Skocz do zawartości

Krótkie pytania - krótkie odpowiedzi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ludzie, jak możecie nosić martensy? To obuwie - historycznie rzecz biorąc - dla pracowników najemnych (kierowców autobusów, listonoszy, policjantów itd.). Dżentelmen unika skojarzeń z pracą najemną. Prawidłowym obuwiem casual dla dżentelmena są boat shoes, red wings etc.

Opublikowano

Pozwolę się nie zgodzić z przedmówcą. Mimo, iż bardzo daleko mi do lewicowych (również w sensie kulturowym) poglądów, nie uważam by praca najemna dyskwalifikowała z grona gentelmanów. Człowiek uczciwie pracujący zawsze zasługuje na szacunek, również ten, który pracuje ciężko jako najemnik. Sam jestem najemnikiem i w pocie czoła (czasami dosłownie - dzisiaj dźwigałem XIX wieczny antyfonarz - księgę liturgiczną-formatu plano, ważąca jakieś 30 kg :) ) muszę zarabiać na kieliszek codziennego chleba. Szczególnie ważne jest to w Polsce, gdzie nie każdy ma szczęście być dziedzicem fortuny starego rodu albo mieć świetnie prosperująca firmę (osobny problem dlaczego w naszej rzeczywistości gospodarczej jest to niemożliwe).

Co do martensów - to to obuwie według mojej oceny i obserwacji noszone jest raczej przez szeroko rozumiane środowisko artystyczne i akademickie (muzycy, plastycy studenci kierunków artystycznych - wielu moich kolegów i koleżanek na historii sztuki je nosiło, a obecnie widze je na nogach słuchaczy szkoły plastycznej, z którą współpracuję.

Opublikowano

każdy najemnik kosztuje :). niejaki Fryderyk Montefeltro dorobił się na tym nawet księstwa Urbino.

Praca jak każda, trudna i wymagająca nieustannego rozwoju i ciągłej nauki, ale codzienne katalogowanie bywa zmudno-nudnawe. Nawet starych druków. Choć ja oczywiście to uwielbiam i cenię sobie ją nad wyraz. Niemniej epizody z murarką, rolniczym glebogryzieniem :) czy handelkiem z leżaka też mam w swoim życiorysie.

Opublikowano

Mnie zaś zastanawia sprawa boat shoes - czy oby napewno buty żeglarskie pasują poza jachtem/portem? Lub nawet uogólniając czy pasują do casualowego stroju jeśli znajdujemy się w mieście które nie posiada portu? ;)

Opublikowano

Technicznie rzecz biorąc to pan Granville ma rację - żadne z nas dżentelmeny w rozumieniu historycznym ;)

przypomniała mi się autentyczna anegdota przedwojenna:

na pokładzie jednego z naszych okrętów melduje się dowódcy młody, wymuskany oficer: podporucznik Jan hrabia ....ski, herbu .. (jakiegośtam) melduje się na mostku. Dowódcą, jeden z wybitniejszych admirałów (muszę pogrzebać w książkach, który): oddaje salut: Admirał (imię nazwisko).., chłop na czterech hektarach, spocznij, wolno palić.

piszę to, bo po ojcu to ja jestem drobnomieszczuch a po mamie to chłop z dziada pradziada, to nie wiem czy się kwalifikuję... :)

Myślę że to jest temat na dłuższą dyskusję, który gdzieś tu się pojawił i jest nawet blog o gentelmanach rozumianych historycznie, prowadzony przez jednego z nowych uczestników naszego forum.

Opublikowano

Pisarz nie jest najemnikiem. To kosztuje.

Ach, czyli definicja jest kwestią ceny?

Najemna praca, praca wykonywana przez osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Podstawową cechą najemnej pracy jest dobrowolność, zarówno ze strony pracownika, jak i pracodawcy. Wynagrodzeniem za jej wykonywanie jest płaca.

http://portalwiedzy.onet.pl/61020,,,,na ... haslo.html

Praca najemna, praca wykonywana przez pracowników nie będących właścicielami przedsiębiorstw, w których pracują, w zamian za płacę.

http://portalwiedzy.onet.pl/59672,,,,pr ... haslo.html

Opublikowano

Swoją drogą ma Pan fascynujący job. Gotów jestem targać antyfonarze 8 godzin dziennie,

Prace, prace...

Rozumiem zapożyczanie słów z języków obcych, gdy nie ma odpowiedników w naszym języku.

Dodatkowo brzmi komicznie.

@constantin

Ciężko mi wyobrazić sobie jakieś zestawienie z martensami. Może to przez to, że kojarzą mi się z konkretnym stylem i subkulturami. Chce przez to powiedzieć, że nie widzę dla nich szansy w męskiej elegancji.

Niemniej jednak, chętnie zobaczę jakieś zestawienie, które pozwoli mi przełamać skojarzenia. Może mi się spodoba i sam zostanę posiadaczem jednej pary?

Opublikowano

Jak byłem w wieku bardzo młodzieńczym zakładałem niskie glany kmm do garnituru (nawet wesele tak zaliczyłem).

Ostatnio zauważyłem taki strój u Muńka (choć kiedyś mi się wydawało że tylko ja wpadłem na taki pomysł, nawet model ten sam).

Dołączona grafika

Opublikowano

Ponawiam wpis: jeśli odległość od najbliższego portu przekracza 100 MM, to prawidłowym obuwiem casual są Red Wingsy.

Ależ Red Wingsy tez maja swoje korzenie w obuwiu robotniczym a potem były używane na 1 i 2 Wojnie Światowej przez armię USA.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.