waski Opublikowano 14 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2014 A ja mam mieszane uczucia, kojarzy mi się z kadzidłem kościelnym Cytuj
lolo Opublikowano 14 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2014 A ja mam mieszane uczucia, kojarzy mi się z kadzidłem kościelnym Cóż o tym nie będę dyskutował z czym Ci się kojarzy. Kościelne zapach to np. Durbano i jego czarna kompozycja (ona w mojej butelce już jest brązowa), pod nazwą black tourmaline. Jedna z moich ulubionych ... i nie jestem księdzem 1 Cytuj
jarkos30 Opublikowano 18 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2014 Encre i kadzidło ? w życiu , może wydawać sie dymny to zasługa wetiweru , stara wersja była też odczuwalnie dymno drzewna. Cytuj
arsen Opublikowano 18 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2014 Do mnie dotarła dzisiaj stara wersja, ten zapach ma to coś, jest świetny, zostanie ze mną na dłużej. Cytuj
lolo Opublikowano 19 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2014 Do mnie dotarła dzisiaj stara wersja, ten zapach ma to coś, jest świetny, zostanie ze mną na dłużej. Wcześniej używałeś tego zapachu, czy to pierwsza przygoda? Cytuj
arsen Opublikowano 19 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2014 Wcześniej używałeś tego zapachu, czy to pierwsza przygoda? Kiedyś przymierzałem się do niego w perfumerii, można napisać że to pierwsza przygoda. Cytuj
lolo Opublikowano 19 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2014 Kiedyś przymierzałem się do niego w perfumerii, można napisać że to pierwsza przygoda. Pytam pod kątem stosowania tego zapachu (wiem jak to brzmi . Gdzieś trafiłem na opinię, iż jest to typowo wieczorowy zapach. Jestem ciekaw opinii osób, które maja ten zapach. Cytuj
arsen Opublikowano 19 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2014 Pytam pod kątem stosowania tego zapachu (wiem jak to brzmi . Gdzieś trafiłem na opinię, iż jest to typowo wieczorowy zapach. Jestem ciekaw opinii osób, które maja ten zapach. Osobiście nie zakwalifikował bym tego zapachu jako wyłącznie wieczorowy, ale ile nosów tyle opinii Dla mnie to zapach na co dzień ale raczej na jesień, zimę. Cytuj
jarkos30 Opublikowano 21 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2014 Do mnie dotarła dzisiaj stara wersja, ten zapach ma to coś, jest świetny, zostanie ze mną na dłużej. Nie chcę mieszać ale ja pisałem o starej wersji encre dostępnej tak z dwa lata temu , ponieważ zapach po drodze pszeżył ze dwie trzy reformy więc to co dzisiaj do Ciebje dotarło to raczej nie jest stare dobre encre , które jak pisałem obfitowało w aromatyczny dym drzewny . Cytuj
arsen Opublikowano 21 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2014 Nie chcę mieszać ale ja pisałem o starej wersji encre dostępnej tak z dwa lata temu , ponieważ zapach po drodze pszeżył ze dwie trzy reformy więc to co dzisiaj do Ciebje dotarło to raczej nie jest stare dobre encre , które jak pisałem obfitowało w aromatyczny dym drzewny . Posiadam wersję 78% którą bardzo ciężko obecnie dostać, od jakiegoś czasu zastąpiona wersją 79% którą właśnie krytykują znawcy zapachów. No chyba że piszesz o jeszcze wcześniejszej wersji. Cytuj
lolo Opublikowano 21 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2014 Ciekawe rzeczy opisujecie Panowie. Na zapach ten trafiłem gdzieś około 2011/12 roku (jeśli dobrze pamiętam). Ponoć były to jego początki w Polsce. Mam teraz trzeci flakonik i... jakoś nie zauważyłem wielkiej różnicy. Nie uważam się za znawcę ale albo zapach mi się podoba albo nie. Zawsze jestem ciekaw opinii znawców ale nie mają ich opinie większego wpływu na moje decyzje. Aż się zaczynam zastanawiać czy kupiłem Encre, czy może coś innego? Biegnę sprawdzić Cytuj
jarkos30 Opublikowano 21 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2014 Posiadam wersję 78% którą bardzo ciężko obecnie dostać, od jakiegoś czasu zastąpiona wersją 79% którą właśnie krytykują znawcy zapachów. No chyba że piszesz o jeszcze wcześniejszej wersji. Oczywiście piszę o jeszcze wcześniejszej wersji .Wersja 78 procent poza walorami użytkowymi jak trwałość nie odbiega podobno od 79 , tak przynajmniej słyszałem. Natomiast ostatnio zrobiłem sobje test na jedną rękę opisywana przez Ciebje 78 na drugą stara wersja .Różnica w kompozycji(opisywane przeze mnie wersje różnią się nawet kolorem cieczy ) jest od razu odczuwalna i i jak dla mnie bardzo duża . Co nie zmjenia faktu że ta nowsza wersja tego zapachu jest napewmo dobra i ciekawa , a która lepsza to jest kwestja gustu. Cytuj
