Simon Opublikowano 19 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 Ja niestety z domu wychodzę b. rzadko ostatnio przez zdrowie i niesprawdzonych zapachów z Missali raczej nie zamówię - powody są proste: koszt i efekt. Zawsze nie wychodząc z domu możesz z Missali zamówić próbki. Zdrowia życzę. Cytuj
Gravis Opublikowano 5 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2011 A tutaj kolejna "dziwność": "Czy można dostosowywać zapach do grupy krwi? Blood Concept jest zdania, że tak i na poparcie swojej tezy przedstawia wyjątkowe perfumy. Ludzkie ciało jest nasączone płynną, pulsującą energią, która daje nam to, co jest dla nas najcenniejsze - życie. Ta życiodajna energia to krew, najwnikliwiej zbadany i przestudiowany składnik ludzkiego ciała. Mówi się, że krew skrywa mnóstwo sekretów, które decydują o naszym wnętrzu i indywidualnym stylu bycia. Blood Concept powstał w 2010 roku. Perfumeryjny projekt stworzono z myślą o najbardziej wymagającym kliencie. To wybór własnego zapachu w oparciu o instynktowne pragnienia. Blood Concept oferuje cztery kompozycje zainspirowane czterema różnymi grupami krwi. Każdy z czterech zapachów - 0, A, B, AB - jest dziełem autorów koncepcji i właścicieli marki, fotografa i copywritera, Antonia Zuddas oraz projektanta, Giovanniego Castelli." http://hornandmore.pl/zapachy.html Ciekawi mnie ile w tym produkcie jest marketingu, a ile kunsztu prefmuiarskiego. Cytuj
Stormont Opublikowano 6 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2011 Raczej marketing, te nuty jakoś nie porywają. Cytuj
Stormont Opublikowano 7 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2011 Jest recenzja: http://niemuzycznapieciolinia.blogspot. ... -myju.html Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 7 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2011 http://sabbathofsenses.blogspot.com/201 ... .html#more A ja ostatnio testuję Comme des Garcons z serii Incense - kadzidlane zapachy. Całkiem ciekawe, chyba zdecyduję się na Avignon. Cytuj
espresso Opublikowano 9 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2011 Zapachy jakie uzywam uzalezniam od nastroju,chwilowo na topie jest TRUSSARDI- ESSENZA del TEMPO,ale mam taka mala apteczke perfum, w ktorej znajduja miejsce:Fahrenheit, Gucci homme1,Gucci-Guilty,Bulgari Man,Bulgari pour homme,ale jak juz wspomnialem apteczka jest czesto wypelniana nowymi, innymi zapachami nastepny zakup Creed AVENTUS, d.s. Cytuj
damiance Opublikowano 6 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2011 napisano: http://www.styl.pl/magazyn/w-swiecie-ko ... nId,384058 Cytuj
andershep Opublikowano 6 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2011 to prawda. ja również "jak większość kobiet" zwracam większą uwagę na design flakonu niż sam zapach. ciekawe ile naprawdę dobrych zapachów mnie ominęło tylko dlatego, że ich butelki mi się nie podobały? Cytuj
Ral1n Opublikowano 7 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2011 Jeżeli chodzi o mnie, to miałem trochę zapachów, ale też bez przesadyzmu. Na co dzień do casual - odpowiadał mi Polo Sport RL. Do pracy CD Dune Pour Homme oraz Allure Channel Obecnie mam Baldessarini Black choć to zapach głównie na wieczór. Chętnie przywrócił bym wspomnienia Desire Dunhilla ale dystrybutor marki się wycofał i nie ma nigdzie. Poza tym gustuję w Fahrenheit CD, D&G Pour Homme, Romance RL i Escadzie Magnetism. Cytuj
Gość Opublikowano 21 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2011 Witam serdecznie szanownych użytkowników forum, jako dopiero raczkujący gentleman zaznaczę swoją obecność w temacie, który moim zdaniem dość dobrze znam - zatem do dzieła! Jil Sander Man - moim zdaniem najlepsze "otwarcie" zapachu - delikatnie pudrowy fiołek połączony z bergamotką i lawendą doskonale toruje drogę nutom serca i bazie - bylicy, szałwii oraz wspaniałemu połączeniu drzewa cedrowego i kadzidła. Lekko słodki i kadzidlany; polecam na co dzień, jak i na letni wieczór - zawsze otrzymuję komplementy o "ładnym zapachu". Trwałość nie najgorsza - ok. 8 godzin. Woods Of Windsor - klasyczny angielski zapach: cytrusy, przyprawy, baza paczulowo-drzewna. Oparty na naturalnych olejkach eterycznych; bardzo dobra