White Haven Opublikowano 12 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2014 Moje aktualne siodełko rowerowe się już trochę zdezelowało i zastanawiam się nad wymianą. Warto (przy okazyjnej, rekraacyjnej jeździe średnio raz na tydzień/dwa) pokusić się o wersję wykonaną ze skóry naturalnej? Kuszą mnie zwłaszcza (po ostatnim rowerowym artykule na blogu Mr Vintage) siodła Brooksa - a tu akurat mój kolega ma na zbyciu jedno za 200 zeta w kolorze koniakowym. Cytuj
Velahrn Opublikowano 12 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2014 Mówimy oczywiście o siodełku do roweru miejskiego? Moja narzeczona w swoim holendrze ma siodełko Brooksa, ponad 30-letnie, podobnie jak sam rower. Nie jest do końca zadowolona z kształtu i wyprofilowania, acz wygoda jazdy jest znośna m.in, dzięki sprężynom pod. Cytuj
White Haven Opublikowano 12 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2014 Mówimy oczywiście o siodełku do roweru miejskiego? Nie. Mam 6 - letniego Krossa V4. Jeżdzę nim głównie po okolicznych lasach i górkach. Szczerze mówiąc myślałem że komfort jazdy mi wzrośnie po wymianie siodła, a nie będzie jedynie znośnie. Cytuj
Tadeusz W. Fita Opublikowano 12 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2014 Jeździłem na TEAM PRO - świetne. Niedawno sprzedałem trzy za śmieszne pieniądze. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 13 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2014 Brooks jest jednym z najwygodniejszych siodeł - kwestia kształtu 4 liter czy się dobrze do niego dopasuje, ale żadne inne siodło nie daje takiego komfortu. Natomiast jeśli używasz roweru do czegoś więcej niż jazda miejska po asfalcie, tudzież po równinach po szutrze to możesz nie odczuć znacznej różnicy w stosunku do niesprężynowego siodła. A do full'a takie siodło nie uchodzi założyć bo to prawie że profanacja Cytuj
White Haven Opublikowano 14 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2014 Dzięki Krzysiek. Myślę, że wezmę je na próbę i potestuję Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 10 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2014 Skórzane siodełko ma to do siebie, że musi się dopasować - i na tym polega jego główna przewaga ale też i problem. Syntetyczne siodełka są albo wygodne od razu albo nie i ten stan się nie zmienia z czasem. Skórzane siodełko zmienia kształt dopasowując się do rozstawu kości kulszowych właściciela. Velahrn - oczywiście możliwe, że narzeczona ma dobrany zły model siodełka ale jeśli było w komplecie z rowerem to zwyczajnie trzeba przecierpieć pierwszy okres, później gdy siodełko się dopasuje będzie więcej niż dobrze Być może u kobiet ze względu na niższą wagę ten okres jest dłuższy ale mija. Druga rzecz to to, że Brooks produkuje nie tylko miejskie siodełka na monstrualnych sprężynach ale też i sportowe (łącznie z modelami na tytanowych szynach), chociaż chyba najbardziej znane, wręcz kultowe są siodełka turystyczne/ogólnego przeznaczenia B17 - które właśnie ze względu na dopasowywanie się skórzanego pokrycia do siedzenia są poważane przez długodystansowych rowerzystów. No i trzeba pamiętać, ze takie siodełka nie są bezobsługowe. Raz, że skóra to skóra i trzeba o nią dbać (no chyba, że jeździ się tylko weekendowo w suchą pogodę i nie stawia na słońcu), a dwa okresowo trzeba naciągać skórzane pokrycie. Cytuj
pirat Opublikowano 10 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2014 Velahrn - oczywiście możliwe, że narzeczona ma dobrany zły model siodełka ale jeśli było w komplecie z rowerem to zwyczajnie trzeba przecierpieć pierwszy okres, później gdy siodełko się dopasuje będzie więcej niż dobrze Być może u kobiet ze względu na niższą wagę ten okres jest dłuższy ale mija. 30 lat na nim jeździ, ile jeszcze? Mówimy oczywiście o siodełku do roweru miejskiego? Moja narzeczona w swoim holendrze ma siodełko Brooksa, ponad 30-letnie, podobnie jak sam rower. Nie jest do końca zadowolona z kształtu i wyprofilowania, acz wygoda jazdy jest znośna m.in, dzięki sprężynom pod. Chyba że ktoś inny wysiedział to siodełko przez, dajmy na to, 28 lat no i to może być powód Cytuj
paparazzo Opublikowano 11 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2014 Ja jestem fanem wygody siodeł Selle Italia. Sezon 2014 rozpocząłem właśnie od siodła pokrytego skórą. Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 12 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2014 paparazzo - to oczywiście bardzo dobra firma, ale trzeba wiedzieć, że to zupełnie inny rodzaj produktu. Skórzane siodełka Selle Italia to po prostu współczesne siodełka pokryte skórą. Oznacza to, że pręty mocujące trzymają konstrukcję z plastiku, carbony itp na których położna jest miękka wyściółka, która z kolei pokryta jest np cieńką skórą lub skajem. Kształt siodełka nadaje mu ta plastikowa płyta a konstrukcja jest taka jak w tapicerowanych meblach. Więc nie ma tu mowy o dopasowaniu się siodełka do siedzenia. Z kolei taki brooks czy lepper to siodełka w których to wytłoczona skóra grubości kilku mm nadaje kształt i konstrukcję siodełku. To skórzane pokrycie jest niejako rozpięte pomiędzy przodem a tyłem siodełka. To oczywiście nie znaczy, że któraś konstrukcja jest jednoznacznie lepsza w użyciu, ale porównując same konstrukcje to trochę jak porównanie GYW + cordovanie v.s. klejone na dwoinie Cytuj
