lowelas01 Opublikowano 3 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2012 Odebrałem marynarkę taliowaną przez Pana Jerzego. Muszę powiedzieć, że bardzo dokładna robota. Szwy wykonane perfekcyjnie. Koleżanki w pracy stwierdziły, że leży dobrze. Jutro postaram się wrzucić ją w jakimś zestawie. fajnie to słyszeć. Dużo zapłaciłęś za taliowanie ? Cytuj
Mojmir Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Drodzy lubelacy, co prawda wątek jest o lubelskich krawcach, ale poszukuję w naszym mieście jakiś przyzwoitych butów. Najważniejsze by nie były to "buty skrytobójcy", czyli bez tych dramatycznie wyglądających (przynajmniej wg mnie) czubów. Dobrze by było żeby były brązowe, co jeszcze bardziej utrudnia wybór u nas. Macie jakieś sklepy godne polecenia ? Cytuj
Koval Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Mojmir - zbyt mało danych... Podaj choć przedział cenowy i czy masz jakieś specjalne oczekiwania co do konstrukcji i jakości skór. Cytuj
Mojmir Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2012 Koval cena roli nie gra jeśli będą ładne i wygodne, choć powyżej 500 zł będę bardziej wybrzydzać. Co do konstrukcji to absolutnie żadnych przedłużanych przodów. Ażurowe dziurkowania są do zaakceptowania. Coś takiego jak na zdjęciu (zdjęcie ukradzione z bloga Macaroni Tomato) by mnie już zadowoliło. No i brązowe, raczej ciemniejsze niż jaśniejsze. Problem jest taki, że w Lublinie znajduję samą tandetę, ale być może nie wiem gdzie szukać. Cytuj
lowelas01 Opublikowano 1 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2012 Na skrzyżowaniu ul. Chopina z Okopową ( od strony okopowej) jest taki większy sklep z obuwiem. Jak niedawno tamtędy przechodziłem to widziałem na wystawie brazowe buty, mogące Cię zadowolić. Cena chyba cos ok 600 zł ale nie jestem już pewny. pozdrawiam Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 3 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2012 Fakt, w lublinie jest problem z markowymi dobrymi butami, Witcheny uchodzą za szczyt luksusu- jednak cena nie przystaje do jakości. Ten sklep na rogu Okopowej i Chopina (akurat mieszkam w pobliżu i przechodzę codziennie, ma Lloydy, drogie - i raczej nie trafiałem na przeceny, ale buty śliczne, sam choruję na jedne brązowe broguesy. Ładne, jeśli chodzi o kopyto buty widziałem też w Plazie, w kramiku Bytomia. Cytuj
Mojmir Opublikowano 3 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2012 Dzięki za podpowiedzi. Z "braku laku", a obszedłem chyba większość sklepów w mieście, stanęło na Aldo, które nie straszyły ceną, a i estetyka była, skoro już mamy początek roku szkolnego, na 4-, więc akceptowalna. Prezentują się tak: Na rogu Chopina i Okopowej mają kilkanaście par tych Lloyd'ów, ale ceny trochę nieprzyzwoite, chyba, że ktoś koniecznie chce się snobować na skórzaną podeszwę. Na stoisku Bytomia były może cztery pary butów i raczej takich sobie. Cytuj
hejhejtuhajbej Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2012 Choć nie jest to wątek "powitalny" na forum, chciałbym w tym lubelskim temacie o krawcach przywitać się użytkownikami, którzy - tak jak ja - są z Lublina. Jestem tu nowy, nie mam wielkiego doświadczenia w stosowaniu męskiej mody na co dzień, na forum zaglądam, żeby takowe nabyć. Przeczytałem w tym wątku wszystkie posty "od deski do deski" i stwierdzić muszę, że rzeczywiście nie ma u nas wielkiego wyboru jeśli się chce uszyć garnitur na miarę, butów w Lublinie "na miarę" zrobić się chyba nie da? Z mojego skromnego doświadczenia - poznałem krawcową (do tej pory wszyscy pisali o krawcach), która ma zakład obok Plazy (skrzyżowanie ul. Skłodowskiej z ul. Lipową, narożna kamienica po tej samej stronie co Plaza), która reanimowała moją koszulę. "Nadziałem" się w pracy - wychodząc z pokoju - na klamkę, koszula miała tydzień (w dodatku była prezentem od mojej żony), bardzo mi się podobała. Wyrwałem sobie na tej klamce 3 guziki i rozprułem cały przód. Wyglądało to dosyć dramatycznie, jakbym walczył z tygrysem, albo spędził ze trzy rundy sam na sam z Najmanem w oktagonie... Byłem pewny, że koszulę szlag trafił. Tymczasem Pani krawcowa stwierdziła, że "da się zrobić". Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, w zasadzie nie wiem jak ona to zrobiła, że nie ma szwów, wszystko wróciło na swoje miejsce, nie znać, że coś się z koszulą stało. Śmieję się, że teraz wygląda lepiej niż przed naprawą. Spodnie i wszelką odzież skracam u krawca, który ma zakład na Bronowicach - boczna ul. Lotniczej. Ceny są niskie, za skrócenie sporni 7-10 zł, a ja z uwagi na mój wzrost zwykle wszystko skracam (nie na odwrót) więc zwracam uwagę na cenę. W tej chwili szukam miejsca gdzie będę mógł uszyć garnitur. Ponieważ to mój pierwszy raz z szyciem na miarę potrzebuję fachowej porady i liczę - nie ukrywam - na pomoc krawca. Z tym, że z tego co czytam widzę, że ta pomoc często przeradza się w dyktowanie warunków. Zastanawiam się, czy nie uderzyć z tematem do Warszawy i w stolicy poszukać pracowni, gdzie będę mógł liczyć na klasyczny krój dobrze dobrany do mojej sylwetki będący jednocześnie odzwierciedleniem nowoczesnych trendów. Cytuj
Koval Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2012 Jeśli masz możliwość uszyć w Warszawie, to - www.garniturukrawca.pl chyba będzie najbardziej efektywne rozwiązanie Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 18 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2012 Nie słyszałem o tym krawcu na Bronowicach. Rozmawiałeś z nim o szyciu garnituru? Ja już czekam na odbiór materiału od Zakiego i na święta Bożego Narodzenia chciałbym uszyć. W tej chwili rozważam między Panem Chłopkiem a Panem z zakładu naprzeciwko Gali. Pan z zakładu na kowaleskiej ma dobry warsztat, ale chyba trzeba by go mocno pilnować co do stylu, bo robi nieco za obszernie-była o tym mowa wyżej, choć z jego poprawek byłem zadowolony. Teraz po pierwszym będę dawał trzy przeróbki marynarek (taliowanie i skracanie rękawów) do Pana Chłopka, to z nim porozmawiam o szyciu garnituru. Mam swoją koncepcję co chcę mieć i uzbrojony w wiedzę z forum, wiem, że jest to osiągalne. Cytuj
hejhejtuhajbej Opublikowano 19 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2012 Rozmawiałem z tym Krawcem o garniturach. Mówił mi, że jest juz trochę za stary, że szył bardzo dużo jeszcze kilka lat temu, ale teraz sił już nie starcza. Odniosłem wrażenie, że to prawdziwy krawiec starej daty. Myślę, że ten Pan ma już ponad 70 lat. Obecnie dorabia sobie do emerytury, być może kiedyś był w Lublinie znany. Kurczę, nie ma chyba w Kozim grodzie takiego młodego krawca, który potrafiłby uszyć klasyczny garnitur ale już w takim wydaniu, nazwijmy to, nowoczesnym. Szukałem ostatnio płaszcza na zimę. Byłem w Zetto na ul. Mełgiewskiej - w internecie wygląda to lepiej, choć znalazłem ładny płaszcz, ale niestety jesienny, bez ciepłej podpinki. Nie szukaliście czegoś? Może macie namiary? Cytuj
hejhejtuhajbej Opublikowano 19 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2012 Aha - mam jeszcze pytanie. Czy jest gdzies na forum wątek dotyczący tego jaką odzież dobierać do danej sylwetki? Ja jestem raczej niski, mam 170 cm, ważę 80 kg, otyły (jeszcze...) nie jestem, ale chudym już mnie nikt nie nazwie. Wiem, że każda sylwetka wymaga innych miar, nigdy nie wiedziałem jakie "miary" powinni dobierać ludzie o mojej posturze. Czy mógłbym dowiedzieć się czegoś więcej w tym temacie? Będę wdzięczny za wszelkie informacje, linki i namiary! Cytuj
hejhejtuhajbej Opublikowano 19 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2012 Jeśli masz możliwość uszyć w Warszawie, to - http://www.garniturukrawca.pl chyba będzie najbardziej efektywne rozwiązanie Piękna sprawa, dla laika jak ja! Ciekaw jestem ile w sumie kosztuje taka usługa, korzystał ktoś może już z rad Pana Milera i Zaczkiewicza? Szkoda, że nie mają filii w Lublinie! Cytuj
Ernestson Opublikowano 19 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2012 Jeśli masz możliwość uszyć w Warszawie, to - http://www.garniturukrawca.pl chyba będzie najbardziej efektywne rozwiązanie Piękna sprawa, dla laika jak ja! Ciekaw jestem ile w sumie kosztuje taka usługa, korzystał ktoś może już z rad Pana Milera i Zaczkiewicza? Szkoda, że nie mają filii w Lublinie! Nie powinieneś mieć problemu ze skontaktowaniem się i dopytaniem o szczegóły. To nasi forumowi koledzy - 4inHand i zaki. Cytuj
hejhejtuhajbej Opublikowano 23 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2012 Dzisiaj o 11.30 w Archikatedrze w Lublinie odbyła się msza cechu krawców. byłem na tej mszy i muszę przyznać, że nie spodziewałem się aż tylu przedstawicieli tego zawodu. Śmiało można powiedzieć, że ten zawód jeszcze nie umarł, żyje i ma się całkiem nieźle. Dowiedziałem się, że o dobry garnitur należy modlić się do św. Gerarda - patrona krawców. Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 24 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2012 No wie Pan, ilość ilością ale ilu z nich nie jest budżetowcami nadającymi się jedynie do poprawek? Cytuj