trwałość. Lorenzo Villoresi Acqua Colonia - podobnie bardzo klasyczny zapach, oparty w całości na naturalnych składnikach; trwałość jak na wodę kolońską dość dobra - ok. 3-4 godzin. Parfumerie Generale Cologne Grand Siecle - klasyka w nowym wydaniu Zbudowany również na bazie certyfikowanych (olejki z upraw bio) składników, dość wysoka cena rekompensuje jakość produktu. Trwałość mizerna, w porywach 2 godziny, ale produkt nie zawiera żadnych sztucznych molekuł. Florame Homme - mój osobisty hit. Klasyczny zapach (cytrusy, drzewo cedrowe, wetiwer); certyfikat bio, cena/jakość rewelacja; doskonała linia produktów dla mężczyzn (mydło, dezodorant, etc.). Cytuj
Gość grzesiek Opublikowano 13 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2012 "Sztuczka z woda kolońska polega na tym, by wyróżniać się spośród innych i znaleźć coś charakterystycznego, co stanie się częścią ciebie. Z pewnością nie chcesz, by po twoim wejściu do baru jeden z twoich przyjaciół odwrócił się i powiedział: "Hej, pachniesz Noir Stud Sport. Ja też!". Bo nigdy nie powinieneś pachnieć jak inni. Nigdy. Jeśli ludzie pytają cię, jakiej wody używasz, nie mów. Bądź tajemniczy. Ezoteryczny. Trochę przygłupi. Nie zdradzaj się. Znajdź zapach, który ci się spodoba, coś, czego wcześniej nie wąchałeś - może jakiś klasyk, wodę kolońską vintage - i uczyń z tego swój znak rozpoznawczy." Dylan Jones, Jak nosić krawat radzi Dylan Jones (Mr Jones Rules for the Modern Man), wydawnictwo niebieska studnia, wydanie I, Warszawa 2008 Cytuj
damiance Opublikowano 16 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2012 Rok temu trafiłem na bardzo interesujący zapach, przetestowałem, poleca - opis za Missala: COURVOISIER L'Edition Imperiale EDP 75ml Słynny producent koniaków Courvoisier w 2007 r. wzbogacił swoją ofertę o męskie drzewno-orientalne perfumy inspirowane legendarnym trunkiem. Nazwa Courvoisier L'Edition Impériale nawiązuje do czasów Napoleona Bonaparte, którego ulubionym koniakiem był właśnie Courvoisier. Nie jest to zapach samego koniaku, ale raczej atmosfery prestiżu związanej z jego 200-letnią już historią. Do jego skomponowania użyto najwyższej jakości naturalnych składników, a cały proces produkcji ma miejsce we Francji. Skład: Nuty głowy: kardamon, mandarynka, nagietek, kolendra Nuty serca: cedr z gór Atlas, wędzona herbata, cantedeskia, Nuty bazy: wetiwer, olejek z jodły balsamicznej, skóra, ambra Rodzina zapachowa: drzewna Nos: Alexis Dadier Data powstania: 2007 Cytuj
Bart Opublikowano 21 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2012 Ja od jakiegoś czasu używam zapachu 7 firmy Loewe. Podchodziłem do niego dwa razy, za pierwszym w ogóle mnie nie przekonał. Jednak nie odpusciłem i za drugim razem mnie powalił. W pierwszym momencie intensywny, dość cierpki, później robi się nieco słodszy. Warto podkreślić, że jest bardzo wydajny. Cytuj
Serwacy Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Ja na dzień używam dwóch zapachów Chanel Egoiste Platinum, lub genialnego moim zdaniem Prada Infusion d'homme. Na chłodniejsze pory roku Prada amber pour homme, oraz Dior homme. Na wieczór Azzaro Visit Cytuj
DolceGusto Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Mój kolega kiedyś zainteresował mnie informacją jakich perfum używał Artur Rubinstein.. był to mianowicie zapach produkowany przez Penhaligon's.. bodajże Hammam Bouquet. Zapach fascynujący poprzez swoja historię, jest to pierwszy zapach Penhaligona który w latach 60tych XIX w. trafił do Londynu i w swoim zakładzie fryzjerskim słynącym z wielkiego kunsztu wykorzystywał właśnie zapachy własnej kompozycji. Później przerodziły się w męskie zapachy dla elit. Jednakże sam zapach przynajmniej dla mnie w dzisiejszych czasach nie jest niczym zaskakującym. Zainspirowany takimi nieznanymi szerzej zapachami rozpocząłem poszukiwania i trafiłem na wspomnianą wcześniej Missala. Tam zachwycił mnie zapach Amouage Epic Man i polecam wszystkim wizytę w najbliższej stacjonarnej perfumerii Quality i powąchanie tej kompozycji. Cena może jednak odstraszać gdyż jest bo jakieś 750 zł za 100ml. Rok temu zachwycił mnie zapach Terre d'Hermes używany przez mój pianistyczny autorytet.. i sam zdecydowałem się na używanie