wojvv Opublikowano 4 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2014 Na Kickstarterze pojawił się ciekawy projekt firmowany przez dawnego polskiego zawodnika DH Grzegorza Zielińskiego. Rower z całkowicie zakrytym napędem i autorską wewnętrzną planetarną przekładnią 16-biegową. Promowany przez dobrze zrobiony filmik. https://www.kickstarter.com/projects/1401606907/nuseti-the-mountain-bike-of-the-future Ramy i rowery mają być dostępne od stycznia 2015, (autokorekta: oczywiście od stycznia 2015) Pozdr, wojvv Cytuj
Tadeusz W. Fita Opublikowano 5 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2014 Interesująca konstrukcja, wypada tylko dołączyć, albo przynajmniej mocno kibicować. Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 13 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2014 Ależ to musi łomotać jak łańcuch obija się wewnątrz rury tylnego trójkąta A poza tym wydaje się, że przesadzili - zbyt optymistyczna waga, dziwnie niska cena przy karbonie i bardzo duże ryzyko nieudanej przekładni. Cytuj
wojvv Opublikowano 13 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2014 Ależ to musi łomotać jak łańcuch obija się wewnątrz rury tylnego trójkąta A poza tym wydaje się, że przesadzili - zbyt optymistyczna waga, dziwnie niska cena przy karbonie i bardzo duże ryzyko nieudanej przekładni. Może nie? Łańcuch będzie napięty, tak jak w singlespeedzie, a to ograniczy obijanie się łańcucha. Przypuszczam, że problemem może raczej być niska sprawność mechaniczna takiej 16-biegowej przekładni. Nie wiem w jaki sposób są uzyskiwane kolejne przełożenia, ale przypuszczam, że mogą być włączane kolejne przekładnie planetarne przy kolejnych biegach, a to jest najmniej efektywne energetycznie.. Pozdr, wojvv Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 13 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2014 Może wstrzymajcie się z krytyką tego sprzętu, którego nikt z nas nawet nie miał okazji widzenia na żywo a co dopiero przetestować? Cytuj
Smamaj Opublikowano 13 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2014 http://hammerhead.io/ ciekawa nawigacja, na razie w fazie testów ale ma wejść do sprzedaży we wrześniu Cytuj
wojvv Opublikowano 14 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2014 Może wstrzymajcie się z krytyką tego sprzętu, którego nikt z nas nawet nie miał okazji widzenia na żywo a co dopiero przetestować? To nie krytyka, to próba analizy Pozdr, wojvv Cytuj
saphir.pl Opublikowano 17 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2014 TDF trwa, a tu taka kolarka się kroi Damian ... możemy kiedyś wyczarować jakiś bliźniaczy EXOproject Tylko kto będzie później pastował ten CrocoCykl? https://www.facebook.com/media/set/?set=a.913429748682794.1073741830.272844289408013 4 Cytuj
pirat Opublikowano 22 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2014 Tylko kto będzie później pastował ten CrocoCykl? Myślę że czyjś zadek. Najbardziej godnym jest królewski zadek: Cytuj
Canis Opublikowano 23 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2014 Czy ktoś bawi się, albo po prostu jeździ rowerem MTB Sport i ma jakiś pomysł na dobre siodełko...? Cytuj
Wincenty Opublikowano 21 Lipca 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2016 Odświeżam temat:) Po latach śmigania na freeridowej Konie przesiadam się na 29era w wersji hardtail. W przyszłym roku może szosówka, ale do tego trzeba zbubić balast:) Cytuj
musa19 Opublikowano 22 Lipca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2016 13 godzin temu, Wincenty napisał: Po latach śmigania na freeridowej Konie przesiadam się na 29era w wersji hardtail. Matko Boska, @Wincenty, o czym ty do mnie rozmawiasz? A pomyśleć, że kiedy zaczynałem jeździć na rowerze był Reksio, Wigry i "kolarki" Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 22 Lipca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2016 @musa19 serio nie wiesz co to Kona/hardtail/29er ? Cytuj
musa19 Opublikowano 22 Lipca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2016 @Krzysiek_W, jestem jeszcze przed wklepaniem tego w googla więc z pełną odpowiedzialnością za słowa, odpowiadam: nie wiem Mam nadzieję, że to nie zbrodnia, a cykliści nie czują się poważnie urażeni Cytuj
Szydlowsky Opublikowano 22 Lipca 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2016 Czyli te 19 w nicku to nie Twój wiek ? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.