swordfishtrombone Opublikowano 1 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2016 Jedna z najpopularniejszych piosenek Waitsa, która pokazuje, że nawet z jego głosem można śpiewać piosenki "do radia". 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 1 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2016 ...i jeszcze coś zahaczającego o tematykę forum: muzyka z butów. Jimmy Slyde i George Benson: 2 Cytuj
NieMy Opublikowano 1 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2016 Coś z zupełnie innej beczki... https://www.youtube.com/watch?v=YqRpPMOaMIA 1 Cytuj
Tomasz.Godziek.Poszetka Opublikowano 14 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2016 Może kogoś zainteresuje: math rock i Battles / do usłyszenia na Tauronie w sierpniu w Katowicach/ Cytuj
NieMy Opublikowano 14 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2016 Może kogoś zainteresuje: math rock i Battles / do usłyszenia na Tauronie w sierpniu w Katowicach/ Dzięki za ostrzeżenie Cytuj
Wuj Opublikowano 15 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2016 Ostatnio powrót do korzeni Klasyczny album wagi ciężkiej. To były wspaniałe czasy @ High five, metius! Zawsze mam w wozie, obok Appetite for destruction i Burn Purpli. Ja ostatnio praktycznie non stop puszczam w domu CD Opole - największe przeboje (3 boxy po 3 płyty), w ramach uczłowieczania moich córek i zaznajomienia z największymi hitami polskiej sceny pop (w dobrym tego słowa znaczeniu). Mam następujące wnioski - byliśmy potęgą muzyki w latach 60, 70 i 80'. Genialne numery, genialni wykonawcy, szok po prostu. Prońko, Geppert, Majewska, Wodecki, Zaucha - ultraklasa. Od prostych bigbitówek, które są naiwne, ale powalają swoją szczerością - kormorany, Czerwone Gitary itd, po opoki - Piosenka stojących w kolejce, Modlitwa Nalepy, Obracam w palcach złoty pieniądz. Gdyby to było śpiewane w tamtych latach in English, to hity Abby spadałyby z notowań, jak kasztany na jesień. I trafiłem na rewelacyjną piosenkę Skaldów (których uważam za PRZE-Mistrzów), której wcześniej nie znałem - Uciekaj uciekaj. Nie zrażajcie się teledyskiem. Z płyty nagranej miesiąc po Rubber Soul Beatlesów - gdyby się ktoś zastanawiał, kto tworzył rock psychodeliczny na świecie:) Generalnie rzecz ujmując Skaldowie to dla mnie jakiś fenomen - oni mieli tak genialne utwory, że się często zastanawiam, dlaczego nie odnieśli większego sukcesu na Zachodzie. Ich muzyka jest chyba zbyt uduchowiona;) Gdy ich słucham, to szarpią się we mnie jakieś struny słowiańskie, jakaś melancholia pomieszana z totalnym odlotem. Dobra, kończę, bo mnie nostalgia łapie. Cytuj
Skalpel Opublikowano 15 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2016 Człowiek, przez którego zapragnąłem iść do szkoły muzycznej i uczyć się grać na trąbce.... Mój nauczyciel często mi powtarzał, że gram tak jak się nazywam..... Często niestroje..... 2 Cytuj
NieMy Opublikowano 16 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2016 Najnowsze Jazzombie https://www.youtube.com/watch?v=LBhLbM1riOk Cytuj
Tomasz.Godziek.Poszetka Opublikowano 17 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2016 Dzięki za ostrzeżenie mój ulubiony festiwal, jest tam dużo ciekawych nowych brzmień, również tych subtelnych z dzisiejszych ogłoszeń: wcześniej Lubomyr Melnyk - kilka lat po tym kiedy Steve Reich skomponował Piano Phase, Melnyk rozpoczął pracę nad unikalnym stylem gry na fortepianie. Nazwał go Continuous Music i polega on na ekstremalnie szybkim graniu nut i całych ich sekwencji o różnym czasie trwania. Arpeggia nakładają się na siebie i interferują tworząc harmonie, a przy niemalże ciągłym pedałowaniu całość mocno rezonuje. 4 Cytuj
mrkaramba Opublikowano 18 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2016 Muzyka ładna na odpoczęcie, chociaż może być momentami zbyt nużąca. Dbra na piątek wieczór i piwo Jakkolwiek, patrzenie na jego dłonie jest hipnotyzujące. Lekkość, zwinność a przede wszystkim swoboda z jaką jego ręce chodzą... piękne elipsy... Wygląda jak niczym nieskrępowane... cudo... Cytuj
metius Opublikowano 21 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2016 Podobno pożegnalny album Iguany "Idiot" nie dorównuje - wiadomo, ale to naprawdę kawał dobrego grania. Cytuj
Friedman Opublikowano 22 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2016 Jakie jest najlepsze Waszym zdaniem wykonanie i interpretacja Poloneza Op. 53? Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 22 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2016 Friedman: Na samym początku zastrzegam, że nie jestem melomanem, nie mam słuchu absolutnego i nie zdziwiłbym się gdyby moja opinia śmieszyła specjalistów. Jeżeli chodzi o Chopina to nie licząc mazurków (które dla mnie najlepsze są w wykonaniu Rubinsteina), uważam że najlepiej wykonuje go Zimerman. Perfekcyjna technika, tempo, panowanie nad dźwiękiem, wykonania z uczuciem... po prostu wszystko jest idealne. Ale ja i tak najbardziej lubię mniej doskonałe, czasem trochę przerysowane interpretacje Marty Argerich i ich słucham najczęściej. Sam nie wiem dlaczego, tak po prostu. To trochę jak z tymi butami od Januszkiewicza bez dwóch dziurek... niby mają wady ale są piękne. Zatem... 3 Cytuj
