Skocz do zawartości

sulpicjusz

Użytkownik
  • Postów

    13
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez sulpicjusz

  1. Szanowni, czy do butów rozmiaru 7 pasują lasted prawidła o takim rozmiarze, czy ma być o oczko niższy (6.5)?
  2. Jakie prawidła polecacie do buta na kopycie F, rozmiar 7? Przez rok trzymałem jedną parę w prawidłach 41 i nie zaobserwowałem rozciągania ale teraz, przy nowym zakupie polecono mi rozmiar 40.
  3. sulpicjusz

    Mała renowacja

    Pytałem już kolegów o to w wątku o Sargentach, niektórzy z Was pisali, że to dziwne. Zaniepokoiłem się, czy przypadkiem nie ścieram podeszwy zbyt intensywnie, więc zrobiłem porównanie. Czy taki poziom zużycia po jednym dniu użytkowania jest normalny? Na zdjęciach Alberty Sargenty i Yanki - zdjęcia zrobione po kilkugodzinnym użytkowaniu.
  4. Dzięki! Tak jak pisałem - stan zużycia podeszwy za pierwszym razem nie odbiega od tego, co obserwuję w innych markach. Problematyczne wydają się tylko pojawiające się nici.
  5. Z przodu nie wygląda to tak dramatycznie, ot lekki ślad na czubku.
  6. Właśnie szybkość zużywania się podeszwy trochę mnie zaskoczyła i zmartwiła, stąd pytanie.
  7. Przepraszam, że zadaję tu pytanie o pielęgnacje, ale sprawa dotyczy konkretnego producenta. Tak prezentuje się podeszwa lewego buta po pierwszym, niezbyt intensywnym wyjściu. Trochę martwię się, że na czubku zaczęły być widoczne szwy. Czy ktoś z kolegów ma podobne doświadczenia z rozchodzeniem Alfredów i może doradzić, czy w takiej sytuacji należy niezwłocznie zelować?
  8. A czy adres pracowni jest tajemnicą? Bom bardzo ciekaw.
  9. Dobrze jest poprosić o minimalną ilość gąbki wypełniającej ramiona, ale warto też pamiętać o tym, że wiele zależy od sposobu wszycia rękawa. O ile nie szyjesz u Zaremby, gdzie lekki styl jest oczywistością, upewnij się, że krawiec nie preferuje ostrych konturów, które wyglądają tak: http://www.h-huntsman.com/data/media/category_image/large/London%20Collection%201.jpeg Piszę do z doświadczenia z pierwszego zamówienia (flanelowa marynarka klubowa, drugoligowa pracownia w Krakowie) - nauczony lekturą forów przekonałem krawca, aby w ogóle zrezygnował z budowania ramion, niestety, nie wiedziałem wówczas, że to nie wszystko, aby uzyskać efekt spadzistych ramion, które lepiej służą mojej (mimowolnie) atletycznej sylwetce. Chyba, że preferujesz krawiectwo angielskie, co - rzecz jasna - nie jest wyborem wcale gorszym, chociaż niewątpliwie idącym wbrew bispołkowym trendom.
  10. sulpicjusz

    Mała renowacja

    Pięknie dziękuję! To jeszcze przy okazji zapytam, czy wymiana całego obcasu na gumę jest koniecznością również w droższych modelach, czy może są szewcy, którzy potrafią wymienić tylko tylny fragment?
  11. sulpicjusz

    Mała renowacja

    Dzięki! Czy tę operację opłaca się zrobić samodzielnie, czy lepiej zaufać szewcu? Co do fleków - oryginalne akurat trzymają się całkiem nieźle, dużo gorzej jest z kruponem skóry na obcasie. Swoją drogą - czy żwir jest równie niszczycielski dla podeszw niezależnie od ceny butów, czy po prostu Bexleye w trudniejszych warunkach ujawniają gorszą jakość materiałów, z których zostały wykonane?
  12. sulpicjusz

    Mała renowacja

    Dzień dobry! Ten post to mój debiut forumowy. Na zdjęciach bexleye, które wiernie służyły mi przez cały rok, aż do ostatniej soboty, kiedy przespacerowałem się w deszczu żwirową alejką. O ile obcasy można jeszcze reanimować zelowaniem, o tyle nie widzę specjalnie ratunku dla '"zmechaconych" brzegów podeszw. Czy myślicie, że zaaplikowanie wosku szewskiego może pomóc? Ew. czy wiadomo Wam o jakims krakowskim szewcu, który mógłby podjąć się reperacji? Wymiana podeszw nie wchodzi w rachubę - buty i tak zostały kupione po przecenie, niemniej renowacja interesuje mnie w celach poznawczych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.