qb_1 Opublikowano 18 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2011 Wrzuce, moze kogos zachwyci tak jak mnie: http://www.youtube.com/watch?v=DZExCaBb ... re=related Cale EST jak dla mnie jest swietne, szkoda wielka, ze Esbjorn juz nie jest wsrod zywych. Pozdrawiam, dsc. Zdecydowanie nie podzielam zachwytu EST, szczególnie ich ostatnimi płytami, ale Esbjorna szkoda, tym bardziej, że zginął w sumie w tyleż tragiczny co i głupi sposób. Mógł pograć jeszcze wiele lat... Cytuj
Üxküll Opublikowano 22 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2011 Marcin Wasilewski Trio i numer z ostatniej płyty "Faithful" (ECM, 2011) na zachętę: http://www.youtube.com/watch?v=QMOSl1C7 ... re=related Podstawowe informacje o tej grupie jazzowej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Simple_Acoustic_Trio Dalsze aktualności w profilu grupy na Myspace: http://www.myspace.com/marcinwasilewskitrio Cytuj
Breslauer Opublikowano 23 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2011 Nereusz, jeśli jesteś "progresywny" to nie mogę Ci nie polecić kapeli oraz krążka, który katuję od jakichś 3 tygodni. Goście nazywają się Beardfish a ich najnowsze dzieło nosi tytuł "MAMMOTH". Niesamowity miks prog rocka, jazzu, muzyki pop z lat 60-70 i odrobiny ostrego łojenia. Jak ktoś kocha gitary i nietypowe wielowątkowe melodie to będzie wniebowzięty. Świetny temat Ja natomiast jestem głównie fanem rocka progresywnego, którego jedną z ikon jest moja ulubiona kapela czyli Dream Theater Poza tym uwielbiam ogólnie dźwięk gitary więc słucham też takich instrumentalistów jak: Steve Vai czy Joe Satriani, albo ostatnio Marty Friedman. Nie pogardzę też żadną porządną kapelą rockową, pod warunkiem że instrumenty wnieśli na scenę żeby na nich przyzwoicie grać, a nie jako rekwizyty do "brzdękania" Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 24 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2011 Nereusz, jeśli jesteś "progresywny" to nie mogę Ci nie polecić kapeli oraz krążka, który katuję od jakichś 3 tygodni. Goście nazywają się Beardfish a ich najnowsze dzieło nosi tytuł "MAMMOTH". Niesamowity miks prog rocka, jazzu, muzyki pop z lat 60-70 i odrobiny ostrego łojenia. Jak ktoś kocha gitary i nietypowe wielowątkowe melodie to będzie wniebowzięty. Świetny temat Ja natomiast jestem głównie fanem rocka progresywnego, którego jedną z ikon jest moja ulubiona kapela czyli Dream Theater Poza tym uwielbiam ogólnie dźwięk gitary więc słucham też takich instrumentalistów jak: Steve Vai czy Joe Satriani, albo ostatnio Marty Friedman. Nie pogardzę też żadną porządną kapelą rockową, pod warunkiem że instrumenty wnieśli na scenę żeby na nich przyzwoicie grać, a nie jako rekwizyty do "brzdękania" Dzięki za rekomendację, właśnie wszedłem w posiadanie, jak przesłucham to zdam relacje Cytuj
Üxküll Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 Za kilka dni wybieram się na koncert Tomasza Stańki, więc małe przypomnienie z Kazimierza nad Wisłą z lipca 2004 r.: Oficjalna strona artysty: http://www.tomaszstanko.com/ Cytuj
dsc Opublikowano 3 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2011 Dzieki za info Üxküll, mimo, ze Stanko jest przeciez ogromnie znany to jakos nigdy nie zachwycalo mnie to, co slyszalem, moze kwestia dojrzalosci do muzyki? Anyway wczoraj wybralem sie w podroz po jego kawalkach i odkrylem to cudo: mozna sie w tym zgubic. To oraz chyba wszystkie Suspended Variations. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
Üxküll Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Dzieki za info Üxküll, mimo, ze Stanko jest przeciez ogromnie znany to jakos nigdy nie zachwycalo mnie to, co slyszalem, moze kwestia dojrzalosci do muzyki? Anyway wczoraj wybralem sie w podroz po jego kawalkach i odkrylem to cudo: mozna sie w tym zgubic. To oraz chyba wszystkie Suspended Variations. Pozdrawiam, dsc. JAZZ stał się muzyką nobliwą. Najbliższy koncert z udziałem Stańki odbędzie się w Filharmonii Krakowskiej. Twoje odkrycie, to Gama ze starej płyty C.O.C.X., nagranej w studio ZPR przy Teatrze STU w Krakowie w maju 1983 r., a w 1997 r. wznowionej na CD przez Polonię Records. To jeszcze odsyłacz do Litanii: http://www.youtube.com/watch?v=vA8QoeZEwzc Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Byłem kiedyś na koncercie Stańki, ale jeszcze nie tak bardzo znałem się na muzyce, toteż trochę mi się nudziło... Co nie zmienia faktu, że byłem zadowolony. Pozdrawiam, Dr Cytuj
