Aron Opublikowano 13 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2015 Możesz zajrzeć tutaj: http://mrvintage.pl/2011/07/renowacja-zamszu-i-nubuku.html Cytuj
fan_dobrego_buta Opublikowano 14 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2015 Dziś dotarła do mnie przesyłka z Multirenowacji. Jeden z oczekiwanych produktów to balsam koloryzujący Javacuir do AS Radwell kupionych ze sklepu fabrycznego. Pani Agnieszka polecała mi kolor „Średni Brąz” - jednak bałem się, że ten kolor zbyt przyciemni buty, więc zamówiłem Konikowy. Po pierwszej aplikacji okazało się, że Pani Agnieszka miała rację, gdyż balsam nie pokrył przebarwień (jaśniejszych plam). Jednak druga aplikacja kremu, pozwoliła na zmniejszenie widoczności plam. Po wyszczotkowaniu i wypolerowaniu butów przystąpiłem do drugiego etapu operacji:- przetarłem buty czarnym kremem, aby uzyskać minimalny efekt zabrudzenia-oczywiście minimalna ilość rozprowadziłem szmatka, a następnie jeszcze przed wyschnięciem kremy przetarłem szczotką.- następnie Saphir Medaille D'or-Krem tabakowy x 2- wykończenie woskiem Saphir Medaille D'or-tabakowyEkeft końcowy zadowalający, byty są troszkę jaśniejsze niż były orginalnie Cytuj
maciato Opublikowano 14 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2015 Te czarne przetarcia wyglądają bardzo ciekawie. Cytuj
szewc24 Opublikowano 17 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2015 Częsty przypadek uszkodzeń/obić przodów butów. Oprócz naprawy samego otarcia, w celu jak najlepszego zamaskowania uszkodzenia, można dokonać cieniowania czubków. 3 Cytuj
Koval Opublikowano 18 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2015 A dodatkowo 'czarny wyszczupla' Fajnie wyszło. Cytuj
eye_lip Opublikowano 25 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2015 Kolega Rafał szewc24.pl jak zwykle się spisał. Buty małżonki wysłane na wymianę wkładek, a wróciły z takim połyskiem jakiego nie miały nigdy jeszcze 1 Cytuj
szewc24 Opublikowano 25 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2015 Niestety, buty "padły ofiarą" pewnego środka, który niedawno sprowadziłem. W sumie wszystkie czarne buty jakie miałem, zostały nim poczęstowane W innym wątku, robiłem nim nowe, czarne Gordony. Bardzo go polubiłem i buty chyba też Cytuj
The Blue Boy Opublikowano 26 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2015 Niestety, buty padły ofiarą pewnego środka, który niedawno sprowadziłem. W sumie wszystkie czarne buty jakie miałem, zostały nim poczęstowane W innym wątku, robiłem nim nowe, czarne Gordony. Bardzo go polubiłem i buty chyba też Zdradz co to za srodek? Cytuj
szewc24 Opublikowano 26 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2015 Jest to rodzaj wosku, coś podobnego jak pasta w puszkach metalowych dla klientów detalicznych. Jest to jednak środek dedykowany dla przemysłu i nie dostępny w detalu. Po nałożeniu na buty, poleruje się je na specjalnych szczotkach. W zależności od ilości zaaplikowanych warstw, można regulować stopień połysku. Ma jeszcze jedną zaletę - jest bardzo trwały na butach i nigdy nie pęka. Cytuj
maciato Opublikowano 26 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2015 Czy później trzeba ten specyfik usunąć jeżeli chcemy aplikować np.: krem? Cytuj
szewc24 Opublikowano 26 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2015 Ja robię to w następujący sposób. Przed nałożeniem tego wosku, czyszczę gruntownie całe buty, a następnie nakładam standardowy krem do pielęgnacji skóry, np. pommadier. Następnie aplikuję wosk na całości cholewek, a później jedynie na czubkach. Środek utrzymuje się na butach bardzo długo (wiele wyjść). Nie zauważyłem, by blokował wchłanianie się kremów (no, może poza czubkami, gdzie jest kilka warstw). Zawsze można go delikatnie oczyścić z cholewek, przed nałożeniem kremów, ale ja przynajmniej nie miałem jeszcze takiej potrzeby. Jeżeli chodzi o same czubki, to stanowi on świetną bazę do uzyskania najwyższego poziomu lustra, poprzez użycie twardych past. