Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

@ eye_lip pszenica nie potrzebuje cichej :) A zamiast cukromierza "spławikowego" pomyśl nad refraktometrem - niebo a ziemia w komforcie użytkowania :)

 

 

 

Niby nie potrzebuje, ale o wiele lepiej wygląda bez piany i syfów w drugim fermentatorze, a w tym czasie już w pierwszym można następne warzyć.

Opublikowano

Niby nie potrzebuje, ale o wiele lepiej wygląda bez piany i syfów w drugim fermentatorze, a w tym czasie już w pierwszym można następne warzyć.

 

Fakt, że lepiej wygląda. Ale nawet zaraz po burzliwej jak zdekantujesz do tanka rozlewczego to piany i syfu nie ma. Aczkolwiek błędu nie popełniasz, nieznacznie zwiększasz ryzyko infekcji tylko.

 

EDIT: Co do piany... Sprawdziłeś, czy burzliwa się skończyła?

Opublikowano

Pewność daje cykliczny pomiar w przeciągu kilku kolejnych dni. Jak tylko "wydaje się" to lepiej zrobić cichą. Z 12 do 2 to ładnie, alczkolwiek nie znam się na puszkach, z tego co słyszałem to lubią zejść nisko. Ale tylko słyszałem. 

Opublikowano

Tak, z tą nazwą to Zawiercie strzeliło sobie trochę w stopę. Ktoś kto nie wie i oczekuje stoutu nie kupi, a ktoś kto nastawi się na czekoladę w płynie będzie zawiedziony.

 

Stout z Zawiercia od ładnych kilku miesięcy nie nazywa się "Czekoladowe" tylko "Stout Jurajski" więc o pomyłce nie może byc mowy.

 

Wczoraj przedstawiliśmy w naszym pubie dwie premiery w stulu Stout:

 

- Browar Olimp: Hades - Ruddian Imperial Stout ponad 25 Blg

- Browar Pinta/O'haras - Lublin to Dublin

 

Nasza scen piwowarska przeżywa aktualnie prawdziwy rozkwit.

Opublikowano

Jak ten Olimp? Początek mieli słaby, zraziłem się. Warto dać im szansę?

 

Ja niebawem swojego RISa będę butelkował - 28,5 Bx...

 

Miałem podobne odczucia, na szczęcie RIS dobry, choć trochę zbyt słodki, za to rozgrzewający bez drażniącego alkoholu, mocna goryczka.

Opublikowano

Mam pytanie do kolegów warzących - będę robił koźlaka z brewkita. Po 48/36 godz, trzeba go schłodzić do 14-18. Czy jak wystawię na balkon kiedy są nieregularne temperatury ( w nocy np. 8, za dnia kilkanaście) - ma sens? Czy jak zostawię w temp. pokojowej będzie kicha?

Opublikowano

Jak zostawisz w temp pokojowej to się zrobi - ale koźlak to raczej nie będzie bo lagerowe drożdże powinny mieć neutralny charakter a w pokojowej narobią estrów i fenoli. Nieregularne temperatury też nie są najlepsze, jednak chyba będzie lepiej niż w pokojowej. 

Tyle teoria mówi, praktyki nie mam ani w puszkach ani w lagerach.

 

EDIT: Z tego co koledzy mówią to w sumienie wiadomo co oni za drożdże do kitów dodają, często polecane jest zastąpienie ich jakimiś sprawdzonymi. Ale zaznaczam, że nigdy nie robiłem puszek, więc też nie zagłębiałem się w temat.

Opublikowano

Myślę, że lagery w domu to dość ciężki temat, chyba że mieszkamy w zamczysku z piwnicami o stałych niskich temperaturach, albo mamy przeznaczoną do tego lodówkę z dobrym regulatorem temperatury.

 

Kolego eye_lip skoro planujesz dopiero warzyć to może zastąp drożdże z zestawu jakimiś US-05 czy S-04 do tego dokup jakiegoś ładnie pachnącego chmielu i dorzuć na cichą fermentację, a jeśli chcesz więcej goryczy to również do kotła. Powinno wyjść z tego całkiem przyzwoite ale jak na początek, a według mnie sporo lepsze niż koźlak fermentowany niewiadomymi drożdżami w niekontrolowanej temperaturze

Opublikowano

Jak się ma garnek to można potraktować ten brewkit jak ekstrakt niechmielony tylko odjąć przy obliczeniach te kilkanaście IBU (myślę, że koźlak z brewkitu nie będzie miał więcej niż 20) i normalnie chmielić. Oczywiście może być też herbatka. Moim zdaniem kluczowym jednak jest chmielenie tego na zimno i stworzenie dosyć mocno słodowego (koźlak bazą) ale o mocnym aromacie. Myślę, że Mosaic by się ładnie ułożył ze swoimi właściwościami.

 

Jaka jest twoja opinia? Co byłoby lepsze? Koźlak prosto z puchy bez stałej niskiej temperatury, czy przerobienie go małym kosztem (saszetka drożdży + 100 g chmielu) na takiego słodowego amber ale'a.

 

Ja popełniłem kilka warek z ekstraktów niechmielonych i ma to kilka zalet nad zacieraniem. Oczywiście na plus zacierania mamy smak i kontrolę nad procesem, ale ekstrakty są szybsze i wymagają mniej sprzętu. Pozwalają też poznać rodzaje chmielu i drożdży ponieważ mamy do czynienia w dużym uproszczeniu z zawsze tą samą bazą słodową przy łatwości stworzenia kilku takich samych małych warek.

 

Ale my tu snujemy rozważania teoretyczne, a właściwie powinniśmy (myślę, że wyvern nie obrazisz się na mnie za rozporządzanie Twoją osobą) zaoferować koledze eye_lip pomoc. Tak więc służę swoją wiedzą czy to w tym wątku, czy też poprzez wiadomości prywatne.

Opublikowano

Ja oczywiście też służę wiedzą. Już oferowałem to publicznie jakiś czas temu.

 

Co do przeróbki tego brew kita - oczywiście masz rację, żeby przerobić to na amber ejla. Albo jakieś wariacje na temat IPA :)

Bock z tego i tak nie będzie

Opublikowano

Ja oczywiście też służę wiedzą. Już oferowałem to publicznie jakiś czas temu.

 

Co do przeróbki tego brew kita - oczywiście masz rację, żeby przerobić to na amber ejla. Albo jakieś wariacje na temat IPA :)

Bock z tego i tak nie będzie

 

Offtop.

czytam Wasze wypowiedzi i przypomina mi to szyfr ;)

  • Oceniam pozytywnie 2

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.