Gość Nereusz Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2011 Trudno nie dostrzec podobieństw do Janis Joplin Cytuj
zaki Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2011 Przykro. Głos miała fenomenalny. Cytuj
Spadolini Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2011 A propos Trio Marcina Wasilewskiego. Warto sięgnąć po ich płytę "Habanera". Wtedy występowali pod nazwą "Simple Acoustic Trio" (bez Stańki). tymczasem z innych rejonów muzycznych, ze stajni Deutsche Grammophon, zachwycające... Cytuj
type Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2011 Jim Morrison zmarł w wieku 27, Jimi Hendrix zmarł w wieku 27, Janice Joplin zmarła w wieku 27 oraz Amy Winehouse - 27. Cytuj
Üxküll Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2011 tymczasem z innych rejonów muzycznych, ze stajni Deutsche Grammophon, zachwycające... Niestety, marne to wykonanie fragmentu II koncertu fortepianowego Prokofiewa. Pani Wang jest strasznie bombastyczna. Brak liryzmu w tej interpretacji. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2011 tymczasem z innych rejonów muzycznych, ze stajni Deutsche Grammophon, zachwycające... Niestety, marne to wykonanie fragmentu II koncertu fortepianowego Prokofiewa. Pani Wang jest strasznie bombastyczna. Brak liryzmu w tej interpretacji. A przy tym spójrzcie na strój dyrygenta. Skoro już jesteśmy przy bardziej klasycznych klimatach, ja dam od siebie najsłynniejszą kompozycję Gershwina: Błękitna rapsodia (link) Może nie jest ona poważna, ale na pewno klasyczna. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Üxküll Opublikowano 23 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2011 tymczasem z innych rejonów muzycznych, ze stajni Deutsche Grammophon, zachwycające... Niestety, marne to wykonanie fragmentu II koncertu fortepianowego Prokofiewa. Pani Wang jest strasznie bombastyczna. Brak liryzmu w tej interpretacji. A przy tym spójrzcie na strój dyrygenta. Skoro już jesteśmy przy bardziej klasycznych klimatach, ja dam od siebie najsłynniejszą kompozycję Gershwina: Błękitna rapsodia (link) Może nie jest ona poważna, ale na pewno klasyczna. Pozdrawiam, Dr Na załączonych obrazkach moje rekomendacje nagrań II koncertu fortepianowego Prokofiewa i Błękitnej rapsodii (premierowe nagranie z 1924 r.!): Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2011 Pozwolicie, że od czasu do czasu będę tu zamieszczał coś klasycznego. Wobec tego - aktualnie uczę się grać: Claude Debussy - Suite bergamasque - 4. Passepied Pozdrawiam, Dr Cytuj
Üxküll Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2011 Pozwolicie, że od czasu do czasu będę tu zamieszczał coś klasycznego. Wobec tego - aktualnie uczę się grać: Claude Debussy - Suite bergamasque - 4. Passepied Pozdrawiam, Dr Jak już opanujesz technicznie i pamięciowo szerszy repertuar, to chętnie przybędę na recital. P.S. Twoje ostatnie dwa linki są nieaktywne. Recenzja poniższej płyty: http://www.classical.net/music/recs/rev ... 00001a.php Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2011 Nie będę raczej urządzał recitali, jestem raczej średnim pianistą. Jeżeli uda mi się jednak opanować Le Tombeau de Couperin Ravela, zwłaszcza Toccatę, to można by pomyśleć. Dzięki za informację na temat tych linków. Chodziło mi o to: Błękitna rapsodia Debussy Pozdrawiam, Dr Cytuj
Spadolini Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2011 dziękuję za rekomendacje nagrań II koncertu fortepianowego Prokofiewa, tymczasem z płyty "Mare Nostrum", wydanej przez ACT Music, gwiazdy współczesnego jazzu w dosyć niecodziennym składzie. Tych kilka nagrań koncertowych na YT nie oddaje w pełni aury płyty Cytuj
j@zzband Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2011 Bach. A teraz Kunst der Fuge w wykonaniu G. Goulda Cytuj
Üxküll Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2011 Bach. A teraz Kunst der Fuge w wykonaniu G. Goulda Niestety, nie ma jednego, kompletnego nagrania Fugi przez Goulda. Rocznicowe wydanie na CD z 2002 r., zawiera zlepek nagrań: a) organowe z 1962 r. fortepianowe: - radiowe z 1967 r. - studyjne z 1980 r. - telewizyjne z 1981 r. Szczegóły: http://www.bach-cantatas.com/NonVocal/AOF-Part1.htm Ponadto polecam świętną książkę Stefana Riegera o Glennie Gouldzie: http://www.gould.verbanet.com.pl/indexpl.html Cytuj
