603przemek Opublikowano 25 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2011 Kogo to obchodzi? Pozdrawiam, Dr Kogo?! Kogo?! Czy Ty wiesz jak ja się czułem będąc z grzeczności na weselu gdzie pan młody + świadek mieli identyczne (tak!) zestawy poliestrowe z błyszczącymi kamizelkami i muchopochodną ozdobą oczywiście skoordynowane z Panną Młodą - nawet kwiatki w brustaszach mieli takie jak wiązanka, a praktycznie wszyscy goście mieli krótkie rękawy w żółciach, pomarańczach i zieleniach z obowiązkowymi kamizelkami na to. Wszystkie oczy skierowane na debila z jakąś dziwną chustką w górnej kieszeni marynarki gotującego się w marynarce na dodatek w koszuli z długim rękawem. Dobrze że wychodziliśmy stosunkowo wcześnie bo na bank dostałbym sztachetą przez łeb, a w najlepszym razie tylko w ryj za takie wydziwianie To niestety prawda. Kolega zapomniał jeszcze dodać, że te wszystkie poliestrowe, garnituropodobne wytwory były pewnie co najmniej o rozmiar lub dwa za duże. W moim przypadku biała lniana poszetka była raczej akceptowalna przez większość gości. Najbardziej jednak zapadła mi w pamięć sytuacja, w której podszedł do mnie "kolega" w świecącym garniturze i spojrzawszy na wystający mankiet koszuli, powiedział, że to wstyd chodzić w marynarce z za krótkimi rękawami. Cytuj
Marcel Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 Panowie, ja nie robię wesela tylko ślub i obiad dla rodziny. Odbędzie się w Warszawie i tyle... Zapewniam Was, że również byłem w swoim życiu i na weselach, gdzie ludzie chodzili w smokingach - w mniejszych miejscowościach i na weselu w sheratonie, gdzie połowa gości miała wyświechtane zielone garnitury z rękawami do połowy palców, więc niewiele w życiu jest mnie w stanie zdziwić. Wyśmiewanie mnie z powodu kamizelki niewiele da - zgodziłem się na to i zdania już nie zmienię. Oczywiście wolałbym iść w zwykłym jakimś atłasowym krawacie i tyle, ale czasem mogę ustąpić kobiecie... bar_open - no po 6 latach mieszkania razem zdecydowaliśmy się na formalizmy, bo trzeba pomyśleć o dzieciach i ich przyszłości. Bez związku jak na razie w Polsce kiepsko to wygląda... xkoziol, Dr - Panowie, jakoś przeżyję tą hańbę, pocieszam się, że tego dziadostwa niewiele widać po zapięciu marynarki. xkoziol - ja kiedyś na weselu i to w Wawie poprosiłem pana w białej koszuli z krótkim rękawem i w kamizelce o zmianę talerzyka, potem była awantura, bo się okazało, że to ojciec panny młodej... a kelnerzy tak chodzili ubrani Mój ojciec od maleńkości powtarzał mi - synu trzymaj fason i nigdy nie zdejmuj marynarki - i chociażbym się pocił jak świnia to zawsze siedziałem z fasonem w przeciwieństwie do kolegów, którym nawet koszule ze spodni czasem wychodziły Ale to stare czasy, zresztą bardzo fajne Można by cały nowy wątek założyć o śmiesznych historiach tego typu Cytuj
kset Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 Marcel, ciesz się, że nie jesteś Japończykiem. Bo pozostałoby Ci tylko pogrzebanie sobie czymś w brzuchu. Ja bym na Twoim miejscu postawił na swoim i poszedł w żakiecie. Łączę się w bulu i nadzieji. Cytuj
tomek Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 Generalnie czy też macie taki problem, ze kupując koszule ze spinkami mankiety są jakieś duże? Szerokie? Mam problem taką koszulę włożyć w marynarkę i kiepsko to wygląda... Kiedyś kupując zwykłą koszulę, nie taliowana mankiety do spinek miałem węższe / mniejsze... Jak jest u Was? Obwód mankietów do spinek zależy również od długości spinek. Może stosujesz za długie spinki. Oczywiście jest też możliwość, że mankiety same w sobie są za duże - jeśli tak, to trzeba kupować / zamawiać koszule z mankietami o mniejszym obwodzie. Cytuj