tych perfum. Zapach staje się coraz bardziej popularny mimo, że powstał chyba w 2005 roku. Ja wyczuwam w nim zapach oliwy, jest to intensywny, męski zapach który mi wyjątkowo odpowiada Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Ja od jakiegoś czasu używam zapachu 7 firmy Loewe. Podchodziłem do niego dwa razy, za pierwszym w ogóle mnie nie przekonał. Jednak nie odpusciłem i za drugim razem mnie powalił. W pierwszym momencie intensywny, dość cierpki, później robi się nieco słodszy. Warto podkreślić, że jest bardzo wydajny.Man...sądziłem, że tylko mnie podoba się Azzaro Visit Zawsze mam gdzieś pod ręką jakąś resztkę. Uważam, że to doskonały zapach na zimę! Cytuj
Gość Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Rok temu zachwycił mnie zapach Terre d'Hermes używany przez mój pianistyczny autorytet.. i sam zdecydowałem się na używanie tych perfum. Zapach staje się coraz bardziej popularny mimo, że powstał chyba w 2005 roku. Ja wyczuwam w nim zapach oliwy, jest to intensywny, męski zapach który mi wyjątkowo odpowiada Spróbuj też wersji perfumowanej lub koncentratu - są zupełnie różne. Co do marki Penhaligon's polecam "Blenheim Bouquet" (bardzo cytrusowy, orzeźwiający). Cytuj
DolceGusto Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 Ja używam właśnie EDP... o koncentracie nie słyszałem.. na stronie Hermes chyba też nie widziałem.. ale będę się orientował. Mógłby Pan od razu opisać mi nieco te różnice? Bo nie wiem gdzie uda mi się znaleźć ten koncentrat ;] Cytuj
Gość Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 "Koncentrat" teraz bodajże się zwie "Pure perfume" lub został wycofany (poszukaj via Ebay), występował w ok. 12 ml flakonikach; był z nich najbardziej aromatyczny, zielony (geranium) - w EDT dominuje pieprz, w EDP drzewa z wetiwerem (wg mnie). Cytuj
constantin Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 POlecam także mydło od Hermesa:) rewelacja!! Cytuj
Gość Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 POlecam także mydło od Hermesa:) rewelacja!! Marka Hermes jest cała godna polecenia - nie tylko zapachy (uwielbiam Eau d'Orange Verte). Z podobnych poleciłbym francuski Roger&Gallet, gdzie ogromne flakony(200 ml, często w zestawach) można w serwisach aukcyjnych za śmieszne pieniądze dostać (Farina Cologne, Bois d'Orange, The Vert), a jakością nie odbiegającą niszowej perfumerii. Z perełek typowego mainstream'u warto polecić Bergamotto Marino (Gianfranco Ferre), lekko słodkawa, bardzo świeża i naturalnie pachnąca woda kolońska. Cytuj
constantin Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 Ja używam właśnie EDP... o koncentracie nie słyszałem.. na stronie Hermes chyba też nie widziałem.. ale będę się orientował. Mógłby Pan od razu opisać mi nieco te różnice? Bo nie wiem gdzie uda mi się znaleźć ten koncentrat ;] http://www.e-glamour.pl/product-pol-20697-Hermes-Concentre-D%C2%B4Orange-Verte-100ml-U-Woda-toaletowa.html Cytuj
ChMR Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 Przez ostatnie 2 tygodnie niemal codziennie używam yves saint laurent l'homme, wpadłem na nie przypadkiem i natychmiast trafiły na listę ulubionych. Swoją drogą jakie macie doświadczenia ze sklepami online jak z postu powyżej, różnice cenowe w stosunku do salonów stacjonarnych spore można tam kupować licząc na orginał ? Cytuj
Gość Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 Ja używam właśnie EDP... o koncentracie nie słyszałem.. na stronie Hermes chyba też nie widziałem.. ale będę się orientował. Mógłby Pan od razu opisać mi nieco te różnice? Bo nie wiem gdzie uda mi się znaleźć ten koncentrat ;] http://www.e-glamour.pl/product-pol-20697-Hermes-Concentre-D%C2%B4Orange-Verte-100ml-U-Woda-toaletowa.html Nie, to absolutnie nie to. Concentre to inna wersja (inne nuty zapachowe oraz trwałość) klasyka, o którym wspominałem - d'Orange Verte. Cytuj
Mati Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 Zdecydowanie mój nr.1 Ostatnio przypasował mi Jaguar Black. Nie są zbyt drogie (+/- 100zł za 100ml ) ale coś w sobie mają, co bardzo mi odpowiada. Do luźniejszego stylu - CK One Mam jeszcze trochę swoich typów, ale to już innym razem. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.