j@zzband Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2011 Bach. A teraz Kunst der Fuge w wykonaniu G. Goulda Niestety, nie ma jednego, kompletnego nagrania Fugi przez Goulda. Rocznicowe wydanie na CD z 2002 r., zawiera zlepek nagrań: Ponadto polecam świętną książkę Stefana Riegera o Glennie Gouldzie: http://www.gould.verbanet.com.pl/indexpl.html Wiem, że nie ma kompletnego nagrania. Ale to co jest jest bardzo interesujące. Podobnie jak większość nagrań Goulda. Książkę mam i znam. Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Mi się to ostatnio niesamowicie spodobało: Richard Addinsell - Koncert Warszawski Cytuj
Bartek Opublikowano 29 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2011 Muszę się z Wami tym podzielić: Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 29 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2011 Muszę się z Wami tym podzielić: Dobre, właśnie leci u mnie trzeci raz z rzędu Cytuj
jkrol Opublikowano 29 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2011 Bardzo miłe kołysanie, akurat leci w Radio PiN Me, myself and I "Monkey song" http://moodygirl2.wrzuta.pl/audio/369Ly ... onkey_song Cytuj
Przemko Opublikowano 29 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2011 To wykonanie rozkłada mnie na łopatki... Cytuj
Üxküll Opublikowano 29 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2011 Kiedyś miałem plan skompletowania dyskografii Milesa Davisa, ale w końcu pogubiłem się w europejskich, amerykańskich i japońskich wersjach. Pewne pojęcie o liczbach daje zestawienie w angielskojęzycznej Wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Miles_Davis_discography Dla bardziej zaawansowanych kolekcjonerów polecam poniższą stronę: http://www.plosin.com/milesahead/ Na dzisiejszy wieczór Miles Davis w fabularnym filmie DINGO z 1991 r. (Artysta zmarł w tym samym roku): Cytuj
Üxküll Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Jeszcze raz Miles Davis w moim ulubionym numerze "Time after Time" w wersji live under the sky z 1985 r.: 左様なら Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Panowie, w poniedziałek na kanale Polsatu obejrzałem Conana Barbarzyńcę (nie wiem który to już raz) i przypomniał mi się bardzo dobry soundtrack do tego filmu. 01. PROLOGUE, ANVIL OF CROM 02. RIDDLE OF STEEL / RIDERS OF DOOM 03. GIFT OF FURY 04. WHEEL OF PAIN / COLUMN OF SADNESS 05. ATLANTEAN SWORD 06. THEOLOGY / CIVILIZATION 07. WIFEING (THEME OF LOVE) 08. LEAVING / THE SEARCH 09. MOUNTAIN OF POWER PROCESSION 10. TREE OF WOE 11. RECOVERY 12. KITCHEN / THE ORGY 13. FUNERAL PYRE 14. BATTLE OF THE MOUNDS 15. DEATH OF REXNOR 16. ORPHANS OF DOOM / THE AWAKENING "Conan the Barbarian" to monumentalne dzieło, które czasami zahacza o prawdziwy geniusz... To także jedna z najbardziej udanych ścieżek dźwiękowych w dorobku Basila Poleduoris'a, który przy pomocy sekcji smyczkowej, sekcji waltorni, talerzy i tamburynów zapewnił swojemu podkładowi odpowiednią specyfikę. Ta narracja to jak najbardziej odpowiednia forma, która w żaden sposób nie przerasta treści... Cytat z http://www.film.org.pl Przytoczę tu tylko linki na YouTube do dwóch pierwszych utworów, nic tylko wziąć broń i do boju! Zaczynamy od wszystkich śmierdzieli którzy kiedyś zaszli nam za skórę, kończąc na całej patologi świata PROLOGUE, ANVIL OF CROM RIDDLE OF STEEL / RIDERS OF DOOM Cytuj
NieMy Opublikowano 19 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2011 Słoń nadepnął mi na ucho ale mimo to lubię słuchać muzyki. Słucham różnych rzeczy, zależnie od nastroju, choć głównie szeroko rozumianej muzyki rockowej. Dzieci ciągle gubią mi pilota od "wieży" więc słucham głównie na laptopie. Fajne kawałki puszcza w Tok FM Cezary Łasiczka (słynna muzyczna interluda). Poniżej kilka przykładowych linków: http://www.youtube.com/watch?v=EYBb-njc ... re=related http://www.youtube.com/watch?v=khXYjq2X ... re=related Cytuj
WLisow Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Pozwolę sobie wkleić link: Znakomity muzyk a do tego znakomicie ubrany! Cytuj
Kidler Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2011 Miłośnikom skandynawskiego jazz'u i EST polecam płyty Ketila Bjornstada (Devotions, Floating, New Life) oraz z połączeniem żeńskiego woklau Kari Bremnes (Losrivelse czy Norwegian Mood). Największe wrażenie robią utwory śpiewane po norwesku. Pzdr, Janusz Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.