tomek Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 chociażbym się pocił jak świnia to zawsze siedziałem z fasonem w przeciwieństwie do kolegów, którym nawet koszule ze spodni czasem wychodziły Wiem, że Wilde mawiał, że prawdziwy dżentelmen nigdy się nie poci. Ja bym jednak czasem wyluzował Ubrania są dla człowieka, a nie odwrotnie. Cytuj
Marcel Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 Obwód mankietów do spinek zależy również od długości spinek. Może stosujesz za długie spinki. Oczywiście jest też możliwość, że mankiety same w sobie są za duże - jeśli tak, to trzeba kupować / zamawiać koszule z mankietami o mniejszym obwodzie. Nie, nie - po prostu kiedyś non stop chodziłem w koszulach ze spinkami i miały węższe mankiety, a kupowałem na większy rozmiar bo o 2 numery kołnierzyka i dodatkowo nie taliowane. Teraz kupuje taliowane, kołnierzyk 40 - 41, a mankiety się wydłużyły i wiszą mi takie długie... Absolutnie mi się to nie podoba Tym bardziej, że tylko 3 marynarki mam z rozpinanymi mankietami - reszta jest standardowo zaszyta... Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 Mój ojciec od maleńkości powtarzał mi - synu trzymaj fason i nigdy nie zdejmuj marynarki - i chociażbym się pocił jak świnia to zawsze siedziałem z fasonem w przeciwieństwie do kolegów, którym nawet koszule ze spodni czasem wychodziły Dobra postawa, tak trzymać! Pozdrawiam, Dr Cytuj
Celefinnel Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 Łączę się w bulu i nadzieji. To jest chyba zastrzeżone dla Głowy Państwa A propos wesel - w sobotę czeka mnie również weselne wyzwanie, w rejonach, gdzie moje dopasowane koszule poczytywane są za manifestację odmienności seksualnej Ale będę miał za to możność poczynić obserwację, jak obecnie ubiera się na wesela "zaoceańska" część społeczeństwa Cytuj
Przemko Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 chociażbym się pocił jak świnia to zawsze siedziałem z fasonem w przeciwieństwie do kolegów, którym nawet koszule ze spodni czasem wychodziły Wiem, że Wilde mawiał, że prawdziwy dżentelmen nigdy się nie poci. Ja bym jednak czasem wyluzował Ubrania są dla człowieka, a nie odwrotnie. Bo dżentelmen się nie poci, tylko czasami zmienia stan skupienia Cytuj
Marcel Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 Przypomniało mi się jak kiedyś chyba ze dwie firmy temu mój szefunio na tekst z mojej strony, że bardzo głowa mnie boli powiedział: PROSZĘ O KULTURALNE WYRAŻANIE SIĘ NA FORUM ORAZ ZAKOŃCZENIE OT! TEMAT JEST O KOSZULACH - MODERATOR Cytuj
andershep Opublikowano 26 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2011 no tak... teraz nigdy nie dowiemy się co powiedział szefunio Marcela... Cytuj
karol666 Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Chciałbym zakupić sobie ciuchy on-line RL ze strony http://www.ralphlauren.com/shop/index.j ... global_men mam kłopot z rozmówką. Znalazłem tabelę rozmiarów tutaj: http://www.ralphlauren.com/helpdesk/ind ... zingGuides znalazłem też kalkulator miar by przeliczyć moje wymiary: http://kowal.djembe.prv.pl/przelicznik.html Moje wymiary to kołnierzyk 43 klatka 117 pas 109 biodra 119 długość rękawa 68 Zgadza się wszystko oprócz rękawa w inch. wychodzi to: kołnierzyk 17 klatka 46,5 pas 44 biodra 47 rękaw 68 to 27 inch. dłuższe rękawy są w rozmiarze S, a ja mam blisko 2 metry więc coś nie gra. może tam jakoś inaczej mierzą rękaw? jeśli tak to jak? Będę wdzięczny za pomoc Pozdro! Cytuj
pirat Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Ja bym był ostrożny ma 666 w nicku @ karol zapewne nie zmierzyłeś ich tak jak trzeba (zapewne sam rękaw zamiast od szyi) Cytuj
kset Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 od środka kołnierzyka. xkoziol, wydaje mi się, że chodzi o pomoc w mierzeniu długości rękawa. a raczej o pomoc w zorientowaniu się jak mierzyć długość rękawa. Cytuj