Friedman Opublikowano 22 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2016 Dla mnie jednak wykonanie Rubinsteina jest poza konkurencją. Czuję w nim niesamowitą polskość. Zresztą sam wykonawca stwierdził, że to kompozycja najbliższa jego sercu... Słuchając tego poloneza w jego wykonaniu czuję się Polakiem. Chyba o to chodziło Szopenowi. W kwestii Zimmermana - jego koncerty fortepianowe to arcydzieło pod każdym względem. Od interpretacji, przez nienaganne wykonanie po doskonałą realizację nagrania. Czy Zimmerman nagrał coś poza balladami i koncertami fortepianowymi? Próbowałem szukać w internecie, jednak do niczego nie dotarłem. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 23 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2016 Są jeszcze nagrania z konkursu chopinowskiego: http://www.polskienagrania.com.pl/oferta/chopin/fryderyk_chopin._international_chopin_piano_competitions._zwyciezcy_the_winners/ Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 25 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2016 Też się zgodzę, że Rubinstein brzmi bardzo po polsku. To bardzo ciekawe, że ten światowiec, który bardzo mało czasu spędził w Polsce, wzbudza przez wykonanie Chopina właśnie takie odczucia. Nagrania Rubinsteina dokumentują zazwyczaj jego wykonania w podeszłym wieku i pokazują ogromny bagaż doświadczeń. Jedynym nauczycielem Rubinsteina był przez siedem lat Karl Heinrich Barth w Berlinie. Nauczył go w zasadzie techniki i wierności stylu kompozycji. Reszta to po prostu wielki człowiek z niesamowitym wyczuciem stylu. No i polskość nosił w sobie. 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Jakiś czas temu wklejałem w tym wątku popis stepowania autorstwa Jimmy'ego Slyde'a. Zastanawiałem się, czy stepowanie jest bardzo wyczerpujące fizycznie... otóż niedawno znalazłem video tego samego tancerza/muzyka nagrane w roku 2003, kiedy ten miał przeszło 75 lat. Może nie stepuje tak jak 40 lat wcześniej, ale jednak sobie radzi. Slyde zmarł w 2008, ale widząc jego formę z nagrania, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że stepowanie musi być bardzo zdrowe. Na innych materiałach można obejrzeć jego buty - przypuszczam, że bespoke (do profesjonalnego stepowania potrzebne pewnie jest perfekcyjne czucie buta), a przy tym bardzo gustowne (poza tym, że podkute ). Przepraszam za jakość dźwięku, to tak bardziej dla wideo - jak można się poruszać mając 75 lat! Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Świetny jest oprócz kondycji fizycznej musiał mieć niesamowite wyczucie ciała do takiego balansowania przy jednoczesnym stukaniu kilkoma elementami buta. Mój brat swego czasu trenował step, opisał kiedyś trening "pot się leje bardziej niż po siłowni" - coś w tym musi być Cytuj
Dar Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Dzięki śliczne za tę wstawkę. Muzyka ładna na odpoczęcie, chociaż może być momentami zbyt nużąca. Dbra na piątek wieczór i piwo Jakkolwiek, patrzenie na jego dłonie jest hipnotyzujące. Lekkość, zwinność a przede wszystkim swoboda z jaką jego ręce chodzą... piękne elipsy... Wygląda jak niczym nieskrępowane... cudo... Aczkolwiek w poniższym przypadku mamy do czynienia z zupełnie inną bajką, to jednak gdzieś tam w tle widzę jakiś rodzaj podobieństwa (no i zdecydowanie mniej jest momentów, o których kolega mrkaramba wspominał): 1 Cytuj
Koriolan Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Panowie, ja natomiast jestem zdania, wybaczcie, że Rubinstein jest po prostu zwyczajnie nudny. Proponuję poszukajcie na youtube nagrań mazurków w wykonaniu Ignaza Friedmana. Cytuj
mrkaramba Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Friedman: Na samym początku zastrzegam, że nie jestem melomanem, nie mam słuchu absolutnego i nie zdziwiłbym się gdyby moja opinia śmieszyła specjalistów. Jeżeli chodzi o Chopina to nie licząc mazurków (które dla mnie najlepsze są w wykonaniu Rubinsteina), uważam że najlepiej wykonuje go Zimerman. Perfekcyjna technika, tempo, panowanie nad dźwiękiem, wykonania z uczuciem... po prostu wszystko jest idealne. Ale ja i tak najbardziej lubię mniej doskonałe, czasem trochę przerysowane interpretacje Marty Argerich i ich słucham najczęściej. Sam nie wiem dlaczego, tak po prostu. To trochę jak z tymi butami od Januszkiewicza bez dwóch dziurek... niby mają wady ale są piękne. Zatem... Paaanie ciężkie pytanie. Rubinstein ma dostojność w sobie. Marta... pędzi za bardzo. Mnie zawsze urzeka Samson Francois... mimo iż gra trochę "kwadratowo", to i tak drugiego takiego poety jak to chyba nie było (ten początek czwartej ballady... też Fryderyka... nikt się nawet nie zbliżył do niego!). natomiast zawsze byłem pod ogromnym wrażęniem tego wykonania no a odpowiadając to chyba trzeba się sporo cofnąć w czasie... pomimo słynnego zakończenia... 1 Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Warto spojrzeć na publiczność i jej wysoki poziom formalnej elegancji w ostatnim nagraniu. Cytuj
Koriolan Opublikowano 9 Kwietnia 2016 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2016 Chopin, poezja, proponuję nokturny: Ignaz Friedmann : Moritz Rosenthal: Mieczysław Horszowski: Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.