+Immune+ Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Panowie mam problem. Jeżeli ktoś po wejściu na tę stronę powie mi jaki jest tytuł lub wykonawca piosenki, która leci w tle to ma u mnie do wyboru: wielki kufel zimnego piwa, darmowy krawat lub zniżkę na kolejne zamówienie Włoszczyzny. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Niestety tunatic jej nie zna. Cytuj
Kynio Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Próbowałem też Shazamem, ale bez powodzenia. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Michal Lotan - I Feel That You Need Me (inne utwory tej artystki) Sam utwór do ściągnięcia tutaj: http://www.eshkol.ru/_uploaded/document ... n_feel.mp3 Cytuj
Kynio Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 proceleusmatyk, gratulacje, jak udało Ci się to znaleźć? Znałeś tę artystkę już wcześniej? Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Wprawne ucho muzyka + gruntowne wykształcenie w języku angielskim (wsłuchanie się w tekst) + zaawansowane umiejętności googlowania + nielegalne rosyjskie strony muzyczne Cytuj
Kynio Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Cóż, faktycznie zaawansowana umiejętność, ja nic nie znalazłem Cytuj
Üxküll Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Dziewczęce plumkanie z Izraela. Trochę więcej do posłuchania w profilu na Myspace: http://www.myspace.com/michallotan Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Tłumaczenia pisemne rozwijają tę umiejętność Nie wyobrażam sobie, jak tłumaczono przed erą internetu... To tak jakby studiować bez ksero! (tzn. deadline'y były milion razy dłuższe, bo każde skomplikowane tłumaczenie wymagało sprawdzania w źródłach i siedzenia godzinami w bibliotekach). Na tym zakończę offtop, dziękuję Cytuj
Kynio Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Tłumaczenia pisemne rozwijają tę umiejętność Nie wyobrażam sobie, jak tłumaczono przed erą internetu... To tak jakby studiować bez ksero! (tzn. deadline'y były milion razy dłuższe, bo każde skomplikowane tłumaczenie wymagało sprawdzania w źródłach i siedzenia godzinami w bibliotekach). Na tym zakończę offtop, dziękuję O ile na moim kierunku potrafiłbym sobie wyobrazić zrezygnowania z ksera, to na kierunkach humanistycznych to już level hardcore Kończąc offtop polecam tym którym nie znają twórczość Michaela Nymana, szczególnie muzykę filmową. Kilka przykładów na zachętę: "Gattaca": http://www.youtube.com/watch?v=gFmAsoXkd2I "The Piano": http://www.youtube.com/watch?v=fZeA0PbjcdI http://www.youtube.com/watch?v=IIIWIVTh ... re=related Cytuj
macaroni Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Proc... Gratulacje. Nie zapomnij wyegzekwowac nagrody od gajowego. A teraz ja o swojej muzie. W związku z zakupem samochodu wyposażonego w archaiczny kaseciak wdrapałem się na strych po pudło kaset z czasów licealnych. Oh... jakie tam perełki znalazłem. Genesis, the doors, Nirvana, Lenny Kravitz, masa U2 jednak do samochodu wziąłem tylko killanaście kaset, naczęściej słucham Princa (uwielbiam) i Milese Daviesa (uwielbiam coraz bardziej). Reszta niestety nie wytrzymała próby czasu w moich uszach albo jakość kaset okazała się za słaba... 1 Cytuj
frankenstein Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 MT, pamiętaj, że kasety rozmagnesowują się w samochodzie b. szybko (szczególnie w letnie upały, ale to na razie nie grozi...) PS. do OT, w czasach przed ksero-internetowych nie było tak źle. Np. pracę w dziennikarstwie zaczynałem, kiedy pisało się na maszynach. To uczyło pisać tyle ile trzeba. A teraz patrzę na młodzież rozwydrzoną na komputerach, zawsze piszą dużo za dużo. Bez sensu pisać tak za darmo Cytuj
kset Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 ostatnio w dwójce miałem przyjemność słyszeć Concierto de Aranjuez w oryginale. Bardzo zdziwiony byłem, chyba wolę wersję Milesa, jest dużo pełniejsza. W tym oryginalnym czegoś mi brakowało. Może to dlatego, że słyszałem najpierw Milesa (setki razy), a potem oryginał. Cytuj
stock Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Wersji tego utworu jest od groma, ale ja też wolę wykonanie Milesa i w ogóle całe "Sketches of Spain". Jak słucham, od razu przypomina mi się "Komu bije dzwon". Chyba muszę wrócić do tej książki. Cytuj
Üxküll Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 SOUL jest w naszym kraju niepopularny. Moim ulubionym artystą z tego gatunku jest Curtis MAYFIELD. Na dzień dobry kawałek Move On Up z płyty Curtis (1970): Cytuj
macaroni Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 To jest muza na poprawę humoru. Uwielbiam! Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.