mirek Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 W jednej ze szwedzkich firm produkujących koszule długość rękawa mierzona jest od środka pleców, przez bark do łokcia zgiętej ręki aż do nadgarstka, osoba mierzona stoi w pozycji najbardziej obrazowo mówiąc "jakby sprawdzała, która jest godzina" Spróbuj, jak nie pomoże to kontaktuj się przez stronę www z producentem. Cytuj
Velahrn Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 A według mnie - jak się mierzyć - to zarówno to forum, jak i ten temat. Nie róbmy już śledztwa, po co komu własne wymiary . A żeby nie off-topicować, dwa linki: http://www.ctshirts.co.uk/how-to-measur ... e-yourself Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Orientuje się ktoś, który producent koszul ma swojej ofercie koszule w bardzo intensywnych i nietypowych kolorach, takich jak turkus, seledyn, czy inne ciekawe zimne kolory? PS. Nie licząc Wólczanki i Vistuli, bo ich już wykupiłem Cytuj
kset Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Philip Louis, ale nić taka intensywna przetykana białą. Cytuj
eye_lip Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Dadaj, że to tylko w royal collection występuje, produkowana dla nich marka. Cytuj
kset Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2011 możliwe, ale jakość imho dobra zwłaszcza w stosunku do ceny na wyprzedazach. Cytuj
Parmigiano Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Etro ma takie nietypowe koszule,wczoraj widzialem wyjatkowo kolorowe poszetki tej firmy w cenie 30euro. Cytuj
mbs Opublikowano 8 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2011 Zmierzyłem sobie ponownie kark i wyszło, że mam już 42 cm obwodu. Czy w związku z tym, że wszędzie miara brana jest z kołnierzyka, a reszta jest dopasowana jakoś "proporcjonalnie", to czy jestem skazany na bespoke lub MTM, żeby koszula na mnie dobrze leżała? Slim fity leżą dobrze w miarę, jeśli mają kołnierzyk 37-38, 39-40 ledwo dopinam. Kupiłem 41 z SR, ale pewnie po paru praniach już będzie dość ciasna po zapięciu. Czy dostanę gdzieś w miarę dobrą koszulę z odpowiednim dopasowaniem i na studencką kieszeń (powiedzmy do 150 zł)? Dodam, że w klacie na wdechu mam 98 cm, natomiast koszule fully fitted z TML z kołnierzykiem 42 cm (16,5 inch) mają w klatce piersiowej 124 cm, wiadomo, że to będzie jak żagiel na Fryderyku Chopinie. Cytuj
Marcel Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Poszukaj wśród marek typu CK, JOOP, BOSS. Valentino Ja nosze 41 i koszule slim fit tych firm idealnie pasują pod względem szerokości klatki, długości rękawa, a nawet nie muszę przeszywać guzików przy mankietach. Niestety slim fit od CT troszkę jest dla mnie za luźne Ostatnio mamy sporo wyprzedaży, może znajdziesz jeszcze coś dla siebie np w P&C. Z tamtejszych tańszych marek nieźle mi się nosi Jake's. Mam 3 koszule. Z pewnością do 150 coś znajdziesz. Warto przymierzyć sobie przy okazji kilka garniturów właśnie powyższych marek, a potem zamawiać w Niemczech, np tu: http://www.dress-for-less.com/tmpl/en/index.tmpl Niestety ostatnio były wyprzedaże 70% off, więc sporo wymiotło... Ale i tak kupujesz garnitur JOOP za 900 zł, a nie 2000 - 2500 Pzdr M Cytuj
Kyle Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Czy dostanę gdzieś w miarę dobrą koszulę z odpowiednim dopasowaniem i na studencką kieszeń (powiedzmy do 150 zł)? koszule z Zary powinny być OK, mam ten sam rozmiar kołnierzyka, w klacie trochę więcej, ale koszula są naprawdę solidnie dopasowane. Regularnie po jakieś 150 złotych, na wyprzedaży po 99-79 złotych. Wg mnie jakościowo są nie gorsze (a jeżeli chodzi o krój na pewno lepsze) od Lewina. Mam chyba z 8 sztuk, niektóre od kilku lat i dość intensywnie eksploatowane (bywa i 3 razy w miesiącu), trzymają się dobrze Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.