Szego Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Szukam perfum do użytku codziennego, lekkich, delikatnych, ale nie typowo sportowych. Moglibyście coś polecić w miarę dostępnego? Cytuj
eye_lip Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Możesz doprecyzować ostatnie zdanie? Cytuj
Szego Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Chodzi mi o perfumy, które mógłbym powąchać w sklepie, znaleźć w większości większych miast lub po prostu w centrum handlowym. Wiem, że w temacie były wymieniane takie, które może być ciężko dostać. Cytuj
eye_lip Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Dior Homme, Hermes Voyage. Cytuj
Bażant Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Czy ktoś spotkał w Douglasie szklane, transparentne flakoniki które zawierały bardzo mocny ekstrakt...? Nie wiem jak to określić, ale były to małe buteleczki z plastikowym aplikatorem z płynem o bardzo silnym zapachu. Nie mogę sobie przypomnieć nazwy - było to coś w stylu „PCM”. W zasadzie nie wiem jaką rolę pełniły w Douglasie ale stały wśród testerów. Hermesa Voyage również polecam, ale możesz spróbować także coś z Bentleya (szczególnie „Intense”) - mi się te zapachy bardzo podobały, kadzidlano - przyprawowe. Cytuj
Serwacy Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Czy ktoś spotkał w Douglasie szklane, transparentne flakoniki które zawierały bardzo mocny ekstrakt...? Nie wiem jak to określić, ale były to małe buteleczki z plastikowym aplikatorem z płynem o bardzo silnym zapachu. Nie mogę sobie przypomnieć nazwy - było to coś w stylu „PCM”. W zasadzie nie wiem jaką rolę pełniły w Douglasie ale stały wśród testerów. Hermesa Voyage również polecam, ale możesz spróbować także coś z Bentleya (szczególnie „Intense”) - mi się te zapachy bardzo podobały, kadzidlano - przyprawowe. Może pytasz a atomizery podróżne? Tylko one nie zawierają płynu... Cytuj
Serwacy Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Szukam perfum do użytku codziennego, lekkich, delikatnych, ale nie typowo sportowych. Moglibyście coś polecić w miarę dostępnego? Jeśli mają być delikatne, do użytku codziennego, to sprawdź Prada Infusion D' Homme. Cytuj
Szego Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Dziękuje. Sprawdzę je przy najbliższej okazji Cytuj
Bażant Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Może pytasz a atomizery podróżne? Tylko one nie zawierają płynu... Nie nie... to były takie flakoniki dość tradycyjne, proste - z informacyjną etykietą, plastikowym koreczkiem który posiadał aplikator będący w zanurzeniu w tym płynie, który przypominał wręcz olejek. Stały one na każdym regale... Po dłuższym zastanowieniu sądzę, że były to jakieś olejki zapachowe - ale w internecie nie znalazłem nic podobnego. Cytuj
Koval Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Chodzi Ci o coś takiego? Cytuj
Bażant Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2014 Aplikator bardzo podobny ale tamta buteleczka była sporo większa (sądzę, że około 70ml) i okrągła, a korek z aplikatorem był duży i miał kształt ośmioboku To nie mogły być perfumy bo z tyłu podany był skład (ekstrakt z czegoś...) - ale zapach bardzo mi się spodobał, choć był bardzo intensywny - znacznie silniejszy niż zwykłych perfum. Cytuj
Serwacy Opublikowano 23 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2014 Aplikator bardzo podobny ale tamta buteleczka była sporo większa (sądzę, że około 70ml) i okrągła, a korek z aplikatorem był duży i miał kształt ośmioboku To nie mogły być perfumy bo z tyłu podany był skład (ekstrakt z czegoś...) - ale zapach bardzo mi się spodobał, choć był bardzo intensywny - znacznie silniejszy niż zwykłych perfum. Douglas na każdy swoim testerze umieszcza informacje o nutach zapachowych. Może to były perfumy. Np. Serge Lutens? Cytuj
Franz Opublikowano 23 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2014 Czy ktoś spotkał w Douglasie szklane, transparentne flakoniki które zawierały bardzo mocny ekstrakt...? Nie wiem jak to określić, ale były to małe buteleczki z plastikowym aplikatorem z płynem o bardzo silnym zapachu. Nie mogę sobie przypomnieć nazwy - było to coś w stylu „PCM”. W zasadzie nie wiem jaką rolę pełniły w Douglasie ale stały wśród testerów. Hermesa Voyage również polecam, ale możesz spróbować także coś z Bentleya (szczególnie „Intense”) - mi się te zapachy bardzo podobały, kadzidlano - przyprawowe. Dior Homme, Hermes Voyage. Czy dla Was Hermes Voyage nie sa zbyt "damskie" ? Kupiłem je przez pomyłkę i podarowałem mamie Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.