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 26 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2015 Jest to rodzaj wosku, coś podobnego jak pasta w puszkach metalowych dla klientów detalicznych. Jest to jednak środek dedykowany dla przemysłu i nie dostępny w detalu. Po nałożeniu na buty, poleruje się je na specjalnych szczotkach. W zależności od ilości zaaplikowanych warstw, można regulować stopień połysku. Ma jeszcze jedną zaletę - jest bardzo trwały na butach i nigdy nie pęka. to kiedy go podzielisz na mniejsze opakowania i zacznie się dystrybucja? chętni na pewno się znajdą Cytuj
szewc24 Opublikowano 26 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2015 Dla ciekawości mały przykład. kolega kupił sobie Martensy z czarnej, polerowanej, matowej skóry i chciał uzyskać lustro na nich. Standardowa, nawet najlepsza pasta nie dawała żadnego efektu. Po aplikacji kilku warstw tego środka, efekt widoczny poniżej. to kiedy go podzielisz na mniejsze opakowania i zacznie się dystrybucja? chętni na pewno się znajdą W sumie, to rzeczywiście rozważałem, czy nie dołączać go do butów. Coś pewnie wymyślę Cytuj
constantin Opublikowano 26 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2015 Możesz podać nazwę tego wosku? Cytuj
seba65310 Opublikowano 27 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2015 Witam, Posiadam limitowaną wersję New Balance , używane praktycznie kilkanaście razy. Buty są zamszowe.... na początku czyściłem je szczoteczką, ale ubrudziłem je błotem itd. Kupiłem piankę w CCC do czyszczenia, lecz niestety- kolor się lekko zmył i zamsz się zbił. Co zrobić, aby to naprawić - podnieść zamsz + renowacja. Próbowałem na sucha podnieść zamsz szczoteczką, lecz nie dało się zbytnio, a nie chciałem je zniszczyć bardziej. DO renowacji polecono mi : http://multirenowacja.pl/renowator-pasta-do-zamszu-i-nubuku-200ml-saphir-renovetine.html Zdjęcie buta: Będę bardzo wdzięczny za pomoc Cytuj
The Blue Boy Opublikowano 6 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2015 Witam, Posiadam limitowaną wersję New Balance , używane praktycznie kilkanaście razy. Buty są zamszowe.... na początku czyściłem je szczoteczką, ale ubrudziłem je błotem itd. Kupiłem piankę w CCC do czyszczenia, lecz niestety- kolor się lekko zmył i zamsz się zbił. Co zrobić, aby to naprawić - podnieść zamsz + renowacja. Próbowałem na sucha podnieść zamsz szczoteczką, lecz nie dało się zbytnio, a nie chciałem je zniszczyć bardziej. DO renowacji polecono mi : http://multirenowacja.pl/renowator-pasta-do-zamszu-i-nubuku-200ml-saphir-renovetine.html Nie mogłem się powstrzymać... http://aszdziennik.pl/114927,ze-jak-hipsterzy-wezwali-straz-pozarna-do-ugaszenia-grilla-zeby-sie-new-balance-y-nie-pobrudzily 5 Cytuj
sulpicjusz Opublikowano 24 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2015 Dzień dobry! Ten post to mój debiut forumowy. Na zdjęciach bexleye, które wiernie służyły mi przez cały rok, aż do ostatniej soboty, kiedy przespacerowałem się w deszczu żwirową alejką. O ile obcasy można jeszcze reanimować zelowaniem, o tyle nie widzę specjalnie ratunku dla '"zmechaconych" brzegów podeszw. Czy myślicie, że zaaplikowanie wosku szewskiego może pomóc? Ew. czy wiadomo Wam o jakims krakowskim szewcu, który mógłby podjąć się reperacji? Wymiana podeszw nie wchodzi w rachubę - buty i tak zostały kupione po przecenie, niemniej renowacja interesuje mnie w celach poznawczych. Cytuj
Aron Opublikowano 24 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2015 Jeżeli chodzi o obcasy, to trzeba po prostu wymienić fleki. Brzegi modeszw można w warunkach domowych spróbować reanimować w następujący sposób: 1. Nakładasz wosk http://multirenowacja.pl/wosk-szewski-wypelniajacy-do-podeszw-i-obcasow-tarrago.html 2. Czekasz, aż wosk stwardnieje na podeszwie. 3. Drewnianym uchwytem od szczotki (drewno nie może być polerowane) pocierasz brzegi podeszw. Dzięki temu nadmiar wosku zostaje usunięty, a powierzchnia wygładzona. 4. Na koniec możesz brzegi potraktować czarnym kremem i ewentualnie jeszcze pastą/woskiem. 5. Podeszwy możesz podzelować. 1 Cytuj
