyczenia, tyle że się utarły - i dobrze. Kto dziś pamięta, że "burmistrz", "szlafrok", "durszlak" to germanizmy. Nie mówiąc o poszetce, brustaszy, butach, krawacie, szlicach, itd. Jeśli jest w narodzie zapotrzebowanie na konstrukcję składniową typu "odnośnie (do)", to nie ma się co na nią obrażać. Nie po raz pierwszy uzus wypiera normę, vide "póki co". Na początku razi, z czasem przestaje, a nasze wnuki nie będą pamiętać naszego sporu. Byleby pamiętać, jaki jest źródłosłów: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8889 http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=11855 http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=10350 Cytuj
Daivisch Opublikowano 4 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2011 Język to twór żywy, a większość słów w języku polskim to zapożyczenia, tyle że się utarły - i dobrze. Kto dziś pamięta, że "burmistrz", "szlafrok", "durszlak" to germanizmy. Nie mówiąc o poszetce, brustaszy, butach, krawacie, szlicach, itd. Jeśli jest w narodzie zapotrzebowanie na konstrukcję składniową typu "odnośnie (do)", to nie ma się co na nią obrażać. Nie po raz pierwszy uzus wypiera normę, vide "póki co". Na początku razi, z czasem przestaje, a nasze wnuki nie będą pamiętać naszego sporu. Byleby pamiętać, jaki jest źródłosłów: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8889 http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=11855 http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=10350 Trzeba tylko dbać, żebyśmy w Hymnie nie zaczęli śpiewać: póki my żyjemy. Cytuj
pszemau Opublikowano 4 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2011 Język to twór żywy, a większość słów w języku polskim to zapożyczenia, tyle że się utarły - i dobrze. Kto dziś pamięta, że "burmistrz", "szlafrok", "durszlak" to germanizmy. Nie mówiąc o poszetce, brustaszy, butach, krawacie, szlicach, itd. Jeśli jest w narodzie zapotrzebowanie na konstrukcję składniową typu "odnośnie (do)", to nie ma się co na nią obrażać. Nie po raz pierwszy uzus wypiera normę, vide "póki co". Na początku razi, z czasem przestaje, a nasze wnuki nie będą pamiętać naszego sporu. Byleby pamiętać, jaki jest źródłosłów: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8889 http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=11855 http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=10350 Ale pewne formy są uświęcone byciem normą wzorcową, a inne dopiero wchodzą do normy użytkowej - jeśli się posługuje tymi drugimi, nie wypada poprawiać tych, którzy używają tych pierwszych, i tylko o to mi chodziło. EOT Cytuj
dsc Opublikowano 4 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2011 Zeby tylko ilosc OTow w tym temacie zamienic na zdjecia swoich codziennych zestawien to by bylo pieknie. Panowie przeniescie sie prosze do Sali klubowej i dyskutujcie tam o czym chcecie dowalajac sobie przy tym do woli. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
Stylius Opublikowano 4 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2011 Kilkanaście postów na temat składni polskiej - jakże ważnej w obliczu ogólnej elegancji - ale kolega dsc. ma całkowitą rację. Są dysputy ekonomiczne, stwórzcie dysputy polonistyczne. Wklejajcie tam cytaty forumowiczów, komentujcie, uczcie czego tylko dusza pragnie, a w tym miejscu komentujmy zamieszczane zdjęcia BTW w obliczu tej dyskusji zatraciło się gdzieś ciekawe zdjęcie kreacji imprezowej. Placebo gdzie dorwałeś taki mundur?! Piloci Pan Am w przerwie przebieranego garden party I coś dla podchwycenia nastroju Cytuj
Gravis Opublikowano 5 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2011 Bardzo inspirujące, zwłaszcza w perspektywie zbliżającego się karnawału Nie wiem, który to Ty Placebo, ale ten po lewej wydaje się mieć nieco lepiej leżący uniformek - chociaż z tej perspektywy i przy tak założonych rękach ciężko to jednoznacznie stwierdzić. Tak czy siak zestawy świetne w perspektywie przebieranych party! Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 7 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2011 Zgadzam się z przedmówcą, muszka wspaniała w kolorze, czy jednak - stawiam to jako problem do dyskusji a nie zarzut - pasuje do kołnierzyka włoskiego? mam wrażenie, może mylne, że tak jakby szeroko rozchylone klapy takiegoz kołnierza nie dawały dostatecznego oparcia muszce, która zwisa pod brodą, jakby miała się ześlizgnąć. ale może to tylko ja tak widzę. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 7 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2011 Dawno nic nie prezentowałem, więc nadrabiam zaległości. Marynarka, nowy nabytek, muszę jeszcze skrócić troszkę rękawy, ale nie mogłem się powstrzymać przed założeniem Marynarka Lewis (SH) (len sądząc z dotyku, ale chyba z jakimiś dodatkami, bo się nie gniecie) Spodnie Reserved Buty Bata (brązowe angielki) Krawat Fatta a mano - jedwab, węzeł ks. Alberta poszetka - kolega bczyn koszula Otto Hauptmann Cytuj
marcelo Opublikowano 7 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2011 Marynarka super , ale spodnie dziwnie się gniotą . Są za szerokie ? może warto by zaprasować w kant . Pozdrawiam Marcelo Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.