Skocz do zawartości

Renowacja i naprawa obuwia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Potwierdza to tylko teze, ze cokolwiek w zyciu bys robil, znajdzie sie jakis azjata, ktory zrobi to lepiej...

Nie jest to dla Azjatów trudne do zrobienia, jako że statystyka jest po ich stronie. Dwóch ludzi na trzech to Azjaci :).

Opublikowano

Zrobiono zdjęcie bez prawideł, aby jeszcze bardziej uwypuklić zły stan obuwia, po czym w finalnym produkcie, wsadzono je w odpowiednio rozciągające :)

Tak, to też zauważyłem. Mówisz, że to tylko kwestia prawideł? :)
Opublikowano

Myślę, że buty naprawdę były zniszczone, wręcz zdewastowane - utrwalone zacieki solne, stan podeszwy i przesuszona skóra. Myślę, że po oczyszczeniu skóra została dogłębnie odżywiona dobrym tłuszczem. Kiedy wróciła miękkość i elastyczność po nałożeniu pasty woskowej oraz wypolerowaniu na prawidłach wygląda to właśnie tak :)

pozdrawiam

Opublikowano

Paskudny i niedobry śnieg, przyblokował mi bramę pod domem i jak ją mocno popchałem to mi przetarła bo bucie :x Pytanko, szewc pewnie zadzior skóry który odchodzi może przykleić i nie będzie śladu (mam nadzieję), ale czy da się uzupełnić ubytek? kawałek, jakieś 0,4cm2 się wyrwał z powierzchni i jest teraz mały dołek :|

Opublikowano

Paskudny i niedobry śnieg, przyblokował mi bramę pod domem i jak ją mocno popchałem to mi przetarła bo bucie :x Pytanko, szewc pewnie zadzior skóry który odchodzi może przykleić i nie będzie śladu (mam nadzieję), ale czy da się uzupełnić ubytek? kawałek, jakieś 0,4cm2 się wyrwał z powierzchni i jest teraz mały dołek :|

To powinno pomóc:

http://www.multirenowacja.pl/szpachla-d ... pania.html

Opublikowano

Nabieramy pastę na ścierkę, poklepujemy nią miejsce ubytku, lekko pocieramy i zostawiamy do częściowego wyschnięcia. Po chwili powtarzamy operację tym razem już bardziej rozsmarowując, ale tylko trochę. Na sam koniec można już normalnie znów zapastować i wyszlifować to miejsce.

Opublikowano

Jak się nie uda, można oddać do szewca. Mnie p. Kamiński zreperował szpetną szramę na nosku moich monków - nie mogliśmy ustalić, czy skaza powstała wskutek uderzenia, czy jakiegoś paskudztwa. W każdym razie otrzymałem z powrotem but tak wymoszczony, że naprawdę trzeba się wysilić, żeby dojrzeć tę skazę (np. całować mi stopy).

Opublikowano

Nabieramy pastę na ścierkę, poklepujemy nią miejsce ubytku, lekko pocieramy i zostawiamy do częściowego wyschnięcia. Po chwili powtarzamy operację tym razem już bardziej rozsmarowując, ale tylko trochę. Na sam koniec można już normalnie znów zapastować i wyszlifować to miejsce.

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że da to trwały efekt i pasta się nie wykruszy. Oczywiście wiele zależy o głębokości rany.

Opublikowano

U mnie to akurat miało miejsce na nosku, na którym mam wypolerowane lustro i tym samym zbitą warstwę pasty. Możliwie, że w miejscu gdzie skóra pracuje intensywnie to nie przyniesie oczekiwanego rezultatu, ale u mnie akurat wszelkie obrażenia buty odnoszą albo na czubkach albo przy pięcie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.