sulpicjusz Opublikowano 24 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2015 Jeżeli chodzi o obcasy, to trzeba po prostu wymienić fleki. Brzegi modeszw można w warunkach domowych spróbować reanimować w następujący sposób: 1. Nakładasz wosk http://multirenowacja.pl/wosk-szewski-wypelniajacy-do-podeszw-i-obcasow-tarrago.html 2. Czekasz, aż wosk stwardnieje na podeszwie. 3. Drewnianym uchwytem od szczotki (drewno nie może być polerowane) pocierasz brzegi podeszw. Dzięki temu nadmiar wosku zostaje usunięty, a powierzchnia wygładzona. 4. Na koniec możesz brzegi potraktować czarnym kremem i ewentualnie jeszcze pastą/woskiem. 5. Podeszwy możesz podzelować. Dzięki! Czy tę operację opłaca się zrobić samodzielnie, czy lepiej zaufać szewcu? Co do fleków - oryginalne akurat trzymają się całkiem nieźle, dużo gorzej jest z kruponem skóry na obcasie. Swoją drogą - czy żwir jest równie niszczycielski dla podeszw niezależnie od ceny butów, czy po prostu Bexleye w trudniejszych warunkach ujawniają gorszą jakość materiałów, z których zostały wykonane? Cytuj
Aron Opublikowano 24 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2015 Taką operację robiłem samodzielnie, ale tylko na czubkach. Miałem uszkodzenia na skutek uderzenia butem o krawężnik itp. Szewc prawdopodobnie będzie miał lepsze metody i kosmetyki, to już Twoja decyzja. Nie wiem ile taka operacja kosztuje. Wracając do obcasów. Ten skórzany krupon to jest raczej część fleka. Szewc zdejmie i gumową i skórzaną część i założy nowy flek (pewnie gumowy). W każdym razie jest to element łatwo i tanio wymienialny, więc jeżeli gumowa część fleka nie jest zniszczona, to zostaw bez zmian. 1 Cytuj
szewc24 Opublikowano 24 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2015 Swoją drogą - czy żwir jest równie niszczycielski dla podeszw niezależnie od ceny butów, czy po prostu Bexleye w trudniejszych warunkach ujawniają gorszą jakość materiałów, z których zostały wykonane? Żwir zniszczy każde spody. Jak fleki gumowe masz dobre, to nie wymieniaj, chociaż wg mnie nie są najlepszej jakości, gdyż widać odgniecenia kamyczków. Skóra na obcasie nie ma wpływu na ścieranie się fleków i jak się na nich trzyma, to niech zostanie. Z brzegami spodów, to najlepiej udaj się do szewca, aby Ci maszynowo obrobił i położył wosk - symboliczna zapłata, nie opłaca się samemu tracić czasu, chyba że hobbystycznie. 1 Cytuj
sulpicjusz Opublikowano 24 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2015 Pięknie dziękuję! To jeszcze przy okazji zapytam, czy wymiana całego obcasu na gumę jest koniecznością również w droższych modelach, czy może są szewcy, którzy potrafią wymienić tylko tylny fragment? Cytuj
szewc24 Opublikowano 25 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2015 Wymienia się cały wierzchnik (flek), czasem oryginalny z warstwą skóry. Częściowa wymiana, to wersja bardzo ekonomiczna. Cytuj
Shenkt Opublikowano 1 Lipca 2015 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2015 Mam nietypowy problem po wakacjach w Egipcie. Podczas spaceru po plaży nieopatrznie wszedłem w plamę ropy (która zresztą dobrze się maskowała) mając na nogach praktycznie nowe espadryle, które zresztą bardzo polubiłem. Oprócz dołu podeszwy zabrudziły się też jej boki. Wygląda to, jakbym wszedł w kilka kup z rzędu. Istnieje jakaś szansa na odratowanie? Cytuj
saphir.pl Opublikowano 1 Lipca 2015 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2015 Szansę widzę w odplamiaczu Hussard Avel, ale gwarantować ciężko. Każdy przypadek jest dość uniwersalny, a sam odplamiacz jest na tyle mocny, że przed użyciem koniecznie trzeba zweryfikować próbą na niewidocznym skrawku, jak dany materiał reaguje. No, ale generalnie warto mieć w domu, bo ratował "życie" już wielokrotnie 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.