B.B. Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2012 I niech ktoś mi powie że kulturyści nie wyglądają karykaturalnie... Cytuj
dsc Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2012 [cut] Nie wyobrażam sobie, żeby to był bespoke, który krawiec się przyzna do takiej katastrofy. Przeciez to jest z kolekcji Vistuli, sezon wiosna / lato 95. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2012 Z takimi udami - może bryczesy? PS Czy ja dobrze widzę, że on ma klapy w szpic W DÓŁ? Cytuj
Serwacy Opublikowano 22 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2012 Krzysztof Tyniec na jednej z imprez Cytuj
White Haven Opublikowano 22 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2012 Fajny garniak - miałem taki w gimnazjum Cytuj
Serwacy Opublikowano 22 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2012 Fajny garniak - miałem taki w gimnazjum Mnie najbardziej spodobały się buty Cytuj
dawid Opublikowano 25 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2012 przepraszam - musiałem. to Ci bracia Wachowscy od Matrixa http://e5.pudelek.pl.sds.o2.pl/b0862c7e6a810c95750c215b0bfb8bcbe844f6d7 Cytuj
SORGE Opublikowano 26 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2012 Moje reakcje (i sądzę, że także innych bespokowiczów) na odbiegające od standardu ubiory można podzielić na cztery grupy: a) oburzenie, gdy dany strój jest świadomą obrazą i agresją (przykład: red. Michnik w crocsach na wręczeniu najwyższych odznaczeń państwowych u Prezydenta RP); współczucie, gdy dany strój jest wynikiem patologicznej abnegacji (buty prezesa Kaczyńskiego); c) zaciekawienie (co nie oznacza aprobaty), gdy dany strój jest propozycją zmiany stylistycznej mieszczącej się w bardzo szeroko pojętych granicach standardu (haremki p. Wojewódzkiego); d) szyderczy śmiech, gdy dany strój jest przejawem nieudanego silenia się na elegancję (garnitur p. Badacha, sorry, męża Oli Kwaśniewskiej). Zgadzam się. Ciekaw jestem do której kategorii zaliczyłbyś tego pana? Jak wiadomo pan Rosati był ministrem spraw zagranicznych więc teoretycznie powinien znać zasady ubioru gości na śluby (i chyba wesele) w chłodny i pochmurny wieczór. Do tego nie idzie na ślub do Zenka z "bramy obok" tylko do córki byłego prezydenta, za którego kadencji był szefem MSZ. Moim zdaniem ocena A choć mocno na siłę i tylko dlatego, że nie znajduję bardziej adekwatnej kategorii. Cytuj
Otto Opublikowano 26 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2012 Nie widziałem owego przykładu podanego dla punktu A, znalazłem. I przyszły mi na myśl słowa Franciszka Starowieyskiego: "Ja tym ludziom już nie wierzę. Ani prawdom, które odkryją. Bo za prawdą musi stać forma. " Nawet nie mam ochoty wklejać tego zdjęcia, kto będzie chciał, ten znajdzie. Cytuj
Bartek Opublikowano 26 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2012 Moje reakcje (i sądzę, że także innych bespokowiczów) na odbiegające od standardu ubiory można podzielić na cztery grupy: a) oburzenie, gdy dany strój jest świadomą obrazą i agresją (przykład: red. Michnik w crocsach na wręczeniu najwyższych odznaczeń państwowych u Prezydenta RP); współczucie, gdy dany strój jest wynikiem patologicznej abnegacji (buty prezesa Kaczyńskiego); c) zaciekawienie (co nie oznacza aprobaty), gdy dany strój jest propozycją zmiany stylistycznej mieszczącej się w bardzo szeroko pojętych granicach standardu (haremki p. Wojewódzkiego); d) szyderczy śmiech, gdy dany strój jest przejawem nieudanego silenia się na elegancję (garnitur p. Badacha, sorry, męża Oli Kwaśniewskiej). Zgadzam się. Ciekaw jestem do której kategorii zaliczyłbyś tego pana? Jak wiadomo pan Rosati był ministrem spraw zagranicznych więc teoretycznie powinien znać zasady ubioru gości na śluby (i chyba wesele) w chłodny i pochmurny wieczór. Do tego nie idzie na ślub do Zenka z "bramy obok" tylko do córki byłego prezydenta, za którego kadencji był szefem MSZ. Moim zdaniem ocena A choć mocno na siłę i tylko dlatego, że nie znajduję bardziej adekwatnej kategorii. Co się stało z ich cieniami? edit: już chyba wiem, lampa reporterska nad obiektywem i cień jest idealnie za obiektem Cytuj