hejhejtuhajbej Opublikowano 24 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2012 Przyznam, że takie szczegóły nie są mi znane, choć podejrzewam, że część z nich to nie byli mistrzowie igły. Z drugiej strony żyć z czegoś trzeba, a omnibusem nikt z nas nie jest. Miło jednak było zobaczyć, że jeszcze trochę zawodowych krawców chodzi po tym świecie. Ciekaw jestem, czy byli wśród nich Panowie, którzy szyli garnitury użytkownikom forum z Lublina. Cytuj
pirat Opublikowano 24 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2012 Dowiedziałem się, że o dobry garnitur należy modlić się do św. Gerarda - patrona krawców. No wie Pan, ilość ilością ale ilu z nich nie jest budżetowcami nadającymi się jedynie do poprawek?Modlitwa o wstawiennictwo św. Gerarda, ewentualnie jakiś obrazek z patronem krawców włożony między zdjęcia ze detalami zamawianego stroju dla krawca i nawet taki 'poprawkowicz' zmajstruje garnitur że hej (nomen omen ) Cytuj
hejhejtuhajbej Opublikowano 24 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2012 Wiara - ponoć - czyni cuda. Cytuj
B.B. Opublikowano 24 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2012 Kiedyś gdzieś czytałem, w źródłach zbliżonych do KK, że generalnie sztuka to wytwór diabła, teraz pytanie czy krawiectwo to jeszcze czyste rzemiosło czy już trochę sztuka... Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 2 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2012 Odwiedziłem dzisiaj Pana Tadeusza Chłopka, na razie dwie marynarki do wytaliowania i skrócenia rękawów dałem. Bardzo miło sie rozmawia. Omówilismy wstępnie projekt garnituru,z którym ruszę za jakieś dwa-trzy tygodnie. Mam też zgodę na fotografowanie, więc relacje w dziale bespoke be soon. Materiał już mam od Zakiego. Pan Chopek bardzo się zachęcił do projektu i jak się wyraził - podejmuje rękawice. Przy okazji. Czy któryś z Kolegów - lubelaków nie szyje przypadkiem teraz u niego garnituru? Mistrz pokazywał mi marynarkę bardzo ogarniętą w szczegółach, łącznie z obszywaniem ręcznym dziurek od guzików i z przemyślanym układem całości. wyglądało jak zamówienie kogoś z naszych. Cytuj
Mojmir Opublikowano 15 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2012 No cóż, czas na moje wrażenia ze spotkania z krawcem z ulicy Kowalskiej. Chciałem zobaczyć jak to jest uszyć coś na miarę, niewysoka cena do mnie przemawiała i zasadniczo (po lekturze głównie tego forum) nastawiałem się na nic specjalnego, ale zawsze to jakaś nauka na przyszłość. Co więc jest źle z moim garniturem - WSZYSTKO. Absolutnie wszystko jest źle. Przepraszam, spodnie są całkiem przyzwoite i po zasugerowanym zwężeniu i skróceniu leżą według mnie całkiem nieźle. Krawca z ulicy Kowalskiej polecam jedynie tym, których stać na wyrzucenie w błoto pieniędzy, by nauczyć się co można zrobić źle przy zamówieniu. Mnie nie stać, ale wiem to dopiero teraz. Marynarkę dałem do poprawek do małego zakładziku krawieckiego prowadzonego przez dwie panie przy Alei Kompozytorów Polskich (naprzeciw kościoła "korony"). Krawcowe ładnie wytaliowały marynarkę, skróciły rękawy i przyszyły porządnie guziki. Niestety nie podjęły się lepszego obszycia dziurek. Mimo wszystko polecam usługi tego zakładu w zakresie drobnych poprawek. Cytuj
Ernestson Opublikowano 15 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2012 Czy zrobiłeś może zdjęcia garnituru przed oddaniem go do poprawek? Jestem bardzo ciekawy jak to faktycznie wyglądało. Cytuj
el-biczel Opublikowano 15 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2012 Ja bym z chęcią zobaczył zdjęcia też po poprawkach, nawet jak nie masz zdjęć oryginału. Cytuj
Mojmir Opublikowano 15 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2012 Krawca z ulicy Kowalskiej polecam jedynie tym, których stać na wyrzucenie w błoto pieniędzy, by nauczyć się co można zrobić źle przy zamówieniu. Mnie nie stać, ale wiem to dopiero teraz.Jeżeli nie jesteś głosem konkurencji Pana z ulicy Kowalskiej pokaż fotografie przed i po. Jeśli nie masz zamilcz. Wybacz, ale czy mamy prowadzić rozmowę na tym poziomie ? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.