SORGE Opublikowano 26 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2012 Co się stało z ich cieniami? edit: już chyba wiem, lampa reporterska nad obiektywem i cień jest idealnie za obiektem Nieee... Zamach czy spisek? A może był zupełnie inaczej ubrany??? Cytuj
Bartek Opublikowano 26 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2012 A może dokonał zbrodni skracając krawat pod węzeł "bylejaki"? Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 27 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2012 Kto zgadnie, co to za ikona stylu? Cytuj
Jan Opublikowano 27 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2012 Nie grałem uczciwie, więc nie odpowiem wprost, żeby nie psuć zabawy D.C. vel. J.B. Cytuj
Wiem Lepiej Opublikowano 27 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2012 Wydaje mi się że On właśnie tak miał wyglądać w tym momencie. Innymi słowy, stylistyczny błąd był raczej zamierzony. Mam nadzieję. Cytuj
kush Opublikowano 27 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2012 o co chodzi z tymi wachowskimi? że jednemu wydaje sie że jest kobitką to wiem, ale ten drugi? Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 27 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2012 Czarny pasek do brązowych chukka też tak specjalnie? Cytuj
SORGE Opublikowano 27 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2012 Czarny pasek do brązowych chukka też tak specjalnie? Jasne. To jest Bond, a nie dandys. Nie stroi się przed lustrem 2 h przed każdym wyjściem na akcję. Cytuj
PawelR Opublikowano 27 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2012 http://kobieta.interia.pl/pojedynki/pojedynek-w-swetrze-na-gale-ktora-stylizacja-jest-lepsza,bId,1585 Cytuj
pirat Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Tak mnie naszło, może odległe skojarzenie, przy degustacji tegorocznych: malinówki, żurawinówki i dzięgielówki (oj daje selerem ), że cały ten wątek można podsumowac tak: Jak dla kogoś to odległa metafora to: - Gratuluję skarpetek z Calzedonii, - A dziękuję, gratuluję bispołk rękawiczek od Jamrozińskiego, A dr Kulczyk czy prof. Rosati ... Cytuj
B.B. Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Metafora jest słaba bo Bentley wiele od Audi A8 się nie różni... pochodzą od "tego samego krawca". Cytuj
michal. Opublikowano 29 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2012 Ale nawet niektórzy krawcy z Savile Row oferują MTM i Bespoke, a to jednak różnica. W każdym razie ja wolał bym Bentleya:) Cytuj
ŁukaszJ Opublikowano 30 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2012 Metafora jest słaba bo Bentley wiele od Audi A8 się nie różni... pochodzą od "tego samego krawca".W sensie grupy kapitałowej jak najbardziej. W zakresie jakości wykończenia, techniki montażu i technologi produkcji nie jest to porównywalne w żaden sposób z Audi A8. Cytuj
Bartek Opublikowano 30 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2012 Powiedziałbym, że obie marki mają tego samego dostawcę tkaniny, ale kompletnie innego krawca Cytuj
Velahrn Opublikowano 30 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2012 Kto zgadnie, co to za ikona stylu? A ja odpowiem, że odkąd można ustawić google images na szukanie konkretnego obrazu, to zabawa obrazkowa w zdjęcia przestała